I UK 8/11

Wygrał pozwany
SN3 sierpnia 2011·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ubezpieczonego w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia jako pracownik. ZUS i sądy niższych instancji uznały, że Jerzy S. nie był pracownikiem spółki, ponieważ w praktyce był jej niemal jedynym wspólnikiem, a drugi udziałowiec miał udział iluzoryczny (1/125). W takiej sytuacji nie występuje rzeczywiste rozdzielenie pracy i kapitału ani cecha podporządkowania pracowniczego. Dodatkowo sąd wskazał, że umowa o pracę miała charakter pozorny, gdyż ubezpieczony faktycznie nie wykonywał pracy na stanowisku dyrektora. SN podkreślił, że wspólnik jednoosobowej lub niemal jednoosobowej spółki z o.o. nie może skutecznie uzyskać statusu pracownika w tej spółce, a w konsekwencji nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik, lecz jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność. Skarga została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy wspólnik niemal jednoosobowej spółki z o.o. może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę w tej spółce
  • ·czy w relacji wspólnik-spółka występuje podporządkowanie pracownicze z art. 22 k.p.
  • ·czy umowa o pracę była pozorna i nie mogła stanowić tytułu do ubezpieczeń społecznych
  • ·czy taki wspólnik podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik czy jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie 2 Decyzją z 13 maja 2008 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że ubezpieczony Jerzy S. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia w charakterze pracownika w spółce A. Sp. z o.o., gdyż stosunek prawny łączący go ze spółką nie ma cech stosunku pracy. Wyrokiem z 25 maja 2010 r., wydanym po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy oddalił odwołanie. Sąd ustalił, że ubezpieczony w dniu 28 sierpnia 2007 r. zbył na rzecz żony Ireny S., z którą pozostawał w rozdzielności majątkowej 1 ze 125 udziałów w spółce A. Sp. z o.o. Pozostałe udziały przysługiwały ubezpieczonemu. Spółka 25 października 2007 r. powołała pełnomocnika, który 30 października 2007 r. zawarł z ubezpieczonym umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora. Od 1 lipca 2003 r. do 14 września 2007 r. ubezpieczony podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, w okresie od 15 września do 31 października 2007 r. – z tego samego tytułu jako wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Sąd uznał, że ubezpieczony – ze względu na stan zdrowia – rzeczywiście nie wykonywał pracy w charakterze dyrektora. Nadto – z uwagi na skład wspólników – w istocie ubezpieczony miałby podlegać sam sobie, co pozostaje wykluczone ze względu na treść art. 22 k.p. Rozpoznający sprawę na skutek apelacji ubezpieczonego Sąd Apelacyjny wyrokiem z 14 września 2010 r., oddalił apelację. Sąd Apelacyjny, powołując się na judykaturę Sądu Najwyższego przypomniał, że warunkiem dopuszczalności pracowniczego zatrudnienia członka zarządu spółki kapitałowej pozostaje rozdzielenie pracy i kapitału. W innym przypadku nie dochodzi do obciążenia pracodawcy ryzykiem działalności i nie występuje cecha kierownictwa. Sytuacja ubezpieczonego, właściciela przedsiębiorstwa, wyklucza objęcie ubezpieczeniami społecznymi jako pracownika. Stosownie bowiem do art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) za prowadzenie pozarolniczej działalności uważa się posiadanie udziałów w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Niezależnie od tego Sąd podzielił ocenę, że umowa o pracę zawarta została dla pozoru, albowiem ubezpieczony nie wykonywał pracy. 3 Skargę kasacyjną od tego wyroku skierował pełnomocnik ubezpieczonego, zarzucając naruszenie art. 31 k.p. w zw. z art. 22 § 1 k.p. w zw. z art. 2 i art. 67 Konstytucji RP przez błędną wykładnię pojęcia pracy podporządkowanej a także art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 pkt 1 i art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez ich niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, że ubezpieczony nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna pozostaje bezzasadna i jako taka wymagała oddalenia. W dotychczasowej judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się dopuszczalność pracowniczego zatrudnienia członków zarządu spółek kapitałowych. Wyjątek, który należy tu jednak zdecydowanie przywołać, stanowi zatrudnienie jedynego wspólnika spółki kapitałowej w takiej spółce w charakterze członka zarządu. Możliwość tę Sąd Najwyższy w większości wypowiedzi odrzuca (por. uwagi w uzasadnieniu uchwały z 8 marca 1995 r., sygn. I PZP 7/95 – na marginesie oceny ważności formalnej zawartej umowy o pracę, w uzasadnieniu wyroku z 16 grudnia 1998 r., sygn. II UKN 394/98 – choć w tym wypadku z uwagi na dwuosobowy skład wspólników nie zakwestionowano ważności; bezpośrednio w wyroku z 2 lipca 1998 r., sygn. II UKN 112/98, w wyroku z 14 marca 2001 r., sygn. II UKN 268/00, w wyroku z 23 października 2006 r., sygn. I PK 113/06 oraz ostatnio w wyroku z 7 kwietnia 2010 r., sygn. II UK 357/09). W dawniejszej judykaturze odrzucano nawet możliwość objęcia takiego wspólnika ubezpieczeniem z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na warunkach zlecenia jako członka zarządu (wyrok z 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, odmiennie w przywołanym wyroku z 14 marca 2001 r., sygn. II UKN 268/00). Godzi się zauważyć, że w jednym tylko orzeczeniu Sąd Najwyższy dopuścił możliwość pracowniczego zatrudnienia jedynego wspólnika jako pracownika spółki- członka zarządu (wyrok z 9 września 2004 r., sygn. I PK 659/03). Wyrok ten wypada jednak traktować jednostkowo. W wyroku z 23 września 1997 r., sygn. I PKN 276/97, na który powołuje się orzeczenie I PKN 659/03 zakwestionowano jedynie możliwość apriorycznego zakładania, że umowa o pracę zawarta przez 4 jednoosobową spółkę z o.o. z jej wspólnikiem jest nieważna jako pozorna lub zmierzająca do obejścia prawa. Podzielił tu natomiast Sąd Najwyższy pogląd o braku cechy podporządkowania. Natomiast w wyroku z 9 czerwca 2010 r., sygn. II UK 33/10 (pkt 4 uzasadnienia) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że jedyny wspólnik może zostać zatrudniony w należącej do niego spółce na stanowisku wykonawczym. W zakresie dopuszczalności pracowniczego zatrudnienia w spółkach o wieloosobowym składzie wspólniczym Sąd Najwyższy nie ma wątpliwości, że mogą oni wykonywać pracę w zarządzie w charakterze wspólników (np. wyrok z 16 grudnia 1998 r., sygn. II UKN 394/98, ostatnio wyroki z 16 grudnia 2008 r., sygn. I UK 162/08 oraz z 12 maja 2011 r., sygn. II UK 20/11). Jedynie wyjątkowo, gdy udział w kapitale zakładowym spółki innych wspólników pozostaje iluzoryczny (99/100 do 1/100), Sąd Najwyższy nie zezwala na zatrudnienie pracownicze (por. np. wyrok z 7 kwietnia 2010 r., sygn. II UK 177/09), co zresztą zasługuje na uznanie. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Obecne brzmienie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynikające ze zmiany dokonanej przez art. 1 pkt 2 lit. b) ustawy z 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 241, poz. 2074 ze zm.) decyduje, że wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej. Ubezpieczonego należało traktować jak jedynego wspólnika spółki, mimo, że formalnie pozostawał on jedynie większościowym udziałowcem. Żona jako udziałowiec mniejszościowy była w istocie udziałowcem iluzorycznym (1/125). Z perspektywy przywołanej normy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową. Także w piśmiennictwie podkreśla się, że jedyny (lub „niemal” jedyny) wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie powinien uzyskać statusu pracowniczego. Niezależnie od argumentów z zakresu podporządkowania pracowniczego zauważa się, że w istocie nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy, skoro do przesunięcia majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika (por. Z. Hajn, Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie pracy w świetle 5 ustrojowych podstaw prawa pracy w: Współczesne problemy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, pod red. L. Florka i Ł. Pisarczyka, Warszawa 2011, str. 195 i nast.). Formalne kryteria własności nie mają tu w istocie znaczenia. W świetle powyższych uwag, a przede wszystkim zaprezentowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego nie sposób twierdzić, że ocena charakteru zatrudnienia dokonana została z naruszeniem art. 22 k.p. Przepis ten zastosowano prawidłowo negując dopuszczalność zawarcia przez J. S. stosunku pracy z własną spółką. O naruszeniu art. 31 k.p. mowy być nie może, albowiem kwestia reprezentacji pracodawcy nie podlegała i nie podlega ocenie. Powołane normy konstytucyjne (art. 2 i art. 67 Konstytucji RP) nie pozwalają na pożądaną przez skarżącego wykładnię regulacji Kodeksu pracy. Ubezpieczony nie był pracownikiem, nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik, a zatem nie naruszono też norm art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.