Sprawa dotyczyła renty wyrównawczej wypłacanej byłemu pracownikowi po chorobie zawodowej na podstawie ugody pozasądowej. Pozwana spółka zaprzestała wypłaty świadczenia, twierdząc, że po uzyskaniu przez powoda świadczeń z ZUS nastąpiła nadpłata i renta nie jest już należna. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, przyjmując m.in. że powód nie poniósł już szkody oraz że renta mogła ulec zmianie z uwagi na zmianę stosunków. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że zmiana wysokości lub czasu trwania renty ustalonej w ugodzie na podstawie art. 907 § 2 k.c. nie następuje automatycznie, lecz wymaga orzeczenia sądu wydanego w odrębnym postępowaniu lub w ramach powództwa wzajemnego. Pozwana nie mogła skutecznie bronić się w procesie o zapłatę zaległej renty samym powołaniem na zmianę stosunków. SN podkreślił też, że co do zasady niedopuszczalna jest wsteczna zmiana renty wyrównawczej na niekorzyść pracownika, ze względu na ochronę uprawnień pracowniczych.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy zmiana stosunków uzasadnia automatyczne obniżenie lub wygaśnięcie renty wyrównawczej
·czy art. 907 § 2 k.c. może być podstawą obrony w procesie o zapłatę zaległej renty bez odrębnego powództwa
·czy dopuszczalna jest wsteczna zmiana renty wyrównawczej na niekorzyść pracownika
·znaczenie ochrony uprawnień pracowniczych przy modyfikacji świadczeń rentowych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 maja 2011 r.
I PK 227/10
1. Zmiana wysokości lub czasu trwania renty, której wysokość została
określona w umowie, wskutek zmiany stosunków (art. 907 § 2 k.c.), nie nastę-
puje „automatycznie” i wymaga orzeczenia sądu.
2. Zmiana renty wyrównawczej ex tunc na niekorzyść pracownika (nawet
w odrębnym procesie) zasadniczo nie jest możliwa z uwagi na zasadę (mate-
rialnoprawną i procesową) ochrony uprawnień pracowniczych.
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędzia SN: Małgorzata
Gersdorf (sprawozdawca), Jolanta Strusińska-Żukowska.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 maja
2011 r. sprawy z powództwa Sylwestra K. przeciwko Spółce Restrukturyzacji Kopalń
SA w B. o rentę wyrównawczą, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 5 maja
2010 r. […]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-
dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powód Sylwester K. wniósł o zasądzenie od Spółki Restrukturyzacji Kopalń
SA w B. kwoty 33.000 zł z odsetkami ustawowymi od 15 października 2008 r. Na
kwotę tę składały się według powoda nieprzedawnione i hipotetyczne nagrody
roczne, nagrody z okazji Dnia Górnika oraz nagroda jubileuszowa, które powód
miałby otrzymać, gdyby nie zapadł na chorobę zawodową. W trakcie postępowania
przed Sądem Rejonowym powód rozszerzył powództwo o kwotę 9.615,20 zł niewy-
płaconej, zaległej renty wyrównawczej z tytułu wyrównania zarobków, prawo do któ-
2
rej Sylwester K. wywodził z ugody pozasądowej. Pozwana Spółka wniosła o oddale-
nie powództwa w całości.
Wyrokiem z 13 stycznia 2010 r. […] Sąd Rejonowy w Bytomiu powództwo od-
dalił. Sąd Rejonowy ustalił, iż powód z uwagi na chorobę zawodową przeszedł na
rentę z tytułu trwałej niezdolności do pracy w grudniu 1994 r. Dnia 31 maja 1998 r.
powód zawarł z pracodawcą, którego następcą prawnym jest pozwana Spółka,
ugodę pozasądową, na podstawie której pozwana wypłacała powodowi rentę wyrów-
nawczą „z uznania”. Renta ta ostatnio wynosiła 961,52 zł. Świadczenie rentowe wy-
płacał na rzecz powoda Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w S. Od 24 maja
2007 r. powód otrzymywał z ZUS 100% renty inwalidzkiej i 50% emerytury (świad-
czenia „zbiegowe”). Pismem z 25 września 2008 r. pozwana poinformowała powoda,
iż w związku z otrzymaniem świadczenia zbiegowego nastąpiła nadpłata renty
wyrównawczej na kwotę 11.821,20 zł, której zwrotu się domaga. Pozwana wstrzy-
mała też wypłatę renty na bieżąco.
Analizując roszczenia powoda, Sąd Rejonowy, ocenił, że w chwili spełnienia
warunków do uzyskania emerytury górniczej, tj. już 1 kwietnia 2001 r. umowa o pracę
zawarta z powodem uległaby rozwiązaniu. Kopalnia „P.”, w której powód był zatrud-
niony, została bowiem zlikwidowana a prawdopodobieństwo zatrudnienia powoda w
innym zakładzie, przy obowiązujących zasadach restrukturyzacji górnictwa, było zni-
kome. Powód miał bowiem prawo do emerytury górniczej. W związku z tym powód -
Sylwester K. nie nabyłby prawa do nagród, których dochodził a pozwana Spółka w
konsekwencji nie odpowiada za nieotrzymanie owych świadczeń na zasadzie odpo-
wiedzialności uzupełniającej pracodawcy za chorobę zawodową. Odnośnie do odpo-
wiedzialności pracodawcy za nieotrzymanie nagrody jubileuszowej, Sąd pierwszej in-
stancji przyjął, że uległo ono przedawnieniu z uwagi na skuteczne podniesienie tego
zarzutu przez pozwaną Spółkę.
Odnośnie do drugiej części powództwa, tj. odszkodowania w kwocie 9.615,20
zł. Sąd Rejonowy przyjął oceny prawne zaprezentowane przez stronę pozwaną i
uznał, iż powód od czerwca 2007 r. szkody nie ponosi i na tej podstawie powództwo
oddalił.
Apelację od tego wyroku wywiódł powód, zarzucając mu naruszenie art. 907 §
2 k.c. oraz naruszenie prawa procesowego, w tym przede wszystkim art. 316 k.p.c. w
związku z art. 328 § 2 k.p.c. i w związku z art. 321 k.p.c.
3
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 5 maja 2010 r. […] oddalił apelację,
przychylając się do subsumcji dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, dodatkowo
je uzasadniając.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z 5 maja 2010
r. wniósł pełnomocnik powoda, zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu na-
ruszenie prawa materialnego, tj. art. 907 § 2 k.c. w związku z art. 903 k.c. oraz obra-
zę prawa procesowego, tj. art. 378 § 2 k.p.c., przez nierozpoznanie istoty sprawy.
Wskazując na przedstawione podstawy zaskarżenia powód żądał uchylenia zaskar-
żonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Katowicach
do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest uzasadniona, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty w niej
zawarte można zaakceptować. Analizę prawną należy rozpocząć od postawionego w
skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa procesowego (art. 378 § 2 k.p.c.), bo-
wiem jeśli zarzut taki okazałby się trafny, wyrok wymagałby uchylenia już tylko z po-
wodu nierozpoznania istoty sprawy. Wypada przypomnieć, iż normy prawne za-
mieszczone w obu paragrafach art. 378 k.p.c. regulują przedmiotowe i podmiotowe
granice rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji. Przez granice apelacji należy
rozumieć granice wniosków i zarzutów apelacji. Nie można jednak tego pojęcia wią-
zać jedynie z zakresem zaskarżenia. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że obo-
wiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza nie tylko zakaz wykracza-
nia przez sąd drugiej instancji poza te granice, ale także nakaz rozważenia wszyst-
kich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków (zob. postanowienie Sądu Naj-
wyższego z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CKN 392/01, OSNC 2004 nr 10, poz. 161;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2009 r., II PK 97/09, LEX nr 559941).
Pogląd ten należy podzielić. Najogólniej rzecz ujmując „granice apelacji” to granice,
w jakich wniesienie apelacji otwiera przed sądem drugiej instancji możliwość rozpo-
znania sprawy rozstrzygniętej wcześniej przez sąd pierwszej instancji. Innymi słowy,
oznacza to związanie sądu apelacyjnego granicami wskazanymi przez orzeczenie
zaskarżone i zakres zaskarżenia orzeczenia. Nie chodzi zatem o podstawy prawne
tego zaskarżenia. Generalnie jednak sąd apelacyjny, bez podniesienia zarzutu, nie
bierze pod uwagę uchybień procesowych.
4
Prima facie można przyjąć, iż Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznał sprawę
w całości rozstrzygając o jej istocie, a zatem o tym czy powód ma prawo do renty
wyrównawczej po uzyskaniu tzw. świadczenia zbiegowego. Odniósł się także do po-
zostałych roszczeń powoda, zamykających się w odszkodowaniu w wysokości
33.000 zł i uzasadnił swoje rozstrzygniecie w pełni. Ad casum skarżący powołał jed-
nak jako podstawę skargi kasacyjnej nie paragraf 1 art. 378 k.p.c., lecz art. 378 § 2
k.p.c. Wszystkie zatem rozważania skargi kasacyjnej na temat zakresu rozstrzygania
przez Sąd drugiej instancji „kwintesencji sporu” stają się nieadekwatne w stosunku
do podstawy prawnej, na jakiej mają się zasadzać. Zgodnie z art. 378 § 2 k.p.c. w
granicach zaskarżenia sąd drugiej instancji może z urzędu rozpoznać sprawę także
na rzecz współuczestników, którzy wyroku nie zaskarżyli, gdy będące przedmiotem
zaskarżenia prawa lub obowiązki są dla nich wspólne. Współuczestników tych należy
zawiadomić o rozprawie; mogą oni składać pisma przygotowawcze. W sprawie nie
występowali współuczestnicy, stąd wszystkie zarzuty procesowe, które mogą wiązać
się z naruszeniem art. 378 § 2 k.p.c., nie przystają do stanu faktycznego sporu. Sąd
Najwyższy nie rozważa zatem kwestii prawnych, jakie mogłyby ewentualnie wiązać
się z roszczeniem o 33.000 zł, jego kwalifikacją prawną wobec ich niezidentyfikowa-
nia w skardze i niezaskarżenia w jakikolwiek prawem dopuszczony sposób.
Przechodząc do zamieszczonego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia
art. 903 k.c. w związku z art. 907 § 2 k.c., w zakresie w jakim sąd meriti nie zasądził
kwoty 9.615,20 zł., już w tym miejscu trzeba wskazać, iż zarzut ten jest uzasadniony,
aczkolwiek słabo umotywowany. W niniejszej sprawie powód miał ustaloną ugodą
pozasądową - zawartą na czas nieograniczony - wysokość renty wyrównawczej.
Renta była należna na podstawie ustawy, tj. na zasadzie art. 444 § 2 k.c. Spór doty-
czył możliwości zmiany wysokości lub czasu trwania renty w procesie wytoczonym
przez uprawnionego o zapłatę renty oraz możliwości wyłączenia zobowiązania
umownego w tym procesie i to ex nunc na niekorzyść pokrzywdzonego.
Rozważając ten problem, trzeba wskazać, że w myśl art. 907 § 2 k.c., jeżeli
obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany sto-
sunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i
czas jej trwania były ustalone w umowie. Chodzi tu oczywiście o takie umowy, które
nie stanowią pierwotnego źródła powstania zobowiązań rentowych, lecz tylko kon-
kretyzują zobowiązania ustawowe. Jednoznacznie wskazuje na to treść wskazanego
przepisu. W szczególności chodzi tu, jak w sprawie niniejszej, o umowę ugody (art.
5
917 k.c.). Na zasadzie art. 907 § 2 k.c. zmiana stosunków uzasadnia żądanie każdej
ze stron zmiany wysokości lub czasu trwania zobowiązania do świadczeń rentowych.
W przypadku takim sama zmiana stosunków, jaka nastąpiła po pierwotnym oznacze-
niu w umowie wysokości świadczenia rentowego, nie uzasadnia jeszcze „automa-
tycznej” zmiany obowiązków strony zobowiązanej. Taka zmiana wymaga orzeczenia
sądu. Konieczny jest zatem udział sądu, który ostatecznie rozstrzygnie o zmianie lub
czasie trwania zobowiązania, o ile oczywiście umowa nie zostanie zmieniona przez
obie strony. Z konstatacji tej wynika jednoznacznie, iż samo oświadczenie strony
umowy (pozwanej), że doszło do zmiany stosunków i renta uzupełniająca nie jest
należna nie wystarcza. Przy czym zmiany renty sąd nie może dokonać z urzędu, lecz
tylko na żądanie strony (art. 907 § 2 k.c.). Żądanie to strona realizuje w postaci wyto-
czenia powództwa rozpatrywanego następnie przez sąd w odrębnym postępowaniu
lub w ramach powództwa wzajemnego (art. 204 k.p.c.). W taki sposób sprawy nie
potoczyły się w niniejszym postępowaniu. Powództwo o ustalenie wygaśnięcia zobo-
wiązania nie zostało ani wszczęte przez pozwanego, ani zgłoszone i opłacone jako
wzajemne, lecz wskazał on na zmianę stosunków, o której mowa w art. 907 § 2 k.c.
w obronie przed roszczeniem powoda o wypłatę zaległych świadczeń rentowych,
należnych mu każdego miesiąca. Stąd, zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w
niniejszej sprawie, brakuje możliwości prawnych dla wstecznej zmiany wysokości
renty wyrównawczej w tym procesie na korzyść pozwanego.
W sprawie niniejszej sąd apelacyjny przyjął koncepcję zmiany prawa do renty
(wygaśnięcia roszczenia o rentę uzupełniającą na skutek zmiany okoliczności i to
wygaśnięcia ex tunc) nie w wyniku powództwa wytoczonego na podstawie
art. 907 § 2 k.c. przez Spółkę, lecz w sprawie z powództwa uprawnionego do renty,
o zasądzenie wynikającego z ugody świadczenia. Jak już powiedziano jest to niedo-
puszczalne. Rodzi to jednak zagadnienie generalnej natury, związane z przedmiotem
sporu, a mianowicie pytanie, czy wydane na podstawie art. 907 § 2 k.c. orzeczenie
zmieniające, ferowane na podstawie powództwa, wywiera tylko konsekwencje na
przyszłość, to znaczy od chwili jego uprawomocnienia się, czy może również
uwzględniać okres przeszły. Judykatura jednoznacznie i konsekwentnie wypowiada
się za drugą ze wskazanych możliwości, uznając ją za konsekwencję deklaratywne-
go charakteru wyroku wydanego na podstawie art. 907 § 2 k.c. W szczególności
przyjmuje więc, że sąd może wskazać ten termin już od chwili pojawienia się nowych
okoliczności o istotnej doniosłości dla sytuacji strony żądającej zmiany. Jednakże
6
chwila ta nie może być ustalona dawniej niż 3 lata przed wniesieniem pozwu o
zmianę, albowiem roszczenia o wcześniejsze świadczenia ulegają przedawnieniu.
Przeciw tej koncepcji zdecydowanie wystąpiła doktryna, wskazując, że prze-
ciwko wstecznemu działaniu wyroku zmieniającego zobowiązanie rentowe przema-
wiają trudności z rozliczeniem się stron umowy oraz wzgląd na osobę zobowiązaną,
„która nie powinna być zaskoczona faktem, że musi uiszczać rentę w wyższym wy-
miarze za okres poprzedzający wytoczenie powództwa” (Z. Policzkiewicz: Glosa do
uchwały Sądu Najwyższego z 5 listopada 1987, III CZP 63/87 - OSP 1989 nr 2, poz.
32).
Sąd Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie uznaje, że niezależnie od po-
glądów doktrynalnych na temat charakteru prawnego, roli i znaczenia orzeczenia o
zmianie renty ustawowej, ad casum trzeba przyjąć, że niekorzystna zmiana dla
uprawnionego renty uzupełniającej nie może być orzekana wstecz. O przyjęciu za-
patrywania o możliwości działania wstecz wyroku ferowanego na podstawie art. 907
§ 2 k.c. zadecydowało kiedyś dążenie do ochrony interesów uprawnionego do renty.
Jednak w sprawie niniejszej mamy do czynienia z sytuacją odwrotną. I właśnie w
takiej sprawie, przy podejmowaniu decyzji o zaprzestaniu wypłaty renty uzupełniają-
cej, Sąd powinien również mieć na względzie interes drugiej strony. W szczególności
zmieniając świadczenia rentowe powinien rozważyć, czy nie należy skorzystać z art.
8 k.p., gdy chodzi o okresy przeszłe. Innymi słowy, zmiana renty wyrównawczej ex
tunc na niekorzyść pracownika, nawet w odrębnym procesie, nie jest zasadniczo
możliwa z uwagi na zasadę (materialnoprawną i procesową) ochrony uprawnień pra-
cowniczych (por. na temat renty ze źródeł pozaumownych: Z. Radwański /w:/ System
prawa prywatnego, pod red. J. Panowicz-Lipskiej, t. 8 Rozdział IX, § 71, Warszawa
2004 r.).
Można też przyjąć bardziej rygorystycznie, w ślad za doktryną, że powództwo
z art. 907 § 2 k.c. i kończący je wyrok ma samodzielne znaczenie. Wyrok ten pozo-
staje w związku z pierwszym wyrokiem, jednak drugi wyrok czyni bezskutecznym
wyrok pierwszy o rencie w zakresie w nim wskazanym (w drugim wyroku) i może być
skuteczny tylko na przyszłość, od momentu uprawomocnienia się. To wszystko wy-
maga rozważenia, ale dopiero wówczas, gdy strona umowy wystąpi z takim po-
wództwem. Przepis art. 907 § 2 k.c. daje bowiem podstawę do wystąpienia z po-
wództwem o zmianę renty ustawowej i nie może być wykorzystywany do obrony
7
przed roszczeniem o wykonanie zobowiązania zapłaty tej renty za okresy objęte
ugodą pozasądową, bez wytoczenia powództwa.
Rozpatrując sprawę ponownie Sąd Okręgowy w Katowicach powinien
uwzględnić fakt, iż strona pozwana nie wystąpiła z powództwem na zasadzie art. 907
§ 2 k.c. w przedmiotowej sprawie, stąd jej stanowisko w sprawie nie powinno być
uwzględnione.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji.
========================================