Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Apelacyjnego, który umorzył postępowanie w sprawie o umorzenie należności z tytułu składek ZUS, uznając, że po zmianie art. 83 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych od 1 lipca 2004 r. odwołanie do sądu powszechnego nie przysługuje, a więc nastąpił następczy brak drogi sądowej. SN uznał tę wykładnię za błędną. Wskazał, że zmiana przepisu nie działała wstecz i nie mogła prowadzić do umorzenia postępowania wszczętego odwołaniem wniesionym przed 1 lipca 2004 r. Sprawy już zainicjowane powinny być zakończone merytorycznie, a nie formalnie unicestwione. SN podkreślił znaczenie konstytucyjnego prawa do sądu, zakazu zamykania drogi sądowej oraz domniemania właściwości sądów powszechnych. Zwrócił też uwagę, że brak odwołania do sądu powszechnego po nowelizacji nie oznaczał całkowitego wyłączenia kontroli sądowej, bo sprawy te mogły podlegać kontroli w innym trybie. Dodatkowo SN zauważył, że część decyzji objętych sprawą została wydana już po 1 lipca 2004 r., co wymagało odrębnej oceny dopuszczalności drogi sądowej. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy nowelizacja art. 83 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wyłączająca odwołanie do sądu działa także wobec spraw wszczętych przed 1 lipca 2004 r.
·czy po zmianie przepisu można umorzyć postępowanie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. z powodu następczego braku drogi sądowej
·znaczenie konstytucyjnego prawa do sądu i domniemania właściwości sądów powszechnych dla oceny dopuszczalności postępowania
·odrębna ocena dopuszczalności drogi sądowej dla decyzji ZUS wydanych już po wejściu w życie nowelizacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 20 maja 2008 r.
II UK 293/07
Zmiana art. 83 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.),
wyłączająca od 1 lipca 2004 r. odwołanie do sądu, nie uzasadnia umorzenia po-
stępowania na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w sprawie sądowej wszczętej odwo-
łaniem wniesionym przed tą datą.
Przewodniczący SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Jolanta Strusińska-Żukowska, Herbert Szurgacz.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 maja
2008 r. sprawy z wniosku Barbary P. i Romana P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń
Społecznych-Oddziałowi w P. o umorzenie składek, na skutek skargi kasacyjnej
wnioskodawców od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 kwiet-
nia 2007 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego roz-
poznania Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu oraz orzeczenia o kosztach postępowa-
nia kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z
29 lipca 2005 r. zmienił cztery decyzje, dwie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Od-
działu w P. z 6 lutego 2002 r. i z 6 czerwca 2003 r. oraz dwie Prezesa tego Zakładu z
15 marca i z 11 maja 2005 r., w ten sposób, że na podstawie art. 28 ust. 3a ustawy z
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej powoływanej
jako ustawa systemowa) umorzył należności z tytułu składek na ubezpieczenia spo-
łeczne, niezapłacone przez wnioskodawców Barbarę P. i Romana P.
Po apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Poznaniu zaskarżonym postano-
wieniem uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji i umorzył postępowanie z powodu
2
wystąpienia „następczej” niedopuszczalności drogi sądowej. Wskazał, że od 1 lipca
2004 r. został zmieniony art. 83 ust. 4 ustawy systemowej (z mocy ustawy z 20
kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych
innych ustaw) i od tej daty zgodnie z nowym brzmieniem tego przepisu nie przysłu-
guje już odwołanie od decyzji w sprawach o umorzenie należności z tytułu składek
na ubezpieczenia społeczne. Nowelizacja ma zastosowanie w tej sprawie wobec
braku stosownego przepisu przejściowego w ustawie nowelizującej oraz zgodnie z
ogólną regułą bezpośredniego działania przepisów postępowania. W sprawie zatem
następczo, to jest po wniesieniu odwołania od decyzji organu rentowego zaistniała
niedopuszczalność drogi sądowej z uwagi na niezaskarżalność decyzji w przedmio-
cie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne do sądu po-
wszechnego - sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Skoro „zaktualizowała się na-
stępczo przesłanka uzasadniająca odrzucenie odwołania na podstawie art. 199 § 1
pkt 1 k.p.c.”, to wyrokowanie było niedopuszczalne i rodziło konieczność umorzenia
postępowania w oparciu o przepis art. 355 § 1 k.p.c. Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny
orzekł na podstawie art. 386 § 3 k.p.c.
Skarga kasacyjna wnioskodawców zaskarżyła postanowienie w całości, z wy-
łączeniem orzeczenia o wynagrodzeniu przyznanym z urzędu pełnomocnikowi z ty-
tułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (pkt 2). Wniosła o uchylenie
postanowienia (poza pkt 2) i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzu-
ciła naruszenie art. 83 ust. 4 ustawy systemowej przez błędną wykładnię, sprzeczną
z art. 2, art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 177 Konstytucji RP oraz art. 355 § 1 k.p.c. w
związku z art. 83 ust. 4 ustawy systemowej, w brzmieniu nadanym ustawą z 20
kwietnia 2004 r., która weszła w życie 1 lipca 2004 r. - do stanu faktycznego, który
nie został tymi przepisami objęty.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga uzasadnia uchylenie zaskarżonego postanowienia o umorzeniu postę-
powania w sprawie. Zmiana przepisu art. 83 ust. 4 ustawy systemowej wyłączająca
od 1 lipca 2004 r. odwołanie do sądu nie uzasadniała umorzenia postępowania na
podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w sprawie sądowej wszczętej odwołaniem wniesionym
przed tą datą. Zaskarżone orzeczenie niezasadnie unicestwiało całe postępowanie
sądowe, gdyż w sprawie nie zachodziła „następcza" niedopuszczalność drogi sądo-
3
wej. Następczy brak drogi sądowej w samym założeniu wskazuje, że pierwotnie nie
ma podstaw do odrzucenia pozwu (odwołania) na podstawie art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.,
to znaczy, że w chwili wszczęcia postępowania (wniesienia pozwu, odwołania) droga
sądowa jest dopuszczalna.
Sąd Apelacyjny wyinterpretował z nowej regulacji prawnej najbardziej kliniczny
przypadek braku drogi sądowej. Podjęte rozstrzygnięcie prowadzić by miało do po-
wrotu do stanu prawnego wynikającego z decyzji i do jej uprawomocnienia. W sys-
temie prawa, w którym decyzje administracyjne podlegają kontroli sądowej już tylko
taki efekt wymagał jurydycznej refleksji, gdyż skutek byłby taki, że wszczęte postę-
powanie zakończyła decyzja, której kontrola stała się niedopuszczalna. W argu-
mentacji umorzenia postępowania Sąd odwołał się jedynie do tego, że przepis art. 83
ust. 4 ustawy systemowej ma charakter proceduralny i miał bezpośrednie zastoso-
wanie w sprawie, wobec braku przepisu przejściowego w ustawie nowelizującej oraz
zgodnie z ogólną regułą bezpośredniego działania przepisów postępowania. Wnioski
te nie są prawidłowe. O ile przepis art. 83 ust. 4 ma proceduralny charakter, zwłasz-
cza w łączności z art. 83 ust. 2 ustawy systemowej, to o tyle oba jedynie potwier-
dzają, że pierwszeństwo ma tu ustawa Kodeks postępowania cywilnego. To według
tej ustawy należało oceniać dopuszczalność drogi sądowej. Sąd postąpił jednak od-
wrotnie, gdyż na podstawie przepisu szczególnego i zmiany doń wprowadzonej
przyjął konstrukcję następczej niedopuszczalności drogi sądowej. Stanowisko to
oparto na błędnych założeniach, pomijających zasady wynikające z Konstytucji RP, a
nawet instytucje sprawy cywilnej i drogi sądowej w procedurze cywilnej. Na gruncie
tej ostatniej sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych stanowią sprawy cywilne,
choć jedynie w ujęciu formalnym a nie materialnym, to jednak skutek jest taki, że po-
chodny w stosunku do art. 1 (definicja sprawy cywilnej) przepis art. 2 k.p.c. dotyczący
drogi sądowej dla spraw cywilnych (w tym z zakresu ubezpieczeń społecznych)
wprowadza domniemanie drogi sądowej dla tych spraw przed sądem powszechnym
(sądem pracy i ubezpieczeń społecznych). Oczywiście mogą powstawać tu wątpli-
wości, czy chodzi o pełny, czy o ograniczony zakres drogi sądowej, w szczególności
czy wskazanie spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych należących do tej drogi
ma być każdorazowo określone pozytywnie, czyli gdy przepis przewiduje odwołanie
do sądu lub gdy nie zastrzega, że odwołanie nie przysługuje. Pod tym względem za-
chodzi jednak wyraźna sytuacja, że przed 1 lipca 2004 r. w sprawach o umorzenie
należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne przysługiwało odwołanie od
4
decyzji organu rentowego do sądu według zasad określonych w przepisach Kodeksu
postępowania cywilnego (art. 83 ust. 4 w związku z ust. 2 ustawy systemowej). De-
cyzja odmawiająca umorzenia podlegała merytorycznej kontroli sądu (por. uchwałę
Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2000 r., III ZP 15/00, OSNAPiUS 2000 nr 23, poz.
864). Od 1 lipca 2004 r. odwołanie od decyzji w sprawie umorzenia należności z ty-
tułu składek na ubezpieczenia społeczne nie przysługuje. Z pewnością można więc
stwierdzić, że od tej daty niemożliwe jest odwołanie od takiej decyzji do sądu po-
wszechnego (sądu ubezpieczeń społecznych), co jednak nie uprawnia jeszcze do
przyjętego w zaskarżonym postanowieniu stwierdzenia, że brak odwołania wyłączał
drogę sądową również wstecz, czyli do postępowań wszczętych przed tą datą.
Gdyby próbować zaakceptować taką tezę, to wynikająca z zaskarżonego postano-
wienia sytuacja procesowa wnioskodawców pokazywałaby, iż byliby w gorszej sytua-
cji niż inne strony, którym osądzono by podobną sprawę przed 1 lipca 2004 r. i jed-
nocześnie w gorszej, niż ci, którzy później uruchomili tryb administracyjny i sądowo-
administracyjny. W efekcie część spraw wszczętych i niezakończonych przed tą datą
pozostałaby poza jakąkolwiek kontrolą. Aprobata dla zaskarżonego postanowienia
oznaczałaby powrót do stanu prawnego wynikającego z decyzji i stwierdzenie, że
odwołanie od niej stało się bezprzedmiotowe, bowiem strony nie miałyby prawa do
kontroli odwoławczej. Wnioskowanie to winno być całkiem przeciwne, gdyż sprawy te
zostały wyłączone z właściwości sądów pracy i ubezpieczeń społecznych, lecz po-
tem objęte zostały kognicją sądów administracyjnych. Odjęto więc wprawdzie kon-
trolę na drodze sądowej przed sądem powszechnym, ale jednak otwarto ją w postę-
powaniu administracyjnym i przed sądem administracyjnym. Dla obecnej sprawy wy-
nika z tego istotne stwierdzenie, że zachowana została droga sądowa w szerszym
rozumieniu, obejmującym postępowanie nie tylko przed sądami powszechnymi, lecz
także przed sądami administracyjnymi, które również sprawują wymiar sprawiedliwo-
ści (art.175 ust. 1 Konstytucji RP). Skoro wolą ustawodawcy nie było definitywne po-
zbawienie sądowej drogi odwoławczej, co samo w sobie byłoby niezgodne z Kon-
stytucją RP, o czym niżej, to tym bardziej nie ma podstaw do twierdzenia, że zmiana
art. 83 ust. 4 ustawy systemowej od 1 lipca 2004 r. przez wyłączenie odwołania do
sądu powszechnego, miała dalszy skutek wyrażający się we wprowadzeniu tzw.
następczej niedopuszczalności drogi sądowej i procesowym unicestwieniu postępo-
wania sądowego wcześniej wszczętego i jeszcze niezakończonego.
5
Nieuprawnione było także odwołanie Sądu (również bardzo lakoniczne) do za-
sady bezpośredniego obowiązywania nowej procedury cywilnej, jako mającej po-
twierdzać wprowadzenie następczego braku drogi sądowej. Przepis art. 83 ust. 4
ustawy systemowej trudno zakwalifikować do procedury cywilnej, tak aby móc od-
woływać się do odpowiedniego stosowania zasad intertemporalnych z art. XV § 1
ustawy z 17 listopada 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania cy-
wilnego. Przepis art. 83 ust. 4 ustawy systemowej, po rozpatrywanej zmianie, pozo-
staje w opozycji do Kodeksu postępowania cywilnego, a to wobec generalnej zasady
drogi sądowej dla spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 1 i 2 k.p.c.), którą
wyłączył w odniesieniu do konkretnej sprawy. Tylko w takim zakresie, czyli do odwo-
łań wnoszonych po zmianie przepisu zasada bezpośredniego obowiązywania nowej
ustawy procesowej miała zastosowanie. Nie chodziło tu o wprowadzenie nowej
ustawy procesowej, lecz w ogóle o dalsze stosowanie dotychczasowej, właśnie przez
wyłączenie podstawowej (bezwzględnej) przesłanki procesowej tylko dla ściśle okre-
ślonego rodzaju spraw. To, że sama ustawa zmieniająca przepis art. 83 ust. 4
ustawy systemowej z dniem 1 lipca 2004 r. milczy co do losów spraw uprzednio
wszczętych i nadal prowadzonych, nie oznacza, że mają być umorzone z braku na-
stępczej niedopuszczalności drogi sadowej. Ustawodawca wprowadził jedynie regu-
lację o braku odwołania do sądu, a nie o następczym braku drogi sądowej w spra-
wach niezakończonych. Sąd nie mógł więc wyprowadzić z tego przepisu innej normy
niż tylko ta, która z niego wynika.
Wykładnia prawa jakiej dokonano w zaskarżonym postanowieniu nie uwzględ-
nia obecnych zasad systemu prawa. W poprzedniej Konstytucji RP prawo do sądu
nie było gwarantowane tak jak obecnie, co głównie wynikało z braku skrępowania
ustawodawcy zwykłego ustawą zasadniczą. Chodzi więc o przepis art. 45 ust. 1
Konstytucji RP określający prawo do sądu i związany z nim art. 77 ust. 2 ustanawia-
jący zakaz stanowienia przepisów, które zamykałyby drogę sądową oraz art. 177
wprowadzający domniemanie właściwości sądów powszechnych we wszystkich
sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych do właściwości innych sądów.
Poprzednio gdy ustawodawca odejmował drogę sądową dla danej sprawy, to często
odnosił się do dalszego biegu niezakończonych postępowań sądowych. Przykładowo
wskazać można na regulację o dalszym biegu postępowań sądowych według do-
tychczasowych przepisów przed sądem pracy w sporach dotyczących sprostowania
wydanej pracownikowi opinii o pracy, mimo wprowadzenia braku odwołania do sądu
6
w tych sprawach (art. 98 k.p. i art. 13 ustawy z 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy -
Kodeks pracy). Obecnie, właśnie na podstawie wskazanych przepisów Konstytucji
RP, w tym również podstawowego jej art. 2, takie szczególne regulacje zezwalające
na dalsze prowadzenie i zakończenie postępowań sądowych nie są konieczne. Tłu-
maczy to milczenie ustawodawcy w ustawie zmieniającej art. 83 ust. 4 ustawy sys-
temowej. Zasada państwa prawa i konstytucyjne prawo do sądu są tak wyraźne i
jednoznaczne (art. 45 ust. 1), że uprawniają do przyjmowania na gruncie procedury
cywilnej normy, iż sprawy wszczęte w postępowaniu sądowym przed sądem po-
wszechnym winny być w nim zakończone orzeczeniem sądu jako arbitra w sprawie,
a nie orzeczeniem formalnym niweczącym całe postępowanie i wysiłek stron. Nie
inaczej wynika z zasady domniemania właściwości sądów powszechnych we
wszystkich sprawach z wyjątkiem ustawowo zastrzeżonych do właściwości innych
sądów (art. 177). Wykładnia ustawy zmieniającej, jak i samego art. 83 ust. 4 ustawy
systemowej, nie mogła być niezgodna z tymi przepisami Konstytucji RP. Skoro w
prawie materialnym istnieje rozwiązanie o umarzaniu należności składkowych na
określonych warunkach (art. 28 ustawy systemowej), to po zmianie art. 83 ust. 4
ustawodawca nie odszedł w ogóle od kontroli sądowej decyzji w takiej sprawie. Jeżeli
odwołanie skierował do sądowego postępowania administracyjnego, to przede
wszystkim dowodziło to, że nie było jego wolą wprowadzenie następczego braku
drogi sądowej. Nie mogło też dojść do przekazania sprawy toczącej się przed sądem
powszechnym do sądowego postępowania administracyjnego. Nie powstawał w
ogóle problem właściwości innego sądu dla niezakończonego postępowania. Mode-
lowo droga sądowa znajduje swoje coraz większe umocnienie, gdyż zachodzi obo-
wiązek rozpoznania sprawy przez sąd, nawet gdy uważa, że nie jest właściwy do jej
rozpoznania (art. 1991
k.p.c. i odpowiednio 66 § 4 k.p.a.), co potwierdza, że zasadna
jest kontrola sądowa sprawy o którą strona wystąpiła, oparta na domniemaniu drogi
sądowej (art. 177 Konstytucji RP).
Skarga trafnie zatem zarzuciła błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie
art. 83 ust. 4 ustawy systemowej po zmianie z dniem 1 lipca 2004 r., gdyż całkowicie
pominięto wskazane w podstawie skargi przepisy Konstytucji RP. Sąd drugiej instan-
cji nie miał podstaw do uchylenia wyroku pierwszej instancji oraz do umorzenia
postępowania w sprawie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. jako niedopuszczalnego z
innych przyczyn. Zmiana art. 83 ust. 4 ustawy systemowej nie wprowadziła następ-
7
czej niedopuszczalności drogi sądowej w postępowaniach niezakończonych przed tą
datą.
Do podobnego problemu odniósł się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z
12 lipca 2006 r., II UK 241/05 (OSNP 2007 nr 13-14, poz. 203), w którym stwierdził,
że nowa regulacja zmieniająca art. 83 ust. 4 ustawy systemowej nie miała mocy
wstecznej, odwołanie złożone przed wejściem zmiany było dopuszczalne i droga są-
dowa do zakończenia postępowania sądowego nie mogła być kwestionowana.
Sąd Apelacyjny niezasadnie przyjął następczy brak drogi sądowej (art. 2
k.p.c.). Niemniej nie można nie zauważyć, że w sprawie zgodnie z wyrokiem pierw-
szej instancji, nastąpiło również rozpoznanie odwołań od decyzji wydanych przez
Prezesa ZUS po 1 lipca 2004 r. (decyzje z 15 marca i z 11 maja 2005 r.). Pomijając
trudności z uchwyceniem w aktach odwołań od tych decyzji oraz ich znaczenia dla
sprawy, to jednak objęte zostały wyrokiem (sentencja i uzasadnienie), zatem wyzna-
czają przedmiot rozstrzygnięcia (art. 366 k.p.c.). Obie decyzje wydano po zmianie
art. 83 ust. 4 ustawy systemowej, stąd w odniesieniu do tych decyzji przesłanka do-
puszczalności drogi sądowej winna być oceniana odrębnie. Wniosek skargi o uchy-
lenie zaskarżonego postanowienia z powyższych motywów został uwzględniony.
Uchyleniu podlegało również orzeczenie o kosztach mimo nieobjęcia go skargą. Po-
zostawienie jako prawomocnego orzeczenia o przyznanych pełnomocnikowi z
urzędu kosztach nieopłaconej pomocy prawnej nie było dopuszczalne. Nawet i te
szczególne koszty procesu nie mają samodzielnego bytu, czyli dzielą los orzeczenia
kończącego sprawę w instancji (art.108 § 1 k.p.c. w związku z art. 39815
k.p.c.). Taki
reżim i związanie tych kosztów z orzeczeniem w instancji jest silniejsze niż wskazy-
wanie na nieobjęcie zaskarżeniem orzeczenia o kosztach.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39815
k.p.c.
========================================