I UK 153/06

Wygrał pozwany
SN11 grudnia 2006·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za zaległe składki ZUS na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. ZUS przeniósł na Janusza N. odpowiedzialność za znaczne zaległości składkowe spółki „P.”, uznając, że egzekucja z majątku spółki była bezskuteczna. Sądy obu instancji oddaliły odwołanie, przyjmując, że już w dacie decyzji istniały podstawy do stwierdzenia bezskuteczności egzekucji, a skarżący nie wykazał przesłanek egzoneracyjnych ani nie wskazał skutecznie mienia spółki pozwalającego na zaspokojenie należności. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Uznał, że nie doszło do nieważności postępowania apelacyjnego mimo nieobecności strony, ponieważ była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który uczestniczył w rozprawie i mógł bronić jej praw. SN potwierdził też, że prawomocne postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji jest dokumentem urzędowym i korzysta z domniemania bezskuteczności egzekucji. W konsekwencji utrzymano odpowiedzialność członka zarządu za zaległości składkowe spółki.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za zaległości z tytułu składek ZUS
  • ·przesłanka bezskuteczności egzekucji z majątku spółki
  • ·znaczenie prawomocnego postanowienia komornika o umorzeniu egzekucji jako dokumentu urzędowego
  • ·nieważność postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony praw przy nieobecności strony reprezentowanej przez pełnomocnika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie wniosku o odroczenie rozprawy, odwołujące się nie tylko do choroby samej strony, ale także do uzasadnionej konieczności jej osobistego uczestniczenia w rozprawie apelacyjnej, czego jednak nie uczynił (brak w tym zakresie jakichkolwiek adnotacji w protokole rozprawy apelacyjnej, który stanowi urzędowe poświadczenie jej przebiegu). Uwzględniając te okoliczności należy uznać, że choroba odwołujące- go się, choć była zdarzeniem nadzwyczajnym, to jednak nie mogła być oceniona jako uniemożliwiająca mu obronę jego praw. Zgodnie z art. 214 k.p.c. rozprawa apelacyjna ulega odroczeniu, jeżeli nie- obecność strony jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Przez stronę w rozumieniu tego przepi- su należy jednak rozumieć nie tylko stronę osobiście, ale także jej pełnomocnika (por. art. 86 k.p.c.). Ustanowienie pełnomocnika procesowego nie wyłącza wpraw- 13 dzie osobistego udziału strony w postępowaniu (por. art. 93 k.p.c.), ale wpływa na sposób dokonywania czynności procesowych. Przykładem tego jest art. 133 § 3 k.p.c., według którego, jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego, to doręczeń pism sądowych należy w zasadzie dokonywać do jego rąk. Należy też zwrócić uwagę na art. 216 k.p.c., według którego sąd może w celu dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy zarządzić stawienie się stron osobiście albo przez pełnomocnika. Ana- liza tych przepisów prowadzi do wniosku, że w przypadku ustanowienia pełnomocni- ka procesowego o rozprawie apelacyjnej zawiadamia się stronę za jego pośrednic- twem, a udział strony (osobiście lub przez pełnomocnika) w rozprawie apelacyjnej nie jest niezbędny. Osobisty udział strony w rozprawie apelacyjnej jest niezbędny tylko na zarządzenie sądu w celu dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy. Bez takiego zarządzenia osobisty udział strony w rozprawie apelacyjnej powinien być uzasadnio- ny szczególnymi okolicznościami, dotyczącymi dokonania czynności, których nie może podjąć pełnomocnik. Nadzwyczajne wydarzenie dotyczące osobiście strony uzasadnia więc odroczenie rozprawy apelacyjnej tylko wtedy, gdy jej obecność za- rządził sąd albo gdy związana jest ona z czynnościami, których nie może dokonać pełnomocnik. Jak wcześniej wspomniano, obecność odwołującego się na rozprawie apelacyjnej miała sprowadzić się do ogólnego przedstawienia swojego stanowiska w postępowaniu apelacyjnym. Czynność taka mogła być dokonana przez pełnomoc- nika. Odmowa odroczenia rozprawy apelacyjnej nie spowodowała więc nieważności postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.), gdyż Sąd drugiej instancji nie naruszył przepi- sów postępowania dotyczących prowadzenia rozprawy apelacyjnej, a odwołujący się miał co najwyżej utrudnioną możliwość obrony swych praw ale nie został jej pozba- wiony. Już we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego został przedstawiony pogląd, że nadzwyczajne wydarzenie wywołujące nieobecność strony na rozprawie apelacyjnej (np. choroba) zobowiązuje sąd drugiej instancji do odroczenia rozprawy tylko wtedy, gdy sąd zarządził jej osobistą obecność lub gdy obecność ta związana jest z czynnościami, których nie może dokonać pełnomocnik strony (por. wyrok z 22 sierpnia 2003 r., I PK 213/02, OSNP 2004 nr 17, poz. 295). Z tych względów zarzut nieważności postępowania okazał się nieuzasadniony. Nieusprawiedliwione i nieskuteczne są również pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Dotyczą one naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez dokona- nie oceny dowodów bez wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (co miało - według skarżącego - dotyczyć pominięcia zeznań 14 odwołującego się w kwestii wypłacalności PRIT „P.” Spółki z o.o., a także pominięcia dowodów z wyciągów bankowych przedłożonych w postępowaniu apelacyjnym, świadczących o tym, że spółka ta miała płynność finansową, oraz faktu posiadania przez tę spółkę wierzytelności wobec PW M. SA na kwotę ponad 533.000 zł) oraz naruszenia art. 382 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., przez nierozważenie wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów oraz niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego Sąd Apelacyjny uznał za udowodnione okoliczności dotyczące ustalenia bezskuteczności egzekucji wobec PRIT „P.” Spółki z o.o. oraz nie uwzględnił dowodów „w postaci posiadanych wierzytelności tej Spółki oraz wy- ciągów z jej rachunków bankowych”. Skonstruowane w opisany sposób zarzuty kasacyjne nie mogły być w ogóle rozważane w postępowaniu kasacyjnym. Dotyczą one bowiem albo w bezpośredni sposób ustalenia faktów i oceny przeprowadzonych dowodów (a takie zarzuty nie mogą być podstawą skargi kasacyjnej - art. 3983 § 3 k.p.c.), albo pominięcia przez Sąd Apelacyjny niektórych zgłoszonych przez skarżącego w postępowaniu apelacyj- nym dowodów z dokumentów (co z kolei nie jest objęte treścią normatywną wskaza- nych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, ponieważ art. 233 k.p.c. i art. 382 k.p.c. dotyczą dowodów przeprowadzonych przez sąd, a nie dowodów pominię- tych). Pominięcie w postępowaniu apelacyjnym dowodów z dokumentów zgłoszo- nych dopiero w apelacji nastąpiło w istocie na podstawie art. 381 k.p.c. (chociaż Sąd Apelacyjny przepisu tego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie powołał, co jest jednak jedynie wadą konstrukcyjną uzasadnienia, pozostającą bez wpływu na treść rozstrzygnięcia). Z kolei skarżący nie oparł skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia tego przepisu, dlatego poza rozważaniami Sądu Najwyższego - związanego podsta- wami skargi kasacyjnej (art. 39813 § 1 k.p.c.) - musi pozostać ocena, czy słusznie Sąd Apelacyjny pominął zgłoszone dopiero w postępowaniu apelacyjnym dowody z dokumentów; zauważyć jednak należy, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zna- czenie miały tylko dowody dotyczące stanu wypłacalności „P.” Spółki z o.o. na datę wydania zaskarżonej do sądu ubezpieczeń społecznych decyzji organu rentowego wydanej 5 lipca 2002 r., a nie dowody obrazujące realizację przez tę spółkę jej zobo- wiązań w późniejszym terminie (np. w 2004 r.), zaś dowodami dotyczącymi wypła- calności (choćby częściowej) spółki w 2002 r. i posiadanego przez nią w tym czasie majątku odwołujący się - jako prezes jej zarządu - musiał dysponować już w postę- powaniu przed Sądem pierwszej instancji. Twierdzenie odwołującego się o rzeko- 15 mym posiadaniu przez „P.” Spółkę z o.o. wierzytelności wobec PW M. SA na kwotę ponad 533.000 zł nie zostało w toku postępowania dowodowego w jakikolwiek spo- sób udowodnione. Postępowanie dowodowe nie polega na prezentowaniu twierdzeń faktycznych strony, lecz na wykazywaniu ich prawdziwości przez przedstawienie od- powiednich dowodów. Fakt posiadania przez „P.” Spółkę z o.o. wierzytelności nie został w postępowaniu dowodowym wykazany, a z treści dokumentów - w tym z po- stanowienia komornika o umorzeniu egzekucji w stosunku do spółki - wynikał od- mienny stan rzeczy. Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w następstwie nie- wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego Sąd Apelacyjny uznał za udowodnione okoliczności dotyczące bezskuteczności egzekucji wobec PRIT „P.” Spółki z o.o. oraz nie uznał dowodów w postaci posiadanych wierzytelności tej Spółki i wyciągów z jej rachunków bankowych. Wszystkie te kwestie zostały w wystarcza- jąco szczegółowy sposób opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Bezsku- teczność egzekucji prowadzonej w stosunku do PRIT „P.” Spółki z o.o. została usta- lona przez Sąd Apelacyjny na podstawie zawiadomienia wystosowanego przez Ko- mornika Sądowego Rewiru przy Sądzie Rejonowym w G. do wierzycieli tej spółki o stanie egzekucji (pismo z 7 czerwca 2002 r.) oraz postanowienia tego samego ko- mornika z 2 grudnia 2002 r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego w całości na podstawie art. 824 § 1 pkt 1 k.p.c., gdyż w toku postępowania egzekucyjnego stało się oczywiste, że z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od całkowitych kosztów postępowania egzekucyjnego. W obydwu tych dokumentach urzędowych - których prawdziwości i autentyczności odwołujący się nie kwestionował, a postanowienia komornika o umorzeniu egzekucji nie skarżył, choć leżało to w jego interesie (a jako prezes zarządu spółki będącej dłużnikiem mógł to uczynić), - komornik stwierdził jed- noznacznie, że egzekucja skierowana do rzekomych wierzytelności „P.” Spółki z o.o. okazała się bezskuteczna. W zawiadomieniu wierzycieli o stanie egzekucji został temu zagadnieniu poświęcony osobny akapit. Komornik stwierdził bowiem, że 24 kwietnia 2001 r. zostało dokonane zajęcie wierzytelności „P.” Spółki z o.o. w PW M. SA w G. i z tego tytułu dłużnik zajętej wierzytelności (czyli PW M. SA) dokonał czę- ściowych wpłat, jednak następnie zaprzestał przekazywania dalszych kwot, a egze- kucja z tej wierzytelności okazała się bezskuteczna (między inymi dlatego, że w sto- sunku do PW M. SA także prowadzona była egzekucja z wniosku innych wierzycieli). 16 Najważniejsze dla przyjęcia bezskuteczności egzekucji prowadzonej w sto- sunku do „P.” Spółki z o.o. było domniemanie wynikające z treści prawomocnego postanowienia Komornika Sądowego Rewiru przy Sądzie Rejonowym w G. z 2 grud- nia 2002 r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. To postanowienie tworzyło nie tylko domniemanie faktyczne ale także domniemanie prawne co do braku jakie- gokolwiek majątku spółki, do którego mogła być prowadzona egzekucja należności z tytułu zaległych składek na ubezpieczenia społeczne. W interesie spółki jako dłuż- nika (a także osobiście odwołującego się jako prezesa zarządu tej spółki) było za- skarżenie powyższego postanowienia komornika do sądu i wykazywanie w toku postępowania sądowego toczącego się na skutek skargi na czynność komornika, że istnieje majątek spółki podlegający egzekucji. Odwołujący się jako prezes zarządu spółki wiedział o możliwości wniesienia skargi na czynność komornika polegającą na umorzeniu postępowania egzekucyjnego (spółka jako dłużnik została pouczona o sposobie i terminie zaskarżenia postanowienia o umorzeniu postępowania egzeku- cyjnego, co wynika bezpośrednio z treści postanowienia komornika), jednak w toku postępowania przed sądem ubezpieczeń społecznych nie wykazał (nie twierdził nawet), że zaskarżył to postanowienie. Wskazanie komornikowi przez odwołującego się jakichś bliżej nieokreślonych w skardze kasacyjnej wierzytelności podlegających egzekucji (wierzytelności przypadających „P.” Spółce z o.o. od PW M. SA) okazało się zatem niewystarczające, skoro komornik stwierdził brak realnych możliwości pro- wadzenia w stosunku do tych wierzytelności egzekucji należności Zakładu Ubezpie- czeń Społecznych. Prawomocne postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego jest dokumentem urzędowym (art. 244 k.p.c.), z którym wiąże się nie tylko domniemanie autentyczności, ale także domniemanie prawdziwości materialnej tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (zaświadczone), w tym przypadku ustaleń organu egzekucyjnego co do braku majątku „P.” Spółki z o.o. podlegającego egzekucji i co do bezskuteczności prowadzonej w stosunku to niej egzekucji. Nieuza- sadnione w tym kontekście jest twierdzenie skarżącego, zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, o pominięciu przez Sąd Apelacyjny faktu, iż „P.” Spółka z o.o. w dacie wydania przez organ rentowy decyzji o subsydiarnej odpowiedzialności odwo- łującego się (5 lipca 2002 r.) posiadała jakieś wierzytelności w stosunku do PW M. SA. Twierdzenie odwołującego się, dotyczące tego niewykazanego w toku postępo- wania dowodowego faktu, pozostaje w istotnej sprzeczności z treścią dokumentu 17 urzędowego w postaci prawomocnego postanowienia komornika o umorzeniu postę- powania egzekucyjnego. Dowodów mających zaprzeczyć prawdziwości materialnej postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego odwołujący się nie przed- stawił w toku postępowania dowodowego i nie powołuje się również w skardze kasa- cyjnej na konkretne dowody tego dotyczące. Nie było bowiem wystarczające w toku postępowania przed sądem ubezpieczeń społecznych ogólne powołanie się na ist- nienie jakiejś wierzytelności „P.” Spółki z o.o. w stosunku do PW M. SA. Konieczne było zgodne z regułami postępowania dowodowego wykazanie, że wierzytelność taka istniała w dacie wydania zaskarżonej decyzji organu rentowego. Twierdzenie o dokonaniu przez „P.” Spółkę z o.o. już po wydaniu zaskarżonej decyzji organu rentowego wpłat pewnych kwot z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne jest o tyle bez znaczenia, o ile nie wynika z wywodów skargi kasacyjnej, za jakie okresy składki te były wpłacane - czy chodziło o należności zaległe, czy bie- żące. Wpłaty obejmujące należności bieżące (powstałe po wydaniu decyzji z 5 lipca 2002 r.) nie wpływają w żaden sposób na zakres odpowiedzialności subsydiarnej odwołującego się. W rozpoznawanej sprawie chodzi bowiem jedynie o zaległe - na datę wydania decyzji z 5 lipca 2002 r. - zaległości z tytułu składek obciążające „P.” Spółkę z o.o., a nie o należności powstałe po tej dacie. Dokonywane po 5 lipca 2002 r. przez „P.” Spółkę z o.o. wpłaty z tytułu zaległości objętych decyzją z 5 lipca 2002 r. ograniczają zakres odpowiedzialności odwołującego się. Skoro zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się nieuzasad- nione, to w postępowaniu kasacyjnym wiążące i miarodajne dla dokonania ocen materialnoprawnych były ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c., w postępowaniu kasacyjnym nie jest do- puszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. W świetle tych ustaleń prawidłowa jest dokonana przez Sąd Apelacyjny mate- rialnoprawna ocena zaskarżonej decyzji organu rentowego. W związku z zarzutami naruszenia prawa materialnego (art. 116 § 1 w związku z art. 108 § 3 ustawy Ordy- nacja podatkowa) należy przypomnieć, że zgodnie z art. 116 § 1 ustawy z 29 sierp- nia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bez- skuteczna, a członek zarządu: 1) nie wykazał, że: a) we właściwym czasie zgłoszono 18 wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłosze- niu upadłości (postępowanie układowe) albo b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy; oraz 2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Zgodnie z art. 116 § 2 Ordynacji podatkowej, odpowiedzialność członków zarządu, określona w § 1, obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowią- zań, które powstały w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu. Zgodnie z art. 108 § 3 Ordynacji podatkowej (według stanu prawnego obowiązują- cego w dacie wydania przez organ rentowy zaskarżonej decyzji), egzekucja zobo- wiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej może być wszczęta dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku podatnika okazała się w całości lub w części bezskuteczna. W rozpoznawanej sprawie zostało ustalone, że egzekucja z majątku Spółki z o.o. „P.” okazała się co najmniej w części bezsku- teczna, a odwołujący się - jako członek zarządu tej spółki - nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości spółki w znacznej części. Te ustalenia, skutecznie w skardze kasacyjnej niepodważone, pozwalają na ocenę co do prawidłowego zastosowania przez Sąd Apelacyjny wskazanych przepisów Ordynacji podatkowej (stosowanej do zobowiązań obejmujących należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne na podstawie art. 31 ustawy o systemie ubez- pieczeń społecznych). Zarzuty naruszenia prawa materialnego są chybione także z innych przyczyn. Skarżący uzasadnił te zarzuty nie z powołaniem się na błędne rozumienie norm prawnych zawartych w przytoczonych przepisach Ordynacji podatkowej albo na błędne ich zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego, ale przez odwołanie się do zupełnie innego - od ustalonego i przyjętego za podstawę faktyczną rozstrzygnię- cia - stanu faktycznego. Skarżący stwierdził mianowicie, że naruszenie art. 116 § 1 w związku z art. 108 § 3 Ordynacji podatkowej nastąpiło przez przyjęcie, że w dacie wydania decyzji egzekucja z majątku spółki była bezskuteczna, w sytuacji gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że 5 lipca 2002 r. ZUS taką informacją nie dysponował; z kolei naruszenie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej nastąpiło w wyniku uznania, że odwołujący się nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w sytuacji gdy skarżący przekazał informację odnośnie do wierzytelności, jakie po- 19 siadała spółka wobec swoich kontrahentów, zarówno komornikowi, jak i Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. W obydwu przytoczonych zarzutach użyta przez skarżą- cego argumentacja, dotycząca naruszenia przepisów prawa materialnego, została odniesiona w istocie do nieprawidłowych - według skarżącego -ustaleń Sądu Apela- cyjnego. Tymczasem sposób zastosowania wymienionych przepisów do ustalonego stanu faktycznego był prawidłowy, zgodny z przyjętą ich wykładnią i orzecznictwem sądów. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, bez wyznaczenia rozprawy, ponieważ nie było przesłanek do rozpoznania sprawy na rozprawie. Zgodnie z art. 39811 § k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, chyba że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, a skarżący złożył w skardze kasacyjnej wniosek o jej rozpoznanie na roz- prawie. Sąd Najwyższy może także rozpoznać skargę kasacyjną na rozprawie, jeżeli przemawiają za tym inne względy. W skardze kasacyjnej nie powołano się na wystę- pujące w sprawie istotne zagadnienie prawne, a jedynie na nieważność postępowa- nia oraz oczywiste naruszenie prawa, co pozwalało Sądowi Najwyższemu rozpoznać sprawę bez wyznaczania rozprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na pod- stawie art. 39814 k.p.c. ========================================