II PK 88/07

Orzeczenie procesowe
SN22 listopada 2007·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła konkursu na stanowisko ordynatora w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej. Komisja konkursowa odrzuciła kandydaturę jednego z lekarzy, ponieważ dołączył kopie dokumentów zamiast oryginałów lub kopii notarialnie uwierzytelnionych. Po wygraniu konkursu przez powoda zakład odmówił jednak zawarcia z nim umowy o pracę, twierdząc, że całe postępowanie było nieważne. Sąd Najwyższy uznał, że odrzucenie kandydatury bez wyraźnej podstawy w ustawie, rozporządzeniu lub regulaminie było arbitralne i sprzeczne z zasadą równego dostępu do konkursu. Podkreślił, że ogłoszenie nie przewidywało sankcji odrzucenia za taką wadę formalną, a sama forma dokumentów nie mogła automatycznie eliminować kandydata, zwłaszcza gdy treść dokumentów była możliwa do zweryfikowania. SN wskazał też, że nieważność konkursu może być stwierdzona przez podmiot ogłaszający konkurs, ale w tej sprawie nie przesądzało to jeszcze o prawidłowości odmowy zawarcia umowy z powodem. Ostatecznie Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dopuszczalność odrzucenia kandydatury w konkursie na stanowisko kierownicze w publicznym ZOZ z powodu złożenia kopii dokumentów
  • ·zakres podstaw nieważności postępowania konkursowego i możliwość jej stwierdzenia przez podmiot ogłaszający konkurs
  • ·zasada równego dostępu do udziału w konkursie i granice wprowadzania dodatkowych wymogów formalnych
  • ·skutki nieważności konkursu dla roszczenia o nawiązanie stosunku pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 listopada 2007 r. II PK 88/07 Nieuprawnione odrzucenie przez komisję konkursową kandydatury zgło- szonej w konkursie na stanowisko ordynatora w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej może być podstawą do stwierdzenia nieważności konkursu. Możli- wość odrzucenia kandydatury powinna być określona w regulaminie z zacho- waniem prawa dostępu do udziału w konkursie na jednakowych zasadach. Przewodniczący SSN Andrzej Wróbel, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 listopa- da 2007 r. sprawy z powództwa Jana I. przeciwko Zakładowi Opieki Zdrowotnej P.- N.M. o nakazanie złożenia oświadczenia woli i odszkodowanie, na skutek skargi ka- sacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 26 maja 2006 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Po- znaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyj- nego U z a s a d n i e n i e W sprawie uwzględniono roszczenie powoda Jana I. o nawiązanie umowy o pracę na podstawie wygranego konkursu z pozwanym Zakładem Opieki Zdrowotnej P.-N.M., który jako podmiot ogłaszający konkurs zarzucał nieważność postępowania konkursowego ze względu na bezprawne odrzucenie przez komisję konkursową in- nego kandydata, tylko wobec złożenia kopii dokumentów zamiast oryginałów doku- mentów lub kopii uwierzytelnionych notarialnie. Sąd Rejonowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 21 lutego 2006 r. zobowiązał pozwanego do zawarcia umowy o pracę z powo- dem na stanowisku ordynatora oddziału neurologii na czas określony 6 lat i dalej idące powództwo oddalił (co do odszkodowania). Ustalił, że pozwany Zakład ogłosił 2 konkurs na stanowisko ordynatora oddziału neurologii. W ogłoszeniu poproszono kandydatów o przedłożenie wymaganych dokumentów w oryginale bądź w uwierzy- telnionych notarialnie kopiach. Do konkursu zgłosiło się trzech kandydatów. Komisja konkursowa na posiedzeniu w dniu 29 września 2005 r. stwierdziła, że dokumenty kandydata profesora Piotra K. nie były uwierzytelnionymi kopiami i z tej przyczyny odrzuciła jego kandydaturę. W wyniku przeprowadzonego postępowania komisja przedstawiła kandydaturę powoda na stanowisko ordynatora. W dniu 6 października 2005 r. pozwany powiadomił powoda o wyniku konkursu, jednak później nie zawarł z nim umowy o pracę. Powód wystąpił o zawarcie umowy do pozwanego w dniu 24 listopada 2005 r. Otrzymał odpowiedź informującą o niemożności zatrudnienia na stanowisku ordynatora wobec konieczności powtórzenia postępowania konkursowe- go. Pozwany skierował również pismo do członków komisji konkursowej stwierdza- jące, że postępowanie konkursowe jest nieważne i wskazał, iż konieczne jest powtó- rzenie konkursu. Sąd Rejonowy stwierdził, że postępowanie konkursowe było ważne i pozwany zgodnie z jego wynikiem miał obowiązek zawarcia z powodem umowy o pracę na podstawie art. 44a ust. 5 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (uchwała Sądu Najwyższego z 23 listopada 2001 r., III ZP 16/01, OSNP 2002 nr 12, poz. 283). Nie została naruszona procedura konkursowa wynikająca z rozporządzenia MZiOS z 19 sierpnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad prze- prowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, składu komisji konkursowej oraz ramowego regulaminu przepro- wadzania konkursu. Pozwany bezskutecznie pismem z dnia 1 grudnia 2005 r. unie- ważnił postępowanie konkursowe, gdyż w terminie 14 dni od wyboru kandydata nie złożono wniosku o stwierdzenie nieważności konkursu (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Nie doszło do naruszenia istotnych przepisów dotyczących postępowania konkurso- wego, albowiem to komisja konkursowa opracowuje i przyjmuje regulamin konkursu oraz projekt ogłoszenia o konkursie. Ona zatem decyduje o całości przebiegu kon- kursu. Wymóg notarialnego uwierzytelnienia składanych kopii dokumentów mógł być zastrzeżony w ogłoszeniu jako warunek udziału w konkursie i jego niedotrzymanie było zasadną podstawą odrzucenia kandydatury. Dokument należy rozumieć jako oryginał zaś odbitka (kserokopia) może zastępować dokument wyłącznie w przypad- kach wyraźnie wskazanych. Sąd Okręgowy w Poznaniu zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację pozwane- go. Za prawidłowe uznał ustalenia i ocenę prawną Sądu pierwszej instancji, w szcze- 3 gólności to, że o przebiegu konkursu decydowała komisja konkursowa. Rozporzą- dzenie zezwalało na zamieszczenie w ogłoszeniu o konkursie informacji co do formy składanych przez kandydatów dokumentów, stąd wymaganie oryginałów lub nota- rialnie uwierzytelnionych kopii było uprawnione. Komisja stosowała jednakowe kryte- ria i bez względu na to, że odrzucony kandydat był znany w środowisku medycznym i naukowym. Reżim określonej formy dokumentów winien mieć zastosowanie do wszystkich kandydatów. Zasadne było zatem odrzucenie kandydatury po niedocho- waniu warunków ogłoszenia. Za dokument Sąd uznał wyłącznie oryginał. Stwierdził, że wszelkiego typu odpisy takim dokumentem nie są i na pewno nie jest nim ksero- kopia. Postępowanie konkursowe jest nieważne z mocy prawa ale wyłącznie w sy- tuacji zaistnienia przesłanek z § 6 ust. 1 rozporządzenia, które nie wystąpiły. Pozwa- ny mógł z urzędu stwierdzić nieważność postępowania konkursowego ale nie miał do tego podstaw. Przeciwne stanowisko może prowadzić do samowoli sprowadzającej się do stwierdzenia nieważności konkursu w sytuacji, gdy nie doszło do naruszenia przepisów rozporządzenia. Stwierdzenie nieważności konkursu mogłoby nastąpić tylko w terminie 14 dni od wybrania przez komisję konkursową kandydata na stano- wisko objęte konkursem (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Termin ten chroni wybranego w konkursie i jego prawo do nawiązania stosunku pracy. Termin ten nie został zacho- wany przez pozwanego co prowadzi do stwierdzenia ważności postępowania kon- kursowego z przyczyn proceduralnych. Za niezasadny uznany został zarzut proce- sowy o zaniechaniu dowodu z przesłuchania pozwanego na okoliczność przebiegu konkursu i przyczyn jego unieważnienia. Nie był konieczny, gdyż istotny stan fak- tyczny wynikał z niekwestionowanych dokumentów i dalsza wersja zdarzeń również nie była sporna. W apelacji natomiast po raz pierwszy powołano dodatkowe okolicz- ności uzasadniające przesłuchanie pozwanego dla ustalenia zastosowanego trybu unieważnienia konkursu i stwierdzenia, że kwalifikacje i doświadczenie powoda nie pozwalały na zatrudnienie go na stanowisku ordynatora. Pozwany w odpowiedzi na pozew określił przyczyny i podstawy nieważności konkursu, zaś od wyboru najodpo- wiedniejszego kandydata była komisja konkursowa. Taki argument „nie istniał” przed Sądem pierwszej instancji. Skargę kasacyjną pozwany oparł na obu podstawach. Naruszenie prawa ma- terialnego odniósł do: 1. błędnej wykładni przepisów rozporządzenia: przez stwier- dzenie, że na tle § 11 ust. 1 rozporządzenia dopuszczalne jest przyjęcie, iż nie sta- nowi dokumentu jego kopia, która nie została uwierzytelniona (czego nie wymaga ten 4 przepis i nie wymagał regulamin konkursu) - i to w sytuacji, gdy nie budzi wątpliwości jej autentyczność, a potwierdzone w niej kwalifikacje zawodowe kandydata są znane wszystkim członkom komisji konkursowej (lekarz o wysokim stopniu specjalizacji, profesor akademii medycznej); przez uznanie, że nie zachodziła przyczyna nieważ- ności postępowania konkursowego w postaci nierozpoznania zgłoszonej do konkursu kandydatury (prof. K.), co stanowi błędne zastosowanie § 6 ust. 1 pkt 1 i § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia; przez przyjęcie, iż stwierdzenie z urzędu nieważności postę- powania konkursowego powinno nastąpić w terminie 14 dni określonym w § 6 ust. 2 rozporządzenia, który przewiduje termin dla złożenia przez uczestnika konkursu wniosku o stwierdzenie nieważności - a więc nie jest terminem dla podjęcia aktu stwierdzającego nieważność przez podmiot, który ogłosił konkurs. Przepis § 6 ust. 2 i 3 rozporządzenia nie zawiera czasowego ograniczenia dla stwierdzenia nieważności przez ogłaszającego konkurs; 2. niezastosowania art. 5 k.c., albowiem powód czyni użytek ze swego prawa w sytuacji gdy eliminacja najpoważniejszego konkurenta na- stąpiła w wyniku posłużenia się przez komisję konkursową pretekstem, będącym wy- razem szykany względem tego konkurenta, którego kwalifikacje były niewątpliwe i bardzo wysokie. Mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy naruszenie prawa procesowego pozwany odniósł do art. 217, 299 i 472 § 1 k.p.c., wskutek odmowy przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony pozwanej, mimo że niewyjaśnione zostały przyczyny pominięcia kandydatury prof. K. oraz motywy i okoliczności decyzji pozwanego o stwierdzeniu nieważności postępowania. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano na istotne zagadnienie prawne w kwestii oznaczenia terminu, w ciągu którego podmiot ogłaszający konkurs może dokonać z własnej inicjatywy stwierdzenia nieważności postępowania konkursowego, gdy zachodzą przesłanki wskazane w § 6 ust. 1 rozpo- rządzenia. Termin z § 6 ust. 2 rozporządzenia jest bowiem tylko terminem do złoże- nia wniosku o stwierdzenie nieważności a nie terminem do podjęcia decyzji przez podmiot ogłaszający konkurs. Wyjaśnienia wymaga także kwestia, czy na tle § 11 rozporządzenia dopuszczalne jest rozszerzenie wymogów formalnych warunkują- cych uczestnictwo w konkursie. Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie wyroku i oddalenie powództwa lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 5 Zarzuty skargi kasacyjnej zasadnie podważają główne założenie zaskarżone- go wyroku, że „procedura konkursowa” została przeprowadzona prawidłowo i dlatego nie było podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania konkursowego. Nie jest trafne stanowisko, że procedura konkursowa w sposób pełny regulowała wszystkie zagadnienia związane z konkursem i postępowaniem komisji konkursowej. Za punkt wyjścia nie można było przyjąć założenia, że skoro komisja konkursowa opracowuje i przyjmuje regulamin konkursu, to decyduje o całości przebiegu konkursu. Uzasad- nienie dla takiej negatywnej oceny zawiera się w odpowiedzi na pytanie o podstawę prawną odrzucenia zgłoszonej kandydatury. Instytucji odrzucenia kandydatury nie ma w ustawie z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej i w rozporządzeniu wykonawczym z 19 sierpnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad przeprowadza- nia konkursu. W aktach sprawy nie ma regulaminu konkursu przyjętego przez komi- sję konkursową i zaniechanie przeprowadzenia dowodu z tego dokumentu wobec konieczności rozważenia podstawy prawnej odrzucenia kandydatury nie było prawi- dłowe. Brak jest zatem podstaw do uznania, że w tym regulaminie zawarto regulację dotyczącą odrzucenia kandydatury. Gdyby nawet była ona w nim zawarta to po- wstawałaby kwestia, czy była zgodna z pozostałymi rozwiązaniami i zasadami kon- kursu. Pozwany przyczynę nieważności konkursu uzasadniał właśnie brakiem pod- stawy prawnej do odrzucenia zgłoszonej kandydatury i w skardze kasacyjnej pod- trzymuje zarzut o braku uregulowania kwestii odrzucenia kandydatury również w re- gulaminie konkursu. Takie samo pytanie dotyczyłoby ewentualnej rozbieżności, któ- rej z braku regulaminu konkursu nie można zweryfikować, pomiędzy treścią ogłosze- nia o konkursie i przepisami wskazanego rozporządzenia. Chodzi o to, że z przepisu § 7 rozporządzenia i stanowiącego załącznik do rozporządzenia ramowego regula- minu przeprowadzania konkursu nie wynika wymóg zamieszczenia w ogłoszeniu o konkursie warunku złożenia oryginałów dokumentów lub uwierzytelnionych notarial- nie ich kopii. Nie można nie zauważyć, że w pozostałych ogłoszeniach o konkursach na podobne stanowiska w innych zakładach opieki zdrowotnej, zamieszczonych na tej samej stronie Gazety Lekarskiej (nr 4 /171/ kwiecień 2005), tylko w ogłoszeniu dotyczącym pozwanego uczyniono zastrzeżenie co do formy dokumentów. Jednakże ważniejsze jest stwierdzenie, że w ogłoszeniu nie zastrzeżono sankcji za niedocho- wanie formy wymaganych dokumentów. Użyto natomiast zwrotu grzecznościowego (kandydaci „proszeni są”), co pozwala sądzić, że sankcja odrzucenia kandydatury za niedochowanie wymaganej formy dokumentów nie została również zastrzeżona w 6 regulaminie konkursu. Inaczej ujmując, już tylko te przykłady rozbieżności między uregulowaniami „procedury konkursowej” i działaniem komisji konkursowej, pozwa- lają stwierdzić, że prawo pozytywne (ustawa i rozporządzenie) nie określało wszyst- kich sytuacji i zdarzeń w postępowaniu konkursowym. Pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku, że skoro komisja konkursowa opra- cowuje i przyjmuje regulamin konkursu, to należy stąd niejako domniemywać dalsze jej kompetencje decyzyjne w sytuacjach nieuregulowanych w „procedurze konkurso- wej” nie byłby (celowościowo) całkowicie bez racji, jednak pod warunkiem, że wszel- kie dalsze jej działania, które nie mają wyraźnego umocowania w prawie pozytyw- nym, nie byłyby arbitralne. Jeżeli więc komisja konkursowa podejmowała działania, które nie były wyraźnie dla niej przewidziane, to ich skutki nie mogą być sprzeczne z ideą i zasadami postępowania konkursowego. Idea konkursu oparta jest na wyborze z szerszego kręgu osób zgłaszających swój udział w konkursie, co prowadzi do wniosku, że udział w konkursie winien być oparty na zasadzie równego dostępu i równego udziału w konkursie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2001 r., III RN 123/01, OSNP 2002 nr 12, poz. 282, wyrażające stanowisko, że kon- kurs jako metoda obsadzania kierowniczych stanowisk w służbie publicznej ma oby- watelom zapewnić równy dostęp do tej służby - art. 60 Konstytucji RP). Natomiast wprowadzenie do procedury konkursowej rozwiązania, które stanowiłoby wyłom w zasadzie równego udziału w konkursie winno mieć równoważne przyczynowo uza- sadnienie. Przy milczeniu ustawy w tej materii, uprawnione jest odwołanie się do podstawowych zasad konstytucyjnych, które umacniają jedynie stwierdzenie, że udział w konkursie winien być oparty na zasadzie równości prawa. Wynika to z zasa- dy państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) i z zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji). Wszelkie zatem ograniczenia udziału w postępowaniu konkursowym mogą być ustanowione tylko w ustawie i muszą być oceniane z uwzględnieniem za- sady proporcjonalności, przy tym nie mogą naruszać samej istoty równego prawa do udziału w konkursie (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Chodzi tu więc o ocenę w aspekcie tych zasad przyczyny odrzucenia kandydatury w postępowaniu konkursowym, gdyż przyjęty jej skutek jest poważny. Nie tylko jako zakończenie udziału w konkursie sa- mego zainteresowanego, ale również dla oceny, czy idea konkursu oparta na rów- nym i odpowiednio relatywnie nieograniczonym dostępie do konkursu nie została naruszona. Jeżeli procedura konkursowa w ogóle nie przewiduje instytucji odrzuce- nia kandydatury i nie używa nawet takiego pojęcia, to już na wstępie rodzi się pytanie 7 o dopuszczalność zakończenia w ten sposób postępowania wobec kandydata zgła- szającego udział w konkursie. Dalej ocena ta dotyczy kwestii czy przyczyna odrzu- cenia kandydatury nie podważa zasady równości udziału w konkursie, zwłaszcza, że chodzi o konkurs na stanowisko w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej i zapew- nienie wyboru najodpowiedniejszego kandydata. Akceptacja określonej przyczyny odrzucenia kandydatury mogłaby być uprawniona, gdyby znajdowała oparcie w ustawie i jednocześnie nie była sprzeczna z wskazanymi zasadami konstytucyjnymi. Nie jest więc uzasadniona, gdy wprowadzone ograniczenie jest sprzeczne z zasadą proporcjonalności, to znaczy nie jest konieczne i celowe, bez podważenia istoty gwa- rantowanego prawa, a konkretnie prawa do równego udziału w konkursie. Aprobata zaskarżonego rozstrzygnięcia dla stanowiska, że forma dokumentów stanowiła uzasadnioną przyczynę odrzucenia kandydatury nie była uprawniona. Kandydat zgłaszający się do konkursu składa szereg dokumentów, w tym podstawo- wy, którym jest podanie o przyjęcie na stanowisko objęte konkursem (§ 11). Procedura konkursowa określona w rozporządzeniu i niewykluczone, że również w regulaminie konkursu, nie zastrzegała, iż kandydaci winni składać tylko oryginały dokumentów albo ich uwierzytelnione notarialnie kopie. Nie można ganić komisji konkursowej za wymaganie oryginałów dokumentów lub uwierzytelnionych notarial- nie kopii, intencja ta mogła zmierzać do gwarancji pewności dokumentów. Jednak w ogłoszeniu o konkursie nie zastrzeżono żadnej sankcji za niezłożenie dokumentów w tej formie. Zgodnie z rozporządzeniem podanie z dokumentami kandydat składa podmiotowi ogłaszającemu konkurs (§ 11.2.). Podmiot ten nie sprawdza jednak za- strzeżonych w ogłoszeniu o konkursie wymagań co do formy załączonych doku- mentów. Z ramowego regulaminu konkursu wynika, że koperty z dokumentami kan- dydatów otwiera komisja konkursowa i dopiero wówczas sprawdza dokumenty. Je- żeli w tym momencie komisja stwierdza, że kopie dokumentów stanowią przyczynę odrzucenia kandydatury to całkowicie zaskakuje to kandydata i od razu eliminuje go z konkursu. Jeżeli porównawczo odwołać się do procedury cywilnej, to niezłożenie odpisu załączników do pisma procesowego nie stanowi podstawy do odrzucenia pi- sma procesowego (pozwu) i zakończenia tylko z tej przyczyny postępowania. Pismo procesowe, które nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, podlega bowiem uzupełnieniu (art. 130 k.p.c. w związku z art. 128 k.p.c.). Strona powołująca się na dokument obowiązana jest na żądanie prze- ciwnika złożyć oryginał dokumentu jeszcze przed rozprawą (art. 128 k.p.c.). W 8 postępowaniu konkursowym znaczenie w istocie ma treść składanych dokumentów, gdyż nawet przy notarialnym uwierzytelnieniu dokumentu notariusz nie potwierdza zawartości merytorycznej dokumentu (art. 98 prawa o notariacie). Nie jest przy tym zasadne założenie, że fotokopia nie jest żadnym dowodem. Fotokopii (kserokopii) nie można odmawiać znaczenia dowodowego, choćby na okoliczność istnienia i treści dokumentu (art. 308 k.p.c.). Nieuprawnione było stanowisko komisji konkursowej, że złożone kopie dokumentów nie miałyby żadnego znaczenia dowodowego. Kandydat przez taki dowód wyraża twierdzenie o spełnieniu warunków do udziału w konkursie oraz gotowość złożenia oryginału dokumentu. Komisja konkursowa po złożeniu foto- kopii mogła przecież twierdzenie to łatwo zweryfikować. Z przepisu § 6 pkt 2 rozporządzenia wynika, że postępowanie konkursowe jest nieważne w przypadku rozpatrzenia kandydatury osoby, która nie złożyła co najmniej jednego z wymaganych dokumentów (§ 11 ust. 1). Gdyby więc podzielić pogląd, że złożenie kopii jest równoznaczne z niezłożeniem co najmniej jednego z wymaganych dokumentów, to dla ustrzeżenia się nieważności postępowania konkursowego, nale- żałoby już w ogłoszeniu o konkursie właściwie przedstawić taki warunek albo na dal- szym etapie przewidzieć odpowiedni tryb uzupełniania braku dokumentu w miejsce kopii. Można też bronić przeciwnego stanowiska, że właśnie formuła konkursu wy- maga od kandydatów bezwzględnej realizacji stawianych warunków, jednakże wtedy muszą być oni świadomi sankcji za ich niespełnienie. Zatem rygorystyczny w skut- kach przypadek nieważności postępowania z braku choćby jednego dokumentu, po- średnio przemawia za uznaniem, że mimo używania pojęcia „dokument”, to w proce- durze konkursowej w istocie chodzi o dowód potwierdzający kwalifikacje zawodowe kandydata i spełnienie innych warunków do objęcia stanowiska. Tak też podmiotowo w rozporządzeniu ujmuje się pojęcie kandydatury, stwierdzając, że do konkursu mogą przystąpić osoby posiadające kwalifikacje wymagane do zajmowania danego stanowiska (§ 8). Rozporządzenie stanowi, że nieważność postępowania konkurso- wego zachodzi z powodu nierozpatrzenia zgłoszonych kandydatur (§ 6 pkt 2 w związku z § 3.1. pkt 3), a nie z tego powodu, że kandydat w zgłoszeniu swoje kwalifi- kacje zobrazował kopiami dokumentów, skoro brak łatwo mógł być uzupełniony lub zweryfikowany przez komisję konkursową. Wyżej już zauważono, że dopiero komisja konkursowa otwiera koperty z dokumentami kandydatów i wcześniej podmiot ogła- szający konkurs nie sprawdza ich ilości oraz formy. 9 Na gruncie powyższej oceny nie można nie zgodzić się ze skarżącym, że normy prawne wynikające z § 6 ust. 1 pkt 1 i § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia obej- mują również sytuację nieuprawnionego odrzucenia zgłoszonej kandydatury. Komisja konkursowa winna zatem rozpatrzyć również kandydaturę prof. K., gdyż w ogłosze- niu nie zastrzeżono sankcji za niezłożenie dokumentów w określonej formie. Sankcja ta nie wynika z rozporządzenia i z ramowego regulaminu w sprawie przeprowadzenia konkursu. Jej zastrzeżenie podlegałoby też negatywnej ocenie co do niezgodności ze wskazanymi zasadami konstytucyjnymi, w tym z zasadą równego udziału w kon- kursie. Wykładnia przepisów rozporządzenia nie mogła więc prowadzić do wniosków sprzecznych z tymi zasadami. Nie mogła nie uwzględniać ich komisja konkursowa. Nawet gdyby w regulaminie konkursu uczyniono zastrzeżenie sankcji odrzucenia kandydatury to musiałaby zostać uznana za niedopuszczalną, gdyż niedopełnienie warunku co do formy wymaganych dokumentów byłoby sprzeczne z zasadą propor- cjonalności wskutek niewspółmiernej sankcji w odniesieniu do naruszenia zastrzeżo- nego w ogłoszeniu warunku (w istocie prośby). W rozpoznawanej sprawie komisja konkursowa przyjęła arbitralne rozstrzygnięcie, gdyż sankcja odrzucenia kandydatury nie została zastrzeżona w ogłoszeniu o konkursie. Nie wynika również z regulacji konkursowych. Racjonalnym rozwiązaniem było zweryfikowanie przez komisję kon- kursową złożonych kopii dokumentów przez ich porównanie z oryginałami posiada- nymi przez kandydata. Ma również rację skarżący, że pozwany mógł samodzielnie, czyli nawet bez wniosku odrzuconego kandydata, stwierdzić nieważność postępowania konkursowe- go. Niekwestionowanym jest, że tylko podmiot ogłaszający konkurs mógł stwierdzić tę nieważność (§ 6 ust. 3). Mogą bowiem wystąpić sytuacje powodujące nieważność z mocy prawa (§ 6 ust. 1), które nie zostaną dostrzeżone przez zainteresowanych. Wówczas nie można twierdzić, że nieważność postępowania konkursowego może być stwierdzona tylko na wniosek a nie z urzędu przez właściwy podmiot, który ogło- sił konkurs. Myli się jednak skarżący, że z normy wynikającej z przepisu § 6 ust. 3 nie można by wyprowadzić racjonalnego zastrzeżenia co do czasowego ograniczenia terminu dla stwierdzenia nieważności postępowania konkursowego. W sprawie pro- blem ten nie wystąpił, gdyż ogłoszono ponowne postępowanie konkursowe. To z kolei prowadzi do stwierdzenia, że w sprawie o nawiązanie stosunku pracy na podstawie art. 44a ust. 5 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej pozwany może stawiać zarzut braku zasadności roszczenia o nawiązanie stosunku pracy wła- 10 śnie wobec nieważności postępowania konkursowego. Taką treść sporu może roz- poznawać sąd pracy, jako że nie występuje tu problem braku drogi sądowej i sprawy ze stosunku pracy (por. uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2006 r., III PZP 1/06, OSNP 2007 nr 3-4, poz. 37; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjne- go z 11 grudnia 2006 r., I OPS 4/06, ONSAiWSA 2007 nr 2, poz. 28). Powyższa ocena pozwala uznać za niezasadny zarzut niezastosowania art. 5 k.c., przede wszystkim dlatego, że przy braku podstaw do odrzucenia kandydatury zbędny jest sposób obrony odwołujący się do klauzuli generalnej z próbą wykazywania posłuże- nia się pretekstem bądź szykaną względem konkurenta. Z kolei zarzuty procesowe mają znaczenie gdy uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), co dla skargi ma znaczenie wtedy, gdy w ogóle sam spór był prawidłowo rozstrzygany, gdyż to wyznacza, które dowody są istotne w sprawie (art. 227 k.p.c.). Procesowo Sąd drugiej instancji zasadnie za- uważył, że wnioski dowodowe winny być zgłaszane przed sądem pierwszej instancji (art. 381 k.p.c.) i sąd nie musi przeprowadzać wszystkich dowodów zgłaszanych przez stronę, zwłaszcza co do przesłuchania samej strony, gdy zasadnicze fakty są niesporne (art. 217 i 299 k.p.c.). Natomiast art. 472 § 1 k.p.c. nie jest przepisem, na którym można opierać skargę kasacyjną. Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39815 k.p.c. ========================================