II PK 173/10

Wygrał pozwany
SN27 stycznia 2011·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia byłego pracownika PGNiG o zapłatę 38.250 zł tytułem odszkodowania za to, że nie otrzymał prawa do nieodpłatnego nabycia akcji po komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa. Powód twierdził, że gdyby nie wypadek przy pracy z 1992 r., po którym rozwiązano z nim stosunek pracy na podstawie art. 53 k.p., nadal byłby zatrudniony i spełniłby warunki do objęcia akcji. Sądy obu instancji uznały jednak, że nie wykazał adekwatnego związku przyczynowego między wypadkiem a utratą możliwości nabycia akcji, ani tego, że złożył wymagane ustawą oświadczenie o zamiarze nabycia akcji w terminie. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, wskazując, że ciężar dowodu spoczywał na powodzie, a jego twierdzenia nie wystarczały do wykazania szkody w postaci utraconych korzyści. SN podkreślił też, że zarzut dotyczący art. 328 § 2 k.p.c. był nietrafny, a argumentacja skargi nie podważała skutecznie podstaw prawnych rozstrzygnięcia.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy za utratę prawa do akcji pracowniczych po wypadku przy pracy
  • ·adekwatny związek przyczynowy między wypadkiem przy pracy a nieuzyskaniem korzyści majątkowej
  • ·rozróżnienie między utraconymi korzyściami (lucrum cessans) a szkodą ewentualną
  • ·ciężar dowodu w sprawie o odszkodowanie
  • ·wymóg złożenia oświadczenia o zamiarze nabycia akcji w terminie ustawowym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie obejmuje wszystkich koniecznych elementów konstrukcyjnych bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną (por. między innymi wyrok z dnia 24 sierpnia 2009 r., I PK 32/09, LEX nr 548916 i orzeczenia tam powołane). W myśl rozważanego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać między innymi wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Skarżący nie twierdzi, że uzasadnienie Sądu drugiej instancji elementów tych nie zawiera, ale zarzuca, iż zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli kasacyjnej, skoro nie jest jasne, jaki konkretnie przepis prawa stanowił podstawę oddalenia roszczenia powoda. Tymczasem wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa polega na wskazaniu przepisów regulujących sporny stosunek prawny oraz wyjaśnieniu, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej przepisy te mają zastosowanie i w jaki sposób wpływają na rozstrzygnięcie sprawy przez rozpatrujący ją sąd. Dla skarżącego nie budzi wątpliwości, co wynika z uzasadnienia podstaw kasacyjnych, że Sąd odwoławczy oparł swoje rozstrzygnięcie zarówno na podstawie art. 361 k.c., uznając z jednej strony, że brak jest adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r. a nieprzyznaniem powodowi akcji pracowniczych, a z drugiej strony - że poniesiona przez powoda szkoda miała charakter niepodlegającej naprawieniu szkody ewentualnej, oraz na podstawie art. 38 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.) przyjmując niespełnienie przez powoda wymagania złożenia oświadczenia o zamiarze nabycia akcji. Tak skonstruowana podstawa prawna rozstrzygnięcia nie powoduje niemożności przeprowadzenia jego kontroli kasacyjnej, gdyż rozważeniu podlegają w takim przypadku wszystkie przepisy prawa materialnego, na jakich oparł swoje rozstrzygniecie Sąd drugiej instancji, w ramach sformułowanych przez skarżącego zarzutów. W ramach kasacyjnej podstawy naruszenia prawa materialnego skarżący zarzuca obrazę art. 361 k.c., którą upatruje w błędnym uznaniu przez Sąd drugiej instancji, że pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r. a nieprzekazaniem powodowi prawa do akcji pracowniczych nie zachodzi adekwatny związek przyczynowy, oraz art. 6 k.c., poprzez błędne uznanie, iż powód nie 8 wykazał (nie udowodnił), że w chwili przydziału akcji nadal pracowałby u strony pozwanej, oraz że oświadczenie o zamiarze nabycia akcji złożył w wymaganym terminie. Zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1); w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2). Sąd Okręgowy uznał, że - w przypadku uznania poniesionej przez powoda szkody za utratę korzyści - nie wykazał on adekwatnego związku przyczynowego między nienabyciem akcji pracowniczych a wypadkiem przy pracy, gdyż po pierwsze - nie udowodnił, że gdyby przedmiotowy wypadek nie nastąpił pozostawałby w stosunku pracy ze stroną pozwaną w dacie prywatyzacji, a po drugie - nie złożył oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji. Z art. 361 § 1 k.c. wynika, że związek przyczynowy jest konieczną przesłanką powstania odpowiedzialności odszkodowawczej. Brak przyczynowości powoduje, że nawet zakwalifikowanie określonego zachowania, jako bezprawnego i zawinionego oraz ustalenie faktu poniesienia szkody nie może prowadzić do uznania odpowiedzialności za szkodę. Zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. wykazanie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym udowodnienie istnienia szkody polegającej na utracie korzyści i jej związku przyczynowego ze zdarzeniem sprawczym należy do poszkodowanego. Skarżący w ramach kasacyjnej podstawy naruszenia prawa materialnego kwestionuje ocenę Sądu drugiej instancji, że obowiązkowi temu nie sprostał. Tymczasem okoliczność czy strona wywiązała się ze swojego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne nie należy do materii objętej dyspozycją art. 6 k.c., ale podlega ocenie na gruncie przepisów prawa procesowego, w tym odnoszącego się do inicjatywy dowodowej stron art. 232 k.p.c. Ciężar dowodu obciąża osobę, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne niezależnie od tego czy może ona przedstawić określone dowody. Nie jest bowiem wykluczona sytuacja, że na jednej stronie będzie spoczywał ciężar dowodu, a druga strona będzie zobowiązana dowód ten dostarczyć, co wprost wynika z art. 9 233 § 2 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2007 r., II CSK 23/07, LEX nr 315397 oraz z dnia 11 marca 2009 r., I CSK 363/08, LEX nr 560510). Rzeczą skarżącego było więc zaoferowanie dowodów dla wykazania istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą w postaci utraconych korzyści a wypadkiem przy pracy, np. wskazujących na sytuację kadrową strony pozwanej - w szczególności w grupie zawodowej, w której powód był zatrudniony - w okresie pomiędzy ustaniem łączącego strony stosunku pracy a datą powstania szkody, oraz wykazujących fakt złożenia oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji, np. w postaci książki korespondencji za okres, w którym obowiązywał termin składania takich oświadczeń (ten ostatni został przez powoda zgłoszony, a następnie cofnięty). Skarżący dowodów takich nie przeprowadził, pozostając w błędnym przekonaniu, że jego twierdzenia co do zamiaru dalszej pracy u strony pozwanej oraz brak w aktach osobowych kar porządkowych stanowią wystarczające „uprawdopodobnienie faktu”, iż gdyby nie zdarzenie z dnia 10 lipca 1992 r. nadal pozostawałby w stosunku pracy z pozwaną Spółką. Skarżący, w oparciu o tak udowodnione - w swoim mniemaniu - fakty konstruuje własne domniemanie faktyczne, zdając się zapominać, że po pierwsze - taka swoboda wnioskowania, aczkolwiek może prowadzić do swoistego odwrócenia ciężaru dowodu, jest wyłącznym uprawnieniem sądu, a nie strony, a po drugie - dla ustalenia faktu domniemanego konieczne jest dowiedzenie wszystkich faktów (okoliczności) składających się na podstawę faktyczną domniemania. W tym zakresie Sąd drugiej instancji trafnie ocenił, że - z uwagi na upływ kilku lat pomiędzy zdarzeniem sprawczym a szkodą - samo twierdzenie powoda o zamiarze dalszego pozostawania w stosunku pracy z pozwaną Spółką nie pozwala na wyciągnięcie wniosku co do faktu jego zatrudnienia u strony pozwanej do daty prywatyzacji. W ocenie Sądu Okręgowego, powód powinien wykazać spełnienie wszystkich ustawowych przesłanek, od których zależy zasadność jego roszczenia, w tym również wynikającego z art. 38 ust. 1 w związku z art. 63 ust. 2 i 5 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji wymagania złożenia w zakreślonym przez ustawę terminie oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji. Niezłożenie oświadczenia w tym terminie powoduje bowiem utratę prawa do ich nieodpłatnego 10 nabycia. Prawidłowość zastosowania przez Sąd odwoławczy wskazanych wyżej przepisów uchyla się spod kontroli kasacyjnej z tej przyczyny, że skarżący nie formułuje zarzutu ich naruszenia i nie kwestionuje powinności złożenia przedmiotowego oświadczenia, a jedynie - w ramach zarzutu obrazy art. 6 k.c. - zarzuca Sądowi drugiej instancji błędną ocenę, iż okoliczność ta nie została przez niego wykazana (udowodniona). Tak sformułowany zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku z przyczyn podanych powyżej. Oznacza to również, że oparcie przez Sąd drugiej instancji rozstrzygnięcia na podstawie art. 38 ust. 1 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji nie zostało przez skarżącego zakwestionowane stosownym zarzutem obrazy prawa materialnego. Formułując zarzut naruszenia art. 361 k.c. skarżący nie obejmuje nim zagadnienia zakresu szkody podlegającej naprawieniu, do którego odnosi się wprost § 2 tego przepisu, a przede wszystkim przyjęcia przez Sąd drugiej instancji konstrukcji szkody ewentualnej. Szkoda ewentualna oznacza utratę szansy uzyskania pewnej korzyści majątkowej i tym różni się od utraconych korzyści, że o ile w przypadku tych ostatnich hipoteza utraty korzyści graniczy z pewnością, to w przypadku szkody ewentualnej prawdopodobieństwo utraty korzyści jest znacznie mniejsze (np. szansa wygrania na loterii) i z tego względu szkoda ta nie podlega naprawieniu. Sąd drugiej instancji, odwołując się do pojęcia szkody ewentualnej, uznał w istocie, że nawet gdyby powód w dacie zbywania akcji pracowniczych był pracownikiem strony pozwanej, posiadałby jedynie szansę nieodpłatnego nabycia akcji. W rezultacie wskutek wypadku przy pracy nie utracił korzyści majątkowej, ale tylko szansę jej uzyskania. Trafność takiej oceny uchyla się jednak spod rozważań Sądu Najwyższego wobec niesformułowania przez skarżącego zarzutu w tym zakresie. Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie art. 39814 k.p.c.