Sprawa dotyczyła ustalenia, czy Tadeusz R. wykonywał pracę na rzecz Wiesława B. w ramach stosunku pracy, czy też na podstawie umowy cywilnoprawnej. Sądy obu instancji uznały, że nie doszło do nawiązania stosunku pracy, lecz do wykonania robót w ramach umowy o dzieło, wskazując m.in. na brak podporządkowania pracowniczego, samodzielną organizację pracy przez ekipę, używanie własnych narzędzi i rozliczanie wynagrodzenia przez Romana W. Sąd Najwyższy podzielił co do zasady ocenę, że cechy stosunku pracy nie przeważały. Jednocześnie uchylił wyrok, ponieważ sąd odwoławczy nie uwzględnił znaczenia toczącego się postępowania karnego przeciwko Wiesławowi B. za czyn z art. 220 k.k. Wskazano, że prawomocny wyrok skazujący za ten czyn wiąże sąd cywilny co do tego, iż pokrzywdzony był pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy. W tej sytuacji należało rozważyć zawieszenie postępowania cywilnego do czasu zakończenia sprawy karnej. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie istnienia stosunku pracy zamiast umowy o dzieło
·cechy odróżniające stosunek pracy od umowy cywilnoprawnej
·skutek wiążący prawomocnego wyroku skazującego z art. 220 k.k. dla postępowania cywilnego
·obowiązek zawieszenia postępowania cywilnego przy toczącym się postępowaniu karnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 lutego 2010 r.
II PK 157/09
Prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo z art. 220 k.k. wiąże sąd
w postępowaniu cywilnym (art. 11 k.p.c.), co do tego, że pokrzywdzony był pra-
cownikiem w rozumieniu art. 2 i 22 k.p.
Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef
Iwulski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 lutego
2010 r. sprawy z powództwa Barbary R. przeciwko Wiesławowi B. - Zakładowi Usług
Budowlanych „A.” w P. i Romanowi W. o ustalenie stosunku pracy, na skutek skargi
kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-
łecznych w Płocku z dnia 20 lutego 2009 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-
dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Płocku do ponownego rozpoznania i orze-
czenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 22 lipca 2008 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Płocku, po ponownym rozpoznaniu sprawy z powództwa Barbary R.
przeciwko Wiesławowi B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą Za-
kład Usług Budowlanych „A.” w P. i Romanowi W. o ustalenie istnienia stosunku
pracy, oddalił powództwo (w punkcie pierwszym), nie obciążył powódki kosztami pro-
cesu (w punkcie drugim) oraz przyznał pełnomocnikowi powódki (w punkcie trzecim)
i pełnomocnikowi pozwanego Romana W. (w punkcie czwartym) wynagrodzenie z ty-
tułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Sąd Rejonowy ustalił, że pozwany Wiesław B. prowadzi działalność gospodar-
czą pod nazwą Zakład Usług Budowlanych „A.” w P. i w dniu 10 sierpnia 2005 r. za-
warł umowę z Zakładem Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy P-P. w W.,
2
na mocy której zobowiązał się do wymiany pokrycia papy na dachach betonowych,
do naprawy kominów i wymiany obróbek blacharskich w budynku przy ul. K. w W.
Strony określiły termin realizacji kontraktu na 30 dni od daty podpisania protokołu
wprowadzenia na budowę. Umowa zawierała postanowienie (§ 2 ust. 4), zgodnie z
którym wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy podwykonawcom bez
zgody zamawiającego. Pozwany został wprowadzony na plac budowy w dniu 12
sierpnia 2005 r. W związku z dużą ilością robót w 2005 r. Wiesław B. zamierzał po-
wierzyć wykonanie robót na dachu budynku przy ul. K. w W. innej firmie remontowo-
budowlanej. W tym celu skontaktował się z Wandą W., zlecając jej znalezienie firmy,
która wykonałaby te prace. Ta zaś zaproponowała ich wykonanie Romanowi W. W
trakcie spotkania, jakie odbyło się z udziałem Wiesława B., Romana W., Wandy W. i
Dariusza M. (wieloletniego współpracownika Romana W.) ustalono, że Roman W.
wraz z dobranymi przez siebie robotnikami wykona prace remontowe na dachu bu-
dynku przy ul. K. Pozwany Wiesław B. oświadczył wtedy, że jeśli prace zostaną wy-
konane prawidłowo, „będzie zainteresowany zatrudnieniem wykonujących prace na
czas określony”. Skompletowaniem ekipy robotników miał się zająć Roman W. Po-
między Wiesławem B., a Romanem W. doszło do podpisania umowy, w której usta-
lono szczegółowy zakres prac do wykonania i wysokość wynagrodzenia w formie
stawki za metr kwadratowy. Roman W. zaproponował wspólne wykonanie prac na
budynku przy ul. K. swoim kolegom i współpracownikom Janowi F. i Tadeuszowi R.
(mężowi powódki). Mieli oni przeprowadzić roboty murarskie przy kominach. Robot-
nicy nie podpisywali listy obecności, wspólnie ustalali godziny pracy i podział czynno-
ści, nocowali na strychu budynku. Przy pracy posługiwali się własnymi narzędziami,
które zabrali ze sobą na teren budowy. Samodzielnie wykonali prowizoryczne zabez-
pieczenia na budynku. Pochodzące od Wiesława B. pieniądze za wykonane prace
Wanda W. przekazywała do rąk Romana W. Ten zaś dzielił je pomiędzy pozostałych
robotników. W dniu 17 sierpnia 2005 r. Tadeusz R., pracując na dachu budynku od-
bierał materiały budowlane transportowane z ziemi przy pomocy liny zamontowanej
na prowizorycznej wciągarce. W trakcie transportu na dach części materiałów bu-
dowlanych mocowanie belki uległo zerwaniu. Obluzowana belka uderzyła Tadeusza
R. i spowodowała jego upadek na ziemię. Mąż powódki doznał licznych obrażeń ciała
i mimo hospitalizacji zmarł. Przeprowadzona w miejscu zdarzenia kontrola Państwo-
wej Inspekcji Pracy wykazała szereg uchybień w zakresie bezpieczeństwa i higieny
pracy przy organizacji prac remontowo-budowlanych na dachu budynku, co spowo-
3
dowało wstrzymanie robót. Tadeusz R. wykonywał prace od 12 do 17 sierpnia 2005 r.
Pozwany Wiesław B. nie dokonywał z nim żadnych uzgodnień na temat zatrudnienia
ani nie zawarł z nim żadnej umowy. Nie zgłosił go także do ubezpieczeń społecz-
nych. Wiesław B. po śmierci Tadeusza R. przesłał powódce 600 zł jako pomoc mate-
rialną w związku ze śmiercią męża. Przeciwko Wiesławowi B. zostało wszczęte po-
stępowanie karne. Prokurator przedstawił mu zarzut, że w dniu 17 sierpnia 2005 r. w
W., prowadząc działalność gospodarczą „jako kierownik budowy związanej z wyko-
nywaniem prac remontowo-budowlanych na dachu budynku przy ul. K., będąc odpo-
wiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy pracowników wykonujących powyż-
sze prace nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w ten sposób, że nie zastoso-
wał odpowiednich środków zabezpieczających osoby wykonujące powyższe prace
przed upadkiem z wysokości ani też odpowiednich środków technicznych, przy po-
mocy których były wykonywane prace, przez co naraził na bezpośrednie niebezpie-
czeństwo utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci Tadeusza R., który wyko-
nując prace na dachu w/w budynku spadł doznając obrażeń ciała, w wyniku których
tego samego dnia zmarł w szpitalu”, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zbiegu z art. 155
k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k.
Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy przyjął
- opierając się na zeznaniach Wiesława B. - że w sierpniu 2005 r. ten pozwany „po-
trzebował ludzi” do wykonania prac na dachu budynku przy ul. K. w W. W tym celu
pomiędzy obydwoma pozwanymi doszło do podpisania umowy na wykonanie prac.
Wiesław B. „miał rozważyć” zatrudnienie robotników na podstawie umowy o pracę
dopiero po zakończeniu robót. Ewentualne zatrudnienie osób wykonujących zaplano-
wane prace miało zależeć od oceny prawidłowości tych robót, dokonanej po ich za-
kończeniu. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że treść zeznań Wiesława B. złożo-
nych w niniejszym postępowaniu jest sprzeczna z wyjaśnieniami, jakie złożył on w
postępowaniu karnym, z których wynikało, że wstępnie rozmawiał z Romanem W.,
Dariuszem M. i Tadeuszem R. na temat możliwości wykonywania przez nich prac na
rzecz firmy jeszcze przed podpisaniem umowy na wykonywanie robót na ul. K. w W.
Kolejne spotkanie między tymi osobami odbyło się w sierpniu 2005 r., kiedy to po-
zwany uzgodnił z robotnikami, że zatrudni ich na czas określony przy wykonywaniu
prac na ul. K. W toku postępowania karnego Wiesław B. wyjaśnił, że przekazał robot-
nikom pieniądze celem odbycia badań lekarskich w dniu 12 sierpnia 2005 r., przepro-
wadził z nimi ustne przeszkolenie z zakresu przepisów bhp i ppoż., a w dniu 16 sierp-
4
nia 2005 r. próbował zgłosić Tadeusza R. i Romana W. do ubezpieczenia społeczne-
go, jednakże to zgłoszenie nie zostało przyjęte z uwagi na brak dokładnych danych
pracowników. W ocenie Sądu Rejonowego, treść wyjaśnień Wiesława B. złożonych
w postępowaniu karnym nie zasługuje na wiarę, bowiem nie została potwierdzona w
pozostałych dowodach, przede wszystkim w zeznaniach świadków Jana F. i Dariusza
M., a także w zeznaniach pozwanego Romana W. Sąd Rejonowy zwrócił również
uwagę, że wyjaśnienia te zostały złożone w postępowaniu przygotowawczym, w któ-
rym Wiesław B. był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego i przyznał się do
zarzucanego mu czynu oraz złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Te
okoliczności - w ocenie Sądu Rejonowego - mogły mieć wpływ na treść składanych
wówczas wyjaśnień, chociażby z obawy przed grożącą mu karą. Niezależnie od
tego, analiza pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie nie dostarczyła
Sądowi Rejonowemu podstaw, aby przyjąć, że pozwany Wiesław B. zawarł z
Tadeuszem R. ustną umowę o pracę, bowiem mąż powódki nie był obecny w czasie
prowadzonych z udziałem Wiesława B. i Wandy W. rozmów na temat wykonania prac
remontowych na dachu budynku przy ul. K. Do ewentualnego zatrudnienia w
charakterze pracowników Wiesława B. miało dojść w zależności od oceny efektów
robót.
Sąd Rejonowy zakwalifikował umowę zawartą pomiędzy Wiesławem B. i Ro-
manem W. jako pisemną umowę o dzieło (umowę o roboty budowlane), zaś umowę
pomiędzy Romanem W. a Tadeuszem R. jako ustną umowę o dzieło. Podkreślił jed-
nocześnie, że pomiędzy Wiesławem B. a Tadeuszem R. nie istniał żaden stosunek
prawny „o osobistym charakterze”. W ocenie Sądu Rejonowego, sposób realizacji
pracy przez robotników (brak określenia terminu zakończenia robót na dachu, we-
wnętrzny sposób ustalania godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, używanie do
pracy własnych narzędzi, brak ingerencji Wandy W. w wykonywane przez robotników
czynności, pozostawienie kwestii ostatecznego ustalenia wysokości wynagrodzenia
na czas po zakończeniu remontu, zaliczkowe rozliczenie prac z robotnikami dokony-
wane przez Romana W.) nie wskazuje, aby mąż powódki świadczył pracę o charak-
terze osobistym, w warunkach podporządkowania pracowniczego i ciągłości. Prace
wykonywane przez robotników nie miały charakteru zobowiązania starannego działa-
nia (typowego dla stosunku pracy), lecz były „raczej” związane z osiągnięciem okre-
ślonego rezultatu. Nie została też zapewniona w pełni ciągłość realizowanych przez
nich obowiązków, skoro dalsze (tym razem formalne) zatrudnienie zależeć miało od
5
oceny jakości wykonanych robót. Każdy z robotników używał własnych narzędzi,
podczas gdy w ramach stosunku pracy z reguły na pracodawcy ciąży obowiązek do-
starczenia takich narzędzi i zorganizowania miejsca pracy, czy też udostępnienia po-
mieszczeń. Sąd Rejonowy stwierdził, że zawarcie przez Wiesława B. umowy cywilno-
prawnej z Romanem W. i powierzenie mu wykonania robót z pozostawieniem swo-
body w doborze współpracowników nie było sprzeczne z prawem. Niezgodne z pra-
wem nie było również zawarcie umowy o dzieło jako swoistego rodzaju sprawdzenia
umiejętności i jakości pracy robotników, z obietnicą ich zatrudnienia w ramach sto-
sunku pracy w razie zadowalającego wykonania powierzonych prac. Sąd Rejonowy
zwrócił też uwagę, że postępowanie karne przeciwko pozwanemu Wiesławowi B. nie
zostało jeszcze zakończone i nie zapadł wyrok skazujący, który ograniczałby możli-
wość poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych w zakresie istnienia stosunku
pracy w niniejszym postępowaniu.
Wyrokiem z dnia 20 lutego 2009 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-
czeń Społecznych w Płocku oddalił apelację powódki oraz przyznał pełnomocnikom
świadczącym pomoc prawną z urzędu wynagrodzenie od Skarbu Państwa. Sąd
Okręgowy w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego
oraz podtrzymał ocenę prawną tego Sądu. Zdaniem Sądu odwoławczego, za przyję-
ciem tezy, że w „przedmiotowej sprawie” przeważają elementy umowy cywilnopraw-
nej jako rzeczywistej podstawy zatrudnienia Tadeusza R. świadczą następujące oko-
liczności: nieokreślenie składu osobowego robotników podejmujących się wykonania
robót w umowie zawartej pomiędzy Wiesławem B., a Romanem W.; brak osobistej
rozmowy pomiędzy Wiesławem B. a Tadeuszem R. w przedmiocie prac objętych po-
wyższą umową; brak ustaleń w przedmiocie terminu zakończenia robót na dachu,
godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy robotników, które ustalali oni sami pomiędzy
sobą; nieprowadzenie przez Wiesława B. ewidencji czasu pracy; używanie przez ro-
botników do pracy własnych narzędzi; brak organizacji miejsca pracy przez pozwa-
nych; nieustalenie z góry ostatecznego wynagrodzenia za wykonaną pracę i wypłata
zaliczkowa dokonywana przez jednego z robotników (Romana W.); charakter prac
związany z osiągnięciem określonego rezultatu, a niepolegających na starannym
działaniu charakterystycznym dla umowy o pracę; brak ciągłości realizowanych obo-
wiązków przejawiający się w uzależnieniu dalszego zatrudnienia od jakości wykona-
nych robót. Zdaniem Sądu Okręgowego, rola Wandy W. sprowadzała się wyłącznie
do koordynacji wykonywanych robót. Według Sądu, nie można z zamiaru dobrowol-
6
nego poddania się karze przez Wiesława B. wywodzić woli zawarcia przez niego
umowy o pracę z Tadeuszem R., zwłaszcza że Wiesław B. ostatecznie nie poddał się
karze dobrowolnie. Sprawa karna toczy się nadal. Ma to „przełożenie” na obecne
postępowanie w tym znaczeniu, iż Sąd pracy orzekający w niniejszym sporze nie jest
związany ustaleniami faktycznymi, o których mowa w art. 11 k.p.c. Z tego względu -
w ocenie Sądu odwoławczego - niezrozumiały jest zarzut apelacji dotyczący
nierozważenia przez Sąd Rejonowy treści zarzutu objętego aktem oskarżenia, tym
bardziej, że sąd karny dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu techniki i uprzedził
strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego Wiesławowi B.
Od całości wyroku Sądu Okręgowego powódka wniosła skargę kasacyjną, w
której zarzuciła naruszenie: 1) art. 22 i 29 k.p., przez uznanie, że pomiędzy Tade-
uszem R., a Wiesławem B. nie został nawiązany stosunek pracy, lecz cywilnoprawna
umowa o dzieło, mimo że Tadeusz R. wykonywał prace określonego rodzaju w rygo-
rach podporządkowania pracowniczego w wyznaczonym miejscu i czasie, 2) art. 11
oraz 233 § 1 k.p.c., polegające na przedwczesnym uznaniu jakoby Tadeusza R. nie
wiązał z Wiesławem B. stosunek pracy, mimo że nie zapadł jeszcze wyrok karny w
sprawie przeciwko Wiesławowi B. oskarżonemu o popełnienie czynu z art. 220 § 1
k.k. i art. 155 w związku z art. 11 § 2 k.k. W uzasadnieniu skargi podkreślono w
szczególności, że Sąd odwoławczy nie uwzględnił, że postępowanie karne przeciwko
jednemu z pozwanych nie zostało jeszcze zakończone i ograniczył się tylko do wy-
słania zapytania skierowanego do sądu karnego, na jakim etapie postępowanie
karne jest prowadzone. Tymczasem przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-
Południe w Warszawie, w sprawie [...], zapadł w dniu 17 kwietnia 2009 r. wyrok uzna-
jący oskarżonego Wiesława B. za winnego popełnienia czynów z art. 220 § 1 k.k. w
zbiegu z art. 155 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. W ocenie powódki, odmienność ze-
znań pozwanego Wiesława B. złożonych w postępowaniu cywilnym i jego wyjaśnień
złożonych w postępowaniu karnym oraz uznanie przez Sąd pracy za wiarygodne je-
dynie zeznań z postępowania cywilnego stanowi naruszenie art. 11 k.p.c. Oznacza
to, że Sądy obu instancji nie oceniły okoliczności związanych z pracą Tadeusza R. w
sposób niebudzący wątpliwości, gdyż nie oparły się na całokształcie materiału dowo-
dowego, co w efekcie doprowadziło do błędnej wykładni art. 22 i 29 k.p. Skarżąca
wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wy-
roku Sądu Rejonowego i „przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania” oraz o
zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
7
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany Wiesław B. wniósł o odrzucenie
skargi, względnie o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów procesu.
Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:
Co się tyczy kwalifikacji stosunku prawnego jako zatrudnienia pracowniczego
(stosunku pracy) stwierdzić należy, że orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym
względzie niezwykle bogate. Już w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 marca 1965 r., III
PU 28/64 (OSNCP 1965 nr 9, poz. 157; OSPiKA 1965 nr 12, poz. 253, z glosą T. Gle-
ixnera; OSPiKA 1966 nr 4, poz. 86, z glosą S. Wójcika) Sąd Najwyższy wskazał, że
cechą charakterystyczną dla zatrudnienia wykonywanego w ramach stosunku pracy
jest podporządkowanie wykonywanej w ten sposób pracy kierownictwu pracodawcy
w granicach wynikających z określonego rodzaju pracy, ze słusznych potrzeb praco-
dawcy i praw pracownika. Według Sądu Najwyższego, zasada podporządkowania
kierownictwu pracodawcy, obowiązek osobistego wykonywania pracy przez pracow-
nika, ponoszenie ryzyka gospodarczego wyłącznie przez pracodawcę i bezwzględna
zasada odpłatności nadają stosunkowi prawnemu spełniającemu powołane cechy
przymiot stosunku pracy. To stanowisko jest konsekwentnie podtrzymywane i rozwi-
jane w późniejszej judykaturze. W szczególności, w wyroku z dnia 2 grudnia 1975 r.,
I PRN 42/75 (Służba Pracownicza 1976 nr 2, s. 28) przyjęto, że o zakwalifikowaniu
umowy o świadczenia usług jako umowy o pracę, decyduje sposób wykonywania
umowy, a w szczególności realizowanie przez strony - nawet wbrew postanowieniom
zawartej umowy - tych cech, które charakteryzują umowę o pracę. Jeśli zaś w sto-
sunku prawnym nie przeważają cechy stosunku pracy, to o jego charakterze przesą-
dza nazwa i sposób realizacji zobowiązania (wyrok z dnia 2 września 1998 r., I PKN
293/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 582). Wobec różnych cech charakterystycznych
wykonywania zatrudnienia na podstawie umowy o pracę i umów cywilnoprawnych,
dla oceny rodzaju stosunku prawnego decydujące jest ustalenie, które z tych cech
mają charakter przeważający (wyrok z dnia 14 września 1998 r., I PKN 334/98,
OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 646). O wyborze podstawy zatrudnienia decyduje
przede wszystkim zgodna, autonomiczna wola stron i z tego względu kwalifikacja
umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej budzi w
praktyce istotne trudności, dlatego należy jej dokonywać metodą typologiczną po-
przez rozpoznanie i wskazanie jej cech przeważających, dominujących (wyrok z dnia
8
26 marca 2008 r., I UK 282/07, LEX nr 411051; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd
Orzecznictwa 2009 nr 2, s. 103, z glosą A. Musiały; por. też wyrok z dnia 9 lipca 2008
r., I PK 315/07, LEX nr 470956).
W tym zakresie należy zwłaszcza odwołać się do wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 22 grudnia 1998 r., I PKN 517/98 (OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 138), który zapadł
na kanwie okoliczności faktycznych niemal identycznych do ustalonych w niniejszej
sprawie. Sąd Najwyższy wyraził w nim pogląd, według którego wykonywanie przez
grupę osób konkretnie określonych czynności (montaż kabli antenowych) na podsta-
wie porozumienia zawartego przez zleceniodawcę wyłącznie z organizatorem tej
grupy, bez określenia przez zlecającego pracę zakresu obowiązków każdego z człon-
ków zespołu oraz ich indywidualnego wynagrodzenia i bez dokładnego określenia
miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania, nie ma cech właściwych dla stosun-
ku pracy. Wykonywanie zleconych czynności pod nadzorem kierownika budowy nie
oznacza świadczenia pracy w ramach podporządkowania pracowniczego. Oceniając
stosunek prawny w kategoriach spełnienia cech stosunku pracy nie można pomijać
również tego aspektu, że zobowiązanie pracownika nie polega na jednorazowym
wykonaniu pewnej czynności lub na wykonaniu ich zespołu składającego się na okre-
ślony rezultat, lecz wiąże się z wykonywaniem określonych czynności w powtarzają-
cych się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z
pracodawcą (wyrok z dnia 14 grudnia 1999 r., I PKN 451/99, OSNAPiUS 2001 nr 10,
poz. 337).
Odnosząc powyższe uwagi do ustalonego i wiążącego Sąd Najwyższy stanu
faktycznego sprawy, należy stwierdzić, że wykładnia przepisów (w szczególności art.
22 k.p.) dokonana przez Sąd Okręgowy (jak i Sąd pierwszej instancji) jest meryto-
rycznie prawidłowa, a ocena, że zatrudnienie męża powódki do prac budowlanych
nie nastąpiło na podstawie stosunku pracy, gdyż nie przeważały w nim cechy tego
stosunku prawnego - jest trafna. Niemniej jednak zaskarżone orzeczenie nie może
się ostać, gdyż uzasadniony jest podniesiony przez powódkę w skardze zarzut
naruszenia art. 11 k.p.c. (tyle, że w związku z art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.). Zgodnie z art.
11 k.p.c., ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku
skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Wprawdzie taki prawomocny wyrok skazujący nie zapadł (powódka twierdzi w
skardze, że zapadł wyrok nieprawomocny), ale przeciwko pozwanemu Wiesławowi
B. toczyło się równocześnie postępowanie karne (po wniesieniu aktu oskarżenia) o
9
czyn z art. 220 § 1 k.k. w zbiegu z art. 155 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k.,
polegający na tym, że „jako kierownik budowy, będąc odpowiedzialnym za
bezpieczeństwo i higienę pracy pracowników wykonujących powyższe prace nie
dopełnił ciążących na nim obowiązków”. W występującej sytuacji procesowej
powinno to spowodować zawieszenie przez Sąd odwoławczy postępowania z urzędu
na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. Zgodnie z konsekwentnie prezentowanym w
orzecznictwie poglądem, sąd cywilny (pracy) powinien zawiesić postępowanie
cywilne między innymi w razie dojścia do uzasadnionego wniosku, że w świetle
dowodów przeprowadzonych w sprawie cywilnej byłoby brak podstaw do
uwzględnienia powództwa, a jednocześnie nie można wyłączyć, że toczące się
postępowanie karne zakończy się wyrokiem skazującym, którego ustaleniami sąd w
postępowaniu cywilnym byłby związany na podstawie art. 11 k.p.c. (postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1968 r., I PZ 60/68, OSNCP 1969 nr 6, poz.
117; podobnie wyrok z dnia 22 grudnia 1962 r., III PR 48/62, OSPiKA 1963 nr 9, poz.
241; postanowienie z dnia 5 kwietnia 1965 r., II PZ 20/65, Biuletyn Informacyjny SN
1966 nr 2, poz. 24; postanowienie z dnia 30 sierpnia 1983 r., IV PZ 34/83, OSNCP
1984 nr 2-3, poz. 43; OSPiKA 1985 nr 4, poz. 70 z glosą R. Szarka oraz wyrok z dnia
5 marca 1999 r., I PKN 610/98, OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 350). W związku z toczą-
cym się postępowaniem karnym nie można wykluczyć, że zapadnie w nim prawo-
mocny wyrok skazujący za przestępstwo art. 220 § 1 k.k., do znamion którego należy
narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkie-
go uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższe-
go, przedmiotem ochrony są w normach zawartych w art. 220 k.k. prawa osoby
pozostającej w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., a więc w takim
stosunku, jaki - uwzględniając jego rzeczywiste cechy - jest lub powinien być
nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 k.p.
Oznacza to, że sąd karny, przypisując oskarżonemu przestępstwo z art. 220 k.k.,
powinien wypowiedzieć się także wyraźnie co do charakteru stosunku łączącego
sprawcę z pokrzywdzonym i wykazać, że był to stosunek pracy w rozumieniu
Kodeksu pracy (uchwała z dnia 15 grudnia 2005 r., I KZP 34/05, OSNKW 2006 nr 1,
poz. 2; OSP 2006 nr 7-8, poz. 93 z glosą P. Daniluk i W. Witoszko; Prokuratura i
Prawo 2007 nr 2, s. 163 z glosą J. Jankowiaka i A. Musiały; postanowienie z dnia 13
kwietnia 2005 r., III KK 23/05, OSNKW 2005 nr 7-8, poz. 69; Gdańskie Studia
Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2006 nr 1, poz. 16 z glosą J. Unterschutz).
10
Prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo z art. 220 k.k. wiąże więc sąd w
postępowaniu cywilnym, co do tego, że pokrzywdzony był pracownikiem w
rozumieniu art. 2 i 22 k.p.
Wobec tego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39815
§ 1 i
art. 108 § 2 k.p.c.
========================================