II UZ 43/07

Wygrał pozwany
SN18 stycznia 2008·
Ubezpieczenia społeczneWypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyWynagrodzenie
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił zażalenie ubezpieczonej na odrzucenie skargi kasacyjnej w sprawie o wysokość emerytury. Uznał, że spór nie dotyczył prawa do emerytury jako takiego, lecz jej wysokości, ponieważ organ rentowy odmówił zaliczenia do stażu ubezpieczeniowego okresu pozostawania bez pracy między rozwiązaniem umowy o pracę a przywróceniem do pracy. Taka sprawa ma charakter majątkowy, a dopuszczalność skargi kasacyjnej zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia. Wartość ta została prawidłowo określona na 1.200 zł, czyli poniżej progu 10.000 zł, dlatego skarga kasacyjna była niedopuszczalna. Sąd dodatkowo wyjaśnił, że okres między zwolnieniem a przywróceniem do pracy nie jest okresem zatrudnienia ani ubezpieczenia, a wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy ma charakter odszkodowawczy, nie zaś wynagrodzenia za pracę. W konsekwencji nie ma podstaw do automatycznego zaliczenia tego okresu do stażu emerytalnego w ubezpieczeniu społecznym.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy sprawa o zaliczenie okresu pozostawania bez pracy po przywróceniu do pracy wpływa na wysokość emerytury i ma charakter majątkowy
  • ·czy dopuszczalność skargi kasacyjnej zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie o wysokość emerytury
  • ·czy okres między rozwiązaniem umowy o pracę a przywróceniem do pracy może być zaliczony do stażu ubezpieczeniowego
  • ·czy wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy ma charakter odszkodowawczy i czy podlega oskładkowaniu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 18 stycznia 2008 r. II UZ 43/07 Sprawa o wzrost wysokości emerytury wskutek uwzględnienia okresu pozostawania bez pracy po przywróceniu do niej jest sprawą o prawo mająt- kowe, w której dopuszczalność skargi kasacyjnej zależy od wartości przed- miotu zaskarżenia (art. 3982 § 1 k.p.c). Przewodniczący SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Sędziowie SN: Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca), Jolanta Strusińska-Żukowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 stycznia 2008 r. sprawy z wniosku Krystyny D. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz- nych-Oddziałowi w W. o wysokość emerytury, na skutek zażalenia wnioskodawczyni na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2007 r. [...] o d d a l i ł zażalenie. U z a s a d n i e n i e W sprawie o wysokość emerytury Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowie- niem z dnia 29 sierpnia 2007 r. odrzucił skargę kasacyjną Krystyny D. ze względu na wartość przedmiotu zaskarżenia niższą niż 10.000 zł. W zażaleniu zarzucono brak właściwej identyfikacji przedmiotu sporu, który obejmował „rozstrzygnięcie o kwalifikacji prawnej w zakresie uprawnień emerytal- nych, okresu przypadającego pomiędzy rozwiązaniem umowy o pracę a jej podję- ciem w następstwie przywrócenia do pracy”. „Celem skargi kasacyjnej jest prawne rozstrzygnięcie kolizji pomiędzy instytucjami prawa pracy a nie odpowiadającymi im regulacjami i praktyką ubezpieczeń społecznych. Kwestia wysokości świadczeń eme- rytalnych jest w tym momencie sprawą zupełnie oboczną”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 2 Zażalenie nie jest zasadne. Sprawa nie dotyczy prawa do emerytury, gdyż to ubezpieczona nabyła już wcześniej. Dotyczy prawa majątkowego i tu skarżąca nie może dowolnie kształtować przedmiotu sporu (zaskarżenia), gdyż w sprawie z ubez- pieczenia społecznego przedmiot ten określa decyzja organu rentowego. Chodzi więc o stwierdzenie, że decyzja organu rentowego z dnia 22 lutego 2006 r., która zapoczątkowała postępowanie sądowe dotyczy wysokości emerytury, a w tym przy- padku odmowy zaliczenia do stażu ubezpieczeniowego (emerytalnego) okresu po- między rozwiązaniem umowy o pracę i przywróceniem do pracy (czyli od 1 czerwca 2000 r. do 25 października 2005 r.). Skarżąca chce zaliczenia całego tego okresu do emerytury (wniosek skargi kasacyjnej), czyli zwiększenia wysokości świadczenia. Nie może więc twierdzić, że kwestia wysokości emerytury jest sprawą zupełnie uboczną. Przeciwnie stanowi sprawę podstawową, natomiast uboczną jest właśnie problem eksponowany w zażaleniu, który - czego również nie można nie zauważyć - spotkał się już z określoną oceną drugiej instancji. Spór dotyczył zatem wysokości emerytu- ry, a tę oblicza się według ściśle określonego algorytmu ustawowego (art. 53 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS). Od ubezpieczonego zależy podstawa wymiaru oraz okresy składkowe i nieskładkowe. Tylko do tych elementów mogło odnosić się żądanie zaliczenia okresu pozostawania bez pracy. Ubezpieczona nie wystąpiła o przeliczenie podstawy wymiaru, zatem pozostawało zaliczenie do okresów, od których zależał wzrost emerytury. Sprawy o prawo do emerytury i jej wy- sokość są sprawami o prawo majątkowo. W sytuacji ubezpieczonej sprawa mogła dotyczyć tylko wysokości świadczenia. Sąd Apelacyjny zatem - zważając na przepis art. 3982 § 1 k.p.c. - prawidłowo wezwał ubezpieczoną do podania wartości przedmiotu zaskarżenia jako różnicy po- między aktualną emeryturą a żądaną. Pełnomocnik ubezpieczonej, uwzględniając przepis art. 22 k.p.c., wartość tę określił na 1.200 zł (100 zł x 12). Przy takiej wartości przedmiotu zaskarżenia skarga kasacyjna zasadnie została odrzucona. Zażalenie nie wykazuje należytej jurydycznej precyzji, gdyż nie wyjaśnia pod- stawy prawnej, w oparciu o którą skarga kasacyjna miałaby zostać przyjęta, skoro wartość zaskarżenia w sprawie o wysokość emerytury jest niższa niż 10.000 zł. Nie ma bowiem sprawy o przedmiocie przedstawionym w zażaleniu. To jest tylko kwestia wykładni prawa a nie samodzielny przedmiot sporu w sprawie z ubezpieczenia spo- łecznego, wyznaczonego - jak wyżej zauważono - decyzją organu rentowego. W sprawie o prawo majątkowe zawsze chodzi o określone świadczenie o takim właśnie 3 charakterze. Natomiast rozstrzyganie o „kwalifikacji prawnej w zakresie uprawnień emerytalnych”, czy „kolizji pomiędzy instytucjami prawa pracy a regulacjami i prakty- ką ubezpieczeń społecznych”, nie stanowi samo w sobie przedmiotu sprawy sądo- wej. Jeżeli więc zachodzi konieczność odniesienia się do zarysowanych w zażale- niu wątpliwości, które w pewnym stopniu są pochodną argumentacji w sprawie, to przede wszystkim zauważyć należy, że orzeczenie o przywróceniu do pracy może powodować restytucję stosunku pracy (po zgłoszeniu się pracownika do pracy), jed- nak nigdy za okres pomiędzy rozwiązaniem stosunku pracy i przywróceniem do pracy. W tym okresie pracownik nie świadczy pracy i stosunek pracy nie istnieje. Jego restytucja po przywróceniu do pracy następuje dopiero od podjęcia pracy. Za- tem okres pomiędzy zwolnieniem a przywróceniem do pracy nie jest okresem za- trudnienia i stąd nie jest okresem, który objęty byłby ubezpieczeniem. Zasądzane wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy w związku z przywróceniem do pracy nie jest wynagrodzeniem za pracę, gdyż tej zwolniony pra- cownik przed przywróceniem do pracy nie wykonuje. Wynagrodzenie przyznawane na podstawie art. 45 § 1 k.p. ma zatem charakter odszkodowawczy za utracone wy- nagrodzenie, nawet wtedy, gdy u pracowników szczególnie chronionych przysługuje za okres, za który jest przyznawane bez wskazania ustawowego limitu (tak choćby w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 389/04, OSNP 2006 nr 11- 12, poz. 174, wskazanym w skardze kasacyjnej). Ubezpieczona nie była pracowni- kiem szczególnie chronionym i w jej przypadku zasądzono wynagrodzenie tylko za jeden miesiąc. W prawie pracy nie ma bezwzględnej nieważności wypowiedzenia umowy o pracę; nawet gdy do rozwiązania umowy o pracę dochodzi z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę, to nie powoduje to bezskuteczności rozwiązania tej umowy. Zwolniony pracownik winien podejmować inne zatrudnienie niezależnie od dochodzenia żądania przywrócenia do pracy u poprzedniego pracodawcy. Rozwią- zania prawa pracy o zaliczeniu do okresu zatrudnienia okresu pozostawania bez pracy, za który przyznano wynagrodzenie po przywróceniu, dotyczą świadczeń ze stosunku pracy i nie przenoszą się na ubezpieczenie społeczne (art. 51 k.p.). Składka i ubezpieczenie społeczne są pochodnymi okresu zatrudnienia, czyli istnienia stosunku pracy, a nie okresu, w którym on nie istniał. Bezpośredniej odpo- wiedzi w kwestii czy wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy podlega 4 składce ubezpieczeniowej należy poszukiwać w przepisach rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru skła- dek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. Nr 161, poz. 1106 ze zm.). Zwró- cić należy uwagę, że skoro podstawą składki jest przychód za wyjątkiem ściśle okre- ślonych przypadków, to przy wyłączeniu z przychodu odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o pracę (§ 2 ust. 1 pkt 3 rozporzą- dzenia) uprawniony byłby wniosek, iż wynagrodzenie zasądzone za czas pozosta- wania bez pracy podlega składce. W związku z przywróceniem do pracy ubezpie- czonej zasądzono wynagrodzenie tylko za 1 miesiąc, stąd składce podlegałoby tylko to świadczenie, w konsekwencji tylko ono zwiększałoby okres ubezpieczenia (skład- kowy) mający wpływ nz wzrostu emerytury. Szerokie jednak ustosunkowanie się do kwestii jedynie hasłowo wywołanych w zażaleniu nie jest konieczne, gdyż tak jak za- uważano nie ma racji wnoszący zażalenie, że błędnie „zidentyfikowano” przedmiot sporu. Z tych motywów zażalenie nie było zasadne i podlegało oddaleniu. ========================================