III AUa 125/24

Wygrał pozwany
Sąd Apelacyjny w Gdańsku — III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
SA5 lipca 2024·
Ubezpieczenia społeczneBHP
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odwołania ubezpieczonego od decyzji ZUS odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z 2009 r. Sąd Okręgowy zmienił decyzję i przyznał rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres od 1 maja 2023 r. do 30 kwietnia 2027 r., opierając się głównie na opinii biegłego ortopedy oraz uznając odpowiedzialność ZUS za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Organ rentowy wniósł apelację, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, dowolną ocenę dowodów oraz naruszenie prawa materialnego, w szczególności przez pominięcie faktu prowadzenia przez ubezpieczonego działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny uznał apelację za zasadną. Wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie rozważył wszechstronnie materiału dowodowego i niezasadnie oparł rozstrzygnięcie wyłącznie na opinii biegłego ortopedy. Podkreślił, że częściowa niezdolność do pracy oznacza znaczne ograniczenie zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, a nie niezdolność do wykonywania ostatniego zatrudnienia. Biegły medycyny pracy ocenił, że schorzenia pourazowe nie czynią ubezpieczonego niezdolnym do prowadzenia działalności gospodarczej, którą kontynuuje, a przeciwwskazania dotyczą głównie ciężkiej pracy fizycznej. W konsekwencji Sąd Apelacyjny zakwestionował przyznanie renty i uznał apelację ZUS za uzasadnioną.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Przesłanki prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.
  • ·Ocena częściowej niezdolności do pracy według poziomu posiadanych kwalifikacji, a nie ostatniego zatrudnienia.
  • ·Znaczenie prowadzenia działalności gospodarczej i faktycznego przekwalifikowania dla oceny zdolności do pracy.
  • ·Moc dowodowa opinii biegłych ortopedy i medycyny pracy.
  • ·Odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.

Ubezpieczony S. S. wniósł odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w E. z 26 kwietnia 2023 roku, odmawiającej mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Pozwany, w odpowiedzi na odwołanie, wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy w Elblągu, wyrokiem z 19 grudnia 2023 roku, zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy od 1 maja 2023 roku do 30 kwietnia 2027 roku oraz stwierdził odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.

Sąd pierwszej instancji ustalił, iż ubezpieczony S. S., urodzony (...), ma wykształcenie zasadnicze zawodowe jako stolarz, jednak nie pracował nigdy w tym zawodzie. Po ukończeniu szkoły korzystał z zasiłku. Następnie podjął pracę w firmie budowlanej ojca jako pomocnik budowlany. W 2006 roku otworzył własną działalność gospodarczą – usługi remontowo-budowalne. Od początku działalności zatrudniał pracowników. Zwolnił ich w 2022 roku. W roku 2023 zatrudnił na 3 miesiące dwóch pracowników, ponieważ miał do wykonania zlecenie, którego inaczej wykonać nie mógł. Obecnie zleca prace podwykonawcom. Przed wypadkiem ubezpieczony pracował fizycznie razem z pracownikami, a także zamawiał materiały. Większe zamówienia materiałów przywoziła hurtownia, a mniejsze realizował samodzielnie. Zajmował się przede wszystkim remontami łazienek, biur, świetlic głównie na zlecenie różnych instytucji. Obecnie ubezpieczony nie jest w stanie wykonywać pracy fizycznej. Nie jest w stanie wejść po drabinie. Korzysta z samochodu z automatyczną skrzynią biegów.

3 października 2009 roku ubezpieczony uległ wypadkowi przy prowadzeniu działalności gospodarczej, w wyniku którego doznał wieloodłamowego złamania podkrętarzowego kości udowej lewej, dwupoziomowego wieloodłamowego złamania trzonu kości udowej prawej oraz złamania kości piętowej lewej.

Ubezpieczony od 29 marca 2011 roku do 31 stycznia 2023 roku uprawniony był do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Prawo do świadczenia zostało przedłużone od 1 lutego 2023 roku do 30 kwietnia 2023 roku na podstawie przepisów art. 15zc ustawy z 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacjami kryzysowymi (obecnie Dz.U. z 2023 roku, poz. 1327 ze zmianami). Wnioskiem z 30 grudnia 2022 roku ubezpieczony zwrócił się o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku wypadkiem przy pracy na dalszy okres.

Lekarz orzecznik ZUS rozpoznał u wnioskodawcy następstwa urazów kończyny dolnej i orzekł brak długotrwałej niezdolności do pracy. Lekarz orzecznik posiłkował się opinią lekarza ortopedy konsultanta ZUS, który stwierdził upośledzenie funkcji w stopniu średnim. Ostatnie badanie RTG z 8 kwietnia 2022 roku pokazuje dokonany zrost kostny kości udowej prawej. Ubezpieczony samodzielny, może wymagać krótkotrwałych zwolnień lekarskich w okresach zaostrzenia dolegliwości. Zdolny do pracy. Komisja lekarska ZUS, rozpatrując sprawę po sprzeciwie ubezpieczonego, rozpoznała u niego wygojone złamanie obu kości udowych i wygojone złamanie kości piętowej lewej, 3 października 2009 roku wypadek przy pracy – stan po złamaniu podkrętarzowym kości udowej lewej, złamanie trzonu kości udowej prawej, złamanie kości piętowej lewej – leczenie operacyjne, nadciśnienie tętnicze, stan po ablacji 28 czerwca 2021 roku, modyfikacja farmakoterapii w lutym 2023 roku, niedoczynność tarczycy oraz dnę moczanową i orzekła brak długotrwałej niezdolności do pracy. Komisja lekarska ZUS wskazała, że u ubezpieczonego doszło do naruszenia funkcji głównie narządu ruchu oraz układu krążenia. Wnioskodawca był konsultowany przez lekarza ortopedę, który w badaniu ortopedycznym stwierdził ograniczenie ruchomości stawów biodrowych, kolanowych i skokowych, skrót kończyny dolnej prawej o ok. 4 cm, pourazową deformację – koślawość pięty lewej. Orzekany jest samodzielny, zaadaptowany do dysfunkcji narządu ruchu, prowadzi działalność gospodarczą i korzysta z krótkotrwałych ZLA. W ocenie komisji nastąpiła poprawa stanu zdrowia od ostatniego badania orzeczniczego – dokonany zrost kości udowej prawej. Ponadto komisja wskazała, że ubezpieczony jest pod kontrolą kardiologa – modyfikacja leczenia w lutym 2023 roku, planowana kontrola za pół roku, stan stabilny.

Na podstawie powyższego orzeczenia komisji lekarskiej ZUS, organ rentowy wydał decyzję odmawiającą ubezpieczonemu prawa do renty w związku z wypadkiem przy pracy.

Ubezpieczony jest nadal częściowo niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z 3 października 2009 roku.

Sąd pierwszej instancji zważył, iż odwołanie zasługiwało na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje między innymi renta z tytułu niezdolności do pracy – dla ubezpieczonego, który stał się niezdolny do pracy wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Jak wynika z art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej, za wypadek przy pracy uważa się również wypadek podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej.

Zgodnie z art. 17 ust. 1 ww. ustawy, przy ustalaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty rodzinnej i dodatku do renty rodzinnej dla sieroty zupełnej z tytułu ubezpieczenia wypadkowego, do ustalenia wysokości tych świadczeń oraz ich wypłaty, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy, osobą niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Ust. 2. tego artykułu stanowi, że całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, zaś ust. 3., że częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

Zważywszy na zakres wiedzy specjalistycznej niezbędnej do rozstrzygnięcia, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zachodzi konieczność zasięgnięcia wiadomości specjalnych w drodze dowodu z opinii biegłego ortopedy.

Biegły ortopeda rozpoznał u ubezpieczonego stan po złamaniu kości udowej prawej i zespoleniu gwoździem śródszpikowym, zrost częściowy kości prawej udowej ze skróceniem o 3 cm i zagięciem osi uda na szpotawo, stan po złamaniu podkrętarzowym kości udowej lewej i leczeniu operacyjnym, zrost złamania w rotacji zewnętrznej kończyny, stan po złamaniu kości piętowej lewej i leczeniu operacyjnym ze znacznym obniżeniem kąta Bohlera, zwyrodnienie stawu skokowo-piętowego lewego, patologiczną koślawość kolana lewego z dużą niestabilnością poboczną boczną kolana, początkowe zmiany zwyrodnieniowe obu stawów kolanowych, pourazową deformację nadgarstka prawego po przebytym złamaniu kości promieniowej prawej w miejscu typowym, stopę płasko – koślawą lewą i orzekł, że skarżący jest nadal częściowo niezdolny do pracy po 30 kwietnia 2023 roku do 30 kwietnia 2027 roku w związku z wypadkiem przy pracy z 3 października 2009 roku, częściowa niezdolność do pracy w działalności gospodarczej ogólnobudowlanej oraz jako stolarz. W uzasadnieniu opinii biegły ortopeda wyjaśnił, że w wyniku doznanych obrażeń w wypadku przy pracy z 3 października 2009 roku doszło do znacznej deformacji i naruszenia funkcji obu kończyn dolnych, skarżący nadal ma trudności z chodzeniem, staniem, musi używać do chodzenia kuli łokciowej. Jest to znaczne upośledzenie zdolności do wykonywania przez skarżącego pracy.

Organ rentowy, odnosząc się do treści opinii biegłego ortopedy, wskazał, że nie może dyskutować z oceną stanu zdrowia dokonaną przez specjalistę z dziedziny medycznej pozostającej poza posiadanymi przez przewodniczącą komisji lekarskich ZUS specjalizacjami medycznymi. Dlatego też nie może dyskutować merytorycznie z oceną dokonaną przez biegłego posiadającego taką samą specjalizację medyczną, jak konsultant ZUS w zakresie stanu zdrowia będącego podstawą dla orzekania niezdolności do pracy. W ocenie pozwanego, opinia biegłego stoi w sprzeczności ze stanem faktycznym. Biegły pisze, że ubezpieczony utracił zdolność do pracy w działalności ogólnobudowlanej, mimo że ubezpieczony taką działalność prowadzi. Nieistotne jest więc rozstrzyganie, jaki jest stan zdrowia ubezpieczonego skoro pozwala mu on na aktywność zawodową zgodną poziomem kwalifikacji.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności opinia biegłego ortopedy, dawał podstawy do uznania ubezpieczonego za częściowo niezdolnego do pracy. Zdaniem Sądu, decyzja organu rentowego była wadliwa przede wszystkim z uwagi na mało wnikliwe przeprowadzenie postępowania orzeczniczego. Wprawdzie pozwany przeprowadził konsultację u lekarza ortopedy, jednak w ocenie Sądu lekarz ten pobieżnie zapoznał się z dokumentacją medyczną ubezpieczonego, nieprecyzyjnie również opisał aktualny stan zdrowia ubezpieczonego. Zauważył on bowiem zrost kości udowej prawej, ale pominął zupełnie, że zrost ten doprowadził do patologicznej szpotawości, na co z kolei zwrócił uwagę biegły ortopeda. Konsultant nie dokonał więc wnikliwej, popartej dokumentacją medyczną oceny stanu zdrowia ubezpieczonego. Natomiast organy orzecznicze pozwanego bezrefleksyjnie powtórzyły ustalenia konsultanta, orzekając zaocznie.

Pozwany podkreślał również, że ubezpieczony jest aktywny zawodowo, prowadzi działalność gospodarczą ogólnobudowlaną, co wyklucza orzekanie wobec niego niezdolności do pracy, gdyż jest to praca zgodna z kwalifikacjami posiadanymi przez ubezpieczonego. Sąd wskazał jednak, że ubezpieczony działalność tę prowadzi od 2006 roku, co nie stało na przeszkodzie orzekania wobec niego długotrwałej niezdolności do pracy przez organ rentowy w poprzednich okresach orzeczniczych. Przy ocenie zdolności skarżącego do pracy najistotniejszy jest jednak charakter działalności gospodarczej ubezpieczonego. Prowadzi on działalność ogólnobudowlaną, a jak wynika z jego zeznań, są to głównie prace remontowe prowadzone na rzecz różnego rodzaju instytucji. Ubezpieczony zeznał, że przed wypadkiem łączył czynności związane z zarządzeniem przedsiębiorstwem, przyjmowaniem strategii prowadzonej działalności, z pracą fizyczną wykonywaną wraz z pracownikami. Biorąc pod uwagę wykształcenie ubezpieczonego – zasadnicze zawodowe, nie ma obecnie podstaw do przyjęcia, że ubezpieczony zdolny byłby do podjęcia i wykonywania pracy stricte umysłowej.

Stąd, w ocenie Sądu pierwszej instancji, nie było podstaw do rozpatrywania ewentualnego przekwalifikowania zawodowego ubezpieczonego. Charakter prowadzonej działalności uległ o tyle zmianie, że ubezpieczony zrezygnował z zatrudniania pracowników z uwagi na niemożność nadzorowania ich pracy (ubezpieczony nie wejdzie po drabinie, nie uklęknie), a korzysta z usług podwykonawców. Przed wypadkiem ubezpieczony zamawiał materiały niezbędne do przeprowadzania remontów, przywoził je z hurtowni. Obecnie jedynie zamawia towar, a hurtownia jest przywozi. Zatem obecnie skarżący może jedynie zarządzać przedsiębiorstwem, nie jest w stanie samodzielnie wykonywać pracy fizycznej i osiągać dochodu równoważnego temu, który osiągał przed wypadkiem. Możliwości zarobkowe są zatem znacznie obniżone.

Stan częściowej niezdolności do pracy polega nie na utracie zdolności do pracy w zakresie wszystkich kwalifikacji wyuczonych i nabytych ubezpieczonego, a ma polegać na utracie zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji w znacznym stopniu. Celem świadczenia rentowego z tytułu częściowej niezdolności do pracy jest bowiem m.in. wyrównanie dochodów ubezpieczonego ograniczonego w możliwości zatrudnienia do poziomu dochodów, które mógłby on osiągać, gdyby stan jego zdrowia nie upośledzał zdolności do pracy. Taki znaczny stopień utraty zdolności do pracy, w ocenie Sądu Okręgowego, u skarżącego wystąpił i został potwierdzony przy pomocy opinii biegłego ortopedy.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, zaskarżona decyzja i ostateczne stanowisko pozwanego okazały się wadliwe. Opinia biegłego ortopedy w sposób dostateczny wyjaśniła istotne dla sprawy okoliczności dotyczące stanu zdrowia wnioskodawcy oraz jego wpływu na zdolność do zatrudnienia. Opinię tę Sąd uznał za jasną, spójną, pełną. Sąd przyjął ustalenia biegłego za prawidłowe i oparte o wszechstronną ocenę schorzeń skarżącego w odniesieniu do jego możliwości zawodowych. W sytuacji, gdy Sąd uzyskał od biegłego wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego orzekania, nie było już potrzeby ponowienia dowodu z opinii biegłych. Potrzeba powołania innego biegłego powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii. Zważyć należy, iż dowód z opinii biegłego jak i instytutu ma szczególny charakter. Wyraża się on w tym, że korzysta się z niego w wypadkach wymagających wiedzy specjalnej. W myśl zaś art. 286 k.p.c., Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z kolejnych biegłych, gdy opinia złożona w sprawie zawiera istotne braki, względnie też, gdy nie wyjaśnia wszystkich istotnych okoliczności, a taka sytuacja, zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie zaistniała.

W świetle powyższego, Sąd pierwszej instancji uznał, że decyzja organu rentowego nie była prawidłowa i zmienił ją na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., przyznając ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy od 1 maja 2023 roku do 30 kwietnia 2027 roku, tj. na okres wskazany przez biegłego ortopedę. Sąd, na podstawie art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, uznał, że wątpliwości pozwanego na etapie postępowania przed organem rentowym co do występowania częściowej niezdolności wnioskodawcy do pracy nie były uzasadnione i z tej przyczyny przyjął, że pozwany ponosi odpowiedzialność za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Komisja lekarska ZUS i biegli dysponowali tożsamą dokumentacją medyczną, a o nieuznaniu ubezpieczonego przez komisję lekarską ZUS za częściowo niezdolnego do pracy zdecydowała nie dość wnikliwa analiza dokumentacji i pobieżna ocena charakteru i rozmiaru podejmowanej przez ubezpieczonego aktywności zawodowej.

Organ rentowy wniósł apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji, zaskarżając go w całości i zarzucając:

1. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że ubezpieczony jest nadal częściowo niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z 3 października 2009 roku, przy braku uwzględniania wszystkich okoliczności dotyczących wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami;

2. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, polegającą na uznaniu opinii biegłego sądowego ortopedy za jasną, spójną, pełną i w sposób dostateczny wyjaśniającą istotne dla sprawy okoliczności i ustalanie częściowej niezdolności ubezpieczonego do pracy w sytuacji, gdy opinia biegłego stoi w jawnej sprzeczności ze stanem faktycznym i całkowicie pomija fakt, że ubezpieczony prowadzi ogólnobudowlaną działalność gospodarczą na otwartym rynku pracy, wobec czego nie utracił zdolności wykonywania pracy zgodnej z jego kwalifikacjami,

3. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 6 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 16 w zw. z art. 17 ust. 1 ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych z 30 października 2002 roku w zw. z art. 57 ust 1 pkt 1 w zw. z art. 12 oraz art. 13 ust 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że wnioskodawcy przysługuje prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy pomimo nie ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości, że ubezpieczony utracił zdolność do wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami, w szczególności wobec faktu wykonywania w trakcie ubiegania się o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy przez ubezpieczonego pracy,

4. naruszenie art. 118 ust. la ustawy emerytalnej, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że organ rentowy ponosi odpowiedzialność za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, pomimo, iż nie zachodzą podstawy o przyznania ubezpieczonemu prawa do spornego świadczenia.

Wskazując na powyższe, organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych za postępowanie przed Sądem drugiej instancji.

Ubezpieczony, w odpowiedzi na apelację, wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej.

Ubezpieczony, przesłuchiwany na rozprawie apelacyjnej 17 kwietnia 2024 roku, zeznał, iż jego działalność funkcjonowała prawidłowo, zatrudniał trzech pracowników – do czasu wypadku. W 2009 roku złamał nogę, ostatnią operację z wielu przebył w 2018 roku. Musiał zrezygnować z większych zamówień, nie mógł się schylać, dźwigać, potrzebował pomocy z zewnątrz. Firma ubezpieczonego specjalizuje się w kładzeniu pap i drobnych usługach remontowych, w większości w drobnych jednostkach budżetowych, w mieszkaniach rzadko. Ubezpieczony nie zawieszał działalności, zdarzały się przestoje. W ocenie ubezpieczonego, z jego niepełnosprawnością i wykształceniem, nigdy nie znalazłby pracy i jest zmuszony do prowadzenia działalności. Prowadzenie działalności sprawia mu duży kłopot, chodzenie powoduje ból i jest mu coraz ciężej. Ubezpieczony dodał, że mimo że jego pracownicy mają zgodę na pracy na wysokościach, to nie mają wystarczającej wiedzy, jak zmierzyć np. dach.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku, podczas rozprawy 17 kwietnia 2024 roku, w trybie art. 382 k.p.c., dopuścił dowód z opinii biegłego medycyny pracy B. J. na okoliczność, czy 51-letni ubezpieczony, z zawodem wyuczonym stolarz (nigdy nie pracował w tym zawodzie), biorąc pod uwagę przebieg jego zatrudnienia oraz prowadzenie nieprzerwanie działalności gospodarczej od 18 kwietnia 2006 roku w zakresie prac remontowo-budowlanych, zatrudniający do 3 pracowników, wykonujący sam pracę w ramach swojej działalności, jak i pracę w ramach podzleceń, jest nadal osobą co najmniej częściowo niezdolną do prowadzenia działalności gospodarczej od maja 2023 roku do chwili obecnej i dalej w związku z wypadkiem przy prowadzeniu działalności gospodarczej, jakiego doznał 3 października 2009 roku. Pełnomocnik organu rentowego zgłosił zastrzeżenia do wyboru tego biegłego sądowego, jednak Sąd oddalił wniosek o zmianę wyboru biegłego w sprawie.

Biegły specjalista medycyny pracy rozpoznał u ubezpieczonego:

1. stan po wieloodłamowym złamaniu trzony kości udowej prawej i podkrętarzowym kości lewej w 2009 roku, leczonym wielokrotnie operacyjnie zespoleniem metalowym, ze zrostem kości udowej lewej, z częściowym ubytkiem zrostu kości udowej prawej, skróceniem i szprotawością kończyny dolnej prawej,

2. stan po złamaniu kości piętowej lewej w 2009 roku, leczonym operacyjnie z deformacją stopy, obniżeniem funkcji i wtórnymi zmianami zwyrodnieniowymi i ankylozą stawu skokowo-piętowego,

3. początkowe zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych i stan po przebyciu złamania kości promieniowej prawej przed laty, wygojony,

4. nadciśnienie tętnicze samoistne, okres początkowy I wg klasyfikacji ESH,

5. stan po przebytej skutecznej ablacji z przyczyny napadowego migotania przedsionków w 2016 roku,

6. niedoczynność tarczycy wyrównaną preparatem tyroksyny – stan po leczeniu radio-jodem z przyczyny nadczynności tarczycy,

7. nadmierną masę ciała z hiperurykemią.

W ocenie biegłego, zmiany chorobowe nie czynią ubezpieczonego osobą niezdolną do zatrudnienia z przyczyny wypadku przy pracy doznanego 3 października 2009 roku.

Biegły wskazał, iż podstawowym problemem do rozpatrzenia zdolności do pracy jest stan narządu ruchu w związku z urazem przy upadku z wysokości 3 października 2009 roku, uznanym za wypadek przy pracy, z uznanym 25% długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu. U ubezpieczonego stwierdzono przebyte podkrętarzowe złamanie kości udowej lewej, wyleczone z pełnym zrostem, bez istotnego naruszenia funkcji tej kończyny, przebyte wieloodłamowe złamanie trzony kości udowej prawej, leczone zespoleniem metalowym, reoparacją z przyczyny jego przesunięcia i zastosowaniem gwoździa śród-szpilkowego, z opóźnionym zrostem i stawem rzekomym, z częściowym zrostem według badania z 2023 roku, ze skróceniem kości dolnej prawej o ok. 3-4 cm, wyrównanym wkładką ortopedyczną i szpotawością osi uda, zaburzającymi chód, wyrównywany przy pomocy wkładki ortopedycznej, przebyte złamanie kości piętowej lewej, leczone zespoleniem drutem, z jego usunięciem, z deformacją – stopą płasko-koślawą i wtórnymi zmianami w zakresie lewego stawu skokowo-piętowego z ankylozą tego stawu, zaburzającymi chód. Ubezpieczony ma umniejszoną wydolność chodu samodzielnego, mimo braku zaników mięśniowych i niestwierdzania deficytów neurologicznych. Nie stwierdzono istotnych zmian patologicznych odnośnie ruchów w zakresie kończyn górnych, mimo przebytego przed 25 laty kości promieniowej prawej, z zachowaniem pełnej sprawności manualnej ani w zakresie kręgosłupa. Schorzenia ubezpieczonego powstałe w wyniku wypadku z 2009 roku są średniozaawansowane, stabilne, wymagają dalszej okresowej kontroli i kinezyterapii. U ubezpieczonego, wskutek upływu lat od urazu, doszło do częściowej kompensacji funkcji i adaptacji do skutków urazu. W razie zaostrzeń objawów chorobowych, może korzystać z krótkotrwałych okresów ZLA.

Biegły uznał, iż ubezpieczony, w ocenie holistycznej sprawności ruchowej organizmu, wykazuje ograniczenia spowodowane stanami chorobowymi powstałymi wskutek wypadku przy pracy i przeciwwskazania do pracy: długotrwałej ciężkiej fizycznej, ze znacznym obciążeniem stawów wysiłkiem statycznym i dynamicznym, w tym prac przeładunkowych i ręcznego transportu ciężkich materiałów i przedmiotów, długotrwałego pozostawania w pozycji stojącej, pracy na wysokości i przemieszczania się po schodniach i rusztowaniach, pracy terenowej wymagającej przemieszczania się na długie dystanse. Powyższe ograniczenia, wymienione w punktach 1-2 rozpoznania, mogą stanowić istotne utrudnienie i przeciwwskazanie do: bezpośredniej fizycznej pracy w charakterze murarza, stolarza, pracownika ogólnobudowlanego.

Ubezpieczony, mimo ukończenia edukacji w zawodzie stolarza, nie podjął pracy w tym zawodzie, wykonywał czasowo prace pomocnika murarza, pracownika budowlanego. Od 2006 roku prowadzi natomiast własną zarejestrowaną nieprzerwanie działalność gospodarczą, praktycznie przejął po ojcu w 2011 roku firmę ogólnobudowlaną i remontową, zatrudnia pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami, nabył doświadczenie pracownicze w tym zakresie i dokonał faktycznie samoistnego przekwalifikowania zawodowego. Może pracować w pracy lekkiej fizycznie, w poziomie zero, w pozycji zmiennej czasowo – siedzącej, stojącej lub z przemieszczaniem się na krótsze dystanse.

Rozpoznane u ubezpieczonego zaburzenia sprawności ruchowej i przeciwwskazania do ciężkiej pracy zarobkowej nie stanowią, w ocenie biegłego, o niezdolności do prowadzenia działalności gospodarczej w tym zakresie, tj.: organizacji, prowadzenia i utrzymywania w rejestrze firmy usług budowlanych, zatrudniania pracowników, dostarczania im narzędzi, zamawiania i przywozu materiałów budowlanych, uzyskiwania i realizacji zamówień na usługi, projektowania zakresu prac oraz kosztów, fakturowania wykonania prac, prowadzenia ewidencji i sprawozdawczości przy współudziale zatrudnionej księgowej.

Zdaniem biegłego, podnoszona przez ubezpieczonego niezdolność do wykonania samodzielnych pomiarów czy oceny jakości wykonania prac dachowych przez zatrudnianych pracowników nie jest wystarczającym argumentem, stanowi jedynie ułamek prowadzonego zakresu czynności i może być wykonywana przez osoby zatrudniane przez ubezpieczonego. Z tego punktu widzenia, ubezpieczony nie wymaga dodatkowego przekwalifikowania zawodowego i może kontynuować prowadzoną działalność gospodarczą.

Biegły wskazał, iż pozostałe stwierdzone stany chorobowe, wymienione w punktach 3-7 rozpoznania: są chorobami samoistnymi, nie są związane czasowo ani przyczynowo-skutkowo z wypadkiem przy pracy z 3 października 2009 roku oraz nie stanowią tezy do rozpatrzenia i opiniowania przez biegłego o zdolności do pracy zarobkowej z tytułu wypadku przy pracy, a nie ogólnego stanu zdrowia.

Ubezpieczony wniósł zastrzeżenia do opinii biegłego, wskazując, że jej treść nie jest zgodna z jego stanem zdrowia, zaś sam biegły specjalizuje się w gastroenterologii i chorobach wewnętrznych, czyli dziedzinach niezwiązanych bezpośrednio z jego dolegliwościami. Dodatkowo, opinia wydana została na podstawie dokumentacji lekarskiej, a nie badania osobistego. Ubezpieczony dodał, że przy ocenianiu prawa do renty powinien być stan zdrowia, a nie możliwości zarobkowe i wniósł o pominięcie opinii biegłego specjalisty medycyny pracy lub o wyznaczenie innego biegłego sądowego, który na podstawie bezpośredniego badania wyda opinię na temat dalszego prawa do renty z tytułu wypadku przy pracy. Ubezpieczony dołączył również orzeczenie o stopniu niepełnosprawności określonym na umiarkowany i wydanym na stałe.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego organu rentowego zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było, czy ubezpieczony S. S. legitymuje się przesłankami warunkującymi możliwość przyznania mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy na dalszy okres, w szczególności - czy jest on nadal osobą niezdolną do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.

Podniesione w apelacji organu rentowego zarzuty naruszenia prawa procesowego okazały się uzasadnione w zakresie, w jakim pozwany wskazywał, że Sąd pierwszej instancji nie rozważył wszechstronnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, niezasadnie uznając, że w oparciu o opinię biegłego z zakresu ortopedii można ostatecznie ustalić ubezpieczonemu prawo do żądanego świadczenia.

W myśl art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Podkreślenia wymaga, że utrata zdolności do pracy nie może być utożsamiana z niezdolnością do wykonywania ostatniego z dotychczasowych zatrudnień, jeżeli pracownik może podjąć prace zgodne z poziomem posiadanych kwalifikacji (tak np. w wyrokach z 1 grudnia 2000 roku, II UKN 113/00, OSNAPiUS 2002 nr 14, poz. 343; z 12 marca 2007 roku, I UK 299/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 112). Za osobę częściowo niezdolną do pracy uznaje się osobę, która wobec naruszenia sprawności organizmu nie jest w stanie wykonywać prawidłowo czynności związanych z zawodem (por. wyrok z 2 lutego 2006 roku, I UK 188/05, LEX nr 272573), gdy zachowała zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy (np. wymagającej niższych albo niewymagającej żadnych kwalifikacji), lecz jednocześnie utraciła w znacznym stopniu zdolność do wykonywania pracy, do której posiada kwalifikacje, przy czym dla oceny poziomu tych kwalifikacji znaczenie ma także uzyskanie rzeczywistych umiejętności, mających wpływ na karierę zawodową (por. wyroki z 17 listopada 2000 roku, II UKN 59/00, OSNAPiUS-wkł. 2001 nr 10, poz. 8; z 15 września 2006 roku, I UK 103/06, OSNP 2007 nr 17-18, poz. 261; z 17 kwietnia 2008 roku, II UK 192/07, OSNP 2009 nr 15-16, poz. 206).

Jak trafnie wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 sierpnia 2016 roku, III UK 195/15 (LEX nr 2155187), istotne znaczenie ma zdefiniowanie pojęcia „poziom kwalifikacji” użytego w art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, bowiem stanowi podstawę do ustalania rodzajów prac, które są w zasięgu możliwości ubezpieczonego mimo stwierdzanego upośledzenia sprawności organizmu, a co za tym idzie, do ustalenia, czy ograniczenie zdolności do pracy można zakwalifikować jako znaczne. O poziomie posiadanych kwalifikacji do pracy decyduje nie tylko wykształcenie, lecz także uzyskana przez przyuczenie do zawodu umiejętność wykonywania specjalistycznej, kwalifikowanej pracy - także pracy fizycznej. Przyjmuje się, że niższy jest poziom kwalifikacji osób wykonujących proste prace fizyczne, niewymagające przyuczenia zawodowego niż poziom kwalifikacji osób wykonujących prace wymagające określonych specjalistycznych umiejętności nabywanych na podstawie przygotowania zawodowego - niezależnie od tego czy to przygotowanie zawodowe odbywa się na zasadzie nauki w szkole zawodowej, czy też w drodze przyuczenia do zawodu. Zatem ustalenie zachowanej zdolności do pracy (określenie stopnia utraty zdolności do pracy) musi uwzględniać możliwość wykonywania porównywalnych pod względem poziomu posiadanych kwalifikacji określonych rodzajów prac ze względu na ich cechy wspólne, umożliwiające wykorzystanie dotychczasowych kwalifikacji i umiejętności oraz prac, które ubezpieczony może wykonywać po przekwalifikowaniu zawodowym, o ile jest ono możliwe i konieczne, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne - art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach (por. też wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2012 roku, I UK 435/11, LEX nr 1214557).

Jak już wyżej wskazano, brak możliwości wykonywania pracy dotychczasowej nie jest wystarczający do stwierdzenia częściowej niezdolności do pracy w sytuacji, gdy jest możliwe podjęcie innej pracy w swoim zawodzie, bez przekwalifikowania lub przy pozytywnym rokowaniu co do możliwości przekwalifikowania zawodowego. Inaczej mówiąc, niezdolność do wykonywania pracy dotychczasowej jest warunkiem koniecznym ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, ale nie jest warunkiem wystarczającym, jeżeli wiek, poziom wykształcenia i predyspozycje psychofizyczne usprawiedliwiają rokowanie, że mimo upośledzenia organizmu możliwe jest podjęcie innej pracy w tym samym zawodzie albo po przekwalifikowaniu zawodowym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 30 listopada 2000 roku, II UKN 99/00, OSNAPiUS 2002 Nr 14, poz. 340, z 25 listopada 1998 roku, II UKN 326/98, OSNAPiUS 2000 nr 1, poz. 36; o emeryturach i rentach z FUS).

Należy mieć także świadomość, że osoba ubiegająca się o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy może zostać uznana za częściowo niezdolną do pracy, jeśli utraciła ona zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji „w znacznym stopniu”. Wprawdzie ustawodawca nie wyjaśnia, jak należy rozumieć znaczny stopień utraty zdolności do pracy, tym niemniej semantycznie pojęcie „w znacznym stopniu” oznacza „w stopniu większym niż połowa zwykłej zdolności do pracy”. Przy takim założeniu można przyjąć, że z art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach wynika granica ochrony ubezpieczeniowej, gdyż prawa do renty nie ma ubezpieczony, który utracił zdolność do pracy w stopniu mniejszym niż znaczny (mniejszym niż połowa zwykłej zdolności do pracy). Można zatem stwierdzić, że utrata w nieznacznym stopniu (na pewno w mniejszym niż znaczny stopień) zdolności do pracy nie uprawnia do ustalenia niezdolności do pracy (choćby częściowej) jako przesłanki prawa do renty (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 sierpnia 2015 roku, I UK 387/14, LEX nr 1814905).

Podkreślenia przy tym wymaga, że jakkolwiek ocena niezdolności do pracy w zakresie dotyczącym naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości wykonywania pracy wymaga z reguły wiadomości specjalnych, to jednak ostateczna ocena, czy ubezpieczony jest niezdolny do pracy, musi uwzględniać także inne elementy i ma charakter prawny, stanowiąc subsumcję stanu faktycznego do norm prawnych, wobec czego może jej dokonać wyłącznie sąd, a nie biegły (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2008 roku, I UK 356/07, LEX nr 490392). Niezdolność do pracy jako przesłanka prawa do renty ma bowiem znaczenie prawne, w związku z czym o tym, czy niezdolność do pracy rzeczywiście istnieje, winien decydować sąd (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 września 2009 roku, III UK 30/09, LEX nr 537018). Przy ocenie niezdolności do pracy decydujące znaczenie ma zatem - dokonywana przez sąd - ocena prawna dokonana w oparciu o okoliczności natury medycznej i okoliczności innej natury, w tym między innymi poziom kwalifikacji ubezpieczonego, możliwości zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2009 roku, II UK 106/09, LEX nr 558589).

Należy dodać, że sam fakt legitymowania się orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, nie może być utożsamiane z orzeczeniem o niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty. Niepełnosprawność nie jest odpowiednikiem niezdolności do pracy, gdyż rozumiana jest jako spowodowana naruszeniem sprawności organizmu niezdolność do wypełniania ról społecznych, co w praktyce może, ale nie musi oznaczać niezdolności do pracy (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lutego 2011 roku, II UK 269/10; wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2009 roku, I UK 233/08). Rozstrzygające znaczenie w kwestii oceny zdolności do pracy należy zatem przypisać opinii biegłych sądowych o specjalnościach adekwatnych do rodzaju schorzeń wynikających z dokumentacji lekarskiej ubezpieczonego.

Mając na względzie powyższe, powziąwszy wątpliwości co do prawidłowości oceny niezdolności ubezpieczonego do pracy dokonanej przez Sąd pierwszej instancji w oparciu o wnioski wynikające z opinii biegłego ortopedy, Sąd Apelacyjny za wskazane uznał przeprowadzenie na podstawie art. 382 k.p.c. uzupełniającego postępowania dowodowego, dopuszczając dowód z opinii biegłego sądowego - specjalisty medycyny pracy.

Biegły specjalista medycyny pracy rozpoznał u ubezpieczonego: stan po wieloodłamowym złamaniu trzony kości udowej prawej i podkrętarzowym kości lewej w 2009 roku, leczonym wielokrotnie operacyjnie zespoleniem metalowym, ze zrostem kości udowej lewej, z częściowym ubytkiem zrostu kości udowej prawej, skróceniem i szprotawością kończyny dolnej prawej, stan po złamaniu kości piętowej lewej w 2009 roku, leczonym operacyjnie z deformacją stopy, obniżeniem funkcji i wtórnymi zmianami zwyrodnieniowymi i ankylozą stawu skokowo-piętowego, początkowe zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych i stan po przebyciu złamania kości promieniowej prawej przed laty, wygojony, nadciśnienie tętnicze samoistne, okres początkowy I wg klasyfikacji ESH, stan po przebytej skutecznej ablacji z przyczyny napadowego migotania przedsionków w 2016 roku, niedoczynność tarczycy wyrównaną preparatem tyroksyny – stan po leczeniu radio-jodem z przyczyny nadczynności tarczycy, nadmierną masę ciała z hiperurykemią.

W ocenie biegłego, zmiany chorobowe powstałe w wyniku wypadku z 2009 roku nie czynią ubezpieczonego osobą niezdolną do zatrudnienia z przyczyny wypadku przy pracy doznanego 3 października 2009 roku. Ubezpieczony ma umniejszoną wydolność chodu samodzielnego, mimo braku zaników mięśniowych i niestwierdzania deficytów neurologicznych. Nie stwierdzono istotnych zmian patologicznych odnośnie ruchów w zakresie kończyn górnych, mimo przebytego przed 25 laty kości promieniowej prawej, z zachowaniem pełnej sprawności manualnej ani w zakresie kręgosłupa. Schorzenia ubezpieczonego powstałe w wyniku wypadku z 2009 roku są średniozaawansowane, stabilne, wymagają dalszej okresowej kontroli i kinezyterapii. U ubezpieczonego, wskutek upływu lat od urazu, doszło do częściowej kompensacji funkcji i adaptacji do skutków urazu. W razie zaostrzeń objawów chorobowych, może korzystać z krótkotrwałych okresów ZLA. Biegły uznał, iż ubezpieczony wykazuje ograniczenia spowodowane stanami chorobowymi powstałymi wskutek wypadku przy pracy i przeciwwskazania do pracy: długotrwałej ciężkiej fizycznej, ze znacznym obciążeniem stawów wysiłkiem statycznym i dynamicznym, w tym prac przeładunkowych i ręcznego transportu ciężkich materiałów i przedmiotów, długotrwałego pozostawania w pozycji stojącej, pracy na wysokości i przemieszczania się po schodniach i rusztowaniach, pracy terenowej wymagającej przemieszczania się na długie dystanse. Ograniczenia ubezpieczonego, będące konsekwencją wypadku przy pracy z 2009 roku, mogą stanowić istotne utrudnienie i przeciwwskazanie do: bezpośredniej fizycznej pracy w charakterze murarza, stolarza, pracownika ogólnobudowlanego. Rozpoznane u ubezpieczonego zaburzenia sprawności ruchowej i przeciwwskazania do ciężkiej pracy zarobkowej nie stanowią jednak, w ocenie biegłego, o niezdolności do prowadzenia działalności gospodarczej zakresie, w jakim ją wykonuje, tj.: organizacji, prowadzenia i utrzymywania w rejestrze firmy usług budowlanych, zatrudniania pracowników, dostarczania im narzędzi, zamawiania i przywozu materiałów budowlanych, uzyskiwania i realizacji zamówień na usługi, projektowania zakresu prac oraz kosztów, fakturowania wykonania prac, prowadzenia ewidencji i sprawozdawczości przy współudziale zatrudnionej księgowej.

Sąd Apelacyjny nie widzi podstaw, by kwestionować rzetelność i prawidłowość opinii biegłego. Nie ma podstaw do przyjęcia, iż dokonana analiza dokumentacji medycznej ubezpieczonego nie odpowiada obowiązującym w tym zakresie standardom. Opinia została oparta na starannej ocenie dokumentacji lekarskiej ubezpieczonego, biegły ocenił charakter i przebieg schorzeń wnioskodawcy oraz ich wpływ na możliwość wykonywania przez niego zatrudnienia na rynku pracy, odpowiadając na wszystkie pytania sądu postawione w tezie dowodowej. Biegły przekonująco odniósł się także do kwestii poziomu kwalifikacji ubezpieczonego, rozpatrując w ich kontekście zdolność ubezpieczonego do wykonywania zatrudnienia. Należy mieć przy tym na uwadze, że opinia biegłego jako specjalisty z zakresu medycyny pracy ma kompleksowy charakter, uwzględniając wszechstronnie wszystkich schorzenia wnioskodawcy. Należy wskazać, iż w żadnym momencie, przy ocenie zdolności ubezpieczonego do pracy, nie były brane „zdolności zarobkowe” ubezpieczonego, co ten sugerował w odpowiedzi na apelację. Przedmiotem analizy był jedynie stan jego zdrowia w kontekście jego kwalifikacji zawodowych i wykonywanego zawodu. Odnosząc się natomiast do braku osobistego badania skarżącego przez specjalistę medycyny pracy, wskazać należy, że biegły, jako ekspert, nie zgłosił konieczności wykonania badania osobistego, uznając, że dokumentacja medyczna w aktach sprawy oraz aktach ZUS jest wystarczająca do wydania opinii. Zdaniem Sądu, brak przeprowadzenia osobistego badania ubezpieczonego nie dyskwalifikuje opinii biegłego. Badanie przedmiotowe stanowi jedynie jeden z instrumentów, służący ocenie stanu zdrowia ubezpieczonego. Jak wskazano, biegły specjalista medycyny pracy, nie sygnalizował konieczności (albo chociażby zasadności) osobistego badania ubezpieczonego, w celu wydania odpowiedniej opinii.

Zasadnicze znaczenie w rozpoznawanej sprawie ma okoliczność, iż ubezpieczony nie pracuje i nigdy nie pracował w wyuczonym zawodzie. Pracą wykonywaną przez niego od wielu lat jest natomiast prowadzenie działalności gospodarczej o profilu ogólnobudowlanym, przy czym do prac fizycznych zatrudnia pracowników albo podzleca wykonanie danych czynności innym firmom. Ubezpieczony nie musiał zawiesić działalności ani razu od jej założenia, czyli od niemal dwudziestu lat. Powyższy stan rzeczy świadczy o zachowaniu przez ubezpieczonego zdolności do wykonywania pracy w zakresie, w jakim wykonuje on ją aktualnie. Jak wskazał biegły specjalista medycyny pracy, ubezpieczony prowadzi firmę ogólnobudowlaną i remontową, zatrudnia pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami, nabył doświadczenie pracownicze w tym zakresie i dokonał faktycznie samoistnego przekwalifikowania zawodowego.

Zachowanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy w opisanym zakresie sprzeciwia się długotrwałemu czy też dożywotniemu oczekiwaniu na pobieranie renty z tytułu częściowej niezdolności do wykonywania poprzedniego zatrudnienia (czyli pracy fizycznej), którego ubezpieczony nie wykonuje od lat. Ubezpieczony niejako „autoprzekwalifikował się” (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 23 października 2018 roku, I UK 272/17, LEX nr 2566534) i z powodzeniem, mimo ograniczeń wynikających ze stanu zdrowia, prowadzi działalność, z tym że dokonuje tego już w innym charakterze – sam nie pracuje fizycznie, a zatrudnia do tego inne osoby. Pojęcie kwalifikacji zawodowych nie jest ograniczone ani do dotychczasowego charakteru pracy, ani do zawodu, czy specjalizacji uzyskanej w wyniku nauki, ale należy je rozumieć szerzej, jako wynikające nie tylko z formalnego wykształcenia, lecz również z doświadczenia i praktyki zawodowej, które bez potrzeby przekwalifikowania zawodowego pozwalają podjąć pracę w innych warunkach i na innym stanowisku niż dotychczas (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 6 maja 2008 roku, I UK 359/07, OSNP 2009)17-18/234). Ustalenie zachowanej zdolności do pracy (określenie stopnia utraty zdolności do pracy) uwzględniać musi możliwość wykonywania porównywalnych pod względem poziomu posiadanych kwalifikacji określonych rodzajów prac ze względu na ich cechy wspólne, umożliwiające wykorzystanie dotychczasowych kwalifikacji i umiejętności oraz prac, które ubezpieczony może wykonywać po przekwalifikowaniu zawodowym, o ile jest ono możliwe, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne (art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych), tak Sąd Najwyższy w wyroku z 23 maja 2012 roku, I UK 435/11.

Jak już wyżej wskazano, przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu trwania spornej niezdolności do pracy uwzględnia się nie tylko rokowania co do możliwości odzyskania zdolności do pracy w drodze leczenia lub rehabilitacji (art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej), ale także celowość przekwalifikowania lub podjęcia innej pracy stosownej nie tylko do rodzaju i charakteru poprzednio wykonywanej pracy, ale ponadto z uwzględnieniem możliwości wykonywania innej pracy, do której świadczenia ubezpieczony zachował zdolność jej wykonywania lub do której wykonywania „przystosował się” według ogólnego poziomu wykształcenia, wieku i predyspozycji psychofizycznych (art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej). Podkreślić należy, że w realiach rozpoznawanej sprawy taką właśnie pracę stanowi aktualnie wykonywana przez ubezpieczonego praca w postaci prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, że ubezpieczony nabył, pracując na tym stanowisku, nowych kwalifikacji, a jego zdolność do pracy powinna być oceniana przez pryzmat nabytych w trakcie aktywności zawodowej kwalifikacji.

Podkreślić należy – na co zwrócił uwagę Sad Najwyższy w wyroku z 23 października 2018 roku w sprawie I UK 272/17 – że prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy nie ma charakteru „kompensacyjnego”, ale jest świadczeniem z ubezpieczenia społecznego przysługującym w razie wystąpienia ryzyka rentowego ubezpieczenia społecznego, tj. przysługuje tylko w razie i w okresie potwierdzonej częściowej niezdolności do pracy, która uniemożliwiała uzyskanie dochodu i środków utrzymania z powodu utraconej w istotnym stopniu zdolności do pracy. Natomiast wtedy, gdy rencista w okresie pobierania renty odzyska zdolność do pracy np. wskutek leczenia lub rehabilitacji, ale także po przekwalifikowaniu lub przystosowaniu zawodowym, w tym wskutek adaptacji do wykorzystywania zachowanej zdolności do pracy w stopniu umożliwiającym mu wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy innej odpowiedniej pracy (która może być niżej wynagradzana niż poprzednie zatrudnienie), to bez względu się na wysokość uzyskanego z tego innego tytułu dochodu nie przysługuje mu renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy, choćby pobierał takie świadczenie przez długi okres.

O zasadności dalszego przysługiwania prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy nie świadczy wieloletni okres jej pobierania przez wnioskodawcę, ale wymagany jest potwierdzony dalszy stan choćby częściowej niezdolności do pracy, wykluczający możliwość wykonywania każdego odpowiedniego zatrudnienia.

Z mającej kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy opinii biegłego z zakresu medycyny pracy wynika jednoznacznie i przekonująco, że ograniczeniami ubezpieczonego są długotrwała ciężka praca fizyczna, ze znacznym obciążeniem stawów wysiłkiem statycznym i dynamicznym, w tym prac przeładunkowych i ręcznego transportu ciężkich materiałów i przedmiotów, długotrwałego pozostawania w pozycji stojącej, pracy na wysokości i przemieszczania się po schodniach i rusztowaniach, pracy terenowej wymagającej przemieszczania się na długie dystanse. Schorzenia ubezpieczonego mogą stanowić istotne utrudnienie i przeciwwskazanie do: bezpośredniej fizycznej pracy w charakterze murarza, stolarza, pracownika ogólnobudowlanego. Tymczasem, jak już podkreślono, ubezpieczony prowadzi firmę, zatrudnia pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami, nabył doświadczenie pracownicze w tym zakresie i dokonał faktycznie samoistnego przekwalifikowania zawodowego. Mając powyższe na uwadze, nie sposób przyjąć, że ubezpieczony pozostaje nadal niezdolny do pracy.

W zakresie podstawy prawnej rozstrzygnięcia wskazać należy, że ubezpieczony wywodził swoje roszczenie z art. 57 w zw. z art. 12-13 ustawy z 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz przepisów ustawy z 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, z tytułu wypadku przy pracy przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy – dla ubezpieczonego, który stał się niezdolny do pracy wskutek wypadku przy pracy.

Niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu, przy czym niezdolność jest całkowita, gdy oznacza utratę możności wykonywania jakiejkolwiek pracy, tj. w innych warunkach niż specjalnie stworzone na stanowisku pracy odpowiednio przystosowanym do stopnia i charakteru naruszenia sprawności organizmu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2000 roku, II UKN 134/00, OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 359) i częściowa, gdy ogranicza się do utraty w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Ustawodawca odróżnia zatem dwa aspekty niezdolności do pracy, tj. ekonomiczny (obiektywne pozbawienie danej osoby możliwości zarobkowania w drodze wykonywania jakiejkolwiek pracy lub pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji) oraz biologiczny (stan organizmu dotkniętego schorzeniem naruszającym jego sprawność). Dopiero koniunkcja tych dwóch elementów pozwala na uznanie danej osoby za niezdolną do pracy. W konsekwencji nie oznacza niezdolności do pracy niemożność wykonywania zatrudnienia spowodowana innymi przyczynami niż naruszenie sprawności organizmu i odwrotnie - nie jest ową niezdolnością biologiczny stan kalectwa lub choroby nieimplikujący wskazanych wyłączeń lub ograniczeń w świadczeniu pracy (tak m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2004 roku, II UK 167/03,OSNP 2004 nr 18, poz. 320, z 14 czerwca 2005 roku, I UK 278/04, LEX nr 375618; z 18 maja 2006 r., II UK 156/05, LEX nr 1001299; z 3 grudnia 2008 roku, I UK 54/08, LEX nr 1001284; z 8 czerwca 2010 roku, II UK 399/09, LEX nr 611421 i z 24 sierpnia 2010 roku, I UK 64/10, LEX nr 653663).

O niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową lub chorobą związaną z wypadkiem przy pracy decyduje wpływ skutków tej choroby na zdolność do wykonywania pracy dotychczasowej oraz uzależniona od stanu ogólnego związanego z wiekiem lub brakiem predyspozycji psychofizycznych możliwość wykonywania innej pracy w ramach posiadanych kwalifikacji lub po przekwalifikowaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 sierpnia 2001 roku, II UKN 521/00, OSNP 2003, nr 10, poz. 260). O częściowej niezdolności do pracy nie decyduje sam fakt występowania schorzeń, lecz ocena, czy i w jakim zakresie wpływają one na utratę zdolności do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami (por. wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2000 roku, sygn. akt II UKN 113/00, OSNAPiUS 2002 nr 14, poz. 343).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że S. S. nie jest osobą niezdolną do pracy z tytułu wypadku przy pracy, a wobec tego nie ma podstaw do przyznania mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.

W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie ubezpieczonego, o czym orzekł w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W punkcie drugim sentencji wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od S. S. na rzecz organu rentowego kwotę 120 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, działając w tym zakresie na podstawie art. 98 § 1, 1 1 , i 3, art. 99, art. 108 §1 zd. 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W punkcie trzecim sentencji wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od S. S. na rzecz organu rentowego kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, działając w tym zakresie na podstawie art. 98 § 1, 1 1 , i 3, art. 99, art. 108 §1 zd. 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

SSA Daria Stanek