II PK 152/05

Wygrał powód
SN3 lutego 2006·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracodawcy i utrzymał zasądzenie na rzecz pracownika odszkodowania wypłaconego przez niemieckiego ubezpieczyciela z grupowego ubezpieczenia wypadkowego. Uznał, że umowa ubezpieczenia obejmowała pracownika jako osobę ubezpieczoną, a nie ryzyko majątkowe pracodawcy. Świadczenie z polisy należało się poszkodowanemu pracownikowi, natomiast pracodawca, który je zatrzymał, był bezpodstawnie wzbogacony. SN wskazał też, że wybór prawa niemieckiego dla umowy ubezpieczenia nie zmieniał oceny, bo skarga nie wskazała konkretnych przepisów prawa niemieckiego podważających charakter ubezpieczenia jako zawartego na rzecz pracownika. Podkreślono również, że obowiązek ubezpieczenia pracowników skierowanych do pracy za granicą wynikał z przepisów krajowych, a sama umowa i warunki dodatkowe potwierdzały bezimienne objęcie ochroną wszystkich pracowników. Ostatecznie pracodawca musiał przekazać pracownikowi otrzymane od ubezpieczyciela świadczenie.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy grupowe ubezpieczenie wypadkowe pracowników zatrudnionych za granicą obejmuje pracownika jako osobę uprawnioną do świadczenia
  • ·czy pracodawca może zatrzymać odszkodowanie wypłacone z polisy za wypadek przy pracy pracownika
  • ·zastosowanie prawa prywatnego międzynarodowego do oceny umowy ubezpieczenia zawartej z zagranicznym ubezpieczycielem
  • ·bezpodstawne wzbogacenie pracodawcy po otrzymaniu świadczenia należnego pracownikowi
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie faktyczne i prawne wynikające z obowiązku ubezpieczenia pracownika od następstw nieszczęśliwych wypadków. Nie można było zapominać, że obowiązek taki wynikał z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259 ze zm.). Zgodnie z przepisem § 8 ust. 2 tego rozpo- rządzenia jednostka kierująca była zobowiązana ubezpieczyć pracownika od na- stępstw nieszczęśliwych wypadków zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie prze- pisami. Nie jest kwestionowane, że rozporządzenie to miało zastosowanie do pierw- szej umowy o pracę powoda. Wskazuje to na obowiązek ubezpieczenia powoda jako pracownika od nieszczęśliwych wypadków już od początku zatrudnienia w Niem- czech, czyli od 14 sierpnia 1998 r. Nie jest kwestionowane również to, że ten obo- wiązek realizowała umowa grupowego ubezpieczenia wypadkowego zawarta wcze- śniej przez pozwanego z Towarzystwem Ubezpieczeniowym A. z początkiem obo- wiązywania umowy od 16 marca 1997 r. i zakończeniem 16 marca 2002 r. Jest to więc ta sama umowa ubezpieczenia, podczas której wydarzył się powodowi wypadek przy pracy. Trudno więc uznać, że miałby ulec zmianie przedmiot ochrony ubezpie- czeniowej, z grupowego ubezpieczenia wypadkowego na ubezpieczenie działalności pozwanego w Niemczech i to aż tak dalece - jak napisano w uzasadnieniu skargi - że „pracownicy w przedmiotowej umowie ubezpieczenia traktowani byli przez strony umowy jako element składający się na wartość przedsiębiorstwa pozwanego, a nie jako beneficjenci świadczeń z umowy ubezpieczenia”. Rozporządzenie z 27 lutego 6 1974 r. i wynikający zeń dla pracodawcy obowiązek ubezpieczenia pracowników od następstw nieszczęśliwych wypadków w przypadku powoda mogło obowiązywać tylko do 25 września 1999 r. (co wynikało z przepisu art. 25a ustawy z 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy - Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), a więc przed jego wypadkiem przy pracy, co jednak nie oznacza, że powód nie był objęty ochroną ubezpieczeniową wynikającą z umowy grupowego ubezpieczenia wypadkowego. Skoro bowiem od samego początku w umowie grupowego ubezpieczenia wypadko- wego pracownik zatrudniany przez pozwanego objęty był ochroną ubezpieczeniową, to brak podstaw dla twierdzenia, że powód ją utracił. Skarga ma tu rację jedynie o tyle, że nie miałby zastosowania przepis prawa polskiego (art. 808 k.c.), gdyż do sa- mej umowy ubezpieczenia nie miało zastosowania prawo polskie a prawo niemiec- kie. Jednakże według umowy grupowego ubezpieczenia wypadkowego nie wynika tu inne rozwiązanie prawne niż zawarcie jej na rzecz osoby trzeciej, czyli na rzecz za- trudnianego pracownika. Bez znaczenia był zarzut, że powód nie był wymieniony w umowie, zresztą nigdy nie był. Warunki dodatkowe do umowy grupowego ubezpie- czenia wypadkowego wyraźnie stanowią, że umowa daje ubezpieczenie także bez podania nazwiska osoby ubezpieczonej (§ 1), a ochrona ubezpieczeniowa poszcze- gólnych ubezpieczonych osób wygasa między innymi w przypadku: „a) kiedy osoba występuje ze stosunku służbowego lub zrzeszenia; b) kiedy osoba ubezpieczona podejmuje nowe zatrudnienie, dla którego stosownie z uzgodnieniem nie jest przewi- dziane ubezpieczenie wypadkowe” (§ 3). Tak samo na ubezpieczenie bezimienne pracowników wskazuje obliczanie składki „dla wszystkich pracowników fizycznych (aktualnie 58 osób)”. Potwierdza to, że ubezpieczenie obejmowało pracownika i jego szkodę, gdy pozostawał w zatrudnieniu. Natomiast wskazanie w skardze kasacyjnej na przepis § 12 ust. 1 umowy, zgodnie z którym, jeżeli wypadek „spotkał innego (ubezpieczenie obce), wówczas wykonanie prawa z tej umowy, (przysługuje) nie osobie ubezpieczonej, lecz państwu (ubezpieczającemu)”, wcale nie uzasadnia twierdzenia o braku ubezpieczenia umową szkody pracownika wskutek wypadku w pracy. Umowę ubezpieczenia należało interpretować jako całość, gdyż jej część dotycząca ogólnych warunków ubezpieczenia i zawarty w niej § 12 ust. 1 nie wyłą- czały szczególnego ustalenia warunków dodatkowych dla grupowego ubezpieczenia wypadkowego i wskazanego wyżej wniosku o ubezpieczeniu pracownika, nawet w niej nie wymienionego a zatrudnianego przez pracodawcę (§ 1 i § 3 warunków do- datkowych do grupowego ubezpieczenia wypadkowego). Mówiąc inaczej, umowa 7 grupowego ubezpieczenia wypadkowego pracowników zgodnie z polisą ubezpiecze- niową obejmowała wymienione osoby względnie grupy osób, stąd przepis § 12 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia ma tylko takie znaczenie, że realizacja obowiązku odszkodowawczego odbywa się za pośrednictwem ubezpieczającego, bowiem w drugim zdaniu tego przepisu, które pominięto, wskazuje się, że prócz osoby ubezpie- czonej, czyli pracownika, także pracodawca jest odpowiedzialny za wykonanie obo- wiązków. Z tej regulacji, a przede wszystkim z całej umowy, biorąc pod uwagę okre- ślenie ubezpieczanego ryzyka oraz zakres świadczeń, wcale nie wynika, że wypła- cone przez ubezpieczyciela odszkodowanie za szkodę na osobie pracownika wsku- tek wypadku należało się pozwanemu pracodawcy. Świadczenie to należało się po- szkodowanemu pracownikowi jako osobie ubezpieczonej umową grupowego ubez- pieczenia wypadkowego zawartą przez pozwanego pracodawcę jako ubezpieczają- cego z ubezpieczycielem. Niezasadne są zarzuty skargi kasacyjnej, że do wypadku doszło z winy powoda jak i że nie wykazał on, iż poniósł szkodę odpowiadającą za- sądzonej kwocie, gdyż przedmiotem sporu nie była odpowiedzialność odszkodo- wawcza pozwanego za czyn niedozwolony ale odpowiedzialność z tytułu bezpod- stawnego wzbogacenia na podstawie art. 405 k.c. W związku z tym jedynie margi- nalnie można zauważyć, że przy wystąpieniu wypadku związanego z ruchem przed- siębiorstwa cywilna odpowiedzialność odszkodowawcza nie jest wykluczona (art. 435 k.c.) i wtedy też dla kompensaty szkody znaczenie ma wypłata ubezpieczenia. Jed- nak samo ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, jak i odpowiedzialność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, stanowiły w sprawie odrębną i samodzielną podstawę odpowiedzialności. W konsekwencji niezasadny jest również zarzut naru- szenia art. 405 k.c., gdyż świadczenie które ubezpieczyciel wypłacił pracodawcy nie było mu należne. Skoro je zatrzymał i nie przekazał powodowi, to uwzględnienie jego żądania o zwrot bezpodstawnie zatrzymanej sumy świadczenia nie mogło być kwe- stionowane. Z tych motywów Sąd Najwyższy przyjął, że wskazana w skardze kasacyjnej podstawa naruszenia prawa materialnego nie była zasadna i dlatego orzekł jak w sentencji na mocy art. 39814 k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 108 § 1 w związku z art. 39821 i art. 391 k.p.c. ========================================