Sprawa dotyczyła byłego pracownika kopalni, który domagał się od pracodawcy odszkodowania za zaniżoną emeryturę górniczą. Twierdził, że pracodawca błędnie wystawił świadectwo pracy, nie kwalifikując wykonywanej przez niego pracy jako pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym, co doprowadziło do wypłaty niższego świadczenia przez ZUS. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo częściowo, przyjmując odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 471 k.c. i uznając, że roszczenie nie jest roszczeniem ze stosunku pracy, lecz odszkodowawczym, a więc nie podlega trzyletniemu przedawnieniu z art. 291 k.p. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Z uzasadnienia wynika, że konieczna była ponowna ocena podstaw odpowiedzialności pracodawcy, związku przyczynowego oraz kwestii przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za skutki wadliwego świadectwa pracy i zaniżonej emerytury.
Kluczowe kwestie prawne:
·odpowiedzialność pracodawcy za wadliwe świadectwo pracy wpływające na wysokość emerytury
·czy roszczenie o odszkodowanie za zaniżone świadczenie emerytalne ma charakter z zakresu prawa pracy czy cywilny
·zastosowanie art. 471 k.c. do szkody wynikłej z nienależytego wykonania obowiązków pracodawcy
·ustalenie właściwego terminu przedawnienia roszczenia
·związek przyczynowy między treścią świadectwa pracy a zaniżeniem emerytury
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy - Sąd Pracy wyrokiem z 16 grudnia 2009 r., uwzględnił w
części powództwo i zasądził od strony pozwanej PGE Kopalni Węgla Brunatnego
na rzecz powoda T. O. kwotę 24.901,60 zł z ustawowymi odsetkami od 23 czerwca
2009 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i nakazał pobrać
od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego nieuiszczone koszty
sądowe. Powód domagał się zasądzenia odszkodowania w kwocie 49.000 zł, z
ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem
utraconych dochodów z emerytury.
Sąd Rejonowy ustalił, że powód był pracownikiem strony pozwanej w okresie
od 14 lutego 1978 r. do 31 grudnia 2001 r. Był zatrudniony na stanowiskach
ślusarz-spawacz oraz mechanik maszyn i urządzeń układu KTZ. Stosunek pracy
łączący powoda z pozwanym pracodawcą został rozwiązany za porozumieniem
stron. Pozwany pracodawca nie kwalifikował pracy wykonywanej przez powoda
jako pracy górniczej, podlegającej zaliczeniu do emerytury górniczej w wymiarze
półtorakrotnym. Od rozwiązania stosunku pracy ze stroną pozwaną powód pobiera
emeryturę. Przy obliczaniu wysokości emerytury powoda Zakład Ubezpieczeń
Społecznych uwzględnił dane dotyczące okresu i rodzaju pracy, zawarte w
wystawionym przez pozwaną Spółkę świadectwie pracy.
W kwietniu 2007 r. powód wystąpił z wnioskiem do Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych o ponowne obliczenie wysokości emerytury z zastosowaniem
przelicznika 1,8. Od odmownej decyzji ZUS wniósł odwołanie do Sądu
Okręgowego– Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, który wyrokiem z 20 lutego
2009 r. uwzględnił odwołanie powoda. Decyzją z 13 maja 2009 r. Zakład
Ubezpieczeń Społecznych obliczył wysokość emerytury górniczej powoda z
uwzględnieniem przelicznika 1,8 i wyrównał powodowi świadczenie od kwietnia
2007 r., czyli od chwili złożenia wniosku o ponowne obliczenie wysokości
emerytury. Emeryturę w zaniżonej (zdaniem Sądu Rejonowego) wysokości powód
pobierał od stycznia 2002 r. do marca 2007 r.
Różnica pomiędzy emeryturą górniczą powoda, obliczoną według zasad
określonych w decyzji ZUS z 13 maja 2009 r., a emeryturą pobraną przez powoda
3
w okresie od stycznia 2002 r. do marca 2007 r. stanowi kwotę 30.947,05 zł. Po
potrąceniu podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składek na
ubezpieczenie zdrowotne różnica ta wynosi 24.901,60 zł.
Przy takich ustaleniach faktycznych, Sąd pierwszej instancji uznał
powództwo za częściowo uzasadnione.
W ocenie Sądu Rejonowego pozwana Spółka nieprawidłowo określiła w
świadectwie pracy charakter pracy wykonywanej przez powoda, nie zakwalifikowała
jego pracy jako pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym. Dokument ten stanowił
podstawę do ustalenia uprawnień emerytalnych powoda i wysokości należnej mu
emerytury. Powód wykazał, że poniósł szkodę w postaci obniżonej wysokości
emerytury w związku z wystawieniem przez pracodawcę świadectwa pracy,
zawierającego nieprawidłowe informacje o charakterze wykonywanej przez niego
pracy, które stało się podstawą do ustalenia przez organ rentowy zaniżonej
wysokości emerytury. Zgodnie z art. 97 § 2 k.p., w świadectwie pracy należy podać,
między innymi, informacje dotyczące okresu i rodzaju wykonywanej pracy,
zajmowanych stanowisk, a także inne informacje niezbędne do ustalenia uprawnień
pracowniczych i uprawnień z ubezpieczenia społecznego.
Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska strony pozwanej, że powodowi
przysługuje przede wszystkim roszczenie w stosunku do organu rentowego, który
ustala prawo i wysokość świadczeń emerytalnych oraz je wypłaca. Zdaniem Sądu,
żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności
danych zawartych w świadectwie pracy z danymi znajdującymi się w dokumentacji
pracodawcy związanej z wykonywaniem pracy górniczej. Organu rentowego nie
można czynić odpowiedzialnym, czy choćby współodpowiedzialnym, za błąd
pracodawcy powstały z takich przyczyn jak trudności interpretacyjne przy
stosowaniu przepisów obowiązującego prawa. Pozwany pracodawca nienależycie
wykonał obowiązki związane z wydaniem powodowi świadectwa pracy, ponieważ
informacje niezbędne do ustalenia uprawnień powoda do świadczeń z
ubezpieczenia społecznego, zawarte w świadectwie pracy, nie odzwierciedlały
rzeczywistego rodzaju pracy wykonywanej przez niego. Dlatego pracodawca
ponosi względem powoda odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 471 k.c.
4
Sąd Rejonowy dodał, że już pod rządami ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.)
obowiązywał przepis (art. 96 tej ustawy) nakładający na zakłady pracy określone
obowiązki wobec pracowników w związku z realizacją ich uprawnień do świadczeń
z ubezpieczeń społecznych. Podstawę dochodzenia przez pracownika roszczeń
odszkodowawczych z tytułu otrzymania niższej emerytury wskutek nienależytego
wykonania przez pracodawcę powyższego zobowiązania stanowił art. 471 k.c.
Również pod rządami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych art. 471 k.c. stanowi podstawę
odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, a źródłem stosunku
zobowiązaniowego pomiędzy powodem i pozwaną Spółką, rodzącego taką
odpowiedzialność, jest art. 125a ust. 2 tej ustawy. Z art. 471 k.c. wynika
domniemanie winy dłużnika (pracodawcy), natomiast pracownik powinien wykazać
szkodę majątkową pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z
niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pracodawcę.
Pracownik otrzymujący od pracodawcy dokumenty stanowiące podstawę do
ustalenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego ma prawo uważać, że takie
dokumenty zostały wystawione zgodnie z obowiązującym prawem, zaś pracodawca
jest obowiązany do aktywnej dbałości o emerytalno-rentowe interesy pracownika, a
powinność ta nie tylko pozostaje w związku ze stosunkiem pracy, ale także obarcza
pracodawcę jako podmiot uczestniczący w funkcjonowaniu systemu ubezpieczeń
społecznych.
Odpowiedzialność pozwanego pracodawcy według przepisów prawa
cywilnego (art. 471 k.c.) oznacza również – zdaniem Sądu Rejonowego -
zastosowanie przepisów prawa cywilnego do oceny przedawnienia (art. 117-125
k.c.), gdyż w tej kwestii brak jest szczególnych przepisów dotyczących
przedawnienia roszczeń w prawie pracy i prawie ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin
przedawnienia roszczeń wynosi dziesięć lat. W przedmiotowej sprawie do roszczeń
powoda mają zastosowanie ogólne reguły i dziesięcioletni okres przedawnienia z
art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c. Początek przedawnienia należy łączyć ze
szkodą, która u powoda powstała w dniu wypłacenia mu pierwszej emerytury w
5
zaniżonej wysokości. Szkoda powstawała sukcesywnie co miesiąc, za każdym
razem, gdy powodowi wypłacano zaniżone świadczenie emerytalne.
Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska pozwanej Spółki, która zgłosiła zarzut
przedawnienia części roszczenia powoda z uwagi na to, że roszczenie to dotyczyło
świadczeń okresowych. W ocenie Sądu roszczenia powoda, znajdujące oparcie w
art. 471 k.c., mają charakter odszkodowawczy. Powód zobowiązany był wykazać
szkodę majątkową pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z
nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pracodawcę. Wykazanie rozmiaru
szkody mogło nastąpić poprzez zsumowanie różnicy między wysokością świadczeń
należnych powodowi w spornych okresach i wysokością świadczeń faktycznie
przez niego otrzymanych. Gdyby powód swoje roszczenie skierował przeciwko
Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, wówczas byłoby ono roszczeniem o
świadczenie okresowe - roszczeniem o wyrównanie wysokości świadczenia
emerytalnego, które ma charakter okresowy. Roszczenie skierowane przeciwko
pracodawcy ma charakter odszkodowawczy i nie dotyczy świadczeń okresowych.
Sąd Rejonowy wyraził pogląd, że do roszczenia powoda nie mają
zastosowania przepisy Kodeksu pracy o przedawnieniu roszczeń. Sprawy z
powództwa byłego pracownika przeciwko byłemu pracodawcy o odszkodowanie z
tytułu otrzymywania zaniżonego świadczenia emerytalnego, do czego doszło na
skutek nienależytego wykonania przez pracodawcę jego obowiązków, należą do
kategorii spraw z zakresu prawa pracy, w rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c., jako
sprawy o roszczenia związane ze stosunkiem pracy, nie zaś jako sprawy ze
stosunku pracy. Roszczenie powoda nie jest roszczeniem ze stosunku pracy,
ponieważ nie dochodzi on sprostowania świadectwa pracy, a odszkodowania za
szkodę powstałą w wyniku wystawienia wadliwego świadectwa pracy (art. 99 § 1 i 2
k.p.), inną niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem bez pracy. Podstawę
roszczeń stanowią przepisy Kodeksu cywilnego. Instytucja przedawnienia
uregulowana w art. 291 k.p. dotyczy natomiast roszczeń ze stosunku pracy, które
ulegają przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym roszczenie stało się
wymagalne. Pojęcie „sprawy z zakresu prawa pracy" jest przedmiotowo szersze od
pojęcia „sprawy ze stosunku pracy", obejmuje ono bowiem również sprawy
związane ze stosunkiem pracy, ale niebędące roszczeniem ze stosunku pracy.
6
Odpowiedzialność z tytułu otrzymywania niższego świadczenia emerytalnego,
będąca następstwem niewłaściwego wykonania obowiązków przez pracodawcę,
jest odpowiedzialnością kontraktową, której podstawę prawną stanowi art. 471 k.c.