Sąd Apelacyjny - III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych pismem z dnia 11 czerwca 2010 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu pismo S. S. z dnia 4 września 2009 r. nazwane „rewizją od Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w […]”. W piśmie tym S. S. zawarł wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Apelacyjnego w […]. Okolicznością uzasadniającą wyłączenie jest to, że: „w sprawie są wmieszani Sędziowie Sądu Apelacyjnego E. P., co jest jego winą i następstwem tej sprawy, co był Sędzią Sądu Okręgowego w C., SSA E. M. była też sędzią Sądu w C. Sędzia W. i inni z uzasadnienia wcześniejszego stronniczego postępowania, co oni mają dokumenty i dowody przyczyny ich wyłączenia. Tak jak ostatnio przygotowali policję z K. po mnie, na ul. K. Żaden adwokat nie napisze kasacji co mnie spotkało w K. z uwagi na bandytów złodziei z Sądu Apelacyjnego z […]".
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Według wnioskodawcy, okolicznością, która miała uzasadniać jego wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Apelacyjnego w […] od orzekania w jego sprawie o emeryturę jest to, że tej sprawie „są wmieszani” sędziowie tego Sądu Apelacyjnego znani z wcześniejszego „stronniczego postępowania”, a ponadto „żaden adwokat nie napisze kasacji co mnie spotkało w K. z uwagi na bandytów złodziei z Sądu Apelacyjnego w […]”.
Tymczasem wszyscy czynni sędziowie tego Sądu Apelacyjnego złożyli oświadczenia, że nie zachodzi jakakolwiek okoliczność, które mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do ich bezstronności w tej sprawie ani o podłożu osobistym, ani służbowym, która pozostawałaby w związku z przedmiotem postępowania przed Sądem Apelacyjnym w sprawie o emeryturę. Na gruncie takich ustaleń Sąd Najwyższy uznał, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia żadnego z sędziów Sądu Apelacyjnego, a w szczególności, że pomiędzy nim a sędziami tego Sądu istnieją okoliczności, które mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do ich bezstronności w jego sprawie (art. 49 k.p.c.). Takimi okolicznościami nie są sformułowane przez wnioskodawcę niedopuszczalne inwektywy pod adresem sędziów Sądu Apelacyjnego ani subiektywne i nieuzasadnione przekonanie o braku ich bezstronności przy orzekaniu w jego sprawie emerytalnej.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił bezzasadny wniosek.