Orzeczenie dotyczyło zagadnienia procesowego w sprawie z zakresu prawa pracy: czy dopozwanie nowego pozwanego może nastąpić bez formalnego postanowienia sądu, jedynie w sposób dorozumiany. Sąd Najwyższy uznał, że nie. Wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego jest czynnością sądu i musi przybrać formę sformalizowanego postanowienia, także w postępowaniu z zakresu prawa pracy. Sama czynność strony, nawet jeśli wynika z jej wniosku lub z zachowania dorozumianego, nie wywołuje skutków dopozwania bez wyraźnego aktu sądu. W sprawie podkreślono też, że pracownik nie może być pozbawiony wpływu na to, kto będzie stroną pozwaną, a sąd pracy nie może dopozwać podmiotu wbrew woli pracownika. Dodatkowo wskazano, że błędne oznaczenie pozwanego przez pracownika może wymagać sprostowania, ale to odrębna kwestia. Ostatecznie SN potwierdził konieczność formalnego postanowienia o dopozwaniu.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy dopozwanie pozwanego w sprawie z zakresu prawa pracy wymaga formalnego postanowienia sądu
·czy dopozwanie może nastąpić w sposób dorozumiany (konkludentny)
·granice działania sądu pracy przy ustalaniu strony pozwanej
·różnica między błędnym oznaczeniem pozwanego a dopozwaniem nowego podmiotu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
postanowienie. Postanowienie to powinno być wydane na rozprawie i - jako nieza-
skarżalne - może być wpisane do protokołu rozprawy (art. 356 k.p.c.).
Wezwanie do udziału w sprawie jest czynnością sądu, a nie strony postępo-
wania. Pogląd taki został zawarty między innymi w uchwale Sądu Najwyższego z 18
czerwca 1968 r., III CZP 69/67 (OSNC 1969, nr 7-8, poz. 122), a także w uzasadnie-
niu uchwały Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 1980 r., III CZP 21/80 (OSNC 1980, nr
11, poz. 207). Najpełniej reguła ta została wyrażona w postanowieniu Sądu Najwyż-
szego z 10 listopada 1970 r., II CZ 139/70 (OSP 1971 nr 10, poz. 178, z aprobującą
glosą W. Broniewicza), w którym przyjęto wprost, że wezwanie do wzięcia udziału w
sprawie w charakterze pozwanego osoby, przeciwko której nie zostało wytoczone
powództwo, czyli dopozwanie, następuje mocą postanowienia sądu, i to niezależnie
od tego, czy wezwania tego dokonuje się na wniosek strony, czy z urzędu. Poglądy
zawarte w krytycznej glosie do tego postanowienia autorstwa W. Siedleckiego (PiP
1972 nr 5, s. 144) nie zostały zaaprobowane ani w literaturze (por. E. Wengerek:
Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego z zakresu procesu cywilnego, NP 1973 nr
7
1, s. 89), ani w orzecznictwie; jednak nawet i ten autor - uznając, że w analizowanej
kwestii nie jest konieczne wydanie postanowienia - widział potrzebę formalnej wypo-
wiedzi sądu, tyle że za wystarczającą uznawał formę zarządzenia przewodniczące-
go. Jeżeli chodzi o wagę procesową postanowienia o wezwaniu do udziału w sprawie
w charakterze pozwanego, to w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z 3
grudnia 1971 r., III CRN 376/71, OSPiKA 1972 nr 11, poz. 207) przyjmuje się, że na-
wet wadliwe postanowienie o tzw. dopozwaniu wywołuje skutki procesowe, które ist-
nieją tak długo, jak długo istnieje samo postanowienie. Nie występują jednak skutki
dopozwania, o których stanowi art. 198 k.p.c., gdy sąd nie wydał formalnego posta-
nowienia o wezwaniu do udziału w sprawie w charakterze pozwanego.
Przedstawione stanowisko Sądu Najwyższego jest aprobowane przez przewa-
żającą część doktryny cywilnego prawa procesowego (np. M. Jędrzejewska, K. We-
itz: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. T. Ereciński, część pierwsza,
t.1., s. 591 i przywołana tam literatura; B. Bladowski: Metodyka pracy sędziego w
sprawach cywilnych, Kraków 1999, s. 130; A. Góra-Błaszczykowska: Postanowienia
sądu pierwszej instancji w procesie cywilnym, Warszawa 2002, s. 210-211). Stano-
wisko to zostało zakwestionowane jedynie w odniesieniu do sytuacji, gdy wniosek w
sprawie dopozwania zgłosił powód, do którego uprawnień - wynikających z zasady
dyspozycyjności - należy określenie strony pozwanej (tak W. Siedlecki: Uchybienia
procesowe w sądowym postępowaniu cywilnym, Warszawa 1971, s. 96-97; S. Wło-
dyka: Podmiotowe przekształcenie powództwa, Warszawa 1968, s. 95). Pogląd ten
nie może mieć jednak zastosowania w rozpoznawanej sprawie, gdyż - jak wyjaśnio-
no wyżej - powódka aż do wydania wyroku przez Sąd Rejonowy nie wystąpiła z
wnioskiem o dopozwanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału Regio-
nalnego w Z.G., wobec której zapadł wyrok. W sprawie można byłoby co najwyżej przyjąć,
że to pierwotnie pozwany Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w W. złożył
wniosek o dopozwanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału Regionalne-
go w Z.G. w sposób dorozumiany, poprzez podniesienie w piśmie procesowym z 6 kwietnia
2009 r., że pracodawcą powódki jest Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddział
Regionalny w Z.G. Również to nie ma jednak decydującego znaczenia, ponieważ nie zostało
wydane przez Sąd Rejonowy - ponad wszelką wątpliwość - postanowienie o wezwaniu do
udziału w sprawie w charakterze pozwanego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-
Oddziału Regionalnego w Z.G.
8
Chociaż orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza, w niektórych sytuacjach,
możliwość dokonania przez stronę czynności procesowej w sposób dorozumiany (por. np.:
postanowienie z 24 września 2008 r., II CSK 134/08, LEX nr 470010; wyrok z 19 październi-
ka 2005 r., V CK 708/04, LEX nr 187102), to pogląd ten nie może zostać odniesiony do
czynności sądu. Nie można przenosić poglądu o dopuszczalności dokonania przez stronę
czynności procesowych w sposób dorozumiany (konkludentny) na czynności sądowe, które
muszą być sformalizowane. Sąd zawsze powinien podejmować swoje decyzje jurysdykcyjne
w sposób sformalizowany (np. wydając postanowienie lub zarządzenie - por. uzasadnienie
uchwały Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2004 r., I PZP 1/04, OSNP 2005 nr 5, poz. 67).
Wezwanie do udziału w sprawie jest zaś czynnością sądu, a nie czynnością strony, co jed-
noznacznie wynika z treści art. 194 § 1 i 3 k.p.c. W odniesieniu do wezwania do udziału w
sprawie przez sąd z urzędu jest to oczywiste, skoro w tym przypadku strona nie podejmuje
żadnej czynności procesowej inicjującej działanie sądu (art. 477 k.p.c.). W uzasadnieniu wy-
roku z 24 kwietnia 1970 r., II PR 84/70 (OSNCP 1971 nr 1, poz. 8) Sąd Najwyższy przyjął, że
dopiero wezwanie do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego, dokonane przez
sąd, zastępuje pozwanie (art. 198 § 1 k.p.c.). Stanowcza teza w odniesieniu do niedopusz-
czalności przekształceń podmiotowych w procesie w sposób dorozumiany została zawarta
również w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 26 lipca 2001 r., IV CKN 1648/00 (nie-
publikowane), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że „prawo polskie nie dopuszcza możli-
wości dokonywania przekształceń podmiotowych w drodze nieformalnej, poprzez zachowa-
nia konkludentne”. Orzeczenie to jest istotne, ponieważ zostało wydane w podobnym stanie
faktycznym do przedmiotowej sprawy.
Istota analizowanego zagadnienia prawnego sprowadza się do rozstrzygnię-
cia, czy także wówczas, gdy sąd dokonuje dopozwania przewidzianego w art. 194 §
1 k.p.c. w sprawie z zakresu prawa pracy, niezbędne jest wydanie w tym przedmiocie
postanowienia. W samym pytaniu prawnym Sądu Okręgowego nie wskazano
expressis verbis, że chodzi o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwa-
nego w sprawie z zakresu prawa pracy, z powództwa pracownika, jednak z uzasad-
nienia pytania prawnego oraz okoliczności sprawy, na kanwie której zrodziły się wąt-
pliwości Sądu Okręgowego, niewątpliwie wynika, że dotyczą one tej kwestii.
Nie ma uzasadnionych powodów, aby w sprawach z zakresu prawa pracy
odejść od wyżej przedstawionego, ugruntowanego stanowiska Sądu Najwyższego
oraz doktryny prawa procesowego w odniesieniu do instytucji dopozwania. Wykład-
nia przepisów procesowych regulujących postępowanie odrębne w sprawach z za-
9
kresu prawa pracy, uwzględniająca zasadę ograniczonego formalizmu tego postę-
powania (co do wyodrębnienia tej zasady jako jednej z naczelnych zasad postępo-
wania w sprawach z zakresu prawa pracy por. J. Brol, T. Szymanek: Postępowanie
w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, Warszawa 1989, s.
89-95), na którą powołuje się Sąd Okręgowy, nie może bowiem tak dalece modyfi-
kować ogólnych zasad procesu cywilnego, aby można było uznać, że akurat w tym
postępowaniu odrębnym dopuszczalne jest dopozwanie określonego podmiotu bez
żadnego aktu formalnego ze strony sądu, wyłącznie poprzez czynności konklu-
dentne.
W rozpoznawanej sprawie dopuszczenie nowego podmiotu po stronie pozwa-
nej odbyło się bez wniosku powódki, a wręcz wbrew jej woli, za dorozumianym jedy-
nie wnioskiem strony pozwanej (jeśli w taki sposób potraktować wyjaśnienie pozwa-
nego Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, kto jest pracodawcą
powódki, przedstawione w piśmie procesowym z 6 kwietnia 2009 r.). Dopuszczenie
w tej sytuacji możliwości dopozwania przez czynności konkludentne prowadziłoby do
sytuacji, w której to strona pozwana - wbrew woli powoda - decydowałaby, kto ma
być pozwanym. Dopozwanie musi przybrać postać sformalizowaną, gdyż jego funk-
cja jest tożsama z aktem pozwania określonej osoby wprost przez powoda, który jest
aktem podstawowym, fundamentalnym w procesie, bez którego nie może toczyć po-
stępowanie cywilne, a jeżeli się toczy, to dotknięte jest nieważnością. W wyroku z 14
marca 1974 r., I PR 375/73 (OSNCP 1975 nr 2, poz. 32) Sąd Najwyższy przesądził,
że wydanie przez sąd na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. w związku z art. 198 § 1 k.p.c.
postanowienia o wezwaniu do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego
jest pozwaniem na równi z wystąpieniem z pozwem. Także zatem w sprawach z za-
kresu prawa pracy dopozwanie musi przybrać formę postanowienia sądu. W zakresie
tym należy także wziąć pod uwagę regulację zawartą w § 112 ust. 3 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. - Regulamin urzędowania sądów
powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 249), która - wobec braku stosownego wyłączenia
- ma zastosowanie także w sprawach z zakresu prawa pracy. Przepis ten stanowi, że
w przedmiocie zawiadomienia o toczącym się procesie oraz wezwania do udziału w
sprawie, w tym także w razie nieuwzględnienia wniosku o zawiadomienie lub wezwa-
nie, sąd wydaje postanowienie.
Zasady tej nie mogą modyfikować argumenty odnoszące się do możliwości
dokonania w sposób konkludentny czynności procesowej przez stronę, co zostało
10
dopuszczone w orzecznictwie Sądu Najwyższego w odniesieniu do niektórych czyn-
ności procesowych. Nie sposób jednak przenieść tego sposobu myślenia na czynno-
ści sądu i przyjąć, że tym samym dopuszczalne jest wyrażenie decyzji jurysdykcyjnej
przez sąd w sposób konkludentny, bez podjęcia aktu formalnego.
W sprawach zakresu prawa pracy oprócz wspomnianej wcześniej zasady
ograniczonego formalizmu tego postępowania, na którą powołuje się Sąd Okręgowy
uzasadniając swoje wątpliwości, obowiązuje także zasada ograniczonej swobody
stron w dokonywaniu aktów dyspozycyjnych (por. M. Manowska: Postępowania od-
rębne w procesie cywilnym, Warszawa 2003, s. 82-83), którą również należy brać
pod uwagę przy wykładni prawa. Wyrazem tej zasady jest na przykład art. 469 k.p.c.,
który obliguje Sąd do uznania za niedopuszczalne zawarcia ugody, cofnięcia pozwu,
sprzeciwu lub środka odwoławczego oraz zrzeczenia się lub ograniczenia roszczenia
wówczas, gdyby czynność ta naruszała słuszny interes pracownika lub ubezpieczo-
nego. Przykładem tej zasady jest również art. 477 k.p.c., będący w istocie wyrazem
ograniczenia swobody dyspozycyjności stron w sprawach z zakresu prawa pracy
także w odniesieniu do określenia podmiotowych granic procesu. Tym bardziej nale-
ży przyjąć, że w sprawach z zakresu prawa pracy sam wniosek strony w przedmiocie
dopozwania nie jest wystarczający, aby mogły nastąpić skutki prawne pozwania
zgodnie z art. 198 § 1 k.p.c. W sprawach tych tym bardziej powinno być wymagane
wydanie w kwestii dopozwania osobnego postanowienia sądu pracy, stanowiącego
wyraz procesowej kontroli wniosku strony w sporze pracowniczym. Sąd pracy nie
może jednak dokonać z urzędu wezwania do udziału w sprawie pracodawcy wbrew
woli pracownika, jeżeli pracownik sprzeciwia się takiemu dopozwaniu (por. wyrok
Sądu Najwyższego z 13 września 2006 r., II PK 357/05, OSNP 2007 nr 17-18, poz.
247).
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższych podjął uchwałę o treści przedsta-
wionej w sentencji.
Poza treścią pytania prawnego - i poza wiążącą Sąd Okręgowy odpowiedzią
Sądu Najwyższego (art. 390 § 2 k.p.c.) - pozostaje problem niewłaściwego oznacze-
nia strony pozwanej w sprawie z zakresu prawa pracy, w której z powództwem wy-
stępuje pracownik. Problem ten jest doniosły, ponieważ stosunkowo często zdarza
się w praktyce sądowej, że pracownik jako pozwanego w sprawie z zakresu prawa
pracy wskazuje nie swojego pracodawcę (w rozumieniu art. 3 k.p.), lecz organ, który
w imieniu pracodawcy podjął czynności z zakresu prawa pracy (np. czynność wypo-
11
wiedzenia stosunku pracy), a nawet organ ulokowany poza strukturą pracodawcy,
który z mocy przepisów szczególnych może podejmować czynności w sprawach z
zakresu prawa pracy za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną (art. 31
k.p.).
Pracownikowi trudno jest niekiedy ustalić, kto powinien być stroną pozwaną w spra-
wie z jego powództwa, zwłaszcza gdy pouczenie o możliwości wniesienia do sądu
pracy odwołania od wypowiedzenia stosunku pracy nie zawiera wyjaśnienia, kogo
należy w takiej sytuacji pozwać, a pozwać należy inny podmiot niż ten, który podjął
za pracodawcę czynność z zakresu prawa pracy. Tak się zdarzyło w niniejszej spra-
wie. „Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w W.” niewątpliwie nie
był pracodawcą powódki. Nie jest zresztą niczyim pracodawcą, w ogóle nie ma przy-
miotu pracodawcy w rozumieniu art. 3 k.p. Ma jedynie kompetencję do podejmowa-
nia niektórych czynności w sprawach z zakresu prawa pracy za pracodawcę będące-
go jednostką organizacyjną (art. 31
k.p.), co nie nadaje mu przymiotu pracodawcy.
Jednocześnie Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego nie mógł być
pozwanym choćby z tej przyczyny, że nie ma zdolności sądowej w sprawach z za-
kresu prawa pracy. Na mocy szczególnego przepisu (art. 476 § 4 k.p.c.) Prezes Kasy
Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego ma zdolność sądową w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych, ponieważ jest organem rentowym. Zdolność sądowa Pre-
zesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w sprawach z zakresu rolniczych
ubezpieczeń społecznych nie przenosi się jednak na jego zdolność sądową w spra-
wach z zakresu prawa pracy dotyczących pracowników zatrudnionych w różnych
placówkach zatrudnienia w ramach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,
mających zdolność samodzielnego zatrudniania pracowników. Skoro Prezes Kasy
Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego nie ma zdolności sądowej w sprawach z
zakresu prawa pracy - a co więcej, brak ten (dotyczący jego zdolności sądowej) w
żaden sposób nie może być naprawiony (art. 70 i 71 k.p.c. w związku z art. 199 § 2
k.p.c.) - to pozew wniesiony przeciwko niemu powinien być odrzucony a limine (art.
199 § 1 pkt 3 k.p.c.- por. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 maja 2009 r., II CSK
681/08, LEX nr 519307). W opisanej sytuacji powinno dojść natomiast do dopozwa-
nia z urzędu rzeczywistego pracodawcy pracownika (na podstawie art. 477 w
związku z art. 194 § 1 k.p.c.). Z art. 477 k.p.c. wynika obowiązek wezwania z urzędu
do udziału w sprawie strony pozwanej, jeżeli sądowi pracy wiadomo, że jest ona le-
gitymowana jako pracodawca, a pracownik się temu nie sprzeciwia (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 10 listopada 1999 r., I PKN 351/99, OSNAPiUS 2001 nr 6, poz. 199).
12
Istnieje też problem sprostowania oznaczenia strony, jeżeli pierwotnie doszło
do jej błędnego oznaczenia. Sprostowaniu przez powoda będącego pracownikiem
mylnego oznaczenia pozwanego służyć może posiedzenie sądu pracy, o którym sta-
nowi art. 468 k.p.c. (czynności wyjaśniające). Kwestia sprostowania oznaczenia
strony pozwanej jest omawiana w literaturze (por. A.Góra-Błaszczykowska: Wezwa-
nie do udziału w sprawie a sprostowanie oznaczenia strony pozwanej, Przegląd Są-
dowy, 2003 nr 4, s. 91) oraz w orzecznictwie sądowym (por. wyrok Sądu Najwyższe-
go z 18 września 2008 r., II PK 16/08, LEX nr 526697, postanowienia Sądu Najwyż-
szego: z 9 sierpnia 2000 r., I CKN 749/00, Lex nr 52784 i z 20 maja 2009 r., I CSK
400/08, LEX nr 519352). Ponieważ jednak pytanie Sądu Okręgowego nie dotyczyło
zagadnienia sprostowania oznaczenia strony pozwanej w sprawie z zakresu prawa
pracy z powództwa pracownika, rozwijanie tego wątku nie jest konieczne.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji uchwały.
========================================