Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ubezpieczonego domagającego się emerytury górniczej. Spór dotyczył sposobu liczenia stażu pracy górniczej: ubezpieczony twierdził, że należy uwzględnić faktycznie przepracowane „dniówki” w wymiarze półtorakrotnym, także wtedy, gdy w niektóre dni pracował po 16 godzin. SN uznał jednak, że gdy zatrudnienie jest wykazane w konkretnych datach kalendarzowych, staż należy liczyć kalendarzowo, a nie według „podwójnych dniówek”. Praca w godzinach nadliczbowych nie zwiększa okresu zatrudnienia do celów emerytalnych, choć może wpływać na wynagrodzenie i składki. Preferencyjne zaliczenie w wymiarze półtorakrotnym dotyczy wyłącznie dni pracy górniczej wykonywanej stale i w pełnym wymiarze pod ziemią, ale nie pozwala na „podwójne” przeliczanie tych samych dni. W konsekwencji ubezpieczony nie wykazał wymaganego stażu do emerytury górniczej.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej można zaliczać faktycznie przepracowane ponadnormatywne dniówki jako dodatkowy staż emerytalny
·Czy art. 37 ustawy o emeryturach i rentach z FUS pozwala na „podwójne” liczenie pracy górniczej wykonywanej w niektóre dni po 16 godzin
·Jak stosować § 31 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. przy dokumentowaniu okresów zatrudnienia górniczego
·Czy praca w godzinach nadliczbowych może zwiększać okres zatrudnienia wymagany do emerytury górniczej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia
8 marca 2011 r. oddalił apelację ubezpieczonego M. Ś. od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2010 r.
2
oddalającego odwołanie ubezpieczonego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych z dnia 1 marca 2009 r., ponownie odmawiającej ubezpieczonemu
prawa do emerytury górniczej.
W sprawie tej ustalono, że ubezpieczony, urodzony 6 sierpnia 1940 r., który
ukończył wiek emerytalny 55 lat w dniu 6 sierpnia 1995 r., wykonywał pracę
górniczą w KWB "B." w okresie od 2 maja 1980 r. do 13 grudnia 1997 r. jako
operator sprzętu pomocniczego i technologicznego na odkrywce i z tej przyczyny
posiada łączny bezsporny okres pracy górniczej w wymiarze pojedynczym
wynoszący - 16 lat, 3 miesiące i 22 dni. Z pierwszym wnioskiem o emeryturę
górniczą ubezpieczony wystąpił w dniu 18 grudnia 2006 r. Decyzją z dnia 5 lutego
2007 r. organ rentowy odmówił mu prawa do emerytury. Wyrokiem z dnia 27
czerwca 2007 r., Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję i przyznał ubezpieczonemu
prawo do emerytury górniczej poczynając od 1 grudnia 2006 r. Po rozpoznaniu
apelacji organu rentowego, wyrokiem z dnia 3 lipca 2008 r., Sąd Apelacyjny -
zmienił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 27 czerwca 2007 r., przyznający
ubezpieczonemu emeryturę górniczą i oddalił jego odwołanie od negatywnej decyzji
emerytalnej.
Decyzją z dnia 1 marca 2009 r. organ rentowy ponownie odmówił
ubezpieczonemu prawa do emerytury górniczej. Rozpoznając odwołanie
ubezpieczonego od tej decyzji Sąd Okręgowy wskazał, że okolicznością sporną
pomiędzy stronami nadal pozostało to, czy odwołujący się wykonywał pracę
półtorakrotną w latach 1980-1997 r. oraz jej wymiar. Sąd Okręgowy uznał okresy
pracy górniczej ubezpieczonego od 2 maja 1980 r. do 10 czerwca 1987 r. i od 4
października 1988 r. do 31 grudnia 1997 r. za okresy pracy półtorakrotnej w
rozumieniu art. 37 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz.
353 ze zm.) oraz pkt 4 części III-ciej załącznika nr 3 do Rozporządzenia Ministra
Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych
stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczalnej w wymiarze
półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty (Dz. U. Nr 2,
poz., 8). Mimo, że w świadectwach pracy i angażach płacowych pracodawca
określał nazwy stanowiska pracy ubezpieczonego w rozmaity sposób jako operator
3
sprzętu pomocniczego na odkrywce lub operator spycharki na odkrywce, to
ubezpieczony wykonywał tych okresach pracę górniczą bezpośrednio „w przodkach
węglowych przez wszystkie dni robocze i w pełnym wymiarze czasu przy urabianiu
urobku i innych pracach przodkowych jako operator spycharki, a czasami przez
kolejne dniówki robocze”. Ustalając ilość pracy półtorakrotnej ubezpieczonego Sąd
Okręgowy przyjął, że w okresie od 2 maja 1980 r. do 18 marca 1997 r. z powodu
braków kadrowych w KWB „B.” ubezpieczony wykonywał czasami pracę
półtorakrotną przez dwie kolejne dniówki robocze, tj. 16 godzin bez przerwy. „Z tej
przyczyny posiada on za okres 2.05.1980 r. do 31.12.1980 r. łączną ilość dniówek
pracy półtorakrotnej wynoszącą 299 dniówek, a w okresie od 1.01.1981 r. do
10.06.1987 r. - 2096 dniówek, tj. łącznie 2395 dniówek, wobec 1804 dniówek
roboczych przepracowanych w wymiarze pojedynczym w świetle kart szczegółowej
ewidencji czasu pracy za tenże okres, a za okres od 4.10.1988 r. do 18.03.1997 r.
posiada on łączną ilość dniówek pracy półtorakrotnej wynoszący 2714 dniówek,
wobec 2082 dniówek pojedynczych z okresami urlopów pracowniczych
wynikających z kart szczegółowej ewidencji czasu pracy znajdujących się w aktach
osobowych i załącznika do karty ewidencyjnej”. Po takich ustaleniach Sąd
Okręgowy uznał, że uprawnienia ubezpieczonego do górniczej emerytury zależą od
okresów pracy półtorakrotnej. Gdyby ograniczyć ilość dniówek pracy półtorakrotnej
do faktycznej ilości dniówek w wymiarze pojedynczym, ubezpieczony nie wykaże
co najmniej 25 lat okresu pracy górniczej. Łączny okres pracy górniczej oraz
półtorakrotnej wyniesie wówczas 23 lata, 4 miesiące i 8 dni, a po doliczeniu
okresów zwolnień lekarskich w wymiarze 8 miesięcy i 26 dni, łączny okres pracy
górniczej wynoszący - 24 lata, 1 miesiąc i 4 dni, a więc nie daje uprawnień do
górniczej emerytury, zarówno w świetle art. 34, jak i art. 50a ustawy o emeryturach i
rentach z FUS. W takim przypadku okres pracy półtorakrotnej wynoszący „od
2.05.1980 r. do 31.12.1980 r. łącznie 11 miesięcy i 24 dni, podlega ograniczeniu do
8 miesięcy”, „od 1.01.1980 r. do 10.06.1987 r. z 7 lat, 11 miesięcy i 6 dni do 6 lat, 5
miesięcy i 10 dni” oraz od 4 października 1988 r. do 18 marca 1997 r. z 10 lat, 3
miesięcy i 8 dni do 8 lat, 5 miesięcy i 16 dni. Natomiast w razie uwzględnienia
przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury okresu 2 maja 1980 r. do 10 czerwca
1987 r. i od 4 października 1988 r. do 31 grudnia 1997 r. okresów pracy
4
półtorakrotnej „w rozmiarze faktycznym wyraźnie wyższym od liczby dniówek pracy
górniczej w wymiarze pojedynczym wynikającym z kart szczegółowej ewidencji
czasu pracy”, ubezpieczony będzie posiadał łączny okres pracy półtorakrotnej
wynoszący 19 lat, 2 miesiące i 20 dni, a tym samym łączny okres pracy górniczej
półtorakrotnej i zaliczalnej dla celów dotychczasowej emerytury górniczej z art. 34 i
art. 49 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz. 353 ze
zm.) wyniesie łącznie 25 lat, 9 miesięcy i 1 dzień, a dla celów nowej emerytury z
art. 50a tej ustawy o emeryturach i rentach (jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 153,
poz. 1227 ze zm.), tj. łącznie 25 lat i 5 dni. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał
jednak, że dniówki pracy półtorakrotnej stanowią pewien rodzaj fikcji prawnej dla
potrzeb obliczenia wysokości i wzrostu górniczej emerytury, ale „stanowią w istocie
tożsame dniówki przepracowane w pełnym wymiarze czasu pod ziemią. Z tych
przyczyn ogólna liczba nie może przekraczać ogólnej liczby dniówek, czy pełnych
miesięcy przypadających w danym okresie:”
Sąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczonego w pełni podzielając
stanowisko Sądu Okręgowego. Dodatkowo Sąd drugiej instancji powołał się na tezę
wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 maja 2005 r. III AUa 26/04
(Biuletyn SAKa 2005/3/31), z której wynika, że jeżeli w zaświadczeniu pracy
określono dniówki przepracowane w przodku w konkretnym okresie, to zaliczenie
ich w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury nie
może przekraczać wykazanego okresu zatrudnienia powiększonego o połowę. Przy
takim sposobie zamiany dniówek przodkowych na miesiące, przyjmując 22 dni
robocze za miesiąc, okres pracy okazałby się dłuższy niż faktyczny okres
kalendarzowy zatrudnienia, ale to byłoby równoznaczne z zaliczeniem mu godzin
nadliczbowych w wymiarze półtorakrotnym, co nie znajduje uzasadnienia w
obowiązujących przepisach prawa. „Sposób liczenia dniówek przepracowanych na
odpowiednich stanowiskach, będąc pewną funkcją matematyczną, nie może jednak
wkraczać na grunt faktów, zaburzając stosowanie kalendarza. Ilość dniówek
przepracowanych w wymiarze półtorakrotnym nie powoduje bowiem, że staż pracy
w sposób rzeczywisty zostaje wydłużony”. Zostaje on na zasadzie fikcji prawnej
zwiększony dla potrzeb konkretnego stanu prawnego. Praca w godzinach
nadliczbowych, którą ubezpieczony wykonywał w spornym okresie była
5
wynagradzana zgodnie z przepisami kodeksu pracy i nie ma podstaw prawnych,
aby ponownie przy ustalaniu prawa do emerytury wpływała na uprzywilejowany
sposób liczenia okresów pracy górniczej.
W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego, w
szczególności: 1/ art. 34 i art. 49 ustawy o emeryturach i rentach przez ich błędną
wykładnię i przyjęcie, że skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, ponieważ
posiada on łączny okres emerytalny pracy górniczej półtorakrotnej i zaliczalnej
wynoszący 24 lata 1 miesiąc i 4 dni, oraz art. 50a tej ustawy przez przyjęcie, że dla
potrzeb nowej emerytury górniczej skarżący udowodnił okres pracy górniczej
wynoszący jedynie 23 lata 4 miesiące i 8 dni, a tym samym nie przysługuje mu
emerytura górnicza, 2/ § 31 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.
w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych
świadczeń (Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem z 7
lutego 1983 r.) i przyjęcie, że mimo przepracowania przez skarżącego łącznego
okresu pracy górniczej półtorakrotnej i zaliczalnej dla celów dotychczasowej
emerytury górniczej z art. 34 i art. 49, jak i emerytury nowej z art. 50a ustawy o
emeryturach i rentach z FUS wynoszący 25 lat 9 miesięcy i 1 dzień, oraz
odpowiednio 25 lat i 5 dni, nie przysługuje mu emerytura górnicza, 3/ sprzeczność
istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego przez przyjęcie,
że skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, mimo że od 2 maja 1980 r. do
18 marca 1997 r. wykonywał pracę górniczą, która uzasadniała przyznanie mu
emerytury górniczej.
W skardze zarzucono też naruszenie przepisów postępowania przez błędna
wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik
sprawy: a mianowicie: 1/ art. 385 k.p.c. przez oddalenie apelacji skarżącego jako
bezzasadnej, pomimo tego, że faktycznie przepracowana przez niego ilość dniówek
górniczych zaliczanych, w wymiarze półtorakrotnym przekraczała wymagane 25 lat,
2/ art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez sporządzenie
uzasadnienia w sposób sprzeczny z tym przepisem w zakresie wskazania
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, przez ograniczone powołanie art. 385 k.p.c.,
ale bez wskazania, który z przepisów uzasadnia ograniczanie faktycznie
przepracowanych dniówek górniczych do ogólnej liczby dni, czy pełnych miesięcy w
6
danym okresie, 3/ art. 382 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez uznanie i
przyjęcie, że w świetle zebranego przez Sąd pierwszej instancji materiału
dowodowego, skarżącemu nie przysługuje emerytura górnicza, ze względu na
pogląd prawny, który dominuje w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego /.../, zgodnie z
którym ilość faktycznie przepracowanych dniówek górniczych ulega ograniczeniu
do ogólnej liczby dni oraz miesięcy przypadających w danym okresie.
Okolicznością przemawiającą za przyjęciem skargi do rozpoznania jest
potrzeba wykładni art. 34 i 49 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z
§ 31 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r., „a mianowicie czy zaliczeniu do stażu
emerytalnego uprawniającego do emerytury górniczej zalicza się dniówki
półtorakrotne w wymiarze faktycznie przepracowanym, czy też ogólna liczba
dniówek górniczych nie może przekraczać ogólnej liczby dni, czy też pełnych
miesięcy przypadających w danym okresie”. Ponadto skarga kasacyjna jest
oczywiście uzasadniona, „ponieważ wydane orzeczenie rażąco narusza przepisy
wskazane w petitum skargi, pozbawiając jednocześnie skarżącego prawa do
emerytury górniczej”.
Zdaniem skarżącego § 31 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. przewiduje
dwa sposoby obliczania okresów zatrudnienia (składkowych i nieskładkowych)
bądź „przez przeliczenie okresów zatrudnienia na lata, miesiące i dni (zdanie
pierwsze) oraz obliczenie dni z niepełnych miesięcy zatrudnienia (zdanie drugie)”,
bądź „na podstawie wykazów dniówek roboczych”. Skoro ustawodawca „wskazał
określony sposób obliczania okresów zatrudnienia na podstawie wykazów dniówek
roboczych, mimo że w zaświadczeniu potwierdzającym zatrudnienie nie są podane
jego okresy, to tym bardziej ten sam sposób przeliczenia dniówek roboczych ma
zastosowanie również w rozpatrywanej sprawie, skoro w zaświadczeniu
stwierdzającym okresy zatrudnienia wnioskodawcy zostały w nim wyodrębnione
takie dniówki robocze, które - z mocy art. 37 ustawy o FUS - przy ustalaniu prawa
do górniczej emerytury są zaliczalne w wymiarze półtorakrotnym”. Wbrew
stanowisku Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do ograniczania ilości faktycznie
przepracowanych przez skarżącego dniówek, w tym przepracowanych w godzinach
nadliczbowych i w dniach wolnych od pracy, do okresu pracy faktycznie
wykazanego przez pracodawcę w świadectwie pracy. Nie może dojść do sytuacji,
7
że pracownikowi, który w okresie swojego zatrudnienia w jednym dniu wykonywał
faktycznie pracę przez dwie dniówki, w ogólnych rozrachunku przy ustalaniu prawa
do górniczej emerytury, zaliczona będzie wyłącznie praca odpowiadająca jednej
dniówce roboczej.
W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie
odwołania skarżącego i przyznanie mu prawa do emerytury górniczej, a także o
zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych z
uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Została ona
oparta na twierdzeniu, że skarżący w okresie zatrudnienia górniczego w latach
1980-1997 r. przepracował wystarczającą liczbę „faktycznych” dniówek roboczych
w tym wskazanym kalendarzowym okresie zatrudnienia górniczego, wymaganą do
nabycia emerytury górniczej na podstawie „dniówkowego” sposobu liczenia
górniczego stażu zatrudnienia, z argumentacją, że skarżący w niektóre
kalendarzowe dni pracy świadczył „ponadwymiarową” pracę górniczą, bo przez
„dwie kolejne dniówki”. W ocenie skarżącego, w takiej sytuacji sposób obliczenia
jego górniczego stażu pracy wymaganego do nabycia prawa do emerytury
górniczej powinien być ustalony według regulacji zawartej w zdaniu drugim § 31
rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r., który stanowi, że jeżeli w
zaświadczeniu stwierdzającym okresy zatrudnienia podane są dniówki robocze, a
nie okresy zatrudnienia (podkreślenie SN), sumę dni zamienia się na miesiące,
przyjmując za miesiąc 22 dni robocze, a zakresy przed dniem 1 stycznia 1981 r. -
25 dni roboczych. Z zacytowanej regulacji wynika wszakże, że taki „dniówkowy”
sposób liczenia okresów zatrudnienia wymaganych do ustalenia uprawnień
emerytalnych stosuje się wtedy, gdy w zaświadczeniach stwierdzających okresy
zatrudnienia nie określono poszczególnych okresów zatrudnienia w latach,
miesiącach i dniach kalendarzowych - ze względu na specyfikę wykonywanego
8
zatrudnienia w systemie „dniówek roboczych”, których sumę zamienia się na
miesiące, przyjmując za miesiąc 22 dni robocze, a za okresy przed dniem
1 stycznia 1981 r. - 25 dni roboczych.
Tymczasem okresy górniczego zatrudnienia skarżącego zostały przebyte w
ściśle określonym przedziale kalendarzowych lat, miesięcy i dni, bo w okresie od 2
maja 1980 r. do 13 grudnia 1997 r., nawet gdy skarżący w niektóre dni tego
„kalendarzowego” okresu zatrudnienia wykonywał pracę górniczą przez „dwie
kolejne dniówki”. W przypadku dokumentowania kalendarzowych okresów
górniczego zatrudnienia adekwatny jest „kalendarzowy” sposób liczenia okresów
zatrudnienia górniczego dla celów emerytalnych (ustalenia emerytury górniczej),
który polega na uwzględnieniu przebytych kalendarzowych okresów zatrudnienia
górniczego, które z mocy przepisów szczególnych(art. 37, aktualnie art. 39 w
związku z art. 50c ustawy o emeryturach i rentach) są zaliczane w preferencyjnym
(uprzywilejowanym) półtorakrotnym wymiarze pracy górniczej wykonywanej pod
ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie ma podstawy prawnej do
uwzględnienia ponadwymiarowej pracy górniczej wykonywanej przez 16 godzin
pracy w niektórych dniach kalendarzowych górniczego zatrudnienia w „podwójnym”
wymiarze (przez „dwie kolejne dniówki”) przy ustaleniu wymaganego górniczego
stażu zatrudnienia, skoro określone w konkretnych kalendarzowych latach, dniach i
miesiącach okresy górniczego zatrudnienia, wykonywanego stale i pełnym
wymiarze czasu pracy „pod ziemią”, korzystają z przywileju ich zaliczania w
wymiarze półtorakrotnym przy obliczaniu okresów zatrudnienia wymaganych do
ustalenia emerytury górniczej.
Jak się wydaje, w prezentowanej przez skarżącego wersji liczenia
ponadwymiarowej pracy górniczej, którą świadczył w niektórych dniach
kalendarzowych jego górniczego zatrudnienia po 16 godzin bez przerwy, okres jego
górniczego zatrudnienia miałby być liczony jako praca „podwójno-dniówkowa”,
która następnie powinna być uwzględniana w wymiarze półtorakrotnym do
ustalenia górniczych uprawnień emerytalnych. Taki niejako „piętrowy” zabieg w
istocie rzeczy bezpodstawnie powodowałby zaliczenie takiej pracy w „łącznym”
rozmiarze oczywiście wyższym niż ustawowo uprzywilejowany wymiar
półtorakrotny. W takim sposobie liczenia stażu pracy górniczej, każdy kalendarzowy
9
dzień zatrudnienia, w którym skarżący pracował przez „dwie kolejne dniówki”,
miałby stanowić dwa dni pracy górniczej, a gdyby te podlegały zaliczeniu w
wymiarze półtorakrotnym, to łącznie dawałoby to trzy dni wymaganego górniczego
stażu zatrudnienia dla celów emerytalnych za każdy dzień pracy, w którym
skarżący pracował przez „dwie kolejne dniówki”.
Tymczasem praca wykonywana przez skarżącego przez „dwie kolejne
dniówki” w niektórych dniach jego górniczego zatrudnienia była niewątpliwie
dodatkowo wynagrodzonym zatrudnieniem w godzinach nadliczbowych, co
wymagało opłacenia wyższych składek na ubezpieczenia społeczne i mogło
oddziaływać na wysokość świadczeń z tych ubezpieczeń, gdyby skarżącemu
ustalono sporne uprawnienia emerytalne.
Należy podkreślić, że zatrudnienie w godzinach nadliczbowych w żadnym
systemie ubezpieczenia społecznego nie zwiększa rozmiaru (wielkości)
przepracowanych kalendarzowych okresów zatrudnienia wymaganych do ustalenia
uprawnień emerytalnych. I jedynie tylko w systemie ubezpieczeń społecznych
górników ich kalendarzowe okresy górniczego zatrudnienia wykonywanego stale i
w pełnym wymiarze pod ziemią lub inne równorzędne okresy tego zatrudnienia,
podlegają na podstawie przepisów szczególnych (art. 37, aktualnie art. 39 w
związku z art. 50c ustawy o emeryturach i rentach) uprzywilejowanemu
(preferencyjnemu) zaliczeniu w wymiarze półtorakrotnym do okresu zatrudnienia
górniczego wymaganego do ustalenia emerytury górniczej, jeżeli praca górnicza
„pod ziemią” była wykonywane stale i co najmniej w pełnym wymiarze.
W konsekwencji brak było podstawy prawnej do zastosowania wobec
skarżącego sposobu liczenia okresów zatrudnienia górniczego według faktycznej
„ponadwymiarowej” liczby dniówek roboczych przepracowanych we wskazanym
kalendarzowym przedziale jego górniczego zatrudnienia od 2 maja 1980 r. do 13
grudnia 1997 r., tj. z uwzględnieniem wykonywania w niektórych kalendarzowych
dniach tego zatrudnienia „podwójnych” dniówek roboczych (16 godzin bez
przerwy), których przepracowanie przez skarżącego ustalono na podstawie zeznań
świadków. Wprawdzie dopuszcza się uwzględnienie (modyfikowanie) „miary”
dniówkowej przy obliczania okresów zatrudnienia górniczego wykonywanego stale i
w pełnym wymiarze czasu pracy „pod ziemią” wtedy, gdy górnik przepracował
10
wszystkie dni robocze w danym miesiącu, choćby liczba dni roboczych w takim
miesiącu była mniejsza aniżeli liczba wymaganych dniówek roboczych, o których
mowa w § 31 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. (por. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 21 maja 2009 r., II UK 372/08, OSNP 2011 nr 1-2, poz. 22), ale nie uzasadnia
to uwzględnienia większej ilości faktycznie przepracowanych dniówek roboczych -
niż wynikające z liczby przepracowanych kalendarzowych dni roboczych
przypadających w danym miesiącu zatrudnienia, bo te zalicza się w wymiarze
półtorakrotnym, choćby w niektóre kalendarzowe dni zatrudnienia górnik faktycznie
pracował w ponadwymiarowym czasie pracy po 16 godzin bez przerwy, tj. przez
kolejne „dwie dniówki robocze”. W szczególności przepisy rozporządzenia Ministra
Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 lutego 2004 r. w sprawie
ewidencjonowania przez pracodawców okresów zatrudnienia na stanowiskach, na
których okresy pracy górniczej zalicza się w wymiarze półtorakrotnym przy
ustalaniu prawa do górniczej emerytury oraz na niektórych innych stanowiskach
pracy (Dz. U. Nr 40, poz. 358) określają sposoby ewidencjonowania takich okresów
zatrudnienia w oparciu o liczbę dniówek przepracowanych roboczych i liczbę
zjazdów pod ziemię w poszczególnych miesiącach w danym roku kalendarzowym,
co nie uzasadnia zaliczenia ponadnormatywnej pracy przepracowanej w jednej
kalendarzowej dniówce roboczej jako pracy świadczonej „podwójnie” (przez „dwie
kolejne dniówki”) i następnie przemożenie tak „zwiększonego” wymiary pracy
górniczej przez preferencyjny wskaźnik pracy półtorakrotnej. Wszystko to
prowadziło do wyrażenia poglądu, że okresy pracy górniczej uwzględniane w
wymiarze półtorakrotnym przy ustaleniu prawa do emerytury górniczej, o których
mowa w art. 37 (aktualnie art. 50c) w związku z art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst:
Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), oblicza się według przebytych dni
kalendarzowych pracy powiększonych o połowę (wymiar półtorakrotny), choćby w
niektóre dni górnik pracował ponad obowiązujące go normy czasu pracy i z tego
względu wykazywał „większą” liczbę dniówek roboczych niż liczba roboczych dni
kalendarzowych, utrzymując, że w niektórych z nich pracował przez „dwie kolejne
dniówki robocze”, co nie może prowadzić do zaliczenia tak „dokumentowanej miary
dniówkowej” pracy górniczej w wymiarze wyższym niż półtorakrotny, przyjmując za
11
miesiąc pracy górniczej - 22 dni robocze, a w odniesieniu do okresu sprzed
1 stycznia 1981 r. - 25 dni roboczych (§ 31 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia
7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i
zasad wypłaty tych świadczeń, Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm.).
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił niemającą
usprawiedliwionych podstaw skargę kasacyjna w zgodzie z art. 39814
k.p.c.