II UK 103/10

Wygrał pozwany
SN8 października 2010·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odmowy przyznania Januszowi C. prawa do wcześniejszej emerytury z art. 29 w zw. z art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Ubezpieczony twierdził, że wymaganie od mężczyzn wyższego wieku emerytalnego niż od kobiet ma charakter dyskryminacyjny i jest sprzeczne z Konstytucją oraz prawem unijnym. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Uznał, że zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn nie stanowi dyskryminacji ze względu na płeć, ponieważ ma obiektywne i racjonalne uzasadnienie w krajowym systemie ubezpieczeń społecznych, w tym w ochronie macierzyństwa i historycznie ukształtowanym modelu uprzywilejowania wyrównawczego kobiet. SN wskazał też, że prawo UE nie ustanawia jednolitego wieku emerytalnego i nie daje podstaw do obniżenia wieku emerytalnego mężczyzn do poziomu obowiązującego kobiety. W konsekwencji brak było podstaw do przyznania wcześniejszej emerytury wnioskodawcy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn stanowi dyskryminację ze względu na płeć
  • ·czy art. 29 w zw. z art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest zgodny z Konstytucją RP i prawem UE
  • ·czy sąd krajowy może obniżyć mężczyźnie wiek emerytalny do poziomu przewidzianego dla kobiet
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 8 października 2010 r. II UK 103/10 Zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) nie stanowi dyskryminacji mężczyzn ze względu na płeć. Przewodniczący SSN Halina Kiryło, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra- wozdawca), Małgorzata Wrębiakowska-Marzec. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 paździer- nika 2010 r. sprawy z wniosku Janusza C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Spo- łecznych-Oddziałowi w G. o emeryturę, na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 listopada 2009 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2009 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku oddalił apelację ubezpieczonego Janusza C. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 24 czerwca 2008 r. oddalającego odwołanie ubezpieczonego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w G. z dnia 24 września 2008 r. o od- mowie przyznania mu prawa do wcześniejszej emerytury. W sprawie tej ustalono, że ubezpieczony Janusz C. (urodzony 26 czerwca 1950 r.) złożył w dniu 11 września 2008 r. wniosek o ustalenie prawa do wcześniej- szej emerytury, wykazując na dzień złożenia wniosku 39 lat i 6 miesięcy okresów składkowych i nieskładkowych. Decyzją z dnia 24 września 2008 r. organ rentowy odmówił ustalenia ubezpieczonemu prawa do emerytury na podstawie art. 46 w związku z art. 29 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Fundu- 2 szu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm., zwanej dalej ustawą o emeryturach i rentach) z uwagi na to, że nie osiągnął on wymaganego wieku emerytalnego 60 lat. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie wnioskodawcy od tej decyzji. Sąd przytoczył szeroko orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego w kwestii zagadnień dyskryminacji z uwagi na płeć, wskazując że ostatecznie wykrystalizowało się stanowisko, zgodnie z którym zróżnicowanie wieku, w jakim kobiety i mężczyźni przechodzą na emeryturę, nie stanowi dyskryminacji ze względu na płeć. Ubezpie- czony nie spełnia łącznie wszystkich przesłanek wymaganych do przyznania prawa do wcześniejszej emerytury z art. 29 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 1 i 2 lub ust. 3 w związku z art. 46 ust. 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach, dlatego brak jest mate- rialnoprawnych podstaw do ustalenia mu prawa do tego świadczenia. Po rozpoznaniu apelacji ubezpieczonego, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że przepisy emerytalne obowiązujące na dzień złożenia przez ubezpieczonego wniosku o wcześniejszą emeryturę nie dają podstaw praw- nych do ustalenia mu prawa do tego świadczenia, a w szczególności podstawy tej nie stanowi art. 29 ustawy o emeryturach i rentach, w brzmieniu po nowelizacji doko- nanej ustawą z dnia 28 marca 2008 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 67, poz. 411). Zróżnicowanie wymaganego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, wy- nikające z art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach stanowi świadomy zabieg ustawodawcy, uzasadniony szczególną rolą kobiety-matki opiekującej się dziećmi i zajmującej się ich wychowaniem kosztem wykonywania pracy zarobkowej. Na grun- cie zasady sprawiedliwości społecznej (art. 1 Konstytucji RP) dopuszczalne jest prawne uprzywilejowanie wyrównawcze kobiet mające na celu zmniejszenie nierów- ności występujących w życiu społecznym między kobietami a mężczyznami. Zasad- nie przyjął Sąd Okręgowy, że to krajowy porządek prawny reguluje kwestie dotyczą- ce zasad uzyskiwania emerytur. Cechą charakterystyczną polskiego systemu eme- rytalnego jest zróżnicowanie przesłanek nabywania uprawnień do emerytury, w szczególności z uwagi na wiek, po osiągnięciu którego można przejść na emeryturę. Wbrew twierdzeniom ubezpieczonego, prawo wspólnotowe nie może wprowadzać bezpośrednio do porządków prawnych państw członkowskich zmian w przepisach krajowych, a jego rola ogranicza się jedynie do koordynowania ustawodawstwa państw członkowskich w dziedzinie ubezpieczenia społecznego. Prawo unijne nie 3 zawiera przepisów, które pozwalałyby sądowi krajowemu na ustalenie ubezpieczo- nemu prawa do emerytury krajowej na innej podstawie niż ustawodawstwo we- wnętrzne. Wcześniejsza emerytura jest w powszechnym systemie świadczeń emerytal- nych instytucją o szczególnym charakterze, zawierającą odstępstwa od ogólnych zasad nabywania prawa do emerytury. Wymaga to ścisłego wykazania przesłanek wymaganych do przyznania prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym. W sytuacji określenia przez ustawodawcę w art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach granicy wieku emerytalnego (60 lat) wymaganej dla ustalenia ubezpieczo- nemu mężczyźnie prawa do wcześniejszej emerytury nie ma materialnoprawnych podstaw do przyjęcia niższego wieku emerytalnego (wymaganego od kobiet), do przyznania mężczyźnie prawa do tego uprzywilejowanego świadczenia. Sąd Apela- cyjny zwrócił uwagę, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 23 października 2007 r., P 10/07 (OTK-A 2007 nr 9, poz. 107) nie tylko nie zakwestionował zróżnico- wania wymaganego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, wynikającego z art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, ale w uzasadnieniu tego orzeczenia wprost potwierdził, że w pełni respektuje wynikające z tego przepisu uprzywilejowanie wy- równawcze kobiet w zakresie wymagań do ustalenia prawa do wcześniejszej eme- rytury dotyczących niższego wieku emerytalnego. Wbrew stanowisku ubezpieczone- go, Trybunał Konstytucyjny nie stwierdził zatem, że brak jest przesłanek uzasadnia- jących zróżnicowanie wieku emerytalnego uprawniającego do przejścia na wcze- śniejsza emeryturę w zależności od płci. W skardze kasacyjnej ubezpieczony zarzucił naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 29 ust. 1 związku z art. 46 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach w związku z art. 32 i 33 Kon- stytucji RP, art. 119 Traktatu Rzymskiego (art. 141 Traktatu Amsterdamskiego), art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 21 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej oraz dyrektywą Rady 79/7/EWG z dnia 19 grudnia 1978 r. w sprawie stopniowego wprowadzania w życie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zabezpieczenia społecznego i dyrektywą 2000/78/WE z dnia 27 listopa- da 2000 r. ustalającą ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie za- trudnienia i pracy. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania skarżący wskazał na jej oczywiste uzasadnienie, a także występowanie w sprawie następujących zagadnień prawnych: 1) „jak należy rozumieć dyskryminację w zakre- 4 sie systemu emerytalnego w dniu dzisiejszym, przy zmienionych zasadach funkcjo- nowania tego systemu. Problem ten nie dotyczy tylko kwestii samego uprawnienia do wcześniejszej emerytury tak jak w niniejszej sprawie, ale wróci też przy okazji wypła- cania świadczeń z OFE, zasad ich dziedziczenia, itd.”, 2) „w którym momencie uprzywilejowanie kobiet lub mężczyzn, będzie stanowiło dyskryminację drugiej płci. Jakie zasady mogą wyłączyć zakaz dyskryminacji ze względu na płeć”, 3) „kiedy za- sada sprawiedliwości społecznej może naruszać zasadę niedyskryminacji”, 4) „jakie jest uprawnienie sądu powszechnego w zakresie stosowania prawa sprzecznego z Konstytucją RP czy prawem Unii Europejskiej, w szczególności Traktatów”. Ponadto „wykładni wymaga kolizja polskich przepisów uprzywilejowujących ubezpieczonych ze względu na płeć z prawem wspólnotowym i możliwość zastosowania prawa wspólnotowego z dyrektyw, do których implementacji Polska była zobowiązana, czego jednak nie uczyniła, zamiast przepisów prawa polskiego”. W ocenie skarżącego, art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach jest nie- zgodny z Konstytucją RP oraz wiążącymi ją zobowiązaniami wynikającymi z członko- stwa Polski w Unii Europejskiej. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 paź- dziernika 2007 r., P 10/07, wyraźnie pokazuje, że obecnie w odniesieniu do osób urodzonych po 1949 r. brak już jest czynników w postaci zasady sprawiedliwości społecznej warunkujących dopuszczalność zróżnicowania uprawnień do emerytury dla kobiet i mężczyzn, a dalsze utrzymywanie zróżnicowania uprawnień do emerytu- ry z uwagi na płeć ma charakter dyskryminacyjny. Przepis art. 29 ustawy o emerytu- rach i rentach, przyznający prawo do wcześniejszej emerytury, jako szczególny po- winien mieć zastosowanie do osób charakteryzujących się pewnymi cechami (tu wiek i staż pracy) bez dyskryminacji z uwagi na płeć, gdyż ta tu nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Szczególną uwagę zwraca na to dyrektywa 79/7/EWG i nawiązu- jące do niej orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ponadto nie powinna budzić już wątpliwości możliwość zastosowania prawa wspólnotowego wprost w sytuacji, gdy norma z niego wynikająca jest jasna i konkret- na oraz dotyczy to stosunków państwo - obywatel. W wyroku z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 182/07 (OSNP 2009 nr 3-4, poz. 49) Sąd Najwyższy wskazał na możliwość niezastosowania danego przepisu o ile stanowi on dyskryminację w ujęciu Konstytu- cji lub narusza prawo wspólnotowe. Prawo wspólnotowe nie zakazuje sądom krajo- wym dokonywania z własnej inicjatywy oceny zgodności prawa krajowego z bezpo- średnio skutecznymi przepisami dyrektywy, której termin implementacji upłynął, na- 5 wet wówczas, gdy jednostka nie powołała się na dyrektywę w postępowaniu przed sądem krajowym. W konsekwencji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku „w ten spo- sób, że uwzględni on apelację ubezpieczonego i zmieni wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku jak wydany w sprawie” poprzez uwzględnienie w całości odwołania ubez- pieczonego od zaskarżonej decyzji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim roz- poznawana skarga nie była oczywiście uzasadniona już dlatego, że taki wniosek skargi byłby uprawniony i trafny wyłącznie wówczas, gdyby był uzasadniony prima facie, tj. widoczny od razu dla każdego oraz bez wnikania w szczegóły sprawy i bez potrzeby poddawania głębszej analizie akt sprawy. Tymczasem na gruncie wywodów samej skargi kasacyjnej kontrowersyjne jest zarzucanie zaskarżonemu wyrokowi po- tencjalnego dyskryminowania mężczyzn ze względu na płeć, tj. ze względu na usta- wowo wymagany i wyższy od kobiet wiek emerytalny do nabycia prawa do wcześniejszej emerytury na podstawie art. 29 ustawy o emeryturach i rentach. W tym zakresie skarżący sformułował kilka zagadnień prawnych, których postawienie od razu (eo ipso) dyskwalifikowało zarzuty i wnioski w zakresie rzekomej oczywistej za- sadności wniesionej skargi kasacyjnej. Wbrew twierdzeniem skargi kasacyjnej Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską nie przyznaje Wspólnocie ani jej organom stanowczych kompetencji do ustalania jednolitego (równego) wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w celu sku- tecznej realizacji wspólnotowej zasady równego traktowania ubezpieczonych w pol- skim porządku ubezpieczenia społecznego (emerytalnego). Powoływany w skardze kasacyjnej art. 141 Traktatu z Amsterdamu (dawniej art. 119 Traktatu Rzymskiego) kreuje wyłącznie wspólnotową zasadę równości wynagrodzeń dla pracowników płci męskiej i żeńskiej za taką samą pracę lub pracę takiej samej wartości. Tego typu za- wartość normatywna wymienionej traktatowej regulacji wspólnotowej o równym wy- nagradzaniu pracowników bez względu na płeć nie przenosi się i nie oddziałuje, w zakresie w niej nieuregulowanym, na krajowe regulacje dotyczące zabezpieczenia społecznego. Wymagany do nabycia uprawnień emerytalnych wiek emerytalny ko- biet lub mężczyzn nie jest zatem unormowaną równo (jednolicie) ani bezpośrednio 6 skuteczną instytucją prawa wspólnotowego, tak jak wspólnotowa zasada równych wynagrodzeń pracowników płci męskiej i żeńskiej za taką samą pracę lub pracę ta- kiej samej wartości. Sąd drugiej instancji nie naruszył także dyrektywy Rady z dnia 19 grudnia 1978 r. w sprawie stopniowego wprowadzania w życie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zabezpieczenia społecznego, która już w preambule gwarantuje nienaruszalność korzystnych przepisów dotyczących ochrony kobiet ze względu na macierzyństwo. Ten podstawowy akt prawa wspólnotowego w dziedzinie zabezpieczenia społecznego zakłada stopniowe, tj. ewolucyjne wprowadzanie w ży- cie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w obszarze zabezpieczenia spo- łecznego, tyle że równocześnie potwierdza autonomię krajowych systemów zabez- pieczenia społecznego w ustalaniu zróżnicowanego wieku emerytalnego i przywile- jów przyznawanych ze względu na macierzyństwo lub wychowywanie dzieci (art. 7 pkt 1a-b). Również z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy, wynika, że Państwa Członkowskie Unii Europejskiej mogą uznać, że od- mienne traktowanie ze względu na wiek nie stanowi dyskryminacji ubezpieczonych, jeżeli w krajowych porządkach prawnych ma to obiektywne i racjonalne uzasadnienie oraz nie stanowi dyskryminacji ze względu na płeć (art. 6 ust. 2 tej dyrektywy). Ozna- cza to, że prawo unijne pozostawia krajowym porządkom prawnym określenie obiektywnych i racjonalnych kryteriów dopuszczalnej dyferencjacji prawnej, które nie powinny kolidować z kryterium płci. W polskim systemie ubezpieczeń społecznych prawne zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn wynika ze stosowania tzw. uprzywilejowania wyrów- nawczego kobiet i ma wielorakie uzasadnienie, w tym: historyczne (w przeszłości przepisy polskiego prawa przewidywały i nadal normują zróżnicowany wiek emery- talny kobiet i mężczyzn), prawne - wynikające ze wzmożonej ochrony macierzyństwa i wychowywania dzieci oraz kulturowo-społeczne, uwzględniające faktyczne lub przeważające prowadzenie gospodarstw domowych głównie przez kobiety, które łą- czą te funkcje z aktywnością zawodową i z tych tytułów razem obarczone są niejako „podwójnymi” obowiązkami. Z tych względów postulat zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w polskim porządku prawnym przez stopniowe podwyższenie wieku emerytalnego kobiet do wieku emerytalnego mężczyzn napotyka na istotne 7 opory społeczne wobec takiego sposobu jednolitego i równego dla obu płci ukształ- towania tego warunku nabycia uprawnień emerytalnych. Natomiast zrównanie wieku emerytalnego obu płci przez obniżenie wieku emerytalnego mężczyzn do ustawowych limitów obowiązujących kobiety na ogół nie jest podnoszone, z wyjątkiem odwołań mężczyzn domagających się sądowego obni- żenia wieku emerytalnego dla nabycia uprawnień emerytalnych w niższym wieku, ani legislacyjnie rozważane przede wszystkim z uwagi na obiektywnie i stale pogarszają- cy się stan finansów funduszu ubezpieczeń społecznych wywołany zmieniającą się sytuacją demograficzną (starzeniem się społeczeństwa), któremu towarzyszy zwięk- szenie się żywotności i zachowanie dłużej sprawności zdrowotno-zawodowej, co niemal powszechnie postrzega się jako czynniki usprawiedliwiające, a nawet wymu- szające w przyszłości stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego. Przegląd prawa unijnego nie potwierdza tezy skargi kasacyjnej o rzekomej sprzeczności art. 29 ustawy o emeryturach i rentach z regulacjami prawa wspólnoto- wego, dlatego nie ma potrzeby ustosunkowywania się do kasacyjnego twierdzenia, że polski sąd powszechny nie jest uprawniony do orzekania na podstawie wymienio- nego przepisu prawa krajowego, który nie jest sprzeczny z Konstytucją RP ani z pra- wem unijnym. W ocenie składu orzekającego, przepis ten nie dyskryminuje skarżą- cego ani z powodu wymaganego od mężczyzny wieku emerytalnego, którego skar- żący w odpowiednim czasie (do 31 grudnia 2008 r.) nie osiągnął, ani z powodu płci męskiej, która wyklucza w procesie wykładni i stosowania art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach „jurysdykcyjne” obniżanie przez polskie sądy ubezpieczeń społecznych wieku emerytalnego mężczyzn do limitów obowiązujących kobiety. Ma- jąc na uwadze, że żadne normy prawa unijnego nie ustalają jednolitego (równego) wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, przeciwnie deklarują, że zróżnicowanie wieku emerytalnego nie stanowi dyskryminacji (art. 6 ust. 2 dyrektywy 2000/78 WE), nie ma żadnych podstaw prawnych, aby z braku norm prawa wspólnotowego, które jednolicie normowałyby równy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, takie nieist- niejące normy unijne mogły być bezpośrednio skuteczne w polskim porządku praw- nym i prowadzić do obniżenia wymaganego od mężczyzn wieku emerytalnego 60 lat (do nabycia prawa do emerytury na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach) do niższego limitu (granicy) wieku emerytalnego obowiązującego wedle tej regulacji kobiety (55 lat). Ponadto - w ocenie składu orzekającego - w razie ujawnie- nia wątpliwości dotyczącej potencjalnej sprzeczności przepisu pomieszczonego w 8 krajowym porządku prawnym z prawem wspólnotowym, zakazującym dyskryminacji ze względu na płeć, polski sąd nie może i nie powinien autonomicznie przesądzić o sprzeczności krajowej normy prawnej z prawem wspólnotowym i orzekać na podsta- wie zasady prawa wspólnotowego, która nie reguluje przecież równych limitów wy- maganego wieku emerytalnego od kobiet i mężczyzn (odmiennie uznał Sąd Najwyż- szy w wyroku z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 182/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 49), ale powinien zwrócić się do Trybunału Wspólnoty o prejudycjalne wyjaśnienie kontrower- sji dotyczących potencjalnej sprzeczności dopuszczalnego zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn ze względu na potencjalną kolizję z zasadą nie- dyskryminowania ze względu na płeć. Skład orzekający takich sprzeczności nie do- strzegł, ponieważ o tym, czy dopuszczalne odmienne (zróżnicowane) traktowanie kobiet i mężczyzn ze względu na wiek, może być postrzegane jako dyskryminowanie ubezpieczonych mężczyzn ze względu na płeć męską rozstrzyga analiza i uzasad- nienie krajowych regulacji prawnych. Obiektywne i racjonalne uzasadnienie zróżnicowania wieku emerytalnego ko- biet i mężczyzn wywodzi się w pierwszym rzędzie z cech biologicznych przynależ- nych wyłącznie kobietom, ponieważ tylko one mogą rodzić dzieci i pełnić inne funkcje macierzyńskie. Takie racjonalne zróżnicowanie wieku emerytalnego nie dyskryminuje mężczyzn z powodu płci męskiej już i przede wszystkim dlatego, że nie charaktery- zują się oni w równym stopniu tego typu istotną cechą relewantną przynależną wy- łącznie kobietom, tj. nie mogą rodzić dzieci i pełnić innych (równoważnych) funkcji macierzyńskich (np. karmić piersią). Już brak tych przymiotów biologicznych wyklu- cza takie same (równe) warunki nabywania praw emerytalnych przez mężczyzn, które wynikają z wyrównawczego uprzywilejowania kobiet ze względu na macierzyń- stwo i wychowywanie dzieci. Z wymienionych funkcji kobiet wywodzi się potrzeba łączenia obowiązków macierzyńskich, a ponadto rodzinnych i domowych z wykony- waniem pracy lub prowadzeniem przez kobiety innej działalności zawodowej. Wszystkie te okoliczności łącznie stanowią usprawiedliwione i racjonalne kryterium tzw. wyrównawczego uprzywilejowania kobiet na gruncie prawa ubezpieczeń spo- łecznych, polegającego między innymi na zróżnicowaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, którzy z przyczyn biologicznych nie mogą pełnić ról macierzyńskich (bio- logicznie przypisanych wyłącznie kobietom), a w typowych „socjologiczno-kulturo- wych” warunkach nie zostali w jednakowym stopniu z kobietami obarczeni lub uni- kają „równego” współudziału w wykonywaniu obowiązków rodzinno-domowych. Od- 9 mienne ustalanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn ma zatem nadal obiek- tywne i racjonalne uzasadnienie w pełnieniu przez kobiety funkcji macierzyńsko-wy- chowawczych oraz rodzinno-domowych, które nie dyskryminują mężczyzn ze względu na płeć. W takim łącznym oglądzie czynników racjonalnie usprawiedliwiają- cych niższy wiek emerytalny kobiet, skarżący mężczyzna, który biologicznie nie zo- stał powołany do macierzyństwa, nie jest dyskryminowany z powodu płci, która nie stanowi wyłącznego lub decydującego czynnika sprawczego wyrównawczego uprzywilejowania kobiet w prawie ubezpieczeń społecznych możliwości, w tym przy- wileju nabywania szczególnych i powszechnych uprawnień emerytalnych przez ko- biety w niższym wieku niż mężczyźni. Chybiony okazał się kasacyjny zarzut naruszenia art. 14 Konwencji o Ochro- nie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, ponieważ unormowany w nim zakaz dyskryminacji odnosi się do praw i wolności wymienionych w art. 1-13 tej Konwencji, które nie obejmują prawa do zabezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy potwierdził także trafność konstatacji Sądu Apelacyjnego co do kierunków stopniowego eliminowania zróżnicowania wieku emerytalnego dla mężczyzn i kobiet. Ze względu na zasadę równości kobiet i mężczyzn w zakresie warunków nabywania uprawnień z ubezpieczenia społecznego postulat zrównywania wieku emerytalnego polega na stopniowych, tj. realizowanych ewolucyjnie i długo- okresowo, zamiarach podwyższania wieku emerytalnego wymaganego od kobiet do wieku emerytalnego mężczyzn, a nie odwrotnie - do obniżania wieku emerytalnego mężczyzn do limitów obowiązujących kobiety. Koresponduje to z inną dostrzegalną tendencją legislacyjną prawa ubezpieczeń społecznych, która zmierza do ewolucyj- nego wygaszania przywilejów emerytalnych, bez względu na dotychczas stosowane kryteria dyferencjacji, które mogły usprawiedliwiać szczególne lub korzystne możli- wości nabywania uprawnień emerytalnych przez niektóre kategorie ubezpieczonych. Dlatego przepisy szczególne ustanawiające przywileje w nabywaniu uprawnień w niższym wieku emerytalnym nie powinny być interpretowane rozszerzająco, tj. w kie- runku możliwości nabywania przywilejów emerytalnych przez inne kategorie ubez- pieczonych niż wyraźnie wskazane w regulacjach szczególnych. Taki kierunek wy- kładni ściśle bezwzględnie obowiązujących przepisów szczególnych prawa ubezpie- czeń społecznych wyklucza sądowe obniżanie wieku emerytalnego mężczyzn do niższego wieku emerytalnego kobiet. Powyższe oznacza, że nie ma podstaw praw- 10 nych ani drogi interpretacyjnej do jurydycznej legitymizacji obniżania kryterium wieku emerytalnego wymaganego od mężczyzn do niższego wieku emerytalnego kobiet. Zwraca się uwagę, że następstwem obniżenia wieku emerytalnego jest ograni- czenie rozmiaru stażu ubezpieczeniowego, co przy uznaniu za nieskładkowe okre- sów niewykonywania pracy z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej ciążą (art. 7 pkt 1a ustawy o emeryturach i rentach) lub okresów urlopów wychowawczych, urlo- pów bezpłatnych lub okresów niewykonywania pracy z powodu opieki nad małymi dzieckiem (art. 7 pkt 5 tej ustawy), prowadzi do dyskryminującego wyliczenia upraw- nionym niższej wysokości przysługujących im długoterminowych świadczeń z ubez- pieczenia społecznego. Eliminowanie takich przyczyn nierównego traktowania ze względu na płeć, które dotykają przede wszystkim ubezpieczone kobiety, nie nastąpi przez obniżenie, ale ewolucyjne wydłużenie wieku emerytalnego, albo stworzenie możliwości dalszego zarobkowania bez konieczności zawieszania lub ograniczania pobieranych emerytur, a ponadto przez zrealizowanie postulatu uznania za składko- we okresów niewykonywania pracy wywołanych ciążą i macierzyństwem. Pomimo tego rodzaju wątpliwości Trybunał Konstytucyjny nadal uznaje, że regulacja odmien- nego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn w zakresie, w jakim art. 24 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach przewiduje, że ubezpieczonym przysługuje emerytu- ra po osiągnięciu różnego wieku dla kobiet i mężczyzn, jest zgodna z art. 32 i 33 Konstytucji RP (por. wyrok z dnia 15 lipca 2010 r., K 63/07, Dz.U. Nr 137, poz. 925). Ten poddany kontroli konstytucyjnej art. 24 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach jest zbieżny (analogiczny) z kontestowanym w skardze kasacyjnej art. 29 ust. 1 ust. 1 tej ustawy, dlatego należało przyjąć, że kasacyjny zarzut sprzeczności art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z wymienionymi przepisami Konstytucji nie jest uza- sadniony. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sad Najwyższy wyraził pogląd, że zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 46 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, (a także w innych przepisach tej ustawy ustalających odmiennie wiek emerytalny kobiet i mężczyzn), nie stanowi dyskryminacji mężczyzn ze względu płeć. Prowadziło to do oddalenia niemającej usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej na podstawie art. 39814 k.p.c. ========================================