I UK 261/09

Wygrał pozwany
SN19 stycznia 2010·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ubezpieczonego w sprawie o ustalenie podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Spór dotyczył umowy o pracę nakładczą zawartej przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą ze spółką M. Z ustaleń wynikało, że umowa przewidywała przygotowywanie, kopertowanie, adresowanie i wysyłkę materiałów reklamowych, jednak w praktyce ubezpieczony wykonywał jedynie kilka kompletów miesięcznie, znacznie mniej niż ustalony minimalny poziom 145 kompletów. Sądy obu instancji uznały, że umowa została zawarta w celu obejścia prawa, tj. przepisów o podleganiu ubezpieczeniom społecznym, aby umożliwić opłacanie niższych składek niż z tytułu działalności gospodarczej. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie chodziło o pozorność z art. 83 k.c., ponieważ umowa była częściowo wykonywana, lecz o nieważność z art. 58 § 1 k.c. jako czynność zmierzającą do obejścia prawa. W konsekwencji utrzymano w mocy stanowisko ZUS, że ubezpieczony nie podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu tej umowy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowa o pracę nakładczą zawarta przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą stanowiła tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych
  • ·różnica między pozornością czynności prawnej a obejściem prawa przy częściowo wykonywanej umowie
  • ·czy znikomy zakres wykonywania pracy nakładczej pozwala uznać umowę za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
  • ·czy celem zawarcia umowy było instrumentalne obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie Decyzją z dnia 11 stycznia 2008 r. ZUS stwierdził, że ubezpieczony L. O. od dnia 1 czerwca 2006 r. nie podlega ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nakładczą w spółce M. Sp. z o.o. Rozpatrujący sprawę w wyniku odwołania ubezpieczonego Sąd Okręgowy w K. ustalił następujący stan faktyczny. Przedmiotem działania spółki M. jest 2 działalność reklamowa. Do listopada 2005 r. spółka zgłosiła do ubezpieczenia społecznego ponad 1000 osób wykonujących pracę nakładczą, prowadzących jednocześnie działalność gospodarczą, które w wyniku zawartych umów wskazały pracę nakładczą jako tytuł obowiązkowego podlegania ubezpieczeniu społecznemu. Nie jest znany sposób wyszukiwania wykonawców przez spółkę. Zawarta z ubezpieczonym umowa o pracę nakładczą przewidywała wykonywanie przezeń pracy polegającej na przygotowywaniu, kopertowaniu, adresowaniu i wysyłce materiałów reklamowych dostarczanych przez nakładcę. Strony ustaliły, że minimalna ilość pracy wykonanej przez nakładcę w miesiącu ma obejmować 145 kompletów reklamowych przy wartości 3,50 zł za przygotowanie i wysłanie jednego kompletu. Ubezpieczony w okresie wykonywania pracy nakładczej miesięcznie przygotowywał jedynie po kilka pakietów reklamowych. W tak ustalonym stanie faktycznym wyrokiem z dnia 2 października 2008 r., Sąd Okręgowy w K. oddalił odwołanie. Sąd uznał – aprobując tym samym stanowisko organu rentowego – że umowa o pracę nakładczą ubezpieczonego została zawarta dla obejścia prawa – przepisów o jednoczesnym podleganiu ubezpieczeniom społecznym przez osobę, wykonującą pracę nakładczą oraz prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą. W ocenie sądu nakładca powinien zapewnić wykonawcy odpowiednią ilość pracy – pracy zapewniającej osiągnięcie co najmniej 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę (powołując się w tej mierze na wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., sygn. III UK 73/07 do III UK 77/07). Ubezpieczony wykonywał jednak jedynie kilka kompletów druków reklamowych miesięcznie – daleko mniej niż to było umówione – po części dlatego, że nakładca nie dostarczał mu materiałów do wykonania większej ich ilości. W związku z tym umowę, jako zawartą dla obejścia prawa – art. 6 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 18 ust. 8 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, należało stosownie do art. 58 § 1 k.c. uznać za nieważną. Wywiedzioną od tego wyroku apelację rozpoznał Sąd Apelacyjny i oddalił wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2009 r. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy. Sąd przyjął, że umowa zawarta została w celu obejścia przepisów o podleganiu ubezpieczeniom społecznym. Przemawia za tym fakt, że strony nie wykonywały spoczywających na nich 3 obowiązków wynikających z umowy – odpowiednio dostarczania materiałów dla przygotowania przesyłek reklamowych ze strony nakładcy i ich przygotowywania przez wykonawcę. Celem stron było zatem instrumentalne wykorzystanie norm ustawy systemowej jedynie w celu opłacania zaniżonych składek ubezpieczeniowych, w związku z tym stosownie do art. 58 § 1 k.c. czynność należało uznać za nieważną jako zmierzającą do obejścia prawa. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł pełnomocnik ubezpieczonego, zarzucając naruszenie art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz w zw. z § 3 i § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz. U. z 1976 r. Nr 3 poz. 19 ze zm.) przez przyjęcie, że umowa została zawarta dla pozoru, chociaż była częściowo wykonywana. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw, co skutkować musi jej oddaleniem. Zarzut skargi kasacyjnej odbiega w zupełności zarówno od ustalonego stanu faktycznego jak i jego oceny prawnej, dokonywanej przez Sądy obu instancji. Żaden z tych Sądów, w szczególności Sąd Apelacyjny, nie dokonał ustalenia, z którego wynikałoby, że umowa o pracę nakładczą, zawarta przez ubezpieczonego nie była w ogóle wykonywana. W związku z tym Sądy nie operowały w sprawie argumentacją wynikającą z art. 83 k.c. i nie stwierdziły, że umowa została zawarta dla pozoru. Wręcz przeciwnie, Sąd Apelacyjny podkreślił w uzasadnieniu, że podstawę orzekania w sprawie stanowi art. 58 § 1 k.c. – odnoszący się do czynności zmierzającej do obejścia prawa. W tym stanie rzeczy stawianie Sądowi Apelacyjnemu w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 83 k.c., którego to przepisu sąd w ogóle nie stosował, czyni skargę kasacyjną oczywiście bezzasadną. Sąd Najwyższy rozpatrujący niniejszą sprawę w pełni podziela wyrażone w dotychczasowej judykaturze poglądy, że czynność prawna nie może jednocześnie zmierzać do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.) oraz być dokonana dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.) – por. np. wyrok z dnia 29 marca 2006 r., II PK 163/05. Przy tym, gdy 4 umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2001 r., II UKN 258/00). W związku z tym Sąd Najwyższy rozpatrujący sprawę w niniejszym składzie nie przychyla się do poglądu (wyrażonego w wyroku z dnia 9 stycznia 2008 r., III UK 74/07), że wykonywanie umowy w znikomym, szczątkowym stopniu, uzasadnia uznanie jej za zawartą dla pozoru. Nie zmienia to jednak faktu, że umowę taką jak najbardziej można uważać za zawartą dla obejścia prawa i z tego względu nieważną. Tego rodzaju sytuacja wystąpiła w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Umowa o pracę nakładczą była bez wątpienia wykonywana, aczkolwiek – co należy podkreślić podobnie jak czyniły to sądy powszechne – wykonanie to obejmowało przygotowanie jedynie kilku kompletów materiałów reklamowych miesięcznie. Odbiegało to dalece od założeń, w świetle których ubezpieczony miał wykonywać co najmniej 145 kompletów materiałów reklamowych miesięcznie. Mając na uwadze, że ubezpieczony jednocześnie – i to dużo wcześniej – podlegał ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, należy przyjąć, że zawarcie umowy o pracę nakładczą i jej wykonywanie w takim rozmiarze miało na celu jedynie wyłączenie obowiązku opłacania wyższych składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu działalności pozarolniczej. W tej sytuacji zawarcie umowy o pracę nakładczą mogło podlegać ocenie przez pryzmat art. 58 § 1 k.c. a umowa – w sposób w pełni uzasadniony – uznana za nieważną, jako że zmierzała do obejścia prawa. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.