Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ubezpieczonej, która domagała się wcześniejszej emerytury. Spór dotyczył tego, czy po rozwiązaniu stosunku pracy i w okresie pobierania świadczenia przedemerytalnego wykonywała ona pracę na podstawie umów o dzieło, czy umów o świadczenie usług (zlecenia). SN uznał, że sporne umowy miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, ponieważ obejmowały staranne działanie: pozyskiwanie klientów, podpisywanie wniosków i pośredniczenie w zawieraniu umów, a nie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Jednocześnie SN podkreślił, że dla prawa do wcześniejszej emerytury z art. 29 ustawy emerytalnej kluczowe jest, by przed złożeniem wniosku ostatnim tytułem ubezpieczenia był stosunek pracy. Podjęcie zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej w okresie pobierania świadczenia przedemerytalnego przerywa ten status, ponieważ stanowi odrębny tytuł ubezpieczeniowy. W konsekwencji ubezpieczona nie spełniła warunków do wcześniejszej emerytury.
Kluczowe kwestie prawne:
·kwalifikacja umowy cywilnoprawnej jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło
·wpływ zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej na status 'ostatnio pracownika' przy wcześniejszej emeryturze
·czy pobieranie świadczenia przedemerytalnego i późniejsza umowa zlecenia wyłączają prawo do emerytury z art. 29 ustawy emerytalnej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
2
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 10
września 2008 r. oddalił apelację ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego z
dnia 27 listopada 2007 r., którym oddalono odwołanie H. W. od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 maja 2006 r. odmawiającej prawa do
emerytury.
Zgodnie z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w tej sprawie przez Sąd
pierwszej instancji, ubezpieczona, urodzona 30 maja 1951 r., w okresie od 1
września 1970 r. do 30 września 1971 r. była zatrudniona w ZURT w K. jako
radiotechnik. Od 11 kwietnia 1974 r. do 30 czerwca 2003 r. pracowała w TP T.
spółce z o.o. w pełnym wymiarze czasu pracy, za wyjątkiem okresu od 1 stycznia
1979 r. do 31 sierpnia 1979 r., kiedy to świadczyła pracę w wymiarze ½ etatu. Od
15 sierpnia 1975 r. do 31 grudnia 1978 r. wnioskodawczyni przebywała na urlopie
wychowawczym. Stosunek pracy ustał z dniem 30 czerwca 2003 r. wskutek
rozwiązania umowy w trybie ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych
zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących
zakładu pracy. W dniu 4 lipca 2003 r. wnioskodawczyni złożyła w Powiatowym
Urzędzie Pracy wniosek o świadczenie przedemerytalne, które zostało jej
przyznane od 5 lipca 2003 r. W okresie od 4 kwietnia 2005 r. do 11 maja 2005 r.
ubezpieczona była związana umową cywilnoprawną z „P. S.” spółką z o.o., a
następnie w okresie od 20 czerwca 2005 r. do 15 lipca 2005 r. identyczną umową z
„M.M. C.” spółką z o.o., świadcząc na ich rzecz pracę przedstawiciela handlowego.
Do zakresu jej obowiązków należało podpisywanie wniosków, poszukiwanie
klientów i pośredniczenie w zawieraniu umów dotyczących korzystania z usług
telekomunikacyjnych niezależnego operatora międzystrefowego. H. W. zajmowała
się również pozyskiwaniem nowych klientów zainteresowanych korzystaniem z
takich produktów jak karty kredytowe i związanych z tym usług oferowanych przez
Bank Millennium S.A., współpracujący z „M.M. C”. Wnioskodawczyni nie miała
ściśle wyznaczonych godzin pracy, do siedziby firmy przyjeżdżała tylko po to, aby
przekazać pozyskane dokumenty. Wysokość wynagrodzenia uzależniona była od
ilości i rodzaju zawartych umów. Obie spółki opłacały składki na ubezpieczenia
3
społeczne. W dniu 4 maja 2006 r. ubezpieczona złożyła wniosek o wcześniejszą
emeryturę, której odmówiono jej zaskarżoną decyzją.
Sąd Okręgowy uznał, że umowy zawarte przez wnioskodawczynię z obu
spółkami miały charakter umów o świadczenie usług, stanowiąc odrębny od
pracowniczego tytuł ubezpieczenia. Ubezpieczona nie spełniła zatem warunków do
nabycia prawa do wcześniejszej emerytury wynikających z art. 29 w związku z art.
46 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, albowiem przed złożeniem wniosku o to świadczenie
nie była pracownikiem, nie była też uprawniona do renty z tytułu niezdolności do
pracy, jak również nie podlegała ubezpieczeniu z tytułu pozostawania w stosunku
pracy przez cały okres wymieniony w art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Sąd Apelacyjny uznał, że kwalifikacja umów zawartych przez
wnioskodawczynię jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy
Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, była prawidłowa, ale w ocenie Sądu
odwoławczego rozważania odnośnie tej kwestii były zbyteczne. Jedną z przesłanek
nabycia prawa do wcześniejszej emerytury na podstawie art. 29 w związku z art. 46
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych jest bowiem ubezpieczenie z tytułu pozostawania w stosunku pracy
przed złożeniem wniosku o świadczenie. Ubezpieczona nie podnosiła zaś, że
umowy, na podstawie których była zatrudniona w okresie poprzedzającym
wystąpienie z wnioskiem o emeryturę, miały charakter umów o pracę. Z tych
względów, według Sądu odwoławczego, „szczegółowe rozważania, czy zawarte
umowy stanowią umowy zlecenia, umowy o dzieło bądź umowy pośrednictwa jest
dla istoty sprawy bez znaczenia, gdyż w świetle przepisów stanowią one tytuł
ubezpieczenia odrębny od wynikającego z umowy o pracę. Bezspornym w sprawie
jest, iż wnioskodawczyni świadcząc pracę w okresie pobierania świadczenia
przedemerytalnego nie podlegała ubezpieczeniu z tytułu ubezpieczenia
pracowniczego i to właśnie ten fakt przesądza o braku prawa do dochodzonego
świadczenia”.
Ubezpieczona wywiodła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,
opierając ją na obu podstawach kasacyjnych i zarzucając naruszenie prawa
materialnego przez błędną wykładnię art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 w związku z art. 46
4
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, błędną wykładnię art. 627 k.c. i niewłaściwe zastosowanie art. 750
k.c., a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 i §
2 k.p.c., art. 299 k.p.c. i art. 302 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c.
Skarżąca wniosła o uchylenie orzeczenia w całości i przekazanie sprawy
Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono w szczególności, iż niezasadnie Sąd
drugiej instancji uznał zbyteczność czynienia ustaleń co do charakteru zawartych
przez ubezpieczoną umów. Umowa o dzieło nie jest bowiem tytułem do podlegania
ubezpieczeniom społecznym, a zatem wykonywanie pracy na takiej podstawie
przed złożeniem wniosku o wcześniejszą emeryturę nie wyłącza prawa
ubezpieczonej do tego świadczenia. W ocenie skarżącej, obie zawarte przez nią
umowy cywilnoprawne należy zaś zakwalifikować jako umowy o dzieło, albowiem
otrzymywała wynagrodzenie tylko za doprowadzenie do zawarcia umów, czyli za
rezultat. Nie była wynagradzana natomiast za wykonaną pracę, jeżeli nie doszło do
pozyskania nowego klienta. Takie umowy nie mieszczą się w zakresie
zastosowania art. 750 k.c., odnoszącego się do takich umów, w których
powinnością dłużnika jest wykonywanie czynności faktycznych zmierzających w
jakimś kierunku, ale nie zobowiązanie do osiągnięcia celu tych czynności. Jeżeli
natomiast świadczenie dłużnika polega na osiągnięciu rezultatu, którego realizacja
nie jest pewna, umowa stanowi umowę nienazwaną, a spośród przepisów dających
się zastosować w drodze analogii w pierwszym rzędzie należy brać pod uwagę
przepisy o umowie o dzieło.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Obecnie (tj. od 1999 r.) realizowana jest w Polsce ubezpieczeniowa
koncepcja ochrony na wypadek dożycia wieku emerytalnego, niezdolności do pracy
i śmierci żywiciela. Artykuł 1 pkt 1-2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz.
1585 ze zm., dalej jako: „ustawa systemowa”) stanowi expressis verbis, że
ubezpieczenia społeczne obejmują, między innymi, ubezpieczenie emerytalne i
ubezpieczenia rentowe. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998
5
r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst:
Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., dalej jako: „ustawa emerytalna”)
świadczenia na warunkach i w wysokości określonych w ustawie przysługują
ubezpieczonym - w przypadku spełnienia warunków do nabycia prawa do
świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń emerytalnego i rentowych Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych. Ustawową definicję „ubezpieczonego" zawiera art. 4 pkt
13 ustawy emerytalnej. Na mocy tego przepisu ubezpieczony to, między innymi,
osoba podlegająca ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, określonym w
przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych.
W aktualnie obowiązującym stanie prawnym prawo do świadczeń
przewidzianych w ustawie emerytalnej związane jest więc z podleganiem
ubezpieczeniom społecznym, wobec czego wymóg „bycia pracownikiem” należy
odnosić do objęcia ubezpieczeniami społecznymi z tytułu stosunku pracy, a zatem i
utrzymane w ustawie emerytalnej dotychczasowe zasady wcześniejszego
przechodzenia na emeryturę należy wiązać z kryterium ubezpieczenia
pracowniczego. Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniach:
postanowienia z dnia 8 lutego 2006 r., III UZP 3/05 (OSNP 2007 nr 5-6, poz. 84) i
wyroku z dnia 2 lipca 2008 r., II UK 326/07 (OSNP 2009 nr 21 – 22, poz. 301,
emerytura przyznawana w oparciu o art. 29 ustawy emerytalnej ma zatem
charakter uprawnienia pochodnego od pracowniczego ubezpieczenia społecznego.
Wynika to z samej treści przepisów zawartych w art. 29 ustawy emerytalnej w
brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2004 r. (nadanym ustawą z dnia 20 kwietnia
2004 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 121, poz. 1264), według
których wcześniejsza emerytura przysługuje ubezpieczonym, którzy łącznie
spełniają następujące warunki: ostatnio, przed zgłoszeniem wniosku o emeryturę,
byli pracownikami oraz w okresie ostatnich 24 miesięcy podlegania ubezpieczeniu
społecznemu lub ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym pozostawali w
stosunku pracy co najmniej przez 6 miesięcy, chyba że w dniu zgłoszenia wniosku
o emeryturę są uprawnieni do renty z tytułu niezdolności do pracy (ust. 2 pkt 1 i 2).
Warunków tych nie muszą spełniać osoby, które przez cały wymagany okres
podlegały ubezpieczeniu z tytułu pozostawania w stosunku pracy (ust. 3). Z
6
uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej wynika, że art. 29 ustawy w pierwotnym
brzmieniu niewątpliwie miał zastosowanie „do osób, dla których ostatnim tytułem
ubezpieczenia społecznego była umowa o pracę", lecz budził on wątpliwości „jak
długo przed zgłoszeniem wniosku o wcześniejszą emeryturę należy być
pracownikiem". Intencją ustawodawcy było więc wyeliminowanie poprzez zmianę
tego przepisu owej wątpliwości.
Wszystko to oznacza, że prawo do wcześniejszej emerytury na podstawie
art. 29 ustawy przysługuje wyłącznie ubezpieczonemu z tytułu zatrudnienia
(pozostawania w stosunku pracy). Takie świadczenie nie przysługuje zatem
ubezpieczonym z innych tytułów.
Po nowelizacji art. 29 ustawy emerytalnej, według brzmienia tego przepisu
od 1 lipca 2004 r., nie ma już w orzecznictwie wątpliwości, że prawo do emerytury
na podstawie tego przepisu może nabyć także ubezpieczony, który w chwili
osiągnięcia wieku emerytalnego nie pozostawał w ubezpieczeniu pracowniczym.
Ubezpieczenie pracownicze czasowo nie musi być znaczące w stosunku do całego
okresu ubezpieczenia, z tym tylko, że musi poprzedzać wystąpienie z wnioskiem o
emeryturę, chyba że wypełnia cały wymagany okres ubezpieczenia. W żaden
natomiast sposób nie stawia się warunku, aby emerytura przysługiwała tylko tym
ubezpieczonym, którzy byli pracownikami w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego.
Nie ma jednak wątpliwości, że prawo do tego świadczenia powiązano z kryterium
ubezpieczenia pracowniczego w okresie poprzedzającym złożenie wniosku o
emeryturę. Warunek posiadania przez ubezpieczonego określonego statusu przed
złożeniem wniosku o świadczenie wynika ze szczególnych zasad nabywania prawa
do wcześniejszej emerytury, które nie powstaje z mocy prawa z chwilą spełnienia
przesłanek dotyczących wieku oraz okresu składkowego i nieskładkowego, lecz
konieczne jest złożenie wniosku o to świadczenie, a co za tym idzie, wykazanie się,
między innymi, wymaganym statusem ubezpieczeniowym w okresie przed
złożeniem wniosku (poza sytuacją określoną w art. 29 ust. 3 ustawy emerytalnej,
gdy przez cały okres wymagany do nabycia prawa do emerytury ubiegający się o
świadczenie podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozostawania w
stosunku pracy).
Z wykładni językowej przepisów zawartych w art. 29 ustawy emerytalnej
7
wynika więc, że istnieje ścisły związek między ubezpieczeniem pracowniczym, a
prawem do wcześniejszej emerytury przewidzianym jedynie dla tej kategorii
ubezpieczonych, co wyraża się koniecznością spełnienia warunków w postaci
podlegania ubezpieczeniu z tytułu pozostawania w stosunku pracy przez cały okres
wymagany dla nabycia tego uprawnienia (ust. 3), albo pozostawania w stosunku
pracy co najmniej przez 6 miesięcy w okresie ostatnich (przed złożeniem wniosku)
24 miesięcy podlegania ubezpieczeniom społecznym i równoczesnego posiadania
ostatnio przed złożeniem wniosku statusu ubezpieczonego będącego pracownikiem
(ust. 2 pkt 1 i 2).
Pobieranie świadczenia przedemerytalnego nie stanowi tytułu do podlegania
ubezpieczeniom społecznym, wobec czego okoliczność pobierania tego
świadczenia przez osobę, która przed nabyciem do niego prawa była pracownikiem
nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż przed złożeniem wniosku o emeryturę była
pracownikiem, tzn. że ostatnim tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym
było pozostawanie w stosunku pracy. Pobieranie świadczenia przedemerytalnego
nie ma zatem znaczenia z punktu widzenia przesłanek uprawniających do
wcześniejszej emerytury, albowiem nie stanowi tytułu do podlegania
ubezpieczeniom społecznym. Osoba pobierająca świadczenie przedemerytalne i
niepodejmująca w tym okresie żadnej aktywności zawodowej spełnia warunek z art.
29 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej nie dlatego, że w tym okresie ma status
ubezpieczonego będącego pracownikiem, ale dlatego, iż przed nabyciem prawa do
świadczenia przedemerytalnego podlegała ubezpieczeniom społecznym w związku
z posiadaniem statusu pracownika, wobec czego taki był jej ostatni tytuł do
ubezpieczeń. Po okresie zatrudnienia podjętego w okresie pobierania świadczenia
przedemerytalnego na innej podstawie niż stosunek pracy, w tym na podstawie
umowy cywilnoprawnej, nie ma zatem możliwości powrotu do statusu
ubezpieczonego będącego pracownikiem, bowiem pobieranie świadczenia
przedemerytalnego takiego statusu nie zapewnia. Nie budzi natomiast wątpliwości,
iż zatrudnienie na podstawie umowy cywilnoprawnej (również w okresie pobierania
świadczenia przedemerytalnego) jest odrębnym od pracowniczego tytułem do
podlegania ubezpieczeniom społecznym (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej).
Wyjątek stanowi jedynie wykonywanie pracy na podstawie umowy o dzieło,
8
albowiem nie jest ono tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym (jeżeli
nie jest wykonywane przez pracownika na rzecz jego pracodawcy). Inaczej rzecz
ujmując, wnioskodawca nie traci statusu ubezpieczonego pracownika, jeżeli po
rozwiązaniu umowy o pracę zostaje zatrudniony na podstawie umowy o dzieło, a
odmienne stanowisko Sądu Apelacyjnego w tym zakresie nie zasługuje na
akceptację.
Trafność zarzutów skarżącej w tym przedmiocie nie może jednak
doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej, albowiem Sąd odwoławczy,
niezależnie od powyżej przytoczonego poglądu prawnego, dokonał oceny
charakteru spornych umów, przyjmując za Sądem pierwszej instancji, iż „kwalifikują
się w świetle ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jako inne umowy o
świadczenie usług, do których zastosowanie znajdują przepisy dotyczące zlecenia”,
które to stanowisko Sąd Najwyższy w pełni aprobuje.
W praktyce zawierane są często umowy, które nie są regulowane innymi
przepisami. Strony, korzystając z zasady swobody umów, kształtują wzajemne
prawa i obowiązki tak, by w sposób jak najbardziej efektywny osiągnąć zamierzony
cel związany z rodzajem prowadzonej przez nie działalności. Pojęcie świadczenia
pracy może mieć bardzo szeroką treść. Odesłanie z art. 750 k.c., zgodnie z którym
do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje
się odpowiednio przepisy o zleceniu, znajdzie zastosowanie wówczas, gdy
przedmiotem umowy jest dokonanie czynności faktycznych jako usługi, a nie są
one unormowane w przepisach dotyczących umów nazwanych..
Analiza spornych umów prowadzi do wniosku, iż były to umowy o
świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. Ich przedmiotem były bowiem usługi
w szerokim tego słowa znaczeniu polegające, zgodnie z ustaleniami faktycznymi
poczynionymi w sprawie, na podpisywaniu wniosków, poszukiwaniu klientów,
pośredniczeniu w zawieraniu umów dotyczących korzystania z usług
telekomunikacyjnych, pozyskiwaniu klientów zainteresowanych korzystaniem z kart
kredytowych i innych związanych z tym usług. Nie można zatem przychylić się do
twierdzeń skarżącej, że przedmiotem umów było osiągnięcie oznaczonego
konkretnego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło (art. 627 k.c.). Uznać należy,
iż wnioskodawczyni zobowiązała się do starannego wykonania określonych
9
czynności w celu osiągnięcia tego rezultatu. Rolę celu stosunku zobowiązaniowego
podkreśla art. 65 § 2 k.c. stanowiący, że w umowach należy badać, jaki był zgodny
zamiar i cel umowy. Jeżeli celem stosunku umownego jest osiągnięcie określonego
rezultatu, to nie wynika stąd, iż dłużnik zobowiązuje się taki rezultat osiągnąć. Treść
zobowiązania dłużnika pozostaje bowiem w ścisłej zależności od natury stosunku
prawnego. Jeżeli osiągnięcie rezultatu określonego w celu zawarcia umowy
uwarunkowane jest wieloma już istniejącymi lub innymi mającymi nastąpić
zdarzeniami oraz czynnikami zewnętrznymi, leżącymi poza oddziaływaniem
dłużnika, to z reguły podejmuje on zobowiązanie starannego działania. W
zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych
czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik
wykonał zobowiązanie, pomimo iż nie osiągnięto rezultatu określonego w celu
umowy. Jego osiągnięcie nie jest zatem wykonaniem zobowiązania, lecz
spełnieniem warunku, od którego uzależnione zostało prawo do wynagrodzenia.
Zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do zakwalifikowania umów zawartych
przez skarżącą po ustaniu stosunku pracy do umów o świadczenie usług w
rozumieniu art. 750 k.c. i sprowadzające się w istocie do utożsamienia celu z
rezultatem zobowiązania, nie mogą być więc uwzględnione,
Przesłanka z art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej jest spełniona tylko
wówczas, gdy pomiędzy ustaniem ostatniego stosunku pracy a złożeniem wniosku
o emeryturę nie wystąpił żaden okres podlegania innemu tytułowi ubezpieczenia niż
pracownicze, w czym mieści się pobieranie nieobjętego przymusem ubezpieczeń
społecznych świadczenia przedemerytalnego. Zatrudnienie na podstawie umowy o
świadczenie usług (również w okresie pobierania świadczenia przedemerytalnego)
jest odrębnym od pracowniczego tytułem do podlegania ubezpieczeniom
społecznym (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej). Tym samym, niezależnie od
tego, na jaki okres została zawarta ta umowa cywilnoprawna i na jak długo przed
złożeniem wniosku o emeryturę zatrudnienie na jej podstawie ustało, nie ma
możliwości stwierdzenia, iż ostatnio przed złożeniem wniosku skarżąca posiadała
status ubezpieczonego będącego pracownikiem, skoro niewątpliwie w okresie
poprzedzającym wystąpienie o emeryturę ostatnim tytułem do ubezpieczenia było
wykonywanie pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Taki pogląd wyraził już
10
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 17 grudnia 2009 r., I UZP
7/09 (LEX nr 533221), przyjmując że ubezpieczeni urodzeni przed dniem 1 stycznia
1949 r., którzy po rozwiązaniu stosunku pracy do czasu złożenia wniosku o
wcześniejszą emeryturę otrzymywali świadczenie przedemerytalne i w okresie jego
pobierania zawarli umowę zlecenia, z tytułu której podlegali ubezpieczeniom
społecznym, nie mogą być uznani za ubezpieczonych, którzy ostatnio, przed
zgłoszeniem wniosku o emeryturę, byli pracownikami w rozumieniu art. 29 ust. 2
pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych.
Zaskarżony wyrok odpowiada więc prawu, wobec czego Sąd Najwyższy na
podstawie art. 39814
k.p.c. orzekł jak w sentencji.