Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył odszkodowania dochodzonego przez byłych pracowników od pracodawcy za zaniżone emerytury, które miały wynikać z wystawienia wadliwych świadectw pracy/świadectw wykonywania pracy górniczej. Sądy niższych instancji uznały odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 471 k.c. i przyjęły 10-letni termin przedawnienia z kodeksu cywilnego. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że roszczenie o odszkodowanie za niższą emeryturę wskutek niewłaściwego świadectwa pracy przedawnia się według art. 291 § 1 k.p., a nie według przepisów kodeksu cywilnego. Podkreślił też, że sąd pracy nie jest bezwzględnie związany nowymi świadectwami wykonywania pracy górniczej wydanymi w innym postępowaniu i powinien samodzielnie ustalić, czy pracownicy rzeczywiście wykonywali pracę uprawniającą do wyższego przelicznika emerytalnego. Dodatkowo SN zwrócił uwagę na konieczność zbadania ewentualnego przyczynienia się powodów do szkody, m.in. przez brak szybkiego kwestionowania dokumentów i decyzji emerytalnych.
Kluczowe kwestie prawne:
·przedawnienie roszczenia odszkodowawczego za zaniżoną emeryturę wskutek wadliwego świadectwa pracy
·czy odpowiedzialność pracodawcy za wadliwe dokumenty pracownicze podlega art. 291 § 1 k.p. czy przepisom kodeksu cywilnego
·czy sąd pracy jest związany ustaleniami z innego postępowania dotyczącego kwalifikacji pracy górniczej
·konieczność badania przyczynienia się pracownika do powstania szkody
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 23 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych oddalił apelację pozwanej PGE Kopalni Węgla Brunatnego od wyroku
Sądu Rejonowego - Sądu Pracy z dnia 23 października 2009 r. zasądzającego od
pozwanej na rzecz powodów Witolda J., Józefa G., Ryszarda T. i Jana T.
odpowiednio kwoty: 14.086,96 zł, 14.133,61 zł, 9.104,34 zł i 4.360 zł wraz z
ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 marca 2009 r. od wszystkich kwot,
oddalającego powództwa w pozostałym zakresie, a także zasądził od pozwanej na
rzecz każdego z powodów kwoty po 900 zł. Ponadto Sąd Okręgowy zasądził od
pozwanego na rzecz powodów zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwotach
odpowiednio: Witolda J. i Józefa G. kwoty po 900 zł na rzecz każdego z nich,
Ryszarda T. 450 zł i Jana T. 225 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego za instancję odwoławczą.
W sprawie tej ustalono, że powodowie byli zatrudnieniu u pozwanej
odpowiednio na następujących stanowiskach: Witold J. - spawacza, Józef G. –
murarza i górnika eksploatacji taśmociągów, Ryszard T. - elektromontera i Jan T. –
spawacza, mechanika. Stosunki pracy z powodami zostały rozwiązane za
porozumieniem stron w związku z ich przejściem na emeryturę. Pozwana nie
kwalifikowała pracy wykonywanej przez powodów jako pracy górniczej w wymiarze
półtorakrotnym. Od rozwiązania stosunku pracy powodowie pobierają emeryturę.
Przy obliczaniu wysokości emerytury organ rentowy uwzględnił dane dotyczące
pracy górniczej zawarte w wystawionych przez pozwaną świadectwach.
Na wniosek powodów Witolda J. i Ryszarda T. Komisja Weryfikacyjna
działająca w pozwanej ustaliła, że w okresie zatrudnienia wykonywali oni pracę
górniczą w wymiarze półtorakrotnym. Pozwana wystawiła więc tym powodom nowe
świadectwa wykonywania pracy górniczej, wskazujące, że w okresie zatrudnienie
powodowie pracowali na stanowiskach odpowiednio: Witold J. – górnika kopalin
odkrywkowej i rzemieślnika w przodku, a Ryszard T. - rzemieślnika w przodku.
Decyzją z dnia 12 września 2008 r. organ rentowy przyznał powodowi
Witoldowi J. prawo do emerytury górniczej od marca 2008 r., obliczając wysokość
jego emerytury z uwzględnieniem przeliczników 8 i 1,2 i wyrównał mu świadczenie
3
od marca 2008 r. W wyniku tej decyzji nastąpił wzrost wysokości świadczenia
emerytalnego powoda.
Pozostali powodowie wystąpili do ZUS z wnioskiem o ponowne obliczenie
wysokości emerytury z uwzględnieniem przelicznika 1,8 na co otrzymali decyzje
odmowne, od których wnieśli odwołanie. W toku prowadzonych postępowań
sądowych organ rentowy obliczył wysokość poszczególnych emerytur z
uwzględnieniem przelicznika 1,8 wydając odrębne decyzje dla każdego z powodów,
odpowiednio dla: Józefa G. – z dnia 26 stycznia 2009 r. z wyrównaniem
świadczenia od kwietnia 2008 r., Ryszarda T. – z dnia 3 lutego 2009 r. z
wyrównaniem świadczenia od marca 2007 r. i Jana T. - z dnia 30 stycznia 2009 r. z
wyrównaniem świadczenia od listopada 2006 r.
Różnice pomiędzy emeryturami górniczymi powodów z uwzględnieniem
przelicznika 1,8, a emeryturami pobieranymi przez nich na podstawie poprzednich
decyzji stanowią kwoty odpowiednio dla: Witolda J. - 17.246,64 zł, a po potraceniu
podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składek na ubezpieczenie
zdrowotne 14.086,93 zł; Józefa G. – 17.612,96 zł a po potrąceniach 14.133,61 zł;
Ryszarda T. - 12.248,24 zł, a po potrąceniach 9.104,34 zł oraz Jana T. – 5.441,46
zł, a po potrąceniach 4.360,92 zł.
Powodowie nie zwracali się do pozwanej o wypłatę odszkodowania z tytułu
utraty dochodów w związku z zaniżoną wysokości świadczenia emerytalnego.
W pozwach z dnia 5 i 23 marca 2009 r. powodowie wnieśli o zasądzenie na
ich rzecz odszkodowań w kwotach odpowiednio: Witold J.17.247 zł, Józef G.
17.613 zł, Ryszard T. 11.943 zł i Jan T. 5.541 zł z ustawowymi odsetkami od dnia
wniesienia pozwu tytułem utraconych dochodów z emerytury oraz kosztów procesu.
Sąd Rejonowy uznał powództwa za uzasadnione w przeważającej części,
przyjmując, ze pozwana nieprawidłowo określiła charakter pracy wykonywanej
przez powodów, której nie zakwalifikowała z adekwatnym przelicznikiem 1,8 okresu
pracy górniczej zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym dla celów emerytalnych, co
zostało potwierdzone późniejszymi decyzjami organu rentowego o ponownym
obliczeniu wysokości należnej powodom emerytury. Wszyscy powodowie wykazali,
że ponieśli szkodę w postaci obniżonych wysokości świadczeń emerytalnych z
powodu wystawienia przez pozwanego pracodawcę świadectwa pracy
4
zawierającego nieprawidłowe informacje o charakterze wykonywanej przez nich
pracy górniczej. Na pozwanej ciążył obowiązek wydania świadectwa zawierającego
wszelkie niezbędne informacje niezbędne do ustalenia uprawnień pracowniczych i
uprawnień z ubezpieczenia społecznego wynikający z art. 97 k.p., § 2
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowej treści
świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i prostowania z dnia 15
maja 1996 r. (Dz.U. Nr 60, poz. 282) oraz art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia
1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity
tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., zwanej dalej ustawą o emeryturach
i rentach). Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska pozwanej, że powodom
przysługiwało w pierwszej kolejności roszczenie odszkodowawcze do organu
rentowego, który ustala prawo i wysokość świadczeń emerytalnych oraz je wypłaca.
Żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności
treści świadectwa pracy z danymi zawartymi w dokumentacji pracodawcy
dotyczącymi wykonywania pracy górniczej i nie można go obarczać
odpowiedzialnością (czy choćby współodpowiedzialnością) za błąd pracodawcy
wynikający z trudności interpretacyjnych i stosowania przepisów obowiązującego
prawa. W konsekwencji pozwany pracodawca, który nienależycie wykonał
obowiązki związane z wydaniem świadectwa pracy, które nie odzwierciedlało
rzeczywistego rodzaju pracy wykonywanej przez powodów, ponosi wobec nich
odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 471 k.c. Zdaniem Sądu
Rejonowego, odpowiedzialność pozwanej według przepisów prawa cywilnego
wymaga również zastosowania przepisów prawa cywilnego do oceny
przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, gdyż w prawie pracy brak w tym
zakresie szczególnych przepisów dotyczących przedawnienia. W konsekwencji
zastosowanie w sprawie mają reguły ogólne przedawnienia roszczenia
odszkodowawczego i 10-letni okres przedawnienia z art. 118 k.c. w związku z art.
120 k.c. U powodów szkoda powstawała sukcesywnie, za każdym razem, gdy
wypłacano im zaniżone świadczenie emerytalne. Do ich roszczeń nie ma
zastosowania art. 291 § 1 k.p. o trzyletnim przedawnieniu roszczeń ze stosunku
pracy. Roszczenie powodów nie dotyczy świadczenia okresowego ani nie wynika
ze stosunku pracy, gdyż sprawy z powództwa byłego pracownika przeciwko
5
zakładowi pracy o odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższego świadczenia
emerytalnego wskutek nienależytego dopełnienia obowiązków przez zakład pracy
należą do kategorii spraw związanych ze stosunkiem pracy, a nie do spraw ze
stosunku pracy. Ponadto powodowie nie dochodzą sprostowania świadectwa pracy
ani sprostowania świadectwa wykonywania pracy górniczej, lecz odszkodowania za
szkodę powstałą w wyniku wystawienia wadliwego świadectwa pracy (art. 99 § 1 i 2
k.p.), odrębną niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem bez pracy. Różnica
między wysokością emerytury z uwzględnieniem pracy górniczej w wymiarze
półtorakrotnym kwalifikowanej przelicznikiem 1,8 a wysokością pobranych przez
powodów emerytur przed ich ponownym przeliczeniem stanowiła w stosunku do
odpowiednio: Witolda J. - 14.086,93 zł, Józefa G. - 14.133,61 zł, Ryszarda T. -
9.104,34 zł i Jana T. - 4.360,92 zł, przeto ponad te kwoty Sąd Rejonowy oddalił
roszczenia odszkodowawcze.
Sąd Okręgowy oddalił apelację strony pozwanej od tego wyroku podzielając
stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwana ponosi względem powodów
odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. za szkody
wywołaną wystawieniem wadliwych świadectw pracy, ponieważ skutkami błędów
popełnionych przez pracodawców nienależycie wykonujących swe obowiązki nie
można obciążać organu rentowego. Tym samym prawidłowe jest też stanowisko
Sądu Rejonowego, że także do przedawnienia roszczenia powoda należy stosować
przepisy ogólne kodeksu cywilnego zawarte w art. 117-125 k.c. Konstatacji tej nie
zmienia okoliczność, że sprawy z powództwa pracownika (byłego pracownika)
przeciwko pracodawcy (byłemu pracodawcy) o odszkodowanie z tytułu wystawienia
nieprawidłowego świadectwa pracy są sprawami z zakresu prawa pracy w
rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c., jako sprawy o roszczenia związane ze
stosunkiem pracy. Jak bowiem słusznie podniósł Sąd Rejonowy pojęcie „sprawy z
zakresu prawa pracy" jest przedmiotowo szersze od pojęcia „sprawy ze stosunku
pracy" i obejmuje ono również sprawy związane ze stosunkiem pracy, ale nie
będące roszczeniami ze stosunku pracy. Art. 291 § 1 k.p. przewidujący 3-letni okres
przedawnienia nie wymienia roszczeń związanych ze stosunkiem pracy, a jedynie
roszczenia ze stosunku pracy. A takim nie są roszczenia zgłoszone przez powodów.
6
W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie przepisów prawa
materialnego, w szczególności: 1/ art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. przez
niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powodowie wykazali, iż
skarżąca nienależycie wykonała swoje zobowiązania wydając im świadectwa pracy
nieuwzględniające pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym, a także przez
przyjęcie, że powodowie wykazali istnienie adekwatnego związku przyczynowego
między wydaniem im takich świadectw, a doznaną szkodą, 2/ art. 471 k.c. przez
niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca wydając
świadectwa pracy górniczej z określeniem stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w
sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy
zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury
lub renty (Dz. U. z 1995r., Nr 2 poz. 8 ze zm.) w sposób nienależyty wykonała
swoje zobowiązania, a także przyjęcie, że uczyniła to w sposób zawiniony, 3/ art.
471 k.c. w związku z art. 361 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie polegające
na przyjęciu istnienia adekwatnego związku przyczynowego między wydaniem
przez skarżącą świadectw pracy górniczej nieuwzględniających pracy górniczej w
wymiarze półtorakrotnym a poniesioną przez powodów szkodą w postaci zaniżenia
świadczeń emerytalnych w sytuacji występowania innej okoliczności pozostającej w
adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a polegającej na zwłoce powodów
w dochodzeniu emerytur w wymiarze półtorakrotnym spowodowanej brakiem
należytej staranności ze strony powodów, 4/ art. 362 k.c. w związku z art. 471 k.c.
przez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przyczynienia się
powodów do szkody przez brak należytej staranności przy składaniu wniosków o
emerytury, zwłokę w złożeniu przez powodów wniosków o przeliczenie świadczeń,
a także przez brak odwołania się od decyzji organu rentowego ustalającej wymiar
emerytury wskutek wyroku sądowego, 5/ art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z
2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) oraz art. 133 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 17 grudnia
1998 r. o emeryturach i rentach przez niewłaściwe zastosowanie polegające na
przyjęciu, że organ rentowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie
błędnych decyzji, 6/ art. 291 §1 k.p. w związku z art. 471 k.c. w związku z art. 300
7
k.p. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że
roszczenia odszkodowawcze z tytułu nienależytego wykonania przez pracodawcę
zobowiązań, pozostających w związku ze stosunkiem pracy nie podlegają
przedawnieniu zgodnie z art. 291 § 1 k.p., ewentualnie błędną wykładnię i
niewłaściwe zastosowanie art. 118 k.c. przez przyjęcie, że roszczenia powodów
jako pozostające w związku ze świadczeniem okresowym nie podlegają 3-letniemu
przedawnieniu zgodnie z art. 118 k.c. tak jak świadczenia okresowe.
Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie skargi kasacyjnej wskazano jej
oczywiste uzasadnienie ponieważ zaskarżony wyrok oparty został o decyzje ZUS
wydane w innych sprawach, które stanowiły jedyny dowód na realizację przesłanki
warunkującej odpowiedzialności skarżącej tj. nienależyte wykonanie zobowiązania,
a powodowie nie wskazali żadnych okoliczności faktycznych, z których wynikałoby,
że skarżąca w sposób nienależyty wypełniła ciążące na niej obowiązki
prawidłowego określenia charakteru pracy powodów. Powodowie nie
zawnioskowali także żadnych innych dowodów na udowodnienie tych okoliczności,
uchybiając w ten sposób art. 6 k.c. Ponadto w sprawie występuje szereg istotnych
zagadnień prawnych, a mianowicie: 1/ czy możliwe jest przyjęcie odpowiedzialności
pracodawcy z tytułu zawinionego, nienależytego wykonania zobowiązania jedynie
w oparciu o decyzję wydaną w innym postępowaniu, którego pracodawca nie był
stroną ani też w ogóle nie był powiadomiony o prowadzeniu takiego postępowania,
w którym to postępowaniu stwierdzono jedynie wadliwość pierwszej decyzji organu
rentowego określającej wysokość świadczenia emerytalnego, bez przeprowadzenia
w zakresie nienależytego wykonania zobowiązania przez skarżącą żadnych
samodzielnych ustaleń przez sąd pracy; 2/ czy możliwe jest przyjęcie istnienia
adekwatnego związku przyczynowego między wydaniem przez skarżącą
świadectwa pracy górniczej nieuwzględniającego pracy górniczej w wymiarze
półtorakrotnym, a poniesioną przez pracownika szkodą w postaci zaniżenia
świadczenia emerytalnego w sytuacji występowania innej okoliczności pozostającej
w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a polegającej na całkowitym
braku zainteresowania powodów inną kwalifikacją ich pracy, przejawiającą się w
akceptacji wydanego im świadectwa pracy oraz na kilkuletniej zwłoce powodów w
dochodzeniu emerytur w wymiarze półtorakrotnym spowodowanej brakiem
8
należytej staranności ze strony powodów; 3/ czy sąd opierając swój wyrok na
decyzji organu rentowego ma obowiązek uzasadnienia dlaczego wykorzystał taką
decyzję mimo tego, że przy jej wydawaniu strona uznana za odpowiedzialną za
szkodę nie brała udziału oraz czy sąd ten ma obowiązek wyjaśnienia sposobu jej
wykorzystania; 4/ czy okoliczność braku należytej staranności przy składaniu
wniosków o emeryturę zwłoki w złożeniu przez powodów wniosku o przeliczenie
świadczenia, a także brak odwołania się od decyzji organu rentowego ustalającej
wymiar emerytury winna zostać oceniona z punktu widzenia przyczynienia się
powodów do wyrządzenia szkody; 5/ jaki zakres z punktu widzenia
odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy ma koncepcja obiektywnej
wadliwości decyzji organu rentowego i jaki jest zakres odpowiedzialności organu
rentowego w przypadku, gdy organ rentowy samodzielnie ocenia przesłanki
nabycia prawa z ubezpieczenia społecznego; 6/ czy w razie stosowania w sprawie
przepisów prawa cywilnego dotyczących przedawnienia, do szkody powstającej
sukcesywnie w każdym miesiącu wypłaty niższego świadczenia emerytalnego
zastosowanie ma 3-letni okres przedawnienia z art. 118 k.c. dla roszczeń o
świadczenia okresowe, czy też raczej ogólny 10-letni termin, określony w tym
przepisie. W sprawie istnieje także potrzeba wykładni wywołującego rozbieżności w
orzecznictwie sądów art. 291 § 1 k.p. „w kwestii możliwości jego zastosowania do
roszczeń określanych zbiorczo roszczeniami w sprawach z zakresu prawa pracy,
nie będących roszczeniami z istniejącego stosunku pracy, lecz ściśle związanymi z
wcześniej istniejącym stosunkiem pracy oraz wobec faktu kompleksowości
uregulowania kwestii przedawnienia w KP”.
W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w
całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie
powództwa oraz „o zasądzenie od powoda na rzecz skarżącej kosztów procesu”.
W odpowiedzi na skargę powodowie wnieśli o odmowę przyjęcia jej do
rozpoznania, jako niezawierającej okoliczności uzasadniających jej rozpoznanie,
oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącej na rzecz powodów kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
9
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona już dlatego, że w uchwale składu
siedmiu z dnia 19 stycznia 2011 r., I PZP 5/10 (dotychczas niepublikowana) Sąd
Najwyższy rozstrzygnął rozbieżności i kontrowersje jurysdykcyjne dotyczące
przedawnienia roszczeń i uznał, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu
otrzymywania niższej emerytury wskutek wydania przez pracodawcę
niewłaściwego świadectwa pracy oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej
przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p., a nie - jak to przyjęły w
rozpoznawanej sprawie - Sądy obu instancji na podstawie przepisów Kodeksu
cywilnego. W motywach tej uchwały, które podziela skład orzekający rozpoznający
skargę kasacyjną w przedmiotowej sprawie, Sąd Najwyższy uznał, że
przedawnienie roszczeń z tytułu odpowiedzialności pracodawcy za wady
wynikające z dokumentacji pracowniczej, które wpływają na uprawnienia z
ubezpieczeń społecznych, należy do materii prawa pracy, której specyfika
dotycząca zarówno roszczeń ze stosunku pracy, jak i roszczeń z nimi związanych,
wymaga jednakowego liczenia terminów przedawnienia. Ponadto nie może być tak,
że zasadnicze roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się co do zasady w
terminie 3-letnim (art. 291 § 1 k.p.), natomiast roszczenia uzupełniające lub jedynie
związane ze stosunkiem pracy w ten sposób, że bez niego nie powstałyby, miałyby
przedawniać się w dłuższych terminach niż roszczenia z podstawowego stosunku
pracy. Przyjęcie, że odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone
pracownikowi wskutek niewydania lub wydania niewłaściwego dokumentu ze
stosunku pracy dla celów służących nabyciu świadczeń z ubezpieczenia
społecznego jest sprawa nieuregulowaną w przepisach prawa pracy, uzasadnia
posiłkowe stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, ale nie prowadzi do wniosku
o dopuszczalności stosowania wprost przepisów Kodeksu cywilnego o
cywilnoprawnych terminach przedawnienia takich roszczeń. Z posiłkowego celu
odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach
nienormowanych przepisami prawa pracy, wynika, że stosowane przecież
„odpowiednio” przepisy o terminach przedawnienia nie mogą odbiegać od zasady
prawa pracy 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (art. 291
§ 1 k.p.).
10
Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona także z innych przyczyn. W sprawie
ze stosunku pracy, w której pracownik domaga się odszkodowania za ewentualne
szkody wyrządzone wydaniem niewłaściwego dokumentu ze stosunku pracy, z
którego wynikają potencjalne uprawnienia z ubezpieczenia społecznego, sąd pracy
nie jest bezwzględnie związany nowymi „świadectwami wykonywania pracy
górniczej”, choćby taki jej charakter został w innej sprawie ustalony prawomocnym
wyrokiem sądu ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25
maja 2010 r., I PK 190/09, niepublikowany). Powyższe oznacza tyle, że w
rozpoznawanej sprawie pracowniczej sądy pracy powinny suwerennie i
autonomicznie ustalić, czy powodowie rzeczywiście wykonywali szczególne
zatrudnienie górnicze uwzględniane z wyższym przelicznikiem do wyliczenia
wysokości należnej mu emerytury, jeżeli ponadto zważyć, że szczególny charakter
prawny pracy „górniczej” dla celów emerytalnych musi wynikać z przepisów rangi
ustawowej, a nie z aktu niemającego umocowania ustawowego, na którego
podstawie zmieniono interpretacyjnie (rozszerzająco - nowymi „świadectwami
wykonywania pracy górniczej”) katalog szczególnych stanowisk pracy dla celów
emerytalnych, zwłaszcza w przypadku, w którym skarżący pracodawca niezmiennie
kontestuje legalność i zasadność przyjętej, a kontrowersyjnej kwalifikacji
„górniczego” zatrudnienia powodów.
Nawet gdyby Sąd drugiej instancji suwerennie ocenił zatrudnienie powodów
jako usprawiedliwiające wydanie zaświadczenia o „górniczej” kwalifikacji prawnej
ich zatrudnienia i wyższym przeliczniku („wartości”) służącej wyliczeniu emerytury
należnej powodom, to niezbędne staje się rozważenie potencjalnego przyczynienia
się pracownika (powodów) do powstania szkody wynikającej z wadliwego
zaświadczenia pracodawcy wystawionego dla celów emerytalnych lub niewydania
takiego zaświadczenia. Kontrowersyjne jest stanowisko, iż nie ma podstaw ani
zasadności badanie stopnia przyczynienia się do powstania szkody tylko dlatego,
że pracownik miał prawo uważać, iż uzyskał dokument ze stosunku pracy zgodny z
prawem. Przeciwnie „przezorny” pracownik, który najlepiej i przede wszystkim
powinien wiedzieć lub przypuszczać, że był zatrudniony w szczególnych
(„górniczych”) warunkach pracy dla celów emerytalnych, nie jest zwolniony z
wykorzystania środków prawa pracy lub prawa ubezpieczeń społecznych dla
11
wykazania (ustalenia) rzeczywistego charakteru spornego zatrudnienia, co
oznacza, że zaniechanie wykorzystania środków prawnych skierowanych na
skorygowanie niewłaściwego świadectwa pracy lub innego dokumentu o istotnym
znaczeniu dla uzyskania lub wysokości świadczeń z ubezpieczeń społecznych
przez pracownika, który nie żądał wydania lub sprostowania dokumentu ze
stosunku pracy ani nie odwoływał się od „pierwszorazowej” decyzji emerytalnej w
zakresie zaniżonego przelicznika emerytury górniczej, nie jest obojętne przy ocenie
stopnia jego przyczynienia się do powstania lub zwiększenia wyrządzonej przez
pracodawcę szkody, polegającej na uzyskaniu zaniżonych świadczeń z
ubezpieczeń społecznych (art. 362 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Jest to istotne
także dlatego, że w aktualnym stanie prawnym pracodawcy lub inni płatnicy składek
nie mają obowiązku wyręczania pracowników w sporządzaniu wniosków
emerytalnych i uzyskiwaniu przez ubezpieczonych świadczeń z ubezpieczenia
społecznego, a jedynie mają obowiązek współdziałania w gromadzeniu lub
dokumentowaniu okresów lub rodzaju ubezpieczenia oraz udzielaniu informacji
niezbędnych dla przyznania świadczeń z ubezpieczenia społecznego (art. 125
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), co oznacza,
że zaniechania lub zaniedbania pracowników w terminowym żądaniu
skorygowania wadliwie wystawionych dokumentów ze stosunku pracy, niezbędnych
do dochodzenia we właściwej wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego,
nie mogą być pomijane przy ocenie podstaw prawnych i rozmiaru
odpowiedzialności za szkody wyrządzone wskutek uzyskania zaniżonych
świadczeń emerytalnych z powodu potencjalnie wadliwego „posiłkowego”
współdziałania w ich uzyskaniu ze strony pracodawców (lub innych płatników
składek).
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na
podstawie art. 39815
k.p.c.
12