I UK 66/08

Orzeczenie procesowe
SN17 września 2008·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył prawa do jednorazowego odszkodowania po śmierci pracownika naukowo-dydaktycznego, który w czasie zwolnienia lekarskiego przyjechał na uczelnię, aby wziąć udział w obowiązkowym sondażu opinii pracowników dotyczącym wyboru władz jednostek. Po oddaniu głosu udał się do bufetu, gdzie zadławił się i zmarł. Sądy niższych instancji uznały, że wypadek nie miał związku z pracą, ponieważ nastąpił po zakończeniu udziału w sondażu i podczas prywatnego pobytu w bufecie. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że udział pracownika naukowo-dydaktycznego w czynnościach opiniodawczych i organizacyjnych uczelni może stanowić wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy w rozumieniu ustawy wypadkowej, nawet bez polecenia. Podkreślił też, że nie ustalono dostatecznie, czy w chwili wypadku trwał jeszcze udział w sondażu, czy była to jedynie przerwa w tej procedurze. Konieczne są dalsze ustalenia co do przebiegu sondażu i momentu zerwania związku z pracą.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy udział pracownika naukowo-dydaktycznego w sondażu opiniodawczym na uczelni stanowi wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy
  • ·Jak rozumieć związek z pracą z art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy wypadkowej w odniesieniu do zdarzenia po oddaniu głosu, ale przed opuszczeniem uczelni
  • ·Czy krótkotrwała przerwa w czynnościach organizacyjnych na uczelni zrywa związek zdarzenia z pracą
  • ·Niedostateczne ustalenie stanu faktycznego dotyczącego przebiegu sondażu i chwili wypadku
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 17 września 2008 r. I UK 66/08 Udział pracownika naukowo-dydaktycznego w czasie zwolnienia choro- bowego w czynnościach opiniodawczych poprzedzających wybory do władz uczelni, nawet bez polecenia, stanowi wykonywanie czynności na rzecz praco- dawcy w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodo- wych (Dz.U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.). Przewodniczący SSN Zbigniew Korzeniowski, Sędziowie SN: Józef Iwulski, Herbert Szurgacz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 wrześ- nia 2008 r. sprawy z odwołania Marty J. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz- nych-Oddziałowi w K. z udziałem zainteresowanych Mai J. i Miłosza J. o odszkodo- wanie, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 1 października 2007 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa- cyjnego. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w K., decyzją z dnia 17 lipca 2006 r. odmówił wnioskodawczyni Marcie J. prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmiertelnego wypadku jej męża - Marka J., któremu uległ on w dniu 19 kwietnia 2006 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy Ubezpieczeń Społecznych dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2007 r. oddalił odwołanie Marty J. przy udziale zainteresowanych Mai i Miłosza J. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Spo- 2 łecznych-Oddziałowi w K. o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Jako nie- sporne w sprawie Sąd przyjął, iż Marta J. była żoną Marka J., pracownika naukowe- go - adiunkta w Instytucie Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych Poli- techniki K. Z uwagi na złamanie nogi, od dnia 2 stycznia 2006 r. przebywał on na ciągłym zwolnieniu lekarskim. Dziekan Wydziału Mechanicznego wyznaczył na dzień 19 kwietnia 2006 r. sondaż opinii pracowników w sprawie kandydatur na stanowiska kierowników jednostek dydaktycznych i naukowych Politechniki K., zobowiązując Dyrektora Instytutu Bronisława S. do powiadomienia o terminie sondażu wszystkich pracowników jednostki. Marek J. również został poinformowany o tym sondażu. W dniu 19 kwietnia 2006 r. Marek J. został przywieziony przez swojego ojca Stanisława J. na Politechnikę K. w celu wzięcia udziału w sondażu. Po wzięciu udziału w son- dażu Marek J. udał się wraz z ojcem do bufetu - Klubu Politechniki K. Tam zadławił się pączkiem i mimo pomocy udzielonej przez obecne tam osoby stracił przytom- ność. W wyniku podjętej akcji reanimacyjnej przywrócono akcję serca i tętno, a na- stępnie przewieziono go do szpitala [...] w K. Tu przebywał na Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie nie odzyskawszy przytomności zmarł w dniu 21 maja 2006 r. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał odwołanie za bezzasadne. W uzasadnieniu podkreślił, że Marek J. przebywając na zwolnieniu lekarskim nie miał obowiązku, a nawet nie mógłby być dopuszczony do pracy bez aktualnego orzecze- nia lekarskiego. Stąd nie sposób uznać, iż miał obowiązek wzięcia udziału w sonda- żu i że udział ten należał bądź to do zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, bądź czynności wykonywanych na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia bądź po- zostawania w dyspozycji pracodawcy. Sąd zaznaczył, iż zdarzenie miało miejsce już po wzięciu udziału i oddaniu głosu w sondażu, w żadnym więc wypadku nie można uznać, iż przebywanie w bufecie uczelni, po oddaniu głosu, miało związek z wykony- waniem czynności czy obowiązków na rzecz pracodawcy. Zdarzenie to miało - zda- niem Sądu - znamiona zdarzenia nagłego, powodującego śmierć, ale nie pozosta- wało w związku z pracą. W apelacji odwołująca się zaskarżyła powyższy wyrok w całości zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodo- wych, poprzez błędną wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c., przez nierozważenie zebranego materiału dowodowego w sposób wszechstronny, co spo- 3 wodowało niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego i art. 328 § 2 k.p.c., przez nie- prawidłowe uzasadnienie wyroku. Odwołująca się wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie o przyznaniu jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zdaniem odwołującej się całe uzasadnienie Sądu pierwszej instancji sprowa- dza się de facto do udowodnienia braku obowiązku udziału w sondażu i w konse- kwencji nieuznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Odwołująca się podniosła w apelacji, że brak obowiązku wykonywania czynności służbowych, jak również prze- bywanie na zwolnieniu lekarskim nie stanowi przeszkody w uznaniu zdarzenia za wypadek przy pracy. Niezasadny jest także pogląd, iż zdarzenie miało miejsce po wzięciu udziału i oddaniu głosu w sondażu, dlatego więc nie ma żadnego związku z pracą. Marek J. uległ wypadkowi około godziny 1110 , natomiast sondaż odbywał się w godzinach 800 - 1600 . Sąd Okręgowy- Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 1 października 2007 r. uznał apelację za niezasługującą na uwzględnienie i oddalił ją. W uzasadnieniu podkreślił, że poszkodowany w czasie, gdy doszło od zda- rzenia, przebywał na zwolnieniu chorobowym i w zasadzie nie powinien przebywać na terenie siedziby pracodawcy, a jeżeli nawet tam się stawił, to okresem, w którym w sensie odszkodowawczym był chroniony w razie zaistnienia wypadku, na skutek którego doznałby urazu lub wskutek którego nastąpiłaby jego śmierć, był jedynie czas kiedy wykonywał czynności na rzecz pracodawcy, w tym konkretnym wypadku - jego udział w sondażu. Jak jednak wynika z ustaleń Sądu pierwszej instancji do wy- padku, którego skutkiem była śmierć Marka J. doszło nie w czasie, kiedy brał on udział w sondażu (co dawałoby ewentualnie możliwość rozważenia czy był to wypa- dek przy pracy) ale po zakończeniu tych czynności. Po wzięciu udziału w sondażu, Marek J. nie udał się bowiem do domu, ale wspólnie z ojcem poszedł do bufetu na terenie siedziby pracodawcy i tam uległ śmiertelnemu wypadkowi na skutek udławie- nia. Nie można zatem mówić, iż wypadek ten miał miejsce przy wykonywaniu przez niego czynności na rzecz pracodawcy, gdyż za taką czynność nie można uznać spo- żywania posiłku pewien czas po dokonaniu takich czynności. Pozostając nadal w siedzibie pracodawcy w celach towarzyskich, czy raczej rodzinnych, poszkodowany takiej dalszej ochronie już nie podlegał. W konkluzji Sąd drugiej instancji stwierdził, iż wypadek jakiemu uległ poszkodowany nie spełniał ustawowych kryteriów by zakwali- 4 fikować go jako wypadek przy pracy, tj. nie nastąpił podczas czy w związku z wyko- nywaniem przez Marka J. zwykłych czynności pracowniczych ani też nie zaistniał podczas lub w związku z wykonywaniem przez niego czynności na rzecz pracodaw- cy. Był to nieszczęśliwy wypadek, niemający jednak związku z pracą, a który jedynie zaistniał na terenie siedziby pracodawcy, co uzasadnia oddalenie apelacji. W skardze kasacyjnej odwołująca się Marta J., przy udziale zainteresowanych Mai i Miłosza J., zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wy- padków przy pracy i chorób zawodowych - przez błędną jego wykładnię i bezzasad- ne przyjęcie, iż przebywanie na terenie zakładu pracy po wykonaniu przez pracowni- ka czynności na rzecz pracodawcy wyklucza istnienie związku zdarzenia z wykony- wanymi czynnościami - oraz przepisów postępowania. Skarżąca wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ze względu na występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego, tj. ustalenie znaczenia pojęcia „związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy”, określonego w przepisie art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że przebywanie osoby, która uległa wypadkowi na terenie bufetu po pewnym czasie od udziału w sondażu, nie przesądza automatycznie o braku związku z czynnościami na rzecz pracodawcy, gdyż w literaturze wskazuje się, iż: „użycie słowa ‘związek’ bez bliższego określenia, upoważnia do uznania za wypadki przy pracy również te wypadki, które nie tylko po- zostają w związku przyczynowym z pracą, lecz związane są z pracą miejscowo, cza- sowo lub funkcjonalnie”. Zwrócono ponadto uwagę, że sondaż odbywał się w godzi- nach od 800 do 1600 . Zatem Marek J. przebywając w bufecie, kiedy doszło do wypad- ku korzystał jedynie z przerwy w sondażu. Nie można więc uznać za zasadne stwier- dzenie Sądu drugiej instancji, iż do wypadku doszło po zakończeniu czynności na rzecz pracodawcy. Wypadek miał miejsce około południa w trakcie przerwy w sonda- żu. Następnie miało się odbyć ogłoszenie wyników, w których mieli wziąć udział gło- sujący, w tym Marek J. W związku z powyższym okoliczności wypadku niewątpliwie odpowiadały treści przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Pomiędzy zaistniałym wypadkiem a wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy zachodzi ewidentny związek przyczynowo - skutkowy, nawet w ścisłym rozumieniu 5 tego słowa. Zatem zupełnie chybiony jest zarzut Sądu Okręgowego, jakoby poszko- dowany po udziale w sondażu winien udać się do domu, a przebywanie w bufecie miało charakter towarzyski czy rodzinny. Gwoli ścisłości, poszkodowany przebywał w bufecie po oddaniu głosu a nie po udziale w sondażu, albowiem - jak wskazano - sondaż trwał do godziny 1600 . Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 ustawy wypadkowej za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które na- stąpiło w związku z pracą. W związku z tą definicją należy wyodrębnić cztery ele- menty wypadku przy pracy, rozumianego jako uraz cielesny pracownika (ze względu na skutki): nagła przyczyna wypadku (źródło urazu), zewnętrzność przyczyny, skutki urazu (śmierć, uszczerbek na zdrowiu), oraz związek zdarzenia z pracą. Wspomnia- ne elementy muszą wystąpić łącznie, a pomiędzy przyczyną, wypadkiem oraz jego skutkami musi istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Zdarzenie z dnia 19 kwietnia 2006 r. miało niewątpliwie charakter nagły, spowodowane było przyczyną ze- wnętrzną i doprowadziło do śmierci Marka J. (w dniu 21 maja 2006 r.). Okolicznością budzącą wątpliwości jest związek tego zdarzenia z pracą. Przepis art. 3 ustawy wy- padkowej stanowi, że związek z pracą występuje podczas lub w związku z wykony- waniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia oraz w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji praco- dawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Powstaje zatem pytanie, jak w tym kontekście ocenić obecność pracownika naukowo-dydaktycznego uczelni, przebywającego formalnie na zwolnieniu chorobowym, który pojawił się na uczelni w celu wzięcia udziału w „sondażu opinii pracowników w sprawie kandydatur na stanowiska kierow- ników jednostek dydaktycznych i naukowych Politechniki K.”. Odnosząc się do kwestii istnienia związku zdarzenia z dnia 19 kwietnia 2006 r. z pracą poszkodowanego Sąd pierwszej instancji podnosił, że sondaż, w którym po- szkodowany wziął udział, miał charakter jedynie opiniotwórczy i nie był wiążący dla dziekana. Z tego powodu, abstrahując od oceny udziału w nim jako obowiązkowego lub dobrowolnego, Sąd stwierdził, że nie może przyjąć, iż pracownik przebywający 6 na zwolnieniu lekarskim był zobligowany do wzięcia w nim udziału. Tezę tę powtórzył Sąd drugiej instancji podkreślając, że ponieważ poszkodowany przebywał na zwol- nieniu lekarskim pracodawca nie mógł skutecznie żądać od niego podejmowania ja- kichkolwiek czynności związanych z pracą, obojętnie czy dla innych pracowników miałyby one charakter obowiązkowy czy dobrowolny. Jakkolwiek z zeznań świadków przed Sądem Rejonowym wyraźnie wynika, że udział w sondażu miał charakter obli- gatoryjny, to wobec faktu przebywania poszkodowanego na zwolnieniu lekarskim należy uznać, że w jego przypadku związek zdarzenia, do jakiego doszło w dniu 19 kwietnia 2006 r., z pracą znajduje podstawę prawną nie w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej (wykonywanie zwykłych czynności lub poleceń pracodawcy), ale w art. 3 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, zgodnie z którym związek z pracą występuje także podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia. W związku z tym niezbędne jest ustalenie, czy zdarzenie, do którego doszło w dniu 19 kwietnia 2006 r., miało miejsce przy wykonywaniu przez poszkodowanego czynności na rzecz pracodawcy, czy też nie. Oceniając to zagadnienie należy mieć na uwadze, że doktryna prawa pracy i judykatura reprezentuje utrwalony pogląd, że „związek z pracą (...) nie musi polegać na istnieniu adekwatnego związku przyjętego w art. 361 § 1 k.c.” (wyrok Sądu Najwyższego z marca 1976 r., III PRN 9/76, Służba Pracownicza 1976 nr 6, s. 13). W wyroku z dnia 17 lipca 2006 r., I UK 28/06, Sąd Najwyższy uznając za wypadek przy pracy zdarzenie, do którego doszło poza miej- scem pracy poszkodowanego i poza jej godzinami stwierdził: „przepis art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo- dowych umożliwia uznanie związku z pracą nie tylko wypadku, który zdarzył się pod- czas wykonywania przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, ale również takiego, który nastąpił w związku z wykonywaniem tego ro- dzaju czynności. Związek funkcjonalny z pracą istnieje niezależnie od czasu i miej- sca, w którym wypadek nastąpił”. W literaturze przedmiotu (I. Jędrasik-Jankowska: Szkoda na osobie pracownika i jej kompensata, Warszawa 1994, s. 52 i nast.) pod- kreślono, że „związek z pracą” oznacza miejscowe, czasowe i funkcjonalne powiąza- nie przyczyny zewnętrznej z wykonywaniem pracy. Innymi słowy o występowaniu takiego związku można mówić w sytuacji, gdy pracownik pozostawał w chwili zda- rzenia w „kręgu spraw związanych z zakładem pracy” polegającym na wykonywaniu działań zmierzających do realizacji zadań tego zakładu, do których pracownik się 7 zobowiązał w umowie o pracę, albo otrzymał takie polecenie, a także działań podję- tych w interesie zakładu pracy samorzutnie (bez polecenia). W tym kontekście sprawdzenia wymaga, na ile udział w „sondażu opinii pracowników w sprawie kandy- datur na stanowiska kierowników jednostek dydaktycznych i naukowych Politechniki K.” może być oceniony jako wchodzący w „krąg spraw związanych z pracą”. Odpo- wiedź na to pytanie związana jest ze szczególnym charakterem pracodawcy poszko- dowanego, którym jest uczelnia - Politechnika K. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym uczelnia jest autonomiczna we wszystkich obszarach swojego działania na zasadach określonych w ustawie, co między innymi uwidacznia się w szczególnej roli statutu, będącego podstawą funkcjonowania uczelni oraz autonomicznym źródłem prawa pracy, a także roli organów kolegialnych i jednoosobowych, zarówno na szczeblu uczelni (senat, rektor), jak i wydziału (rada wydziału, dziekan). Zasada sa- morządności uczelni, oparta na czynnym i biernym prawie wyborczym pracowników uczelni dotyczącym zarówno kolegialnych, jak i jednoosobowych organów, jest ściśle powiązana z prowadzeniem przez te organy konsultacji - niekoniecznie wiążących, ale mających w praktyce funkcjonowania społeczności akademickiej istotne znacze- nie, także wobec obowiązku pracowników naukowo-dydaktycznych i dydaktycznych „uczestniczenia w pracach organizacyjnych uczelni” (art. 111 ustawy Prawo o szkol- nictwie wyższym). Podkreślenia wymaga ponadto, że jakkolwiek pismo Dyrektora Instytutu z dnia 11 kwietnia 2006 r. posługuje się formułą „zaproszenia”, to z proto- kołu rozprawy przed Sądem Rejonowym z dnia 12 kwietnia 2007 r. jasno wynika, że sondaż miał charakter obowiązkowy, z wyłączeniem pracowników obłożnie chorych, do jakich poszkodowany - poruszający się o kulach - nie należał. Nie bez znaczenia jest też okoliczność, że poszkodowany dobrowolnie zdecydował się na udział w son- dażu. W tym świetle należy ocenić, że ocena dokonana przez Sąd Okręgowy, zgod- nie z którą okoliczność wystąpienia wypadku po oddaniu głosu w sondażu i „dosyć znaczny” upływ czasu pomiędzy tą czynnością a wypadkiem przesądza o tym, że wypadek ten nie miał związku z dokonywaniem przez poszkodowanego czynności na rzecz pracodawcy, nie jest trafna. Uczestnictwo w czynnościach opiniodawczych, wyborczych i organizacyjnych w przypadku pracowników naukowo-dydaktycznych uczelni jest ważnym elementem ich statusu zawodowego i zasady samorządności uczelni. W związku z tym udział poszkodowanego w takich czynnościach, nawet bez polecenia, należy uznać za wykonywanie działań w interesie pracodawcy, a zatem 8 pozostający w związku z pracą. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że czym innym jest występowanie związku z pracą (lub jego zanegowanie), a czym innym stwier- dzenie wyłączenia (zerwania) związku z pracą. Pojęcie to ma bowiem w omawianej sprawie kluczowe znaczenie. W literaturze i orzecznictwie stwierdza się, że zerwanie związku z pracą ma miejsce wówczas, gdy pracownik „wyszedł” ze sfery spraw służ- bowych i „przeniósł się” do sfery spraw prywatnych, przy czym to „przeniesienie się” może nastąpić także w czasie i miejscu pracy. To właśnie prawdopodobnie miał na myśli Sąd Okręgowy wskazując, że „za wykonywanie czynności na rzecz pracodaw- cy nie można uznać spożywania posiłku pewien czas po dokonaniu takich czynności, a poszkodowany pozostał w siedzibie pracodawcy w celach towarzyskich, czy raczej rodzinnych”. Należy w tym kontekście jednak podnieść, że co do zasady zerwanie związku z pracą nosi w sobie element zawinionego działania pracownika, w każdym bądź razie winno być oceniane indywidualnie, przede wszystkim z uwzględnieniem specyfiki charakteru pracy i obowiązków pracownika - w tym przypadku pracownika naukowo-dydaktycznego. W przypadku pracy takich osób często występują przerwy, wynikające choćby z rozkładu zajęć dydaktycznych, spędzane także w rozmaitego rodzaju bufetach czy też kawiarenkach. Godzi się w tym miejscu zwrócić uwagę na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 2005 r. (II PK 203/05, niepubli- kowane), zgodnie z którym związek zdarzenia z pracą zostaje zerwany wówczas, gdy pracownik nie wykonuje pracy bez prawnego usprawiedliwienia, ale nie dotyczy to krótkotrwałych przerw w pracy, pozostających w związku z wykonywanymi nor- malnie czynnościami. W świetle powyższych uwag należy stwierdzić, że niezbędne dla wyjaśnienia przedmiotowej sprawy są szczegółowe ustalenia dotyczące momentu rozpoczęcia sondażu i chwili oddania głosu przez poszkodowanego, jak również w ogólności przebiegu tej procedury, aż po obliczenie i ogłoszenie wyników sonadażu. Są one niezbędne dla dokonania oceny, czy poszkodowany - jak przyjął Sąd Okręgowy - udał się do bufetu już po zakończeniu uczestnictwa w sondażu, czy też, jeżeli przy- jąć, że uczestnictwo w sondażu nie sprowadza się jedynie do oddania głosu, ale obejmuje także zapoznanie się z jego wynikami, udał się tam jedynie w czasie prze- rwy w tych czynnościach. Przyjęcie tej drugiej możliwości wskazywałoby, mając na uwadze specyfikę zatrudnienia pracowników naukowo-dydaktycznych uczelni, że związek z pracą nie uległ zerwaniu, a zdarzenie do jakiego doszło w bufecie należy ocenić jako wypadek przy pracy. Okoliczności te jednak nie zostały jednoznacznie 9 ustalone. Sąd Okręgowy poprzestał na ogólnikowym stwierdzeniu, że poszkodowany „wziął udział w sondażu”, nie rozwijając, co rozumie pod tym określeniem, oraz że „do wypadku doszło nie w czasie kiedy brał on udział w sondażu ale po zakończeniu tych czynności”, co jednak nie wyjaśnia zgłoszonych wątpliwości. Z powyższych powodów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. ========================================