Sprawa dotyczyła powódki dochodzącej od spółki akcyjnej zadośćuczynienia i renty uzupełniającej. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki, a jednocześnie częściowo uwzględnił zażalenie pozwanej co do kosztów procesu, zasądzając od powódki zwrot kosztów zastępstwa procesowego w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Powódka zaskarżyła te rozstrzygnięcia, powołując się na swoją trudną sytuację życiową, zdrowotną i majątkową oraz na art. 102 k.p.c. Sąd Najwyższy uznał jednak, że zażalenie w części dotyczącej kosztów pierwszoinstancyjnych jest niedopuszczalne, ponieważ nie podlega kontroli SN rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed sądem pierwszej instancji wydane przez sąd odwoławczy po wyroku reformatoryjnym. W tej części zażalenie odrzucono. Natomiast w zakresie kosztów postępowania apelacyjnego SN oddalił zażalenie, wskazując, że zastosowanie art. 102 k.p.c. ma charakter wyjątkowy i sama trudna sytuacja materialna strony, zwłaszcza przy wcześniejszym zwolnieniu od kosztów sądowych, nie wystarcza automatycznie do nieobciążania kosztami przeciwnika. SN uznał, że Sąd Apelacyjny prawidłowo uwzględnił także przebieg procesu i nie naruszył prawa w sposób oczywisty.
Kluczowe kwestie prawne:
·dopuszczalność zażalenia do SN na rozstrzygnięcie o kosztach procesu po wyroku reformatoryjnym
·zakres kontroli SN nad orzeczeniem o kosztach postępowania apelacyjnego
·stosowanie art. 102 k.p.c. i przesłanka 'wypadków szczególnie uzasadnionych'
·czy trudna sytuacja majątkowa i życiowa strony wystarcza do nieobciążania kosztami procesu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
2
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, oddalając
wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2010 r. apelację powódki A. B. od wyroku Sądu
Okręgowego we W. z 22 kwietnia 2010 r., oddalającego jej powództwo o
zasądzenie od pozwanej W. P. S.A. we W. kwoty 138.000 zł tytułem
zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz kwot po 1.000 zł
miesięcznie tytułem renty uzupełniającej, uwzględnił częściowo zażalenie pozwanej
na rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji o odstąpieniu od obciążania powódki
kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w ten sposób, że zmienił wyrok
Sądu Okręgowego w tym zakresie i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę
1.000 zł tytułem zwrotu tych kosztów poniesionych w pierwszej instancji, oddalając
dalej idące żądanie oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.000 zł
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,
oddalając dalej idące żądanie.
W uzasadnieniu orzeczenia o kosztach procesu Sąd odwoławczy podniósł,
że żądanie pozwanej o zasądzenie od powódki kosztów procesu w pełnej
wysokości nie mogło być uwzględnione, albowiem z uwagi na jej obecną sytuację
finansową byłoby to zbyt dużym obciążeniem. Zachodziły zatem podstawy do
zastosowania art. 102 k.p.c., z tym, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak było
przesłanek do całkowitego odstąpienia od obciążania powódki tymi kosztami z
uwagi na to, że korzystając z fachowej pomocy prawnej i posiadając w związku z
tym „pełną wiedzę na temat toczącego się procesu oraz możliwości jego
rozstrzygnięcia, musiała liczyć się z ryzykiem przegranej”, biorąc pod uwagę treść
opinii kolejnych biegłych, a mimo to „nie zweryfikowała swoich roszczeń”.
Powódka złożyła zażalenia na oba postanowienia odnoszące się do kosztów
procesu, tj. zarówno co do postępowania w pierwszej instancji, jak i postępowania
apelacyjnego, zarzucając nieprawidłowe zastosowanie przepisu art. 102 k.p.c. i
obciążenie powódki zwrotem kosztów procesu na rzecz pozwanego, podczas gdy
sytuacja majątkowa, zdrowotna i rodzinna powódki, utrzymującej siebie i małoletnią
córkę z renty, uzasadniała nieobciążanie jej w ogóle kosztami procesu na rzecz
pozwanego.
Żaląca wniosła o zmianę postanowień zawartych w pkt II I III wyroku Sądu
3
Apelacyjnego i nieobciążanie powódki kosztami procesu, a także o zasądzenie
wynagrodzenia na rzecz adwokata reprezentującego ją w postępowaniu
zażaleniowym z urzędu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odnośnie do postanowienia Sądu odwoławczego dotyczącego rozliczenia
kosztów procesu w postępowaniu przed Sądem Okręgowym podnieść należy, że
rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem pierwszej instancji, w następstwie
wydania orzeczenie reformatoryjnego, nie jest orzeczeniem co do kosztów procesu,
które nie były przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, a zatem - ze
względu na treść art. 3941
§ 1 pkt 2 k.p.c. - nie podlega ono kontroli Sądu
Najwyższego. W judykaturze zwraca się słusznie uwagę, że sądem pierwszej
instancji rozstrzygającym o kosztach procesu jest ten sąd, do którego kognicji
należy orzekanie po raz pierwszy o zwrocie tych kosztów. Zażalenie do Sądu
Najwyższego służy zatem tylko na postanowienie sądu drugiej instancji co do
kosztów procesu i to w takim zakresie, w jakim mogło być ono wydane przez ten
sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie apelacyjne. W konsekwencji zażalenie
do Sądu Najwyższego na podstawie art. 3941
§ 1 pkt 2 k.p.c. przysługuje na
postanowienie sądu drugiej instancji o kosztach postępowania apelacyjnego, a
także o kosztach postępowania kasacyjnego w przypadku uprzedniego uchylenia
przez Sąd Najwyższy wyroku sądu drugiej instancji i przekazania sprawy temu
sądowi do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego (art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821
k.p.c., por. postanowienia
Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2010 roku, II CZ 45/10 i z dnia 24 września
2010 r., IV CZ 60/10; niepublikowane). Orzeczenia o kosztach postępowania przed
Sądem pierwszej instancji, wydanego w konsekwencji reformatoryjnego orzeczenia
przez Sąd drugiej instancji, nie można zatem uznać za orzeczenie tego sądu co do
kosztów procesu, które nie były przedmiotem rozstrzygnięcia przez sąd pierwszej
instancji, a tym samym za orzeczenie, na które, zgodnie z art. 3941
§ 1 pkt 2 k.p.c.,
przysługuje zażalenie do Sądu Najwyższego. Sąd odwoławczy rozstrzygając
bowiem o kosztach procesu przed Sądem pierwszej instancji rozstrzyga w istocie o
kosztach procesu, które były uprzednio przedmiotem rozstrzygnięcia przez Sąd
pierwszej instancji.
4
Wniesione przez powódkę zażalenie w części dotyczącej rozstrzygnięcia o
kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji (pkt II sentencji
wyroku Sądu Apelacyjnego) podlegało zatem jako niedopuszczalne odrzuceniu na
podstawie art. 3941
§ 3 związku z art. 39821
i art. 373 k.p.c.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy postanowił jak w pkt 1 sentencji.
Odnosząc się natomiast do zażalenia na orzeczenie o kosztach
postępowania apelacyjnego, wskazać należy, że zgodnie z art. 102 k.p.c. w
wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony
przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.
Przepis ten stanowi zatem wyjątek od zasady obciążania kosztami postępowania
stronę przegrywającą proces (art. 98 k.p.c.). Na osobie oczekującej zwolnienia z
poniesienia kosztów ciąży obowiązek wykazania, że spełniła przesłanki wskazane
w art. 102 k.p.c.
Skarżąca była zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych w całości w toku
procesu, ale jak zgodnie twierdzi się w orzecznictwie i doktrynie nie stanowi to
automatycznie o wystąpieniu szczególnie uzasadnionego wypadku, który
pociągałby za sobą zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09, LEX nr 564753). Poza
tym okoliczności uprawniające do zastosowania powołanego przepisu ocenia sąd
i następuje to niezależnie od przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09, LEX nr
578136). Z tego wynika, że strona ubiegająca się o zwolnienie od kosztów powinna
dowieść, iż zachodzą przesłanki uprawniające sąd do zastosowania art. 102 k.p.c.,
czyli „uzasadnione okoliczności”, które mają być ponadto „szczególne”, a więc
wyjątkowe, w takim właśnie znaczeniu zasługujące na uwzględnienie, skoro strona
postępowania, na korzyść której zapadło rozstrzygnięcie, ma nie otrzymać zwrotu
poniesionych przez siebie kosztów. Konieczne jest zatem odrębne uzasadnienie
zastosowania art. 102 k.p.c., nie tożsame z okolicznościami zwolnienia strony od
kosztów sądowych; to zwolnienie nie stanowi jednoczesnego powodu do
nieobciążania kosztami związanego z wynikiem postępowania sądowego.
Odwołanie się tylko, jak w niniejszej sprawie, do sytuacji życiowej i majątkowej
skarżącej, co ogólnie stanowiło przyczynę wcześniejszego zwolnienia od kosztów
5
sądowych, nie stanowi samo przez się, jak by to miało wynikać z zażalenia, o
wypadku szczególnie uzasadnionym, uprawniającym sąd do zastosowania art. 102
k.p.c.
Szczególne znaczenie dla możliwości jego zastosowania ma ocena
zachowania się stron z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Podstawą
do takiej oceny może być zachowanie się strony w procesie, jak i jej sytuacja
pozaprocesowa. Trzeba mieć również na uwadze, że zakres zastosowania
unormowania z art. 102 k.p.c. ogranicza wykładnia funkcjonalna, nakazująca go
stosować wyjątkowo, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, które nie są
ustawowo zdefiniowane i ocenia je sąd orzekający w okolicznościach konkretnej
sprawy. W istocie więc sąd ma tu dużą swobodę decyzyjną, podlegającą
ograniczonej kontroli instancyjnej. Szczególnie wówczas, gdy kontroli takiej
dokonuje Sąd Najwyższy, działający przede wszystkim w interesie publicznym i
korygujący zaskarżone orzeczenie – w wypadku naruszenia interesu
jednostkowego – tylko przy oczywistym naruszenia prawa (por. art. 3989
§ 1 k.p.c.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uzasadnił swoje stanowisko o
odstąpieniu od obciążania powódki zwrotem kosztów przeciwnikowi jedynie w
części w nawiązaniu do treści art. 102 k.p.c., uwzględniając zarówno okoliczności
dotyczące sytuacji materialnej powódki, jak i – czego żaląca zdaje się nie zauważać
- okoliczności związane z przebiegiem procesu
W takiej sytuacji nie wystąpiły uzasadnione podstawy do zakwestionowania
zaskarżonego orzeczenia, wobec czego należało postanowić jak w pkt 2 sentencji
(art. 3941
§ 3 w związku z art. 39814
k.p.c.).