I PZP 6/09

Orzeczenie procesowe
SN6 stycznia 2010·
Inne
Podsumowanie AI

Orzeczenie dotyczyło pytania, czy sąd pierwszej instancji doręczając dłużnikowi postanowienie o stwierdzeniu wykonalności zagranicznego orzeczenia powinien dołączyć uzasadnienie. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, ponieważ pytanie zostało oparte na błędnym założeniu co do podstawy prawnej: w sprawie nie miał zastosowania wskazany przez sąd pytający art. 42 rozporządzenia nr 44/2001, lecz Konwencja lugańska, gdyż wyrok niemiecki zapadł przed przystąpieniem Polski do UE. Jednocześnie SN wskazał, że co do zasady podziela stanowisko sądu apelacyjnego: przy rozpoznaniu wniosku o stwierdzenie wykonalności na posiedzeniu jawnym, o którym zawiadomiono tylko wierzyciela, dłużnikowi należy doręczyć postanowienie z urzędu wraz z uzasadnieniem, aby zapewnić mu realną możliwość wniesienia środka zaskarżenia w terminie. Sprawa miała charakter proceduralny i dotyczyła uznawania oraz wykonywania zagranicznego orzeczenia, a nie klasycznego sporu z zakresu prawa pracy między pracownikiem a pracodawcą.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·doręczenie dłużnikowi postanowienia o stwierdzeniu wykonalności wraz z uzasadnieniem
  • ·ustalenie właściwej podstawy prawnej: rozporządzenie nr 44/2001 czy Konwencja lugańska
  • ·skuteczność i termin do wniesienia zażalenia w postępowaniu ex parte o exequatur
  • ·stosowanie przepisów k.p.c. do uzupełnienia regulacji konwencyjnej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 6 stycznia 2010 r. I PZP 6/09 Na podstawie art. 357 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 36 Kon- wencji o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych, sporządzonej w Lugano dnia 16 września 1998 r. (Dz.U. z 2000 r. Nr 10, poz. 132), odpis postanowienia o stwierdzeniu wykonalności sąd pierw- szej instancji powinien doręczyć dłużnikowi wraz z uzasadnieniem. Przewodniczący SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf, Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 stycznia 2010 r. sprawy z wniosku U. w Wiesbaden z udziałem dłużnika Ryszarda G. o stwierdzenie wykonalności orzeczenia sądu zagranicznego na obszarze Polski, na skutek zagad- nienia prawnego przedstawionego postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Katowi- cach z dnia 12 maja 2009 r. [...[ „Czy Sąd Okręgowy, doręczając dłużnikowi odpis postanowienia w trybie art. 42 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywil- nych i handlowych (Dz.U. UE. 01. 12. 1), ma obowiązek doręczyć go wraz z uzasad- nieniem ?" o d m ó w i ł podjęcia uchwały. U z a s a d n i e n i e Przedstawione Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. do roz- strzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości powstało przy roz- poznawaniu przez Sąd Apelacyjny zażalenia na postanowienie sądu pierwszej in- stancji o stwierdzeniu wykonalności zagranicznego orzeczenia, wydanego w oparciu o rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurys- 2 dykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.Urz. WE L 12 z 16 stycznia 2001 r., s. 1 ze zm.; przekład polski: wy- danie specjalne Dz.Urz. UE, roz-dział 19, t. 4, s. 42 ze zm. i sprost.; dalej: „rozporzą- dzenie”). Sąd pierwszej instancji rozpoznał wniosek o stwierdzenie wykonalności na posiedzeniu jawnym, o którym zawiadomił jedynie wnioskodawcę. Następnie dorę- czył dłużnikowi postanowienie o stwierdzeniu wykonalności. Postanowienie to nie zostało uzasadnione. Dłużnik wniósł zażalenie do sądu pierwszej instancji, zamiast - stosownie do art. 43 ust. 2 rozporządzenia - do sądu drugiej instancji. Sąd pierwszej instancji przekazał zażalenie do Sądu Apelacyjnego jako sądu właściwego, jednak nastąpiło to już po upływie mającego w tym wypadku zastosowanie miesięcznego terminu przewidzianego w art. 43 ust. 5 zdanie pierwsze rozporządzenia. Sąd Apela- cyjny powziął wątpliwość, czy dokonane przez sąd pierwszej instancji doręczenie postanowienia o stwierdzeniu wykonalności było skuteczne z uwagi na brak uzasad- nienia tego postanowienia. W tym kontekście Sąd Apelacyjny postawił pytanie, za- warte w sentencji postanowienia tego Sądu z dnia 12 maja 2009 r. Sąd Apelacyjny opowiedział się za stanowiskiem, zgodnie z którym Sąd Okręgowy ma obowiązek sporządzenia z urzędu uzasadnienia postanowienia wydanego na posiedzeniu, o terminie którego nie zawiadomiono dłużnika, oraz Sąd ten z urzędu powinien dorę- czyć dłużnikowi odpis postanowienia z uzasadnieniem. Tylko takie rozwiązanie - we- dług Sądu Apelacyjnego - gwarantuje zachowanie przez dłużnika przewidzianego przez prawo wspólnotowe miesięcznego okresu na zapoznanie się z rozstrzygnię- ciem sądu oraz sporządzenia zażalenia. Sąd Apelacyjny podkreślił, że sytuacji praw- nej dłużnika nie poprawia przepis art. 357 § 3 k.p.c. Doręczenie odpisu uzasadnienia dopiero na żądanie dłużnika nie spowoduje bowiem otwarcia na nowo terminu do wniesienia środka odwoławczego, gdyż nie pozwala na to treść art. 43 ust. 5 w związku z art. 42 ust. 2 rozporządzenia, mającego pierwszeństwo przed uregulowa- niami Kodeksu postępowania cywilnego. Jednocześnie - zdaniem Sądu Apelacyjne- go - nie można pominąć, że treść art. 357 § 1 i 3 k.p.c. wskazywałaby na prawidło- wość wykładni gramatycznej zastosowanej przez Sąd Okręgowy w niniejszej spra- wie. Wykładnia taka nie wyczerpuje jednak wszystkich aspektów sprawy. Uznanie jej za jedyną dopuszczalną prowadziłoby do niedopuszczalnego ograniczenia prawa dłużnika do obrony przed Sądem drugiej instancji. W praktyce mogłoby wówczas dojść do sytuacji, w której dłużnik zostałby postawiony przed koniecznością sporzą- dzenia zażalenia, bez możliwości zapoznania sie z motywami zaskarżanego roz- 3 strzygnięcia. Sąd Apelacyjny podkreślił, że praktyka wyznaczania posiedzenia jaw- nego z udziałem tylko jednej strony prowadzi do przekreślenia celów, dla których wprowadzono zasadę rozpoznawania spraw na posiedzeniach jawnych. W takich przypadkach sytuacja dłużnika ulega pogorszeniu w porównaniu do spraw, w których Sąd Okręgowy rozpoznaje wniosek na posiedzeniu niejawnym i z urzędu doręcza odpis postanowienia z uzasadnieniem. Nie można bowiem uznać, aby posiedzenie jawne, o terminie którego wie tylko wnioskodawca, jest posiedzeniem jawnym rów- nież dla dłużnika. Jeżeli dłużnik w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie ma prawa zgłoszenia jakichkolwiek zarzutów, a wymagania postawione wnioskodaw- cy zostały ściśle sformalizowane i przejawiają się w obowiązku dostarczenia przez niego wskazanych przez rozporządzenie nr 44/2001 dokumentów, to trudno w ogóle dopatrzyć się powodów wyznaczania posiedzenia jawnego z udziałem wnioskodaw- cy w celu rozpoznania wniosku. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przepis art. 390 § 1 k.p.c. określa w ramach przepisów postępowania apela- cyjnego, szczególną i wyjątkową instytucję. Sąd, który rozpoznaje apelację, może przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia określone przez siebie, wyni- kające z rozpoznawanej sprawy, zagadnienie prawne, jeżeli budzi ono poważne wąt- pliwości (por. też uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 30 marca 1999 r., III CZP 62/98, OSNC 1999 nr 10, poz. 166). Jest to bardzo przydatne narzędzie wykonywa- nia przez Sąd Najwyższy jego funkcji w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedli- wości (por. art. 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym - Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.). Z drugiej strony, instytucja pytań prawnych, której konsekwencje w danej sprawie polegają na związaniu sądów stanowiskiem Sądu Najwyższego (por. art. 390 § 2 k.p.c.), stanowi swoiste ograniczenie władzy orzecz- niczej sądu meriti, która z natury rzeczy, obejmuje także ocenę prawną, będącą pod- stawą rozstrzygnięcia. Instytucja ta jest wyjątkiem od konstytucyjnej zasady podlega- nia sędziów tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP). Wyjąt- kowe zatem znaczenie instytucji pytań prawnych nie pozwala na jej wykorzystywa- nie, bez rygorystycznego przestrzegania określonych ustawowo przesłanek. Rozpo- znając zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości przedstawione do roz- strzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy nie może wykroczyć 4 poza zakres przedstawionego zagadnienia, nie może też zajmować się kwestiami, które w danej sprawie nie występowały ani też dokonywać interpretacji przepisów prawa, które w sprawie nie miały zastosowania. Sąd Najwyższy stwierdził, że pytanie określone w postanowieniu Sądu Apela- cyjnego nie jest odpowiednie do wynikających z art. 390 § 1 k.p.c. warunków przed- stawienia zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości. Sąd Apelacyjny postawione pytanie opiera bowiem na błędnym założeniu, że w sprawie mają zasto- sowanie przepisy rozporządzenia z dnia 22 grudnia 2000 r. Sąd Apelacyjny (także Sąd pierwszej instancji) pominął podstawowy, mający znaczenie dla zastosowania tego aktu prawnego, fakt wydania wyroku przez sąd niemiecki (Arbeitsgericht Wiesbaden) w dniu 27 kwietnia 2004 r. W tym czasie Rzeczypospolita Polska nie była jeszcze członkiem Unii Europejskiej i nie obowiązywało w naszym kraju wymie- nione rozporządzenie. Polskę i Niemcy łączyła natomiast konwencja o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych sporządzona w Lugano dnia 16 września 1998 r. (Dz.U. z 2000 r. Nr 10, poz. 132 - dalej: „konwen- cja lugańska”). Za przekonujący należy uznać - wyrażony w piśmiennictwie i zaapro- bowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego - pogląd, że datą wejścia w życie rozpo- rządzenia na potrzeby uznania i stwierdzenia wykonalności orzeczeń pochodzących z państw będących wcześniej członkami Unii Europejskiej, w państwach które przy- stąpiły do Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 r., jest ten termin. W konsekwencji, zgodnie z art. 66 rozporządzenia, uznaniu lub stwierdzeniu wykonalności w Polsce na podstawie tego aktu prawnego podlegać mogą wyłącznie orzeczenia wydane po dniu 1 maja 2004 r. (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2006 r., I CZ 42/06, OSNC 2007 nr 4, poz. 60 i wyrok z dnia 28 marca 2007 r., II CSK 464/06, niepublikowany). Konwencja lugańska obejmuje przede wszystkim orzeczenia wydane w postę- powaniu wszczętym w państwie pochodzenia po jej wejściu w życie w relacjach mię- dzy państwem pochodzenia i państwem wezwanym (art. 54 ust. 1 konwencji lugań- skiej). Pod pewnymi warunkami konwencja lugańska ma również zastosowanie do orzeczeń wydanych po jej wejściu w życie między państwem pochodzenia a pań- stwem wezwanym, w postępowaniu wszczętym na podstawie pozwu wniesionego przed jej wejściem w życie w relacjach między tymi państwami (art. 54 ust. 2 kon- wencji lugańskiej). Konwencja lugańska weszła w życie między Niemcami a Polską w dniu 1 lutego 2000 r. Brak w aktach sprawy informacji, kiedy zostało wszczęte postę- 5 powanie przed Arbeitsgericht Wiesbaden w Niemczech, które doprowadziło do wy- dania wyroku. Okoliczność, że wyrok ten został wydany 27 kwietnia 2004 r. oraz to, że jest to wyrok zaoczny zapadły w pierwszej instancji, pozwala założyć, że pozew w sprawie został wniesiony po dniu 1 lutego 2000 r. Przemawia za tym wyraźnie to, że - jak wynika z uzasadnienia wyroku - żądanie pozwu obejmowało zapłatę należności za okres od maja do lipca 2001 r. Wyjaśnienia wymaga jeszcze kwestia stosowania Konwencji lugańskiej pod względem przedmiotowym. Z uzasadnienia wyroku wynika, że sąd niemiecki na jego mocy zasądził od dłużnika, którym jest przedsiębiorca z branży budowlanej zamiesz- kały w Polsce, na rzecz Urlaubs - und Lohnausglausgleichkasse der Bauwirtschaft (dalej jako „wierzyciel”) z siedzibą w Wiesbaden (Niemcy), podmiotu powołanego wspólnie przez strony układu zbiorowego w dziedzinie rzemiosła budowlanego (Bun- desrahmentarifvertrag für das Baugewerbe), kwoty pieniężne zgodnie z postanowie- niami tego układu zbiorowego. Do zadań wierzyciela należy między innymi wypłata świadczeń należnych pracownikom za urlop zgodnie z postanowieniami układu zbio- rowego. Podnieść należy, że chodzi tu o konstrukcję charakterystyczną dla niemiec- kiego prawa pracy. Jej istota sprowadza się do tego, że przedsiębiorcy działający w danej branży (w tym wypadku budowlanej) mają obowiązek uiszczania za swoich pracowników składek do specjalnej „kasy społecznej” (Sozialkasse), w tym „kasy urlopowej” (Urlaubskasse), która następnie wypłaca pracownikom świadczenia pie- niężne, między innymi za urlop. Obowiązek uiszczenia takich składek na rzecz wskazanych kas w prawie niemieckim ma źródło w postanowieniach układu zbioro- wego, który ponadto - na mocy przepisów prawa - ma rangę powszechnie obowią- zującą. W układzie zbiorowym jest powoływana do życia odpowiednia instytucja (kasa), do której zadań należy z jednej strony przyjmowanie i w razie potrzeby sądo- we dochodzenie składek od pracodawców objętych działaniem postanowień układu zbiorowego, a z drugiej strony - wypłata odpowiednich świadczeń pracownikom, np. za czas urlopu. W orzecznictwie sądów niemieckich i literaturze niemieckiej rozpa- trywane jest to, czy sprawa z powództwa kasy przeciwko pracodawcy o zapłatę na- leżnych jej składek jest sprawą z zakresu indywidualnych umów o pracę w rozumie- niu przepisów art. 5 pkt 1 zdanie drugie konwencji lugańskiej. Przyjmowane jest z reguły założenie, że tego rodzaju sprawa nie jest sprawą z zakresu indywidualnych umów o pracę w rozumieniu tych przepisów. Założeniu temu towarzyszy jednak drugie założenie, że sprawa z powództwa kasy przeciwko pracodawcy o zapłatę 6 składek zgodnie z układem zbiorowym jest sprawą cywilną w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 konwencji lugańskiej, nie jest natomiast sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 konwencji lugańskiej, które są wyłączone z zakresu zastosowania konwencji lugańskiej. W rezultacie uznaje się, że sprawa z powództwa kasy przeciwko pracodawcy o zapłatę składek należy do zakre- su zastosowania konwencji lugańskiej. Stanowisko to odpowiada przyjmowanej wy- kładni pojęcia spraw cywilnych i handlowych według art. 1 ust. 1 konwencji lugań- skiej, jak również spraw z zakresu ubezpieczenia społecznego według art. 1 ust. 2 pkt 3 konwencji lugańskiej. W związku z powyższym do stwierdzenia wykonalności wyroku Arbeitsgericht Wiesbaden z 27 kwietnia 2004 r. w Polsce zastosowanie ma konwencja lugańska. Wobec tego, że zagadnienie postawione przez Sąd Apelacyjny w postanowie- niu z dnia 12 maja 2009 r. zostało oparte na przepisach prawa, które nie mają zasto- sowania w sprawie, nie jest ono odpowiednie do wynikających z art. 390 § 1 k.p.c. warunków przedstawienia zagadnienia prawnego budzącego poważne watpliwości. Powyższe uzasadnia odmowę rozstrzygnięcia zagadnienia przedstawionego nie- zgodnie z art. 390 § 1 k.p.c. (art. 61 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym). Pomimo niepodjęcia uchwały, biorąc pod uwagę podobieństwo rozwiązań roz- porządzenia z 22 grudnia 2000 r. i konwencji lugańskiej w zakresie relewantnym dla zagadnienia przedstawionego przez Sąd Apelacyjny oraz to, że dotyczy ono raczej sposobu stosowania przepisów krajowych w celu uzupełnienia regulacji konwencyj- nej, Sąd Najwyższy przychyla się do stanowiska wyrażonego przez Sąd Apelacyjny, że Sąd Okręgowy, który stwierdził wykonalność zagranicznego orzeczenia na pod- stawie przepisów konwencji lugańskiej na posiedzeniu jawnym, o którym zawiado- miony był tylko wnioskodawca, obowiązany był doręczyć dłużnikowi odpis postano- wienia o stwierdzeniu wykonalności z urzędu wraz z uzasadnieniem (art. 34 ust. 1 i art. 36 konwencji lugańskiej oraz art. 357 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). W pierwszej kolejności należy podkreślić, że od 1 lipca 2009 r. uległa zmianie regulacja postępowania o stwierdzenie wykonalności, mająca także uzupełniające zastosowanie w sprawach rozpoznawanych przy zastosowaniu przepisów konwencji lugańskiej (ewentualnie rozporządzenia). Z przepisu art. 11511 § 2 zdanie drugie k.p.c. - dodanego (z dniem 1 lipca 2009 r.) przez art. 1 pkt 74 ustawy z dnia 5 grud- nia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych in- nych ustaw (Dz.U. Nr 234, poz. 1571) - wynika, że sąd rozpoznaje obecnie wniosek 7 o stwierdzenie wykonalności na posiedzeniu niejawnym. W rezultacie wydane na takim posiedzeniu postanowienie w przedmiocie stwierdzenia wykonalności jako za- skarżalne zawsze jest przez sąd doręczane z uzasadnieniem (art. 357 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). Nowa regulacja nie ma w niniejszej sprawie zastosowania zgod- nie z art. 8 ust. 1 i ust. 5 ustawy zmieniającej z dnia 5 grudnia 2008 r. Z art. 34 ust. 1 konwencji lugańskiej (art. 41 zdanie drugie rozporządzenia) wynika, że w postępowaniu o stwierdzenie wykonalności prowadzonym w pierwszej instancji dłużnik nie ma możliwości złożenia jakiegokolwiek oświadczenia. Jest to zatem postępowanie ex parte, prowadzone tylko z udziałem wierzyciela jako wnio- skodawcy. Na gruncie tej regulacji w praktyce orzeczniczej polskich sądów powstała wątpliwość, czy sąd pierwszej instancji - ze względu na treść art. 34 ust. 1 konwencji lugańskiej i art. 148 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. - powinien rozpoznawać wniosek o stwierdzenie wykonalności według postanowień konwencji lugańskiej na posiedzeniu niejawnym, czy na posiedzeniu jawnym, ale z udziałem wyłącznie wnioskodawcy. Przyjęcie pierwszego założenia eliminuje omawiany problem, jeżeli bowiem sąd pierwszej instancji może rozpoznać wniosek na posiedzeniu niejawnym, to zgodnie z art. 357 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. jego postanowienie jest z urzędu doręcza- ne z uzasadnieniem zarówno wnioskodawcy, jak i dłużnikowi. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji rozpoznał jednak wniosek na posiedzeniu jawnym z udziałem wyłącznie wnioskodawcy i w związku z tym powstaje problem, czy doręczenie dłużni- kowi postanowienia tego Sądu o stwierdzeniu wykonalności bez pisemnego uzasad- nienia stanowiło uchybienie procesowe. Podkreślić należy, że przepisy konwencji lugańskiej (tak samo postanowienia rozporządzenia) wyraźnie różnicują pozycję procesową wnioskodawcy i dłużnika w pierwszej instancji - pozycja wnioskodawcy jest jednoznacznie uprzywilejowana kosztem pozycji dłużnika. Postępowanie w pierwszej instancji ma charakter postę- powania ex parte, tj. toczy się w zasadzie z wyłącznym udziałem wnioskodawcy (art. 34 ust. 1 konwencji lugańskiej i art. 41 zdanie drugie rozporządzenia). Rozwiązanie takie ma służyć realizacji efektu zaskoczenia dłużnika, aby uczynić możliwie najbar- dziej efektywną przyszłą egzekucję w państwie wykonania. Zarazem po stwierdzeniu wykonalności przez sąd pierwszej instancji w odniesieniu do wnioskodawcy konwen- cja lugańska (podobnie rozporządzenie) wymaga jedynie, aby został on niezwłocznie zawiadomiony w formie przewidzianej w prawie państwa wykonania o orzeczeniu wy- danym po rozpoznaniu jego wniosku (art. 35 konwencji lugańskiej; art. 42 ust. 1 roz- 8 porządzenia). Nie ma tu więc bezwzględnego wymagania dokonania doręczenia, lecz wystarcza zawiadomienie o orzeczeniu w przedmiocie stwierdzenia wykonalno- ści. Inaczej rzecz przedstawia się z dłużnikiem - w tym wypadku konieczne jest, aby stwierdzenie wykonalności, tj. orzeczenie o udzieleniu exequatur, zostało formalnie doręczone dłużnikowi (wniosek taki wynika z art. 36 ust. 1 i 2 konwencji lugańskiej; przepis rozporządzenia w art. 42 ust. 2 jest jeszcze bardziej jednoznaczny). Przepisy konwencji lugańskiej (także rozporządzenia) wyraźnie o tym nie rozstrzygają, ale przyjmuje się w literaturze, że doręczenie powinno być dokonane zgodnie z przepi- sami państwa członkowskiego wykonania. W wydanym na tle konwencji brukselskiej wyroku z 16 lutego 2006 r., w sprawie G. Verdoliva przeciwko J. M. van der Hoeven BV i in.22 ETS potwierdził to stanowisko, podkreślając jednocześnie, że wymaganie doręczenia dłużnikowi orzeczenia sądu pierwszej instancji o stwierdzeniu wykonal- ności po pierwsze służy ochronie prawa dłużnika do obrony, a po drugie ma funkcję dowodową, ponieważ umożliwia dokładne obliczenie terminu przewidzianego dla wniesienia środka zaskarżenia przez dłużnika. Z sentencji wyroku Trybunału wynika, że art. 36 ust. 2 konwencji brukselskiej (jego dosłownym odpowiednikiem jest art. 36 ust. 2 konwencji lugańskiej, a bliskim - art. 43 ust. 5 rozporządzenia) wymaga, aby doręczenie orzeczenia o stwierdzeniu wykonalności było prawidłowe, z zachowaniem przepisów procesowych państwa wykonania. W razie braku doręczenia lub nieprawi- dłowego doręczenia orzeczenia o stwierdzeniu wykonalności nie wystarcza sam fakt, że dłużnik dowiedział się o tym orzeczeniu, aby rozpoczął się bieg terminu do wnie- sienia przez niego środka zaskarżenia. Jeśli chodzi o kwestię uzasadniania wydanego na posiedzeniu jawnym posta- nowienia sądu pierwszej instancji o stwierdzeniu wykonalności, możliwe są - z punktu widzenia Kodeksu postępowania cywilnego - dwa kierunki rozumowania. Można przyjąć, że skoro Kodeks nie przewiduje uzasadniania z urzędu postanowień wydawanych na posiedzeniu jawnym (art. 357 § 1 k.p.c.), a rozporządzenie stanowi tylko o konieczności doręczenia dłużnikowi postanowienia sądu pierwszej instancji o stwierdzeniu wykonalności, to doręczeniu podlega postanowienie bez uzasadnienia. Od chwili takiego doręczenia biegnie dłużnikowi termin do wniesienia środka zaskar- żenia - art. 36 ust. 1 lub ust. 2 konwencji lugańskiej (art. 43 ust. 5 rozporządzenia). Alternatywą jest rozumowanie zakładające, że skoro dłużnik nie bierze udziału w posiedzeniu jawnym przed sądem pierwszej instancji ze względu na treść art. 34 ust. 1 konwencji lugańskiej (art. 41 zdanie drugie rozporządzenia), to z jego punktu 9 widzenia jest ono posiedzeniem niejawnym i wobec tego zastosowanie powinien mieć art. 357 § 2 k.p.c. Przyjęcie takiego rozumowania oznaczałoby, że sąd pierw- szej instancji powinien w każdym wypadku z urzędu uzasadniać swoje postanowie- nie w przedmiocie stwierdzenia wykonalności i doręczać je dłużnikowi wraz z uza- sadnieniem. Wydaje się, że przedstawione zagadnienie należy rozwiązać według założe- nia, które towarzyszy tezie, że w stanie prawnym przed 1 lipca 2009 r. w świetle art. 34 ust. 1 konwencji lugańskiej (względnie art. 41 zdanie drugie rozporządzenia) i art. 148 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. sąd pierwszej instancji rozpoznawał wniosek o stwierdzenie wykonalności na posiedzeniu jawnym, o którym był jednak zawiadamia- ny wyłącznie wnioskodawca. Teza ta z jednej strony brała pod uwagę fakt, że dłużnik nie ma prawa złożenia jakiegokolwiek oświadczenia w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Wobec niego postępowanie toczyło się więc tak, jakby rozpozna- nie wniosku następowało na posiedzeniu niejawnym. Z drugiej strony omawiana teza uwzględniała art. 148 § 1 k.p.c., z którego wynika jawność posiedzeń sądowych. Jawność ta nie podlega jakimkolwiek ograniczeniom w stosunku do wnioskodawcy. W rezultacie z punktu widzenia wnioskodawcy stosować należało w stanie prawnym obowiązującym przed 1 lipca 2009 r. do postanowienia sądu pierwszej instancji o stwierdzeniu wykonalności przepis art. 357 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 35 konwencji lugańskiej (art. 42 ust. 1 rozporządzenia), natomiast wobec dłużnika - art. 357 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 36 konwencji lugańskiej (art. 42 ust. 1 roz- porządzenia). Wobec tego sąd pierwszej instancji powinien był doręczyć dłużnikowi postanowienie o stwierdzenie wykonalności z uzasadnieniem i tylko takie doręczenie jako odpowiadające wymaganiom przepisów prawa polskiego rozpoczynało bieg terminu do wniesienia przez dłużnika środka zaskarżenia zgodnie z art. 36 konwencji lugańskiej (art. 43 ust. 5 rozporządzenia). Powyższe stanowisko, wobec niepodjęcia uchwały rozstrzygającej przedsta- wione zagadnienie prawne nie stanowi wiążącej wypowiedzi Sądu Najwyższego w rozumieniu art. 390 § 2 k.p.c. ========================================