III AUa 1435/12

Wygrał powód
Sąd Apelacyjny w Poznaniu — III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
SA25 kwietnia 2013·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uwzględnił apelację spółki Grupa (...) od wyroku Sądu Okręgowego, którym oddalono odwołanie od decyzji ZUS. ZUS uznał, że D.W. podlegał ubezpieczeniom społecznym jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia i ustalił podstawy wymiaru składek. Sąd II instancji zmienił wyrok oraz decyzję i stwierdził, że D.W. nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako zleceniobiorca, a wskazane kwoty nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne. Kluczowe było zakwalifikowanie umowy z 24 czerwca 2011 r. jako umowy o dzieło, a nie zlecenia. Przedmiotem umowy było wykonanie konkretnych prac remontowo-budowlanych związanych z drenażem, prowadzących do sprawdzalnego rezultatu. Sąd uznał, że strony określiły dzieło wystarczająco dokładnie, a wykonanie zostało odebrane i wynagrodzenie wypłacone. Zakwestionował ustalenia Sądu I instancji, w tym błędne utożsamienie odbioru dzieła z rękojmią oraz odmowę wiarygodności zeznaniom prezesa spółki. Podkreślił różnicę między umową o dzieło (rezultat) a umową zlecenia i świadczenia usług (staranne działanie). Drobne roboty budowlane mogą być kwalifikowane jako umowa o dzieło. Rozstrzygnięcie objęło także zwrot kosztów procesu na rzecz spółki.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Kwalifikacja umowy jako umowy o dzieło albo umowy zlecenia/świadczenia usług
  • ·Objecie ubezpieczeniami społecznymi osoby wykonującej umowę cywilnoprawną
  • ·Ustalenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne
  • ·Znaczenie określenia rezultatu, odbioru dzieła i rękojmi dla umowy o dzieło
  • ·Kwalifikacja drobnych robót budowlanych jako umowy o dzieło
  • ·Ocena dowodów i uzasadnienia wyroku w zakresie art. 328 k.p.c.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.

Sygn. akt III AUa 1435/12

Dnia 25 kwietnia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Dorota Goss-Kokot (spr.)

Sędziowie:

SSA Maria Michalska-Goźdź

SSA Marta Sawińska

Protokolant:

inspektor ds. biurowości Krystyna Kałużna

po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. w Poznaniu

sprawy z odwołania Grupy (...) Sp. z o.o. z siedzibą w J.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

przy udziale zainteresowanego D. W.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek

na skutek apelacji Grupy (...) Sp. z o.o. z siedzibą w J.

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 14 września 2012 r. sygn. akt VII U 952/12

1. zmienia zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję i stwierdza, że D. W. nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek Grupy (...) Sp. z o.o. z siedzibą w J. a wobec tego kwota 3.550 zł nie stanowi podstawy wymiaru składki D. W. w czerwcu 2011r. na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, natomiast kwota 3.150,27 zł nie stanowi podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne;

2. zasądza od pozwanego na rzecz odwołującej Spółki kwotę 210 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. decyzją z 21 maja 2012 roku, nr (...), na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 79 ust. 1, art. 81 ust. 1, 5 i 6, art. 82 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 58, art. 734-751, art. 627-646 ustawy z 23 kwietnia 1964 roku kodeks cywilny, stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, wypadkowe i zdrowotne D. W. podlegającego ubezpieczeniom jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) sp. z o.o., w czerwcu 2011 roku wynosi 3.550 zł. natomiast w lipcu 2011 roku 0 zł.

Odwołanie od decyzji wniosła (...) sp. z o.o., zarzucając błędne przyjęcie przez organ rentowy, iż umowy o dzieło zawierane przez nią z D. W. mają charakter umów zlecenia i należy stosować do nich przepisy art. 734- 751 k.c.

Odwołująca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez uznanie, że zakwestionowane przez organ rentowy umowy były umowami o dzieło oraz zasądzenie od ZUS na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych w stawce wyższej niż minimalna.

Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze wyrokiem z 14 września 2012 roku, w sprawie VII U. 952/12 oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

24 czerwca 2011 roku odwołująca Grupa (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. zawarła z D. W. umowę zatytułowaną „umowa o dzieło". Termin wykonania umowy ustalono na 6 lipca 2011 roku (początkowo 30 czerwca 2011 roku). W ramach umowy zainteresowany zobowiązał się wykonać korytowanie pod opaskę budynku 33 mb x 0,75 m x 0,5 m, odkopanie sączków drenażowych 5 sztuk, odkopanie rur ciągów drenarskich 23 mb, udrożnienie studzienek i rur drenażowych, uzupełnienie żwiru w sączkach. Wynagrodzenie zostało ustalone na 3,550 zł. brutto. W pkt 2 umowy wskazano, iż wypłata wynagrodzenia nastąpi na podstawie rachunku wystawionego przez wykonawcę po stwierdzeniu wykonania dzieła w ustalonym terminie. 30 czerwca 2011 roku D. W. przedstawił rachunek nr (...) i tego dnia otrzymał ustaloną kwotę. Prace budowlane powierzone zainteresowanemu były wykonywane w celu realizacji zaleceń inspektora budowlanego. Wykonanie kolejnej ze zleconych prac było uzależnione od zakończenia poprzedniego etapu. Zainteresowany pracował za pomocą własnych narzędzi używając żwiru dostarczonego przez odwołującą.

W dniu 21 maja 2012r. organ rentowy wydał zaskarżoną decyzję.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, iż czynności realizowane przez zainteresowanego odpowiadały kodeksowemu modelowi umowy zlecenia.

Apelację od całości wyroku wniosła odwołująca, domagając się jego zmiany i orzeczenia, że umowy zawierane pomiędzy spółką Grupa (...) sp. z o. o. a D. W. były umowami o dzieło, zasądzenia od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. na rzecz Grupy (...) sp. z o.o. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych oraz zasądzenia od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. na rzecz Grupy (...) Sp. z o.o. kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I pierwszej instancji, w tym orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego.

Apelujący podniósł zarzuty:

- sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającej na bezpodstawnym przyjęciu, że umowy o dzieło zawierane między spółką Grupa (...) a D. W. mają charakter umów zlecenia,

- sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającej na bezpodstawnym przyjęciu, że B. B. - prezes odwołującej nie dokonała odbioru dzieła, gdy tymczasem zainteresowany D. W. oraz świadek B. B. zgodnie zeznali, że Pani B. B. dokonywała odbioru dzieła wykonanego przez zainteresowanego,

- naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 734 - 751 k.c. w sytuacji, gdy przepisy te nie mają zastosowania w przedmiotowej sprawie,

- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, w szczególności ograniczenie się do przytoczenia treści pism procesowych składanych w niniejszej sprawie przez strony, co w konsekwencji uniemożliwia faktyczną kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie.

Zasadniczo wszystkie podniesione w apelacji zarzuty okazały się uzasadnione. Zaznaczyć jednak należy, że jakkolwiek zarzutem apelacji może być każda wada orzeczenia dotycząca zarówno obrazy prawa materialnego, jak i procesowego, to zarzut naruszenia prawa materialnego może być skutecznie podniesiony, tylko w sytuacji niekwestionowania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie zachodzi natomiast obraza prawa materialnego, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę.

Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny dostrzegł pewne uchybienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w części dotyczącej oceny przeprowadzonych przez Sąd I instancji dowodów, nie są one jednak tego rodzaju, że uniemożliwiają, jak podniosła odwołująca, kontrolę orzeczenia. Sąd I instancji odmawiając w części wiarygodności dowodowi z zeznań świadka B. B., winien był jednoznacznie wskazać w jakim zakresie dowód ten nie stanowił podstawy dla ustaleń faktycznych oraz z jakich przyczyn.

W ocenie Sądu Apelacyjnego zeznania w/w świadka – prezes zarządu w odwołującej spółce są w pełni wiarygodne.

Świadek w sposób przekonujący wyjaśniła rozbieżność w oznaczeniu terminu zapłaty wynagrodzenia D. W., widniejącym na umowie o dzieło - 30 czerwca 2011 roku i tym wskazanym przez nią, tj. 6 lipca 2011 roku, podając, iż został przesunięty.

Zainteresowany potwierdził, że prace wykonał do 6 lipca 2011 roku i wówczas nastąpił odbiór dzieła. Okoliczność, iż zainteresowany przedstawił rachunek za dzieło przed 6 lipca 2011 roku nie wyklucza ustalenia, iż zapłata nastąpiła wraz z odbiorem dzieła.

Odbiór dzieła potwierdzili wszyscy zeznający w sprawie świadkowie. Sąd Okręgowy dokonał jednak przeciwnego ustalenia, wbrew dowodom z zeznań świadków, błędnie utożsamiając odbiór dzieła z rękojmią i bezpodstawnie przyjmując, że zainteresowany otrzymałby wynagrodzenie niezależnie od rezultatu swoich działań.

Reasumując, zgromadzone w postępowaniu przed Sądem Okręgowym dowody dają podstawy do przyjęcia, że termin zakończenia dzieła, które zainteresowany wykonywał bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony spółki, został przesunięty do 6 lipca 2011 roku, wówczas nastąpił jego odbiór i D. W. otrzymał wynagrodzenie.

Powyższe ustalenia oraz przede wszystkim przedmiot umowy określony w kwestionowanej przez organ rentowy umowie z 24 czerwca 2011 roku pozwalają w ocenie Sądu II instancji na przyjęcie, że stanowi ona umowę o dzieło.

Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z treścią art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa taka jest bez wątpienia umową rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Z kolei umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu.

Wobec różnych cech charakterystycznych wykonywania zatrudnienia na podstawie umowy o pracę i umów cywilnoprawnych, dla oceny rodzaju stosunku prawnego decydujące jest ustalenie, które z tych cech mają charakter przeważający.

Od umowy zlecenia umowę o dzieło odróżnia konieczność jej sfinalizowania w każdym wypadku konkretnym i sprawdzalnym rezultatem. Obowiązek osobistego wykonania dzieła przez przyjmującego zamówienie będzie miał w odniesieniu do umowy o dzieło mniejsze znaczenie, jeżeli rezultat końcowy zostanie osiągnięty. W wypadku umowy zlecenia rezultat nie jest elementem koniecznym, występuje natomiast jako zasada obowiązek osobistego spełnienia świadczenia przez zleceniobiorcę, z uwagi na osobiste zaufanie między stronami. Dodatkowo należy wskazać, że inaczej niż w ramach umowy o dzieło, dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności i mimo tego nie osiągnięcie przezeń zamierzonego skutku nie może stanowić przypadku niewykonania zobowiązania.

Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy najistotniejszym elementem umowy o dzieło jest jej rezultat. Słuszna jest również uwaga o tym, że mające powstać dzieło nie może być oznaczone w sposób zbyt ogólny; rezultat winien być określony z góry, dokładnie i według obiektywnie sprawdzalnych cech.

Ocena okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, w tym określenia przedmiotu umowy, dokonana przez Sąd I instancji nie zasługuje jednak na akceptację.

Zainteresowany miał wykonać konkretne prace remontowo – budowlane, które odwołująca powierzyła mu w związku z realizacją zaleceń inspektora budowlanego. Odwołująca oczekiwała określonego rezultatu od odwołującego – doprowadzenia instalacji odprowadzającej wodę deszczową spływającą z rur dachowych, do stanu właściwego funkcjonowania. Apelująca nie oczekiwała zatem, opierając się na zaufaniu do zainteresowanego, że będzie on wykonywał pracę z największą starannością, ale tego, że udrożni instalację odpływową, tak by podczas opadów deszczu woda znajdowała ujście. Składające się na efekt końcowy prace zostały szczegółowo wymienione w umowie w celu ustalenia wynagrodzenia zainteresowanego. Przyjąć zatem należy, że przedmiot umowy został określony bardzo dokładnie, a w okolicznościach niniejszej sprawy – biorąc pod uwagę oczekiwania odwołującej – wystarczającym byłoby wskazanie w umowie, że jej przedmiotem jest usprawnienie instalacji odpływowej wody deszczowej.

Ponadto tak oznaczony rezultat można poddać testowi na istnienie wad, co jest jedną z cech charakterystycznych umowy o dzieło.

Zeznania B. B. w których wskazała, iż efekt pracy zainteresowanego nie był widoczny od razu, odnieść należy właśnie do możliwości poddania dzieła testowi na jego ewentualne wady, a nie jak błędnie uczynił to Sąd I instancji ocenić w kontekście istnienia dzieła w ogóle i możliwości jego odbioru. Specyfika prac wykonanych przez zainteresowanego spowodowała, iż o ile odbiór następował w dzień bez opadów, nie było możliwości ostatecznego sprawdzenia jakości wykonanego dzieła, co nie wyłącza jednak dochodzenia przez zamawiającego praw z rękojmi, w przypadku gdyby wady ujawniły się w okresie późniejszym.

Ponadto dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia zwrócić należało uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię.

Umowa o dzieło uregulowana została w kodeksie cywilnym w art. od 627 do 646, następne w kolejności, w art. od 647 do 658, znajdują się przepisy dotyczące umowy o roboty budowlane. W doktrynie przyjmuje się, że umowa o roboty budowlane stanowi umowę pochodną od umowy o dzieło, od której wyodrębniła się w procesie swojego rozwoju historycznego jako osobna umowa nazwana; w szczególności zważywszy na odesłanie zawarte w art. 656 § 1 k.c. W literaturze przedmiotem sporu są: po pierwsze charakter wzajemnej relacji obu umów, a po drugie jej konsekwencje na polu wykładni przepisów odnoszących się do tych umów. Rozgraniczenie obu umów wymaga w praktyce uwzględnienia wielu kryteriów. W konsekwencji w odniesieniu do umów mających za przedmiot wykonanie usług o budowlanym charakterze jako umowy o dzieło należy kwalifikować umowy dotyczące prac w mniejszym rozmiarze, czyli drobniejsze usługi rzemieślników budowlanych, takie jak: budowa garażu, remonty i przebudowy części pojedynczego lokalu itp. (Tomasz Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz, Tom III. Zobowiązania – część szczególna, z odwołaniem do J. Strzępka, System prawa prywatnego, t. 7, 2001, s. 295; A. Karnicka-Kawczyńska, Umowa o roboty budowlane, Pr. Sp. 1999, nr 7-8, s. 56).

Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Gdański w wyroku z 20 marca 2012 roku, w sprawie I ACa. 1564/11, uznając, iż kryterium odróżnienia umowy o roboty budowlane od umowy o dzieło nie jest oznaczenie stron umowy (inwestor - wykonawca, czy wykonawca - podwykonawca), lecz rozmiar przedsięwzięcia, zastosowanie dokumentacji projektowej, przekazanie terenu budowy (lub jego wyodrębnionej części).

W niniejszej sprawie zatem, jako znajdujące zastosowanie wprost, a nie poprzez odesłanie z art. 656 § 1 k.c., przyjąć należało przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło, tj. przepisy księgi trzeciej tytułu XV. Sporna umowa odpowiada kodeksowemu wzorcowi umowy o dzieło: jako jej przedmiot strony oznaczyły ściśle określony rezultat, który zainteresowany zobowiązał się osiągnąć. Wykonane przez niego dzieło zostało odebrane, zamawiająca - (...) sp. z o.o., -zapłaciła zainteresowanemu wynagrodzenie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie przepisu art.386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i orzekł jak w punkcie 1.

Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie 2 wyroku znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 98 i art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 1, § 13 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu a także art. 36 ustawy z 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

SSA Marta Sawińska SSA Dorota Goss-Kokot SSA Maria Michalska-Goźdź