Sprawa dotyczyła prawa byłego pracownika kopalni do emerytury górniczej na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Sąd Okręgowy i Apelacyjny odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że wnioskodawca nie wykazał wymaganego okresu pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, przyjmując bardzo rygorystycznie, że miesiąc można zaliczyć tylko wtedy, gdy wystąpiło 22 zjazdy pod ziemię. Sąd Najwyższy uznał tę wykładnię za błędną. Wskazał, że pojęcie pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze obejmuje także miesiące, w których pracownik przepracował wszystkie dni robocze, nawet jeśli było ich mniej niż 22. SN uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W zakresie twierdzeń o pracy w drużynie ratowniczej SN nie dokonywał oceny, ponieważ nie było ku temu podstaw procesowych.
Kluczowe kwestie prawne:
·wykładnia pojęcia „praca górnicza wykonywana pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy”
·zasady zaliczania miesięcy pracy górniczej przy obliczaniu uprawnień do emerytury górniczej
·czy wymagane jest zawsze 22 zjazdy pod ziemię w miesiącu, czy wystarczy przepracowanie wszystkich dni roboczych
·prawo do emerytury górniczej na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 21 maja 2009 r.
II UK 372/08
Zawarte w art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o restruktury-
zacji górnictwa węgla kamiennego w latach 2003-2006 (Dz.U. Nr 210, poz. 2037
ze zm.) określenie „okres pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w
pełnym wymiarze czasu pracy” dotyczy nie tylko miesięcy, w których występo-
wały 22 dni robocze, lecz także miesięcy, w których pracownik przepracował
wszystkie dni robocze, nawet gdy ich liczba była mniejsza niż 22.
Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jolanta
Strusińska-Żukowska, Małgorzata Wrębiakowska-Marzec.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 maja
2009 r. sprawy z wniosku Stanisława B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz-
nych-Oddziałowi w W. o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem
przy pracy i emeryturę górniczą, na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyro-
ku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26 marca 2008 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego Sądowi Apelacyjnemu we Wro-
cławiu.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Świdnicy wyrokiem z
1 sierpnia 2007 r. zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W. z 30
sierpnia 2006 r. i przyznał odwołującemu się Stanisławowi B. prawo do renty z tytułu
częściowej niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia od 1 maja 2006 r. do 30
kwietnia 2009 r., oddalił odwołanie w zakresie dalszego prawa do renty z tytułu nie-
zdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy oraz oddalił odwołanie od de-
cyzji z 27 września 2006 r. w przedmiocie odmowy prawa do emerytury górniczej.
2
Sąd ustalił, że Stanisław B. (urodzony 10 lipca 1956 r.) uległ 6 sierpnia 1985 r.
wypadkowi przy pracy doznając skręcenia części szyjnej kręgosłupa i z tego tytułu
pobierał rentę od kwietnia 1996 r. do 30 kwietnia 2006 r. Biegli sądowi chirurg - orto-
peda, neurolog i neurochirurg orzekli, że następstwa wypadku przy pracy nie powo-
dują niezdolności do pracy. Równocześnie biegły sądowy neurochirurg orzekł, że
odwołujący się jest częściowo niezdolny do pracy od 1 maja 2006 r. na okres 36 mie-
sięcy z przyczyn niezwiązanych z wypadkiem przy pracy. Sąd Okręgowy uznał po-
wyższe opinie za miarodajne. Sąd ustalił również, że odwołujący się był zatrudniony
od 1 czerwca 1974 r. do 5 kwietnia 1996 r. w W. Kopalniach Węgla Kamiennego na
stanowiskach: stażysty (od 1 czerwca do 10 lipca 1974 r.), młodszego górnika pod
ziemią (od 11 do 31 lipca 1974 r.), samodzielnego referenta do spraw szkolenia na
powierzchni (od 1 grudnia 1977 r. do 30 września 1978 r.), górnika pod ziemią (od 1
października 1981 r. do 31 marca 1982 r.), inspektora do spraw szkolenia pod ziemią
(od 1 kwietnia 1982 r. do 31 grudnia 1985 r.), kierownika działu szkolenia zawodo-
wego i adaptacji pod ziemią (od 1 stycznia 1986 r. do 31 sierpnia 1990 r.), nadszty-
gara do spraw szkolenia zawodowego pod ziemią (od 1 września 1990 r. do 31 lipca
1992 r.), kierownika działu bhp pod ziemią (od 1 sierpnia 1992 r. do 31 grudnia 1993
r.) i głównego inżyniera do spraw zaopatrzenia i gospodarki materiałowej pod ziemią
(od 1 stycznia 1994 r. do 5 kwietnia 1996 r.). Z tego okresu uznano 3 lata i 6 miesię-
cy jako pracę pod ziemią wykonywaną stale i w pełnym wymiarze godzin. Ponadto
odwołujący się przez okres 10 lat i 25 dni pobierał rentę z tytułu wypadku przy pracy
(od 6 kwietnia 1996 r. do 30 kwietnia 2006 r.). Razem okres zaliczany do emerytury
górniczej wynosi 13 lat, 6 miesięcy i 25 dni i w ocenie Sądu nie ma podstaw do zali-
czenia dalszych okresów zatrudnienia jako pracy górniczej wykonywanej stale pod
ziemią.
Odwołując się do art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o restruktu-
ryzacji górnictwa węgla kamiennego w latach 2003 - 2006 (Dz.U. Nr 210 poz. 2037
ze zm., powoływanej dalej jako: „ustawa o restrukturyzacji górnictwa”), Sąd wskazał,
że były pracownik zlikwidowanej kopalni D. Zagłębia Węgla Kamiennego nabywa
prawo do normowanej w nim emerytury górniczej, między innymi, pod warunkiem
wykazania okresu pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymia-
rze czasu pracy oraz pobierania renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wy-
padkiem lub chorobą zawodową łącznie przez okres co najmniej 20 lat, w tym 10 lat
pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy lub
3
udowodnienia okresu pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wy-
miarze czasu pracy przez co najmniej 20 lat oraz pobierania renty z tytułu niezdolno-
ści do pracy w związku z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową.
Sąd stwierdził, że pojęcie pracy górniczej zostało ustalone w art. 36 ust. 1
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, z tym że ustawa o restrukturyzacji górnictwa dla nabycia uprawnień do
emerytury wymaga wykonywania takiej pracy przez wymienione w niej okresy stale i
w pełnym wymiarze czasu pracy. Oznacza to, że w celu zaliczenia odwołującemu się
wykonywania pracy górniczej pod ziemią w pełnym wymiarze czasu pracy na stano-
wiskach dozoru ruchu, powinien on wykazać ilość zjazdów pod ziemię w każdym
miesiącu w wymiarze 22 dni. Jak wynika z zaświadczenia o ilości zjazdów, warun-
kom tym odpowiadają tylko maj i sierpień 1983 r. oraz marzec 1987 r. Natomiast nie
ma oparcia w przepisach, zdaniem Sądu Okręgowego, metoda obliczenia rozważa-
nego okresu przyjęta przez odwołującego się, który zsumował wszystkie zjazdy pod
ziemię z całego okresu od 1981 r. do 1994 r. i podzielił tak uzyskaną liczbę przez 22.
Mając powyższe na uwadze Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołujący się
nie spełnia warunków do nabycia emerytury na podstawie ustawy o restrukturyzacji
górnictwa i nie ma również uprawnień do emerytury z art. 34 lub 49 ustawy o eme-
ryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z uwagi na niespełnienie
warunku osiągnięcia wieku emerytalnego bądź wymaganych okresów pracy górni-
czej.
Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji Stanisława B., podzielił w pełni usta-
lenia faktyczne i oceny prawne Sądu Okręgowego, uznając, że skoro jest on zdolny
do pracy i nie spełnia warunków uzyskania emerytury górniczej normowanej w art. 51
ustawy o restrukturyzacji górnictwa, to emerytura ta mu nie przysługuje. W związku z
tym - wyrokiem zaskarżonym rozpoznawaną skargą kasacyjną - Sąd apelację od-
wołującego się oddalił.
W skardze kasacyjnej odwołujący się zarzucił Sądowi Apelacyjnemu narusze-
nie prawa materialnego - art. 51 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa - przez
jego błędną wykładnię, polegające na ustaleniu, że wyłącznie 22 zjazdy pod ziemię w
każdym miesiącu pracy uprawniają w przypadku pracownika zatrudnionego na sta-
nowisku dozoru ruchu oraz w charakterze członka drużyny ratowniczej do przyjęcia,
że praca taka wykonywana jest stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Skarżący
wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego oraz poprzedzającego go wyroku
4
Sądu Okręgowego w Świdnicy i ustalenie, że przysługuje mu prawo do emerytury
górniczej. W uzasadnieniu skargi wskazano między innymi, że wykładnia art. 51 ust.
1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa przyjęta przez Sąd Okręgowy oraz Sąd Apela-
cyjny uniemożliwia pracownikowi dozoru ruchu, który przepracował cały miesiąc, w
którym liczba dni roboczych była mniejsza od 22, zaliczenia tego miesiąca jako mie-
siąca wykonywania pracy górniczej pod ziemią w pełnym wymiarze czasu pracy. Po-
nadto, w przypadku członka drużyny ratowniczej do uprawnień emerytalnych należy
zliczyć cały okres zatrudnienia w charakterze ratownika, a nie tylko te dni, w których
ratownik wykonywał tzw. zjazd pod ziemię.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 51 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa, były pracownik zli-
kwidowanej kopalni D. Zagłębia Węgla Kamiennego, którego prawo do renty z tytułu
niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy górniczej lub chorobą
zawodową powstałą w związku z wykonywaniem pracy górniczej ustało z powodu
ustąpienia niezdolności do pracy i który nie spełnia warunków do górniczej emerytury
w myśl przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo-
łecznych, nabywa prawo do emerytury górniczej, jeżeli: 1) udowodnił okres pracy
górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy oraz po-
bierał rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą za-
wodową łącznie przez co najmniej 20 lat, w tym posiadał 10 lat pracy górniczej wy-
konywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, albo 2) udowodnił
okres pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu
pracy wynoszący co najmniej 20 lat oraz pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy
w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową.
Trafnie skarżący zarzuca błędną wykładnię powołanego wyżej unormowania,
zgodnie z którym pracownik musi udowodnić wymagany okres pracy górniczej wyko-
nywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Istotą sporu jest rozu-
mienie określenia „w pełnym wymiarze”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego oznacza ono
tylko takie miesiące, w których pracownik wykonał 22 zjazdy pod ziemię. Sąd nie
wyjaśnił, na jakiej podstawie faktycznej lub prawnej przyjął taki wniosek. W szczegól-
ności Sąd nie odwołał się do § 31 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego
1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty
5
tych świadczeń (Dz.U. Nr 10, poz. 49), który stanowi, że „przy obliczaniu okresów
zatrudnienia dodaje się poszczególne okresy zatrudnienia obejmujące lata, miesiące
i dni. Okresy niepełnych miesięcy zatrudnienia oblicza się w dniach. Sumę dni za-
mienia się na miesiące, przyjmując za miesiąc 30 dni kalendarzowych; sumę miesię-
cy zamienia się na lata, przyjmując pełne 12 miesięcy za jeden rok. Jeżeli w za-
świadczeniu stwierdzającym okresy zatrudnienia podane są dniówki robocze, a nie
okresy zatrudnienia, sumę dni zamienia się na miesiące, przyjmując za miesiąc 22
dni robocze, a za okresy przed dniem 1 stycznia 1981 r. - 25 dni roboczych”.
Przedstawione wyżej rozumowanie Sądu Apelacyjnego należy, mając na
uwadze brzmienie przepisów art. 51 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji górnictwa, uznać
za nieprzekonujące. Już literalna wykładnia tych przepisów wskazuje, że określenie
„okres pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu
pracy” dotyczy nie tylko miesięcy, w których występowały 22 dni robocze, lecz także
miesięcy, w których pracownik przepracował wszystkie dni robocze, nawet gdy ich
liczba była mniejsza niż 22 (zob. też wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia
3 listopada 1994 r., III AUr 331/94, OSA 1995 nr 5, poz. 42).
Powyższe uwagi nie dotyczą członków drużyn ratowniczych, bowiem, w świe-
tle ustaleń faktycznych przyjętych w podstawie zaskarżonego wyroku, skarżący takiej
pracy nie wykonywał. Odmienne twierdzenie zawarte w skardze kasacyjnej, wobec
niepodniesienia przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów postępowania, nie
upoważnia Sądu Najwyższego do wyrażania ocen prawnych w tym zakresie.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie
art. 39815
§ 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego - na podstawie art. 108
§ 2 k.p.c. w związku z 39821
k.p.c.
========================================