Sprawa dotyczyła prawa L. P. do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach. Sąd Okręgowy i następnie Sąd Apelacyjny uznały, że okres pracy od 1 sierpnia 1978 r. do 8 marca 1989 r. w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „M.” w B. należy zaliczyć jako pracę w warunkach szczególnych, ponieważ ubezpieczony faktycznie wykonywał obowiązki traktorzysty, a potem garbarza w warunkach odpowiadających stosunkowi pracy. Na tej podstawie przyznano mu emeryturę od 1 sierpnia 2010 r.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżył to rozstrzygnięcie, wskazując, że praca członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie jest pracą wykonywaną w ramach stosunku pracy, lecz wynika ze stosunku członkostwa, a więc nie może być zaliczona do 15-letniego stażu pracy w szczególnych warunkach wymaganej do emerytury z art. 184 ustawy emerytalnej.
Sąd Najwyższy przyznał rację organowi rentowemu. Podkreślił, że w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie występuje spółdzielcza umowa o pracę, a zatrudnienie członka spółdzielni wynika ze stosunku członkostwa, który ma odrębny charakter prawny od stosunku pracy. Samo podobieństwo organizacji pracy do podporządkowania pracowniczego nie wystarcza do uznania, że była to praca na podstawie umowy o pracę. W konsekwencji SN uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy praca członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej może być uznana za pracę w ramach stosunku pracy
·czy okres pracy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej można zaliczyć do 15-letniego stażu pracy w szczególnych warunkach
·różnica między stosunkiem członkostwa w spółdzielni a stosunkiem pracy
·warunki nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z art. 184 ustawy emerytalnej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26
stycznia 2011 r. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z
2
dnia 27 października 2010 r. i zaliczył ubezpieczonemu L. P. okres zatrudnienia w
ramach stosunku pracy od 1 sierpnia 1978 r. do 8 marca 1989 r. jako pracę w
warunkach szczególnych i przyznał prawo do emerytury od 1 sierpnia 2010 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że L. P. ukończył 60 lat i udowodnił 27 lat, 6
miesięcy i 15 dni okresów składkowych i nieskładkowych, nie przystąpił do
otwartego funduszu emerytalnego i nie pozostaje w zatrudnieniu. Podkreślił, że
organ rentowy zaliczył do stażu pracy wnioskodawcy w warunkach szczególnych
jedynie jego okresy zatrudnienia: od 18 stycznia 1971 r. do 30 czerwca 1972 r. (na
stanowisku murarza-tynkarza), od 1 lipca 1972 r. do 30 kwietnia 1973 r. (na
stanowisku murarza-tynkarza), od 1 maja 1973 r. do 31 maja 1973 r. (praca w PGR
na stanowisku traktorzysty), od 2 czerwca 1973 r. do 12 lipca 1978 r. – (praca w
PGR K. na stanowisku kierowcy ciągnika kołowego).
Sąd Okręgowy stwierdził, że wnioskodawca od 1 sierpnia 1978 r. do 8 marca
1989 r. pracował w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „M." w B., początkowo jako
traktorzysta ciągników głównie gąsienicowych, a następnie jako pracownik
garbarni. Był członkiem Spółdzielni, do której wniósł niewielki wkład pieniężny, ale
nie był jej założycielem i nie wniósł wkładu w postaci nieruchomości rolnej. Jego
czas pracy często przekraczał osiem godzin. Przez ostatnie 5 lat pracy w
Spółdzielni wykonywał czynności garbarza bezpośrednio przy wyprawianiu skór, co
wymagało ciągłego kontaktu z chemikaliami.
Sąd Okręgowy wskazał, że wnioskodawca oraz inni zatrudnieni byli
traktowani jak pracownicy. Podlegali pionowemu podporządkowaniu w systemie:
brygadzista, kierownik, prezes. Podpisywali listę obecności, a ich czas pracy
wynosił 8 godzin na dobę. Wynagrodzenie było im wypłacane miesięcznie.
Na podstawie zeznań świadków - współpracowników wnioskodawcy z
Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w B. – Sąd przyjął, że praca kierowcy ciągnika -
w zakresie szkodliwości dla zdrowia - niczym się nie różniła od zatrudnienia na
podstawie umowy o pracę w charakterze kierowcy ciągnika w Państwowych
Gospodarstwach Rolnych w B. i K. Uznał, że po doliczeniu do przyjętego przez
organ rentowy stażu pracy w warunkach szczególnych w wymiarze 7 lat, 5 miesięcy
i 25 dni - dodatkowo okresu od 1 sierpnia 1978 r. do 8 marca 1989 r., tj. 10 lat i 6
miesięcy, ubezpieczony wykazał 15 lat pracy w szczególnych warunkach na dzień
3
1 stycznia 1999 r. Dodał przy tym, że praca w charakterze garbarza jako praca przy
wykańczaniu i garbowaniu skór jest wymieniona w dziale VII, poz. 11, a praca
kierowcy ciągnika i ciągnika gąsienicowego w dziale VIII, poz. 3 załącznika A do
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku
emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub
szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.).
Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył organ rentowy, zarzucając mu
naruszenie: art. 233 § 1 k.p.c., tj. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących
podstawę wydania zaskarżonego wyroku, poprzez ustalenie, że praca wykonywana
przez ubezpieczonego była pracą świadczoną w ramach stosunku pracy, art. 328 §
2 k.p.c., wyrażające się brakiem wskazania okoliczności faktycznych, które
spowodowały uznanie danego stosunku prawnego za stosunek pracy, a nie za
stosunek członkostwa w spółdzielni, a także art. 32 i 184 ustawy o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr
153, poz. 1227 ze zm.) oraz § 4 ust 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7
lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w
szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, poprzez ustalenie, że
praca świadczona przez ubezpieczonego w okresie od 1 sierpnia 1978 r. do 8
marca 1989 r. w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „M." w B. była pracą
świadczoną w reżimie wynikającym z art. 22 k.p., tymczasem była to praca
wykonywana na rzecz spółdzielni przez jej członka i okres ten nie może być
zaliczony do pracy w warunkach szczególnych.
Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 14
czerwca 2011 r. oddalił apelację.
W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji wskazał, że Sąd pierwszej instancji
dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i trafnej ich oceny prawnej. Odnosząc
się do kwestii charakteru prawnego zatrudnienia wnioskodawcy, Sąd drugiej
instancji stwierdził, że ocenie podlegało to „czy wypełniał on obowiązki traktorzysty,
a potem pracownika garbarni w ramach stosunku pracy na mocy Kodeksu pracy,
czy też spółdzielczej umowy o pracę w rozumieniu prawa spółdzielczego”,
decydujące więc w sprawie było ustalenie, w jakim istocie reżimie - pracowniczym
czy spółdzielczym - wnioskodawca faktycznie realizował swoje obowiązki na rzecz
4
Spółdzielni. Analizując materiał dowodowy, Sąd uznał, że w relacjach
ubezpieczonego z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną „M." w B. dominowały
elementy stosunku pracy, o których mowa w art. 22 § 1 k.p. Wykonywał on bowiem
wyznaczone i ściśle określone przez Spółdzielnię obowiązki pracownika:
początkowo traktorzysty, a potem pracownika garbarni, będąc w podporządkowaniu
kierowniczej roli Spółdzielni, pod nadzorem brygadzisty lub kierownika. Świadczył
pracę w miejscu i w czasie wyznaczonym przez zarząd Spółdzielni. Jego czas
pracy podlegał ewidencjonowaniu, codziennie podpisywał on bowiem listę
obecności. W zamian Spółdzielnia jako pracodawca wypłacała mu stałe miesięczne
wynagrodzenie. Pomimo członkostwa w Spółdzielni i wniesienia niewielkiego
wkładu pieniężnego ubezpieczony nie był założycielem Spółdzielni i nie wniósł
wkładu z nieruchomości rolnej. Ponadto nie uczestniczył w wielobranżowej
działalności Spółdzielni jako jej członek, nie realizował obowiązków i uprawnień
przewidzianych w ustawie z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
(jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.). Stąd należało przyjąć, że
L. P. był zatrudniony na umowę o pracę od 1 sierpnia 1978 r. do 8 marca 1989 r. w
RSP „M." w B. i w tym okresie wykonywał - stale i w pełnym wymiarze czasu pracy -
pracę w warunkach szczególnych, jako traktorzysta i pracownik garbarni w
rozumieniu działu VIII, poz. 3 i działu VII, poz. 11 załącznika A do rozporządzenia
Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników
zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze.
Organ rentowy zaskarżył ten wyrok w całości skargą kasacyjną.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 184 ust. 1
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych w związku z § 4 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia
7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w
szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, przez ich niewłaściwe
zastosowanie i przyznanie prawa do emerytury w stanie faktycznym, w którym
ubezpieczony nie legitymował się 15-letnim stażem pracy w szczególnych
warunkach.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że okres wykonywania pracy w
charakterze członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie może zostać zaliczony do
5
okresu, od którego zależy nabycie prawa do wcześniejszej emerytury na podstawie
art. 32 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a
teza ta znajduje odpowiednie zastosowania także do emerytury z art. 184
wymienionej ustawy. W przedmiotowej sprawie stosunek członkostwa łączący
ubezpieczonego z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną „M." jest bezsporny.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwioną podstawę. Ze stanowiska przyjętego
w zaskarżonym wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny kwestię prawnej kwalifikacji
zatrudnienia ubezpieczonego w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „M.” analizował
wychodząc z błędnego założenia, że stosunek członkostwa w tej Spółdzielni
oznacza istnienie spółdzielczej umowy o pracę. Zdaje się z tego wynikać pogląd
Sądu, że praca w warunkach szczególnych w ramach spółdzielczego stosunku
pracy nie pozwala na jej zaliczenie do okresu uprawniającego do emerytury na
podstawie art. 32 czy 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych. Tymczasem, stosownie do art. 2 k.p., pracownikiem jest osoba
zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub
spółdzielczej umowy o pracę. Gdyby zatem w istocie ubezpieczony w spornym
okresie świadczył pracę na podstawie spółdzielczej umowy o pracę, to nie byłoby
przeszkód, aby okres ten uznany został za pracę w warunkach szczególnych, bez
potrzeby przeprowadzania analizy porównawczej sposobu wykonywania pracy w
odniesieniu do stosunku pracy. Ubezpieczony byłby wtedy bez wątpienia
pracownikiem w rozumieniu przywołanych wyżej przepisów ustawy o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Rzecz jednak w tym, że
ustawodawca nie przewidział w rolniczej spółdzielni produkcyjnej formy
zatrudnienia, występującej w spółdzielni pracy, w której stosunek pracy pomiędzy
spółdzielnią a jej członkiem nawiązuje się przez spółdzielczą umowę o pracę (art.
182 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze). Inaczej rzecz
ujmując, zatrudnienie członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej w tej spółdzielni
wynika ze stosunku członkostwa, a nie ze spółdzielczej umowy o pracę.
6
Rozstrzygając przedmiotową sprawę, Sąd Apelacyjny przyjął, że członek
rolniczej spółdzielni produkcyjnej wykonujący swoją pracę w reżimie ściśle takim,
jaki przewidziany jest w stosunku pracy, mimo istniejącego członkostwa, wykonuje
ją w ramach stosunku pracy. Taki pogląd nawiązuje do argumentacji zawartej w
uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 142/04
(OSNP 2005 nr 17, poz. 272). Należy zgodzić się tym, że wyłącznie formalne
nawiązanie stosunku członkostwa, bez zamiaru jego faktycznej realizacji i bez
możliwości korzystania z uprawnień przyznanych członkom rolniczych spółdzielni
produkcyjnych na podstawie Prawa spółdzielczego, może doprowadzić do ustalenia
pracowniczego charakteru zatrudnienia spółdzielcy. Byłaby to konsekwencja
przyjęcia, że przystąpienie do spółdzielni miało charakter pozorny, a w
rzeczywistości strony porozumiały się co do tego, że zatrudnienie będzie
wykonywane na podstawie umowy o pracę (art. 83 § 1 k.c.). Natomiast
wykonywanie pracy na podstawie ważnego stosunku członkostwa wyklucza
kwalifikowanie jej jako stosunku pracy. Stosownie do art. 22 § 1 k.p., przez
nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy
określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu
i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
pracownika za wynagrodzeniem. Z kolei w myśl art. 22 § 11
k.p. zatrudnienie w
warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez
względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Zatrudnienie wynikające stosunku
członkostwa w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie odpowiada warunkom
opisanym w art. 22 § 1 k.p., bowiem z jego istoty wynikają prawa i obowiązki
niewystępujące w stosunku pracy, a wynikające z art. 18 Prawa spółdzielczego, np.
prawo do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu lub zebraniu grupy
członkowskiej, do wybierania i bycia wybieranym do organów spółdzielni, do
udziału w nadwyżce bilansowej, do świadczeń spółdzielni w zakresie jej statutowej
działalności oraz prawo do zaskarżania uchwał walnego zgromadzenia spółdzielni
(art. 42 § 4 Prawa spółdzielczego) ), obowiązek wniesienia wkładu (art. 152 Prawa
spółdzielczego). Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2009 r., I
UK 186/09 (OSNP 2011 nr 13-14, poz. 189), stwierdzając, że prawa i obowiązki
członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych są uregulowane w odmienny sposób
7
praw i obowiązków pracowniczych. Przy czym wyraźnie trzeba zaznaczyć, że
niekorzystanie przez spółdzielcę z przysługujących mu praw nie oznacza, że nie
kształtują one treści stosunku prawnego łączącego go ze spółdzielnią.
Niektóre prawa i obowiązki związane z wykonywaniem pracy członka
rolniczej spółdzielni produkcyjnej mogą być podobne lub identyczne jak wynikające
z zatrudnienia pracowniczego. Z istoty członkostwa wynika obowiązek członka
rolniczej spółdzielni produkcyjnej zespolonego działania przy prowadzeniu
wspólnego gospodarstwa rolnego oraz działalności na rzecz indywidualnych
gospodarstw rolnych członków (art. 138 Prawa spółdzielczego) w ramach ustalonej
w spółdzielni organizacji pracy - wymaganej i niezbędnej wobec wieloosobowego
składu spółdzielni. Ustalone zasady kooperacji mogą zatem przypominać
wykonywanie pracy pod kierownictwem w określonym miejscu i czasie, ale
podporządkowanie spółdzielcy regułom wynikającym z tej organizacji pracy jest
właśnie immanentną cechą stosunku członkostwa. Podkreślenia wymaga też, że to
ustawodawca wybrał dla członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej inną podstawę
zatrudnienia niż umowa o pracę. W art. 155 § 1 Prawa spółdzielczego stwierdza
się, że zdolny do pracy członek tej spółdzielni ma prawo i obowiązek pracować w
spółdzielni w rozmiarze ustalanym corocznie przez zarząd, stosownie do potrzeb
wynikających z planu działalności gospodarczej spółdzielni. Zgodnie z art. 156 § 1
ustawy, oprócz członków spółdzielnia może zatrudniać także ich domowników.
Natomiast zatrudnienie osób niebędących członkami spółdzielni jest regulowane w
art. 157 ustawy. Przepis ten stanowi, że spółdzielnia poza członkami i
domownikami może zatrudniać stosownie do swoich potrzeb również inne osoby na
podstawie umowy o pracę lub na podstawie innego stosunku prawnego, którego
przedmiotem jest świadczenie pracy. Uprzednio obowiązująca ustawa z dnia 17
lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz.U. Nr 12, poz. 61 ze zm. ) w art.
113 stanowiła, że zdolny do pracy członek spółdzielni produkcyjnej ma prawo i
obowiązek pracować w spółdzielni w zakresie ustalonym przez statut lub uchwałę
walnego zgromadzenia. Przy pracach stanowiących zasadniczy przedmiot
działalności gospodarczej, jak również w prowadzonych przez spółdzielnię
zakładach przetwórczych i usługowych mogą być zatrudnieni oprócz członków
także ich domownicy, inne zaś osoby jedynie dorywczo dla zapobieżenia stratom
8
gospodarczym (art. 114 § 1). Spółdzielnia może zatrudniać czasowo lub na stałe
osoby niebędące członkami ani domownikami członków przy wykonywaniu prac
wymagających szczególnych kwalifikacji, jakich członkowie nie posiadają (art. 114
§ 2). Z przepisów tych wyraźnie wynika wykluczenie umowy o pracę jako podstawy
zatrudnienia spółdzielcy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej (por. także
uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1988 r., III CZP 32/88,
OSNC 1989 nr 10, poz. 152; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20
marca 2003 r., II SA/Łd 2276/01, Prawo Pracy 2003 nr 9, s. 42; wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2005 r., I UK 312/04, LEX nr 989238 oraz wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2009 r., I UK 115/09, LEX nr 558571).
Choć niektóre prawa i obowiązki związane z wykonywaniem pracy członka rolniczej
spółdzielni produkcyjnej mogą być podobne lub identyczne jak wynikające z
zatrudnienia pracowniczego, to z woli ustawodawcy członek rolniczej spółdzielni
produkcyjnej nie może świadczyć pracy na podstawie umowy o pracę.
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, że
ustalenie, iż w relacjach ubezpieczonego z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną „M."
w B. dominowały te elementy stosunku pracy, które jednocześnie stanowią cechę
charakterystyczną stosunku członkostwa, nie jest wystarczające do ustalenia
istnienia stosunku pracy i w konsekwencji przyjęcia, że L. P. był pracownikiem
Spółdzielni w spornym okresie. Co więcej, ustalenie, że ubezpieczony obowiązany
był do wniesienia wkładu, potwierdza dodatkowe elementy stosunku prawnego
charakterystyczne dla członkostwa w spółdzielni i niewynikające z treści art. 22 § 1
k.p.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39815
§ 1 k.p.c.
orzekł jak w sentencji.