II UK 407/09

Częściowe uwzględnienie
SN8 czerwca 2010·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uznał, że wypadek śmiertelny Filipa T., który prowadził działalność gospodarczą polegającą m.in. na doradztwie w zakresie sprzętu komputerowego i baz danych, był wypadkiem przy wykonywaniu działalności pozarolniczej w rozumieniu ustawy wypadkowej. Do zdarzenia doszło podczas dojazdu do siedziby kontrahenta na umówione spotkanie związane bezpośrednio z realizacją zawartej umowy i wykonaniem usług. SN podkreślił, że przy tego rodzaju działalności dojazd do klienta jest elementem zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności, a ochrona wypadkowa obejmuje także takie przemieszczanie się. W konsekwencji SN uznał, że sądy niższych instancji błędnie zawęziły pojęcie wypadku przy wykonywaniu działalności gospodarczej i uchylił zaskarżony wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy wypadek podczas dojazdu do kontrahenta może być uznany za wypadek przy wykonywaniu pozarolniczej działalności gospodarczej
  • ·zakres ochrony ubezpieczenia wypadkowego dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą
  • ·interpretacja art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej w odniesieniu do czynności związanych z realizacją umowy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 8 czerwca 2010 r. II UK 407/09 Wypadek osoby prowadzącej działalność polegającą na doradztwie w za- kresie sprzętu komputerowego oraz baz danych, w czasie dojazdu do siedziby kontrahenta w celu wykonania zawartej z nim umowy, jest wypadkiem przy wy- konywaniu tej działalności pozarolniczej (art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.). Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie SN: Bogusław Cudowski, Jolanta Strusińska-Żukowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 czerwca 2010 r. sprawy z wniosku Nicole T. reprezentowanej przez matkę Darię T.-R. prze- ciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w P. o rentę rodzinną wy- padkową, na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyj- nego w Poznaniu z dnia 10 września 2009 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 4 marca 2009 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu oddalił odwołanie wnioskodawczyni małoletniej Nicole T. reprezentowanej przez matkę Darię T.-R. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecz- nych- Oddziału w P. z dnia 6 czerwca 2008 r. odmawiającej przyznania prawa do renty rodzinnej z tytułu wypadku przy pracy po zmarłym Filipie T., w oparciu o art. 3 ust. 3 pkt 8 oraz art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpie- czeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.). 2 Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Filip T. (urodzony 30 sierp- nia 1978 r.) od dnia 1 stycznia 2001 r. prowadził własną działalność gospodarczą „S.- P.” na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Adresem głównego zakładu było P., gmina C. Przedmiotem działalności gospodarczej była między inny- mi sprzedaż hurtowa komputerów, urządzeń peryferyjnych i oprogramowania, do- radztwo w zakresie sprzętu komputerowego oraz działalność związana z bazami da- nych. W zakresie prowadzonej działalności Filip T. współpracował ze spółką: „K.” Sp. z o.o. na podstawie umowy zawartej w dniu 1 lipca 2005 r. i jako dostawca zobowią- zał się do świadczenia od dnia 1 lipca 2005 r. - usług w zakresie między innymi: doradztwa i pośrednictwa w zakresie wprowadzania nowych modeli produktów do oferty, pośrednictwa handlowego produktami z oferty, doradztwa i pośrednictwa w zakresie rozwoju sprzedaży produktów oraz doradztwa w zakresie promocji produk- tów. W dniu 6 grudnia 2006 r., jadąc do siedziby „K.” Sp. z o.o., na spotkanie, na któ- rym miał przedstawić wyniki analizy rynku internetowego za okres wrzesień - listopad 2006 r., uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego poniósł śmierć. Decy- zją z dnia 18 kwietnia 2007 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał rentę ro- dzinną córce zmarłego Nicole T. Renta została przyznana na okres od dnia 1 lutego 2007 r. do dnia 31 lipca 2014 roku. W ocenie Sądu Okręgowego wypadek jakiemu uległ ojciec wnioskodawczyni w dniu 6 grudnia 2006 r. nie nastąpił podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, uznając że jedynie wypadek w czasie przeznaczonym na działalność gospodarczą i w miejscu jej świadczenia pozostaje w związku z jej prowadzeniem i jako taki jest wypadkiem chronionym ubezpieczeniem wypadkowym. W toku postępowania nie został wykazany związek zdarzenia ze zwykłymi czynnościami związanymi z prowadzeniem działalności go- spodarczej, a w szczególności nie zostało wykazane, że do wypadku doszło w czasie przeznaczonym na działalność gospodarczą i w miejscu jej świadczenia. Zdaniem Sądu nie można przyjąć z całą pewnością, że w dniu 6 grudnia 2006 r. jechał on do siedziby spółki „K.” na spotkanie, na którym miał przedstawić wyniki analizy rynku internetowego za okres wrzesień - listopad 2006 r. Informacje pisemne przekazy- wane przez spółkę „K.” w czasie postępowania wyjaśniającego przed organem ren- towym nie były konsekwentne. W piśmie z dnia 7 września 2007 r. (a więc po 9 mie- siącach od wypadku) spółka poinformowała, że Filip T. współpracował z firmą „K.”, ale cel jego podróży w dniu 6 grudnia 2006 r. nie jest jej znany. Następnie pismem z 3 dnia 22 lutego 2008 r. spółka poinformowała organ rentowy, że zarząd nie miał wie- dzy na temat tego, czy wizyty Filipa T. w spółce były umawiane czy też niezapowie- dziane, ale każdorazowo uczestniczył on w porannych obradach dotyczących zakre- su jego usług. Dopiero pismem z dnia 7 lipca 2008 r., a więc po upływie półtora roku od zdarzenia, spółka „K.” potwierdziła fakt, że Filip T. w dniu 6 grudnia 2006 r. jechał na spotkanie do siedziby spółki. Jednak wątpliwości co do wiarygodności oświadcze- nia spółki z dnia 7 lipca 2008 r. Sąd nie rozstrzygał, uznając że nie ma ona znacze- nia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd pierwszej instancji wskazał w uzasadnieniu orze- czenia na niemożność kwalifikowania zdarzeń mających miejsce w drodze do lub z miejsca prowadzenia działalności gospodarczej jako wypadków przy wykonywaniu działalności gospodarczej w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej, przy- wołując wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 marca 2008 r., III AUa 205/07 i podzielając zawarty w nim pogląd, iż zdarzenia takie można jedynie uznać za wy- padki w drodze do lub z miejsca wykonywania działalności gospodarczej w rozumie- niu art. 57b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.). Zgodnie z art. 57b ust. 1 zdanie pierwsze ustawy - za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną które nastą- piło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności sta- nowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana. Przepis art. 57b ust. 1 ustawy emerytalnej obejmuje zatem też zdarzenia, które nastąpiły w drodze do lub z miejsca wykonywania innej niż zatrudnienie dzia- łalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia, a więc także działalności gospodarczej. Jednak ustalenie, czy zdarzenie z dnia 6 grudnia 2006 r. miało miejsce w drodze do lub z miejsca wykonywania działalności w tym rozumieniu (a więc czy droga była najkrótsza i nieprzerwana), w ocenie Sądu nie miało znaczenia, ponieważ ustalenie powyższego byłoby podstawą do przyznania prawa do renty rodzinnej, a takie świadczenie zostało małoletniej Nicole T. przyznane. Apelację wnioskodawczyni od powyższego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 10 września 2009 r. [...], wskazując w uzasadnieniu, iż przedmiotowe zdarzenie z dnia 6 grudnia 2006 r. nie było wypadkiem związanym z wykonywaniem zwykłych czynności w ramach prowadzonej działalności gospodar- czej, a więc nie było wypadkiem przy pracy. W ocenie Sądu Apelacyjnego zebrany materiał dowodowy pozwalał stwierdzić, że w dniu zdarzenia, wskutek którego Filip 4 T. zmarł, jechał on do siedziby spółki, na rzecz której świadczył usługi w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny podkreślił jed- nak, że ustawa wypadkowa nie obejmuje swoim zakresem zdarzeń, jakim ulegają osoby ubezpieczone w drodze do lub z miejsca wykonywania działalności stanowią- cej tytuł ubezpieczenia, natomiast zgodnie z art. 57b ustawy o emeryturach i rentach z FUS, za wypadek w drodze do lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia. Tym samym świadczeniem przysługu- jącym małoletniej wnioskodawczyni, jest renta rodzinna przyznana jej decyzją organu rentowego w oparciu o art.57b ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Powyższy wyrok zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik wniosko- dawczyni i zarzucając naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z ty- tułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, powodującą błędne zakwalifikowa- nie wypadku, któremu uległ Filip T., jako wypadku niebędącego wypadkiem przy pracy (przy wykonywaniu działalności pozarolniczej) w rozumieniu tej ustawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie odwołania i przy- znanie wnioskodawczyni prawa do renty rodzinnej wypadkowej, ewentualnie uchyle- nie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpozna- nia Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępo- wania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Wstępnie należy zazna- czyć, że zgodnie z art. 39813 § 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w gra- nicach skargi kasacyjnej (jej podstaw) i jest związany ustaleniami faktycznymi stano- wiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia, jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naru- szenia przepisów postępowania (jak w rozpatrywanej skardze), bądź jeżeli taki zarzut okaże się niezasadny. Ma to ten skutek, że nie jest wątpliwe, że do wypadku, który spowodował śmierć Filipa T. doszło w czasie, gdy udawał się on do spółki „K.”, z którą współpracował na podstawie umowy zawartej w dniu 1 lipca 2005 r., na spotka- nie, na którym miał przedstawić wyniki analizy rynku internetowego za okres wrze- sień - listopad 2006 r., przy czym spotkanie to wiązało się ściśle z prowadzoną przez 5 niego działalnością, polegającą na świadczeniu usług w zakresie - między innymi - doradztwa i pośrednictwa w zakresie wprowadzania nowych modeli produktów do oferty. Nie jest też sporne, że zdarzenie to miało charakter nagły i zostało wywołane przyczyną zewnętrzną, natomiast oceny wymaga, czy nastąpiło ono w związku z wy- konywaną działalnością, a więc czy została wykazana jedyna podstawa skargi (naru- szenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypad- kowej). W ocenie Sądu Najwyższego, podniesiony zarzut jest trafny. Zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej, „za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas wykonywania zwy- kłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych”. Dokonując interpretacji tego prze- pisu, należy mieć na uwadze - z jednej strony - rodzaj pozarolniczej działalności, którą wykonywał ojciec wnioskodawczyni, a - z drugiej - fakt, że do zdarzenia doszło w czasie, gdy udawał się do siedziby spółki, z którą współpracował. Prowadzenie tego typu działalności, polegającej między innymi na doradztwie w zakresie sprzętu komputerowego oraz baz danych, w swej istocie nie jest stacjonarne, w tym sensie, że często, a nawet przede wszystkim, nie jest wykonywane w siedzibie przedsiębior- stwa, ale bezpośrednio u kontrahenta i w jego siedzibie zgodnie z zawartą umową. Cechą charakterystyczną takiej działalności jest dojazd do miejsca wykonywania czynności. Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje więc także czynności faktyczne i prawne związane z prowadzoną działalnością, wykonywane w czasie, w którym pro- wadzący taką działalność „przemieszcza się”, np. udając się do siedziby klienta. Niewątpliwie droga, którą ojciec ubezpieczonej pokonywał w dniu zdarzenia, wiązała się ściśle z umówionym spotkaniem, na którym miał przedstawić osobiście wyniki analizy rynku internetowego i była ściśle związana z istotą prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Powyższe pozwala na wyrażenie stanowiska, że wypadek w czasie dojazdu do siedziby kontrahenta w celu wykonania zawartej z nim umowy jest wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzoną działalnością go- spodarczą i ma cechy wypadku przy wykonywaniu tej działalności pozarolniczej. Tym się kierując, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. O kosztach orzeczono po myśli art. 108 § 2 k.p.c. ========================================