II UK 162/07

Orzeczenie procesowe
SN26 lutego 2008·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła żądania wdowy o jednorazowe odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej po zmarłym mężu, u którego stwierdzono pylicę płuc. ZUS odmówił świadczenia, uznając, że zgon nastąpił wskutek zaawansowanego raka trzustki z przerzutami do wątroby, a choroba zawodowa nie była ani bezpośrednią, ani współprzyczyną śmierci. Sądy niższych instancji podzieliły tę ocenę, opierając się głównie na opiniach biegłych pulmonologów i instytutu medycyny pracy oraz uznając część prywatnych opinii przedstawionych przez powódkę za niewystarczające dowodowo. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że biegły będący jednocześnie konsultantem organu rentowego jest z mocy ustawy wyłączony od wydawania opinii w tej sprawie. Wskazał też, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia konieczne jest przesłuchanie lekarza wykonującego sekcję zwłok oraz powołanie nowego zespołu biegłych z kilku specjalności. SN zwrócił uwagę, że znaczny stopień pylicy i współistnienie innych schorzeń mogą mieć znaczenie dla oceny związku przyczynowego ze zgonem.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wyłączenie biegłego będącego konsultantem organu rentowego na podstawie art. 48 § 1 pkt 1 w zw. z art. 281 k.p.c.
  • ·zakres dowodzenia związku przyczynowego między chorobą zawodową a zgonem ubezpieczonego przy roszczeniu o jednorazowe odszkodowanie
  • ·dopuszczalność i ocena prywatnych opinii medycznych oraz potrzeba powołania nowego zespołu biegłych
  • ·znaczenie przesłuchania lekarza wykonującego sekcję zwłok dla ustalenia przyczyny zgonu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 26 lutego 2008 r. II UK 162/07 Biegły, który jest konsultantem organu rentowego, jest wyłączony z mocy ustawy (art. 48 § 1 pkt 1 w związku z art. 281 k.p.c.) co do wydawania opi- nii sądowo-lekarskich w sprawie dotyczącej zakresu tych konsultacji. Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie: SN Zbigniew Myszka (spra- wozdawca), SA Jolanta Pietrzak. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lutego 2008 r. sprawy z wniosku Ewy P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych- Oddziałowi w W. o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej po zmarłym mężu, na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Świdnicy z dnia 26 lutego 2007 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Świdnicy do ponownego rozpoznania, po- zostawiając temu Sądowi orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Świdnicy wyrokiem z dnia 26 lutego 2007 r. oddalił apelację powódki Ewy P. od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 9 listopada 2006 r., oddalającego jej odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w W. z dnia 20 września 2004 r. odmawiającej wypłaty jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej po zmarłym mężu Tadeuszu P. W sprawie tej ustalono, że decyzją z dnia 28 kwietnia 1992 r. Powiatowy Te- renowy Inspektor Sanitarny w N.R. stwierdził u Tadeusza P. chorobę zawodową - pylicę płuc. Komisja lekarska do spraw inwalidztwa i zatrudnienia w dniu 22 lipca 1992 r. ustaliła 50% stałego uszczerbku na zdrowiu Tadeusza P. spowodowanego chorobą zawodową - pylicą płuc drobnoguzkową ograniczoną Iq. Z tego tytułu wypła- 2 cono mu stosowne odszkodowanie. Orzeczeniem komisji lekarskiej z dnia 29 sierp- nia 1996 r. przyznano mu 60% stałego uszczerbku na zdrowiu i wypłacono odszko- dowanie odpowiadające 10% stanowiącego różnicę pomiędzy wypłaconym w 1992 r. odszkodowaniem (50%), a stwierdzonym w 1996 r. (60%) uszczerbkiem . Orzecze- niem z dnia 27 lutego 2004 r. lekarz orzecznik ZUS rozpoznał u Tadeusza P. raka trzustki z przerzutami do wątroby, nawracające zapalenie żył głębokich kończyn dol- nych, cukrzycę, stan po cholcystekonii i pylicę drobnoguzkową ograniczoną oraz uznał go za całkowicie niezdolnego do pracy i do samodzielnej egzystencji okresowo od 15 czerwca 2004 r. do 31 lipca 2005 r., niezdolność do pracy - częściową i pozo- stającą w związku z chorobą zawodową - trwale. Tadeusz P. zmarł w dnia 16 sierp- nia 2004 r. Pierwotną przyczyną zgonu był nowotwór złośliwy okolicy głowy trzustki. Żona zmarłego wystąpiła o przyznanie jej jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej po mężu. Lekarz orzecznik ZUS w dniu 13 września 2004 r. orzekł brak związku przyczynowego zgonu z chorobą zawodową, dlatego decyzją ZUS z dnia 20 września 2004 r. odmówiono wnioskodawczyni prawa do jednorazo- wego odszkodowania. Powołany w sprawie biegły sądowy-specjalista chorób płuc Ewa S. rozpoznała u zmarłego nowotwór złośliwy trzustki z przerzutami do wątroby, pylicę płuc drobno- guzkową ograniczoną Iq, cukrzycę i orzekła, że nie zachodzi związek przyczynowy między przyczyną zgonu a rozpoznaną u zmarłego chorobą zawodową (pylicą płuc). Przyczyną zgonu był zaawansowany proces nowotworowy głowy trzustki z przerzu- tami do wątroby. Biegła wyjaśniła, że rozpoznanie chorób u zmarłego nastąpiło na podstawie analizy całej dokumentacji medycznej, a rozpoznanie „pylica krzemowo- węglowa" postawione na podstawie pośmiertnego badania hispatologicznego płuc jest określeniem nieprawidłowym. W rzeczywistości określenie hispatologiczne „py- lica węglowo- krzemowa” jest pylicą górników kopalń węgla. Orzeczony stopień uszczerbku na zdrowiu nie pozostaje w żadnej korelacji z przyczyną zgonu - nowo- tworem złośliwym trzustki, a jest jedynie konsekwencją stwierdzonej choroby zawo- dowej. Przewlekle schorzenia układu oddechowego mogą być odpowiedzialne za rozwój tzw. zespołu serca płucnego, tzn. przerostu prawej komory serca powstałego w wyniku chorób wpływających na czynność i budowę płuc. Przyczyną przerostu prawej komory serca jest nadciśnienie w tętnicy płucnej. Żaden z tych objawów cho- robowych nie został opisany u zmarłego. Schorzenia płuc wymienione w protokole sekcyjnym nie pozostają ze sobą w związku przyczynowym. „Rozpoznane zapalenie 3 oskrzeli i rozedma płuc postawione jedynie na podstawie sekcji zwłok nie były powo- dem hospitalizacji lub leczenia ambulatoryjnego, nie upośledzały wydolności układu oddechowego, a więc przy tak miernym zaawansowaniu nie mogły być odpowie- dzialne za zgon chorego”. Także biegli z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (zwanego dalej IMPiZŚ w S.) nie stwierdzili związku przyczynowego między zgonem Tadeusza P. a rozpoznaną u niego chorobą zawodową. Wyjściową przyczyną zgonu chorego był rak głowy trzustki z przerzutami do wątroby, natomiast przyczyną bezpo- średnią niewydolność krążeniowo-oddechowa będąca wynikiem współistnienia uszkodzenia serca po przebytym zawale mięśnia sercowego w 1976 r., z zaawanso- waną przewlekłą niewydolnością krążenia i obustronnego zapalenia płuc. W opinii uzupełniającej, ustosunkowując się do zastrzeżeń powódki, biegli ci wyjaśnili, że stwierdzona w badaniu anatomopatologicznym i histopatologicznym rozedma ogni- skowa wokół guzów pylicznych jest częścią obrazu i jest charakterystyczna dla pylicy prostej górników kopalń węgla. Pylica prosta przebiega klinicznie bezobjawowo i nie skraca czasu trwania życia. Rozpoznanie przewlekłego zapalenia oskrzeli u zmarłe- go pojawiło się jedynie w zaświadczeniu Poradni Chorób Zawodowych w W. z dnia 28 maja 1991 r., jeszcze przed rozwojem zmian pylicznych, gdy był palaczem tyto- niu, co jest uznanym i głównym czynnikiem etiologicznym przewlekłego zapalenia oskrzeli. Kolejne zaświadczenia, orzeczenia i karty wypisowe nie zawierają takiego rozpoznania, co oznacza, że Tadeusz P. nie zgłaszał objawów przewlekłego zapa- lenia oskrzeli lub też ich stopień zaawansowania był tak niewielki, że pacjent nie wskazywał na istnienie tych objawów. Nie można stwierdzić, że pylica płuc była u zmarłego powikłaną rozedmą płuc, czy przewlekłym zapaleniem oskrzeli. W 1976 r. przebył on zapalenie mięśnia sercowego, które doprowadziło do zwyrodnienia mię- śnia sercowego z zaburzeniami rytmu serca i objawami niewydolności lewokomoro- wej. Od wielu lat chorował na nadciśnienie tętnicze krwi i chorobę niedokrwienną serca. Nie stwierdzono serca płucnego z niewydolnością prawokomorową serca, które mogłyby być powikłaniem zaawansowanych zmian pylicznych lub innych cho- rób układu oddechowego wikłającego pylicę. Rozpoznanie w protokole sekcyjnym dotyczy głównie zmian zapalnych w płucach i ich powikłań i nie pozostaje w związku z pylicą płuc. Nie można twierdzić, że pylica płuc przyspieszyła zgon Tadeusza P. Jego śmierć była wynikiem zaawansowanej choroby nowotworowej raka trzustki z przerzutami do wątroby. Przeprowadzona w czerwcu 2004 r. konsultacja onkologicz- 4 na potwierdzała znaczne zaawansowanie procesu nowotworowego i już wówczas u pacjenta rozważano jedynie leczenie paliatywne. Stwierdzony znaczny spadek masy ciała przemawia za dużym zaawansowaniem choroby nowotworowej, która ostatecz- nie była przyczyną zgonu. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy, opierając się na zgodnych orzeczeniach: lekarza orzecznika ZUS, lekarza pulmonologa Ewy S. oraz IMPiZŚ w S. uznał, że bezpośrednią przyczyną zgonu Tadeusza P. był zaawansowany proces choroby nowotworowej głowy trzustki z przerzutami do wątroby, a choroba zawodo- wa - pylica płuc drobnoguzkową ograniczona ani pośrednio, ani bezpośrednio nie przyczyniła się do jego zgonu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, wszystkie opinie sporządzone zostały zgodnie z przepisami prawa i sztuki medycznej w oparciu o ca- łość dokumentacji medycznej znajdującej się w aktach ZUS oraz złożonej do akt sprawy przez powódkę. Powódka nie podważyła ich ustaleń i wniosków końcowych, wywodząc swoje zastrzeżenia do wszystkich opinii z zapisów z karty zgonu i proto- kołu sekcyjnego, które były brane przez biegłych pod uwagę przy sporządzaniu opi- nii. Dalsze wnioski dowodowe zgłaszane przez powódkę (dowód z zeznań świadka lek. med. Stanisława W., specjalistów z Ł. lub Akademii Medycznej w W.) nie miały, zdaniem Sądu, znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem dotychczasowe opinie (w liczbie siedmiu) były wyczerpujące i jednoznaczne. Dodatkowe opinie nie wniosłyby do sprawy niczego nowego, a jedynie doprowadziłyby do dalszej przewlekłości po- stępowania. Ponadto opinia Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Akademii Me- dycznej w W. z dnia 15 września 2006 r., wykonana na zlecenie wnioskodawczyni, nie może stanowić dowodu w sprawie, a co najwyżej może być uznane za wyjaśnie- nie stanowiące poparcie stanowiska strony z uwzględnieniem wiadomości specjal- nych. Z tych przyczyn opinia z dnia 15 września 2006 r. jest dokumentem prywatnym i nie może stanowić dowodu w sprawie. W konsekwencji Sąd oddalił odwołanie na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu spo- łecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz. 1673 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa wypadkowa). Sąd Okręgowy rozpoznając apelację wnioskodawczyni oparł się na ustale- niach faktycznych Sądu Rejonowego oraz poczynił własne ustalenia dopuszczając jako dowód opinię biegłego pulmonologa Anny G.-S., z której wynika, że choroba zawodowa (pylica płuc) ze względu na mały stopień zaawansowania zmian radiolo- gicznych nie była przyczyną ani współprzyczyną zgonu męża apelującej. W ocenie 5 Sądu Okręgowego zarzuty apelacji naruszenia w postępowaniu przed Sądem pierw- szej instancji zasady kontradyktoryjności i przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów były całkowicie chybione. Sąd Rejonowy nie tylko uwzględnił wniosek powódki co do zmiany osoby biegłego pulmonologa, ale także parokrotnie na jej wniosek wzywał występujących w sprawie biegłych do sporządzenia opinii uzupeł- niających uwzględniających wszystkie zastrzeżenia powódki. Sąd orzekający ma uprawnienie, a nie obowiązek, dopuszczenia dalszych dowodów, kierując się przy tym własną oceną, czy zebrany w sprawie materiał jest, czy też nie jest dostateczny do jej rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy podzielił ocenę Sądu Rejonowego, że prze- prowadzone dowody wyjaśniły wszystkie wątpliwości i pozwoliły na dokonanie usta- leń zgodnie z wynikami postępowania. Z kolei opinia biegłego, tak jak każdy inny dowód, podlega ocenie Sądu orzekającego tak co do jej zupełności i zgodności z wymaganiami formalnymi, jak i co do jej mocy przekonującej. Jeżeli z tych punktów widzenia opinia biegłego nie nasuwa zastrzeżeń, to może stanowić uzasadnioną podstawę dla dokonania ustaleń faktycznych i rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto po- trzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii, dla niej niekorzystnej. Zdaniem Sądu Okręgowego, opinie uwzględnione przez Sąd Rejonowy (opinia bie- głej pumonolog Ewy S. oraz opinia uzupełniająca IMPiZŚ w S.) pozostawały w pełnej zgodności ze sobą, wzajemnie się uzupełniając. Mogły zatem stanowić podstawę do stanowczego rozstrzygnięcia sprawy, pozwalając na niebudzące jakichkolwiek wąt- pliwości przyjęcie, że przyczyną (współprzyczyną) śmierci Tadeusza P. nie była cho- roba zawodowa. Ponadto prawidłowość tych wniosków potwierdza dopuszczona w postępowaniu apelacyjnym jednoznaczna i logiczna opinia biegłej pulmonolog Anny G.-S. Przedstawiona zaś przez powódkę i sporządzona na jej zlecenie opinia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 12 maja 2006 r., stwierdzająca, że pylica płuc w równoznacznym stopniu z chorobą nowotworową przyczyniła się do śmierci jej męża, nie może być, w ocenie Sądu Okręgowego, wiarygodnym dowodem na tę okoliczność, ponieważ opiera się ona jedynie na rozpoznaniu zawartym w kar- cie zgonu, ustalonym na podstawie protokołu sekcyjnego, w którym stwierdzono u zmarłego przewlekłe zapalenie oskrzeli i rozedmę płuc. Tymczasem zarówno biegła Ewa S., jak i biegli z IMPiZŚ w S. zgodnie i niezależnie od siebie wskazali, iż wska- zane schorzenia stwierdzone zostały jedynie na podstawie sekcji zwłok i badania 6 hispatologicznego wycinka płuca. Rozpoznania tych schorzeń nie zawiera żadna wcześniejsza dokumentacja medyczna zmarłego, co oznacza, że nie były one powo- dem hospitalizacji lub leczenia ambulatoryjnego, a sam mąż powódki nie zgłaszał ich objawów. Nie upośledzały one zatem wydolności układu oddechowego, nie mogły być tym samym - przy tak miernym zaawansowaniu - odpowiedzialne za zgon chore- go. Sąd Okręgowy za bezzasadny uznał także podniesiony w apelacji zarzut na- ruszenia art. 286 k.p.c. w związku z art. 241 k.p.c., przez oddalenie wniosków o prze- prowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej Instytutu Medycyny Pracy, z przesłu- chania na rozprawie lekarza patomorfologa sporządzającego kartę zgonu, z opinii biegłego kardiologa oraz opinii Akademii Medycznej. Zarówno opinia Instytutu Medy- cyny Pracy, jak też karta zgonu Tadeusza P. i protokół sekcyjny, uwzględniane były przy sporządzaniu opinii tak przez biegłą pulmonolog, jak i przez biegłych z IMPiZŚ w S., którzy każdorazowo szczegółowo odnosili się do tych dokumentów. Zatem zbędne było osobne przeprowadzanie z nich dowodu, jak również dowodu z opinii biegłego kardiologa. Sąd Okręgowy oddalił też wniosek powódki o dowód z przesłu- chania patomorfologa Sławomira W., bowiem w aktach znajdowała się już sporzą- dzona przez niego dokumentacja medyczna, on sam zaś nie reprezentował specjal- ności, która pozwoliłaby na miarodajną i wiarygodną ocenę rzeczywistych przyczyn śmierci męża powódki. Za zbędny i zmierzający wyłącznie do przedłużenia postępo- wania Sąd uznał również wniosek powódki o dopuszczenie ponownej opinii Akademii Medycznej w W. sporządzonej na zlecenie powódki. Opinia ta stanowi pozasądową ekspertyzę, mającą charakter dokumentu prywatnego i jako taka w żadnym wypad- ku, wbrew twierdzeniom powódki, nie może podlegać ocenie jako dowód z opinii bie- głego. Ponadto Sąd Okręgowy uznał ją za lakoniczną i ogólnikową oraz opartą wy- łącznie na karcie zgonu, protokole sekcyjnym i opinii wydanej przez Ośrodek Medy- cyny Pracy, podczas gdy opinie biegłych znajdujące się w aktach sprawy uwzględ- niały całość dokumentacji medycznej dotyczącej męża wnioskodawczyni. W ocenie Sądu nie było także podstaw do pominięcia dowodu z opinii biegłej pulmonolog Ewy S., gdyż jest ona lekarzem niezależnym, zaprzysiężonym, a ponadto nie wydawała wcześniej orzeczeń co do stanu zdrowia męża powódki. Nie było zatem podstaw do uznania, że jako lekarz konsultant ZUS biegła ta, z racji swego stanowiska, była stronnicza lub nieobiektywna. 7 W skardze kasacyjnej pełnomocnik powódki zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 13 ust. 1 ustawy wypadkowej przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że choroba zawodowa nie była współprzyczyną zgonu Tadeusza P. Podniesiono także zarzut naruszenia przepisów postępowania mający istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności: 1) art. 233 § 1 k.p.c., przez rażące naruszenie zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, 2) art. 217 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c., art. 236 k.p.c., art. 241 k.p.c. oraz art. 286 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c., przez oddalenie przez Sąd zgłoszonych przez skarżącą środków dowodowych na okoliczności istotne dla wyniku sprawy. 3) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez brak ustosunkowania się przez Sąd do niektórych zarzutów apelacji, w szczególność oparcia przez Sąd zaskarżonego wyroku na opi- niach biegłych, które nie uwzględniły pogorszenia się stanu zdrowia i zgonu Tade- usza P. jako skutku różnych schorzeń niszczących jego organizm, w tym choroby zawodowej - pylicy płuc, 4) art. 6 k.p.c. i art. 232 k.p.c., przez oddalenie wniosków dowodowych i dowodów przedłożonych przez skarżącą, istotnych dla wyniku sprawy, a także przez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zatrudnionego przez stronę pozwaną oraz mimo braku aktywności dowodowej strony przeciwnej w procesie (or- ganu rentowego), co stanowiło naruszenie zasady kontradyktoryjności procesu, w stopniu wpływającym na wynik sprawy. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania skarżąca wskazała występujące w sprawie istotne zagadnienia prawne sprowadzające się do następujących pytań: 1) czy sąd pracy rozpoznając odwołanie od decyzji organu rentowego ma obowiązek, w związku z art. 467 § 4 k.p.c., wezwać organ rentowy do usunięcia braków w decyzji tego organu, gdy stwierdzi, że decyzja nie zawiera pod- stawy faktycznej (uzasadnienia medycznego), przyczyn medycznych odmowy przy- znania świadczenia z ubezpieczenia społecznego, 2) czy w świetle art. 281 k.p.c. w związku z art. 48 § 1 pkt 1 k.p.c. biegłym sądowym w sprawie o świadczenie z ubez- pieczenia społecznego może być lekarz specjalista, który jednocześnie pozostaje w stosunku zatrudnienia z organem rentowym, będącym stroną przeciwną w tym pro- cesie, 3) czy opinia medyczna publicznych instytucji służby zdrowia, państwowego ośrodka medycyny pracy oraz państwowej akademii medycznej, są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c., 4) czy - przy braku zastrzeżeń ze strony organu rentowego do przedłożonych przez powódkę dowodów medycznych - pomi- 8 nięcie przez sąd dowodu z przedłożonej przez powódkę opinii akademii medycznej „jako bez znaczenia dla rozstrzygnięcia", a także oddalenie wniosków dowodowych powódki (o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania lekarza specjalisty pulmonolo- ga, który sporządził sekcję zwłok jej męża, z opinii biegłego lekarza specjalisty kar- diologa oraz z opinii akademii medycznej) i jednoczesne uznanie za dowód w spra- wie opinii biegłego, którym był lekarz zatrudniony przez organ rentowy, stanowi naru- szenie zasady kontradyktoryjności procesu określonej w art. 232 k.p.c. Skarżąca wskazała, że Sąd Okręgowy dopuścił w postępowaniu apelacyjnym dowód z opinii biegłego lekarza pulmonologa Anny G.-S. (wydanej 1,5 roku przed wydaniem wyroku w tej sprawie) z akt innej sprawy toczącej się przed Sądem pierw- szej instancji o rentę rodzinną, a jednocześnie oddalił ponawiane przez skarżącą w apelacji wnioski dowodowe. Tym samym nie tylko uniemożliwił skarżącej ustosunko- wanie się do opinii biegłego, którą na rozprawie kończącej postępowanie uznał za dowód w sprawie, ale również nie wyjaśnił oczywistych sprzeczności medycznych (faktycznych) występujących pomiędzy opiniami medycznymi znajdującymi się w aktach sprawy. Ponadto Sąd w sposób oczywisty naruszył zasadę kondratyktoryjno- ści procesu, bowiem oddalił istotne dla sprawy wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącą i nie uwzględnił dowodów złożonych przez nią do akt sprawy w sytuacji, gdy organ rentowy jako strona przeciwna w procesie nie kwestionował wniosków i twierdzeń skarżącej zgłoszonych w toku postępowania, nie zgłaszał żadnych wła- snych wniosków dowodowych, nie uczestniczył w rozprawach sądowych, zatrudniał lekarza, który jest biegłym sądowym w tej sprawie, nie złożył apelacji. Co więcej, Sąd przyjął, że opinia biegłej sądowej lek. med. Ewy S. zatrudnionej przez stronę prze- ciwną jest dowodem „pełnowartościowym", natomiast opinia Akademii Medycznej w W. z dnia 15 września 2006 r., potraktował jako dowód „zbędny i nie mający takiej mocy dowodowej jak ekspertyzy” wspomnianej biegłej. Skarżąca nie zgodziła się też ze stanowiskiem Sądu Okręgowego jakoby opinia Akademii Medycznej z dnia 15 września 2006 r. była „ekspertyzą pozasądową", której można co najwyżej przypisać rangę dokumentu prywatnego. W ocenie skarżącej, bezsporne jest, że tak Akademia Medyczna, jak i D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w W., są państwowymi, publicznymi jednostkami służby zdrowia. Wydane przez te instytucje opinie są więc dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 244 k.p.c. Skarżąca wskazała, że użyte w art. 13 ust. 1 ustawy wypadkowej sformułowa- nie „wskutek choroby zawodowej" wskazuje na konieczność ustalenia istnienia 9 związku przyczynowego między chorobą zawodową a zgonem ubezpieczonego, który należy rozumieć jako obiektywnie istniejące następstwo faktów i zależność tego rodzaju, że jeden poprzedza drugi i jest w stanie go wywołać (teoria warunku ko- niecznego sine qua non). Nie jest więc konieczne, aby choroba zawodowa była wy- łączną przyczyną zgonu; wystarczy, że jest jego istotną współprzyczyną. Wymaganie zatem przez Sąd Okręgowy wskazania adekwatnego związku przyczynowego po- między zgonem a chorobą zawodową i ustalenia, że zgon stanowił normalne następ- stwo pylicy płuc, dla przyznania prawa jest - zdaniem skarżącej - bezzasadne. W tym stanie rzeczy skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w całości, przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpozna- nia z uwzględnieniem zgłoszonych wniosków dowodowych oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania instancyjnego, w tym kosztów postępowania przed Sądem Najwyższym, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona. Przede wszystkim biegły, który jest konsultantem strony procesowej (organu rentowego), a zatem pozostaje z tą stroną w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego prawa i obowiązki, jest wyłączony z mocy samej ustawy (art. 48 § 1 pkt 1 w związku z art. 281 k.p.c.) z możliwości wydawania opinii sądowo-lekarskich w sprawie objętej zakresem tego stosunku prawnego (konsultacji medycznej). Wymaga to przy ponownym rozpozna- niu sprawy pominięcia opinii wydanych przez biegłą, będącą równocześnie konsul- tantem organu rentowego, o której wyłączenie w toku całego procesu wnioskowała skarżąca. Ponadto, w ocenie Sądu Najwyższego, prawidłowe rozstrzygnięcie przedmio- towej sprawy nie jest możliwe bez przesłuchania w charakterze świadka lekarza, który wykonał sekcję zwłok męża skarżącej, ponieważ ten lekarz jako jedyny i ostatni wykonał in corpore bezpośrednie badania stanu organizmu i oceniał przyczyny zgonu męża skarżącej. Zważywszy na jego specjalistyczne kwalifikacje medyczne, obejmujące także dziedzinę pulmonologii, należy podzielić wątpliwości skarżącej, że biegli sądowi, a za nimi Sądy obu instancji, zbyt pochopnie zdyskwalifikowały ewen- tualny walor dowodowy zeznań tego świadka, tym bardziej że biegli i inni lekarze oceniali stan zdrowia i przyczyny zgonu męża skarżącej jedynie na podstawie dowo- 10 dów pośrednich, tj. dokumentacji medycznej i ogólnego stanu specjalistycznej wiedzy medycznej, bez skonfrontowania tego z niejako bezpośrednią wiedzą lekarza patomorfologa i pulmonologa, który przeprowadził sekcję zwłok męża skarżącej. Zastrzeżenia budzi także sama ocena medyczna i prawna jako „miernych” schorzeń pulmonologicznych zmarłego męża skarżącej, które przecież miały istotny charakter, skoro następstwem zawodowej pylicy płuc był stwierdzony 60% trwały uszczerbek na zdrowiu. Tak znaczny stopień istotnego schorzenia wewnętrznego już prima facie nie mógł być obojętny dla ogólnego funkcjonowania organizmu męża skarżącej, a w każdym razie jego ocena w kontekście stwierdzenia ewentualnego braku współprzyczynienia się do śmierci męża skarżącej może budzić wątpliwości. Wprawdzie Sąd Najwyższy nie podzielił stanowiska, że uzyskane przez skar- żącą prywatne opinie lekarskie mają charakter dokumentów urzędowych w rozumie- niu art. 244 k.p.c. tylko dlatego, że zostały uzyskane od państwowych jednostek me- dycznych, ale zwrócił uwagę na ich kategoryczną wymowę w kwestii uznania związku współprzyczynowego istotnego schorzenia zawodowego męża skarżącej z jego śmiercią. Równocześnie z uwagi na to, że jako przyczyny tego zgonu pojawia się niewątpliwa i oczywiście przeważająca, a nawet decydująca choroba onkologicz- na, z którą jednak współistniały schorzenia kardiologiczne oraz pulmonologiczne, celowe będzie powołanie nowego zespołu biegłych lekarzy tych specjalności me- dycznych, którzy powinni wydać ostateczną opinię łączną w zakresie możliwości lub braku podstaw do łączenia schorzenia zawodowego ze zgonem męża skarżącej. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował na podstawie art. 39815 k.p.c. ========================================