Sygn. akt III AUa 1476/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 listopada 2025r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Daria Stanek
po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2025r. na posiedzeniu niejawnym
sprawy L. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.
o prawo do renty socjalnej
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.
od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu, IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia27 sierpnia 2025r., sygn. akt IV U 31/25
Oddala apelację.
SSA Daria Stanek
Sygn. akt III AUa 1476/25
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Elblągu, IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt IV U 31/25 zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do renty socjalnej od dnia 1, października 2024r. do 30 września 2029r., stwierdzając odpowiedzialność organu rentowego za nie ustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu I instancji:
L. S. ur. dnia (...), w dniu (...) ukończyła 18. rok życia. Do dnia 31 sierpnia 2024r. kontynuowała ona naukę w I Liceum w (...) w W.. Skarżąca nigdy nie podejmowała zatrudnienia.
W ostatnich latach skarżąca była diagnozowana i leczona z powodu występujących u niej objawów i dolegliwości, głównie ze strony układu ruchu oraz krążenia. Na podstawie przeprowadzonych badań genetycznych rozpoznano u niej hemochromatozę dziedziczną oraz wywołany stresem miopatyczny niedobór enzymu palmitoilotransferazy karnitynowej. Wykryte zmiany genetyczne tłumaczą występujące u skarżącej objawy kliniczne w postaci między innymi nadruchliwości w stawach, objawy bólowe i skurcze mięśni, uogólnioną męczliwość zespół Raynauda, krótkowzroczność, migrenę z aurą, inne zaburzenia wydzielania wewnętrznego trzustki oraz tachykardię. Ubezpieczona wymaga dalszej, wielodyscyplinarnej diagnostyki klinicznej w poradniach gastroenterologicznej, ortopedycznej, endokrynologicznej, neurologicznej, rehabilitacyjnej, chorób metabolicznych i genetyki.
Orzeczeniem Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w D. z dnia 23 maja 2024r. skarżąca została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, z przyczyną niepełnosprawności 05-R, na okres do 31 maja 2025r., z zaznaczeniem, że nie da się ustalić od kiedy istnieje niepełnosprawność, zaś ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 23 kwietnia 2024r.
Ubezpieczona mieszka wraz z rodzicami i młodszą siostrą. W domu porusza się przy pomocy kul łokciowych, poza domem korzysta z wózka inwalidzkiego, przy czym z domu wychodzi jedynie w towarzystwie osób trzecich, gdyż nie jest w stanie samodzielnie się odpychać na dłuższych dystansach. Czas skarżąca spędza głównie w domu, w czynnościach samoobsługowych jest samodzielna, jednak z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia w okresie ostatniego 2,5 roku okresie, nie pomaga już w czynnościach domowych takich jak porządki, przygotowywanie posiłków, czy pranie. Jej funkcjonowanie w domu jest dodatkowo utrudnione po aplikacjach kwasu hialuronowego w stawy kolanowe. Wówczas wymaga dodatkowej pomocy osób bliskich między innymi przy ubieraniu się.
Wnioskiem z dnia 18 października 2024r. ubezpieczona wystąpiła o ustalenie uprawnień do renty socjalnej.
W orzeczeniu z dnia 14 listopada 2024r. lekarz orzecznik ZUS rozpoznał u ubezpieczonej wrodzoną nadmierną wiotkość stawów, chorobę Ehlersa-Danlosa oraz dysautonomię i nie stwierdził u wnioskodawczyni całkowitej niezdolności do pracy. Jak wskazał w uzasadnieniu orzeczenia, skarżąca posiada wykształcenie średnie ogólnokształcące i może wykonywać prace lekkie z przewagą wysiłku umysłowego, w ograniczonym czasie pracy.
Na skutek sprzeciwu skarżącej do powyższego orzeczenia sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania przez Komisję Lekarską ZUS, która zaocznym orzeczeniem z dnia 25 listopada 2024r., dokonując tożsamego rozpoznania, podtrzymała orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o braku podstaw do stwierdzenia niezdolności do wykonywania przez skarżącą jakiejkolwiek pracy.
W oparciu o powyższe orzeczenie pozwany wydał zaskarżoną decyzję z dnia 27 listopada 2024r., którą odmówił skarżącej prawa do świadczenia.
Skarżąca jest całkowicie niezdolna do pracy, okresowo do dnia 30 września 2029r., a niezdolność pozostaje w związku z naruszeniem sprawności organizmu powstałym w okresie od dnia 27 września 2005r. do dnia 31 sierpnia 2024r.
Odwołanie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003r. o rencie socjalnej (t.j. Dz.U. z 2023r., poz. 2194 – brzmienie w dacie wydania zaskarżonej decyzji) prawo do renty socjalnej przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało przed ukończeniem 18. roku życia, w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej – przed ukończeniem 25. roku życia albo w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej. Ustalenia całkowitej niezdolności do pracy i jej stopnia – w myśl art. 5 ustawy o rencie socjalnej – dokonuje się na zasadach i w trybie określonym w ustawie emerytalnej. Zgodnie z art. 15 pkt 1 ustawy o rencie socjalnej w sprawach nieuregulowanych stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (obecnie Dz.U. z 2024r., poz. 1631 ze zmianami; dalej: ustawa emerytalna), w tym regulacje zawarte w art. 12 ust. 2 ustawy emerytalnej, który zawiera definicję całkowitej niezdolności do pracy.
Dokonując analizy pojęcia „całkowita niezdolność do pracy” należy brać pod uwagę zarówno kryterium biologiczne (stan organizmu dotkniętego schorzeniami naruszającymi jego sprawność w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do jakiejkolwiek pracy), jak i ekonomiczne (całkowita utrata zdolności do zarobkowania wykonywaniem jakiejkolwiek pracy). Osobą całkowicie niezdolną do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 2 ustawy emerytalnej jest więc osoba, która spełniła obydwa te kryteria, a więc jest dotknięta upośledzeniem zarówno biologicznym, jak i ekonomicznym. W orzecznictwie przyjmuje się również, że decydującą dla stwierdzenia niezdolności do pracy jest utrata możliwości wykonywania pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu przy braku rokowania odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Gdy więc biologiczny stan kalectwa lub choroba, nie powodują naruszenia sprawności organizmu w stopniu mającym wpływ na zdolność do pracy dotychczas wykonywanej lub innej mieszczącej się w ramach posiadanych lub możliwych do uzyskania kwalifikacji, to brak prawa do tego świadczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 sierpnia 2003r., II UK 11/03, LEX nr 585793; z dnia 5 lipca 2005r., I UK 222/04, LEX nr 989232).
Nie ma podstaw do przyznania renty socjalnej osobie, która z medycznego punktu widzenia nie jest całkowicie niezdolna do pracy, choćby nie miała możliwości jej podjęcia z innych przyczyn (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2006r., II UK 98/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 77). Prawdą jest, że w myśl art. 12 ust. 2 ustawy emerytalnej całkowita niezdolność do pracy polega na utracie zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Od wskazanej wyżej zasady przewidziany został wyjątek. Zgodnie bowiem z art. 13 ust. 4 ustawy emerytalnej, zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (zob. ustawa z dnia 27 sierpnia 1997r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych; obecnie Dz.U. z 2025r., poz. 913) nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy. Oznacza to, że możliwość uznania całkowitej niezdolności do pracy jest wykluczona przy zachowaniu choćby ograniczonej zdolności do pracy, ale w tzw. normalnych (otwartych) warunkach pracy. Konieczność odniesienia się do normalnych (typowych) warunków pracy można uznać za pogląd utrwalony w piśmiennictwie. Przesłanka niezdolności do jakiejkolwiek pracy odnosi się do każdego zatrudnienia w innych warunkach niż specjalnie stworzone na stanowiskach pracy odpowiednio przystosowanych do stopnia i charakteru naruszenia sprawności organizmu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000r., II UKN 134/00, OSNAPiUS 2002, Nr 15, poz. 369; z dnia 3 kwietnia 2003r., II UK 206/02, M.P.Pr. - wkł. 2004 Nr 3, poz. 13; z dnia 7 października 2003r., II UK 79/03, OSNP 2004 Nr 13, poz. 234; z dnia 13 października 2009r., II UK 106/09, LEX nr 558589; z dnia 4 lipca 2013r., II UK 403/12, LEX nr 1350309).
W świetle powyższego w sprawie w sprawie koniecznym było ustalenie, czy skarżąca jest osobą całkowicie niezdolną do pracy w rozumieniu ww. przepisów, a jeżeli tak, to czy niezdolność ta pozostaje w związku z naruszeniem sprawności organizmu wnioskodawczyni powstałym w okresie od jej urodzenia do czasu zakończenia edukacji. Dlatego też postępowanie dowodowe ograniczono do tej kwestii.
Wobec konieczności posiadania wiadomości specjalistycznych do rozstrzygnięcia niniejszego sporu Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych neurologa oraz ortopedy oraz biegłego specjalisty medycyny pracy.
Biegli z zakresu neurologii i ortopedii nie znaleźli podstaw do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy ubezpieczonej.
Z opinii biegłego neurologa W. N. wynikało, że w przeprowadzonym badaniu biegły ten nie stwierdził istotnych dla sprawności ubezpieczonej, trwałych odchyleń od stanu prawidłowego, a takie same wnioski wynikają również z innych ocen neurologicznych, których opisy dostępne są w aktach sprawy – epikryza wypisowa z oddziału neurologii oraz rehabilitacji. Biegły podkreślił, że ubezpieczona nie przedstawiła dokumentacji potwierdzającej systematyczne, aktywne leczenie neurologiczne. Była zaledwie raz hospitalizowana w oddziale neurologii z powodu bólów głowy i wówczas nie stwierdzono odchyleń w badaniu neurologicznym. Również w przedstawionych badaniach głowy metodą rezonansu magnetycznego z 2023r. nie stwierdzono odchyleń od stanu prawidłowego.
Biegły ortopeda R. P. w złożonej opinii zawarł rozpoznanie: genetycznie uwarunkowana wiotkość stawów z przewlekłym zespołem bólowym; zaburzenia genetyczne – wywołany stresem miopatyczny niedobór enzymu palmitoilotransferazy karnitynowej powodujący dysfunkcje wieloukładowe. Jak wskazał ww. biegły, z badania oraz dokumentacji medycznej nie wynika, by schorzenia narządu ruchu powodowały całkowitą niezdolność do pracy. U skarżącej w badaniu genetycznym rozpoznano powodujący zaburzenia wpływające między innymi na wiotkość stawów i więzadeł w zakresie narządu ruchu i mogące powodować wieloukładowe zaburzenia funkcji. Dlatego też, zdaniem biegłego, właściwy do oceny stanu ubezpieczonej jest biegły z zakresu genetyki klinicznej.
Z uwagi na szacowany dwuletni okres oczekiwania na opinie biegłego z zakresu genetyki klinicznej, Sąd zlecił biegłemu specjaliście medycyny pracy P. R. (1) wydanie opinii bez oczekiwania na opinię biegłego z zakresu genetyki.
Z opinii tego biegłego wynikało, że holistyczny stan zdrowia ubezpieczonej w dacie wydania spornej decyzji świadczył o tym, że ubezpieczona była całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu powstałego w trakcie nauki.
Jak wskazał biegły w uzasadnieniu opinii, zarówno w dokumentacji medycznej, jak i w opiniach wydanych przez lekarzy orzeczników oraz powołanych wcześniej biegłych sądowych opisuje się znaczne ograniczenie ruchomości skarżącej (porusza się przy pomocy balkonika lub wózka inwalidzkiego, nie jest w stanie przyjąć pozycji pionowej ze względu na zaburzenia w układzie autonomicznym wegetatywnym i częste omdlenia grożące poważnymi urazami). Obserwowano u skarżącej drżenie kończyn dolnych przy staniu, chwiejność, brak stabilizacji kolan. Ponadto kręgosłup z wygładzonymi krzywiznami, nadmierna mobilność we wszystkich odcinkach i płaszczyznach, napięcie mięśni przykręgosłupowych symetryczne, nieco obniżone, zwiększona mobilność boczna rzepki. Również badania obrazowe opisują istotne odchylenia w stawach oraz w odcinku szyjnym kręgosłupa. Jednocześnie biegły miał na uwadze, że opiniujący w sprawie biegli neurolog i ortopeda nie uznali skarżącej całkowicie niezdolną do pracy. Biegły zgodził się, że występujący stopień naruszenia sprawności organizmu w tych dwóch rodzajach schorzeń ocenianych osobno nie jest na tyle nasilony by z powodu schorzeń tego rodzaju skarżąca była całkowicie niezdolna do pracy. Niemniej w ocenie biegłego, mając na uwadze, że genetyczne schorzenie skarżącej ma charakter holistyczny, wieloukładowy, to całościowy stopień naruszenia sprawności organizmu nie powinien być oceniany fragmentarycznie, z podziałem na poszczególne specjalizacje lekarskie, lecz powinien być oceniany holistycznie, przy uwzględnieniu wszystkich rodzajów występujących u skarżącej dolegliwości, objawów i ograniczeń. Biegły ponownie wskazał, że opisywany przez lekarzy orzeczników oraz biegłych sądowych stopień naruszenia sprawności organizmu skarżącej jest kompatybilny i wręcz tożsamy z tym opisywanym przez kilka ostatnich lat w dokumentacji medycznej. Badania dodatkowe z ostatnich lat wykazują zaś istotne zmiany, nieprawidłowości i znaczne odchylenia od stanu prawidłowego. Jednak opisywany przez lekarzy orzeczników stan naruszenia sprawności organizmu skarżącej nie odzwierciedlał zaburzeń czynnościowych, funkcjonalnych, w tym mobilnych skarżącej w życiu codziennym i wielogodzinnej pracy zawodowej, jak również możliwości dotarcia do tej pracy i wykonywania czynności służbowych przez co najmniej 7 godzin dziennie, na otwartym rynku pracy. Dlatego też biegły nie podzielił interpretacji i oceny dokonanej przez organ rentowy w zakresie stopnia naruszenia sprawności organizmu skarżącej, w kontekście możliwości wykonywania przez nią jakiejkolwiek pracy, choćby lekkiej, siedzącej – na otwartym rynku pracy. Z uwagi zaś na złożone, wieloczynnikowe podłoże występujących u skarżącej dolegliwości, w tym uwarunkowanie genetyczne, skarżąca nie rokuje trwałego ustąpienia dolegliwości. Biegły zaznaczył, że zgodnie z aktualną wiedzą medyczną brak jest skutecznej, trwałej terapii. W konsekwencji biegły specjalista medycyny pracy uznał, że ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy w związku z naruszeniem sprawności organizmu powstałym przed ukończeniem przez nią nauki, a niezdolność tą należy orzec na okres 5 lat licząc od wniosku.
Zastrzeżenia do powyższej opinii wywiódł pozwany organ rentowy, który zarzucił, że w zapisie opinii brakuje chronologii, wniosek biegłego o istnieniu u skarżącej całkowitej niezdolności do pracy nie został przez biegłego w jakikolwiek sposób uzasadniony. Jednocześnie pozwany wskazał, że opinie biegłych z zakresu neurologii i ortopedii są zgodne ze stanowiskiem organu rentowego. W świetle powyższego pozwany wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego specjalisty medycyny pracy w nowej osobie.
Sąd nie podzielił zastrzeżeń organu rentowego.
W świetle całokształtu materiału dowodowego zebranego w toku postępowania, Sąd nie miał wątpliwości, że ubezpieczona spełniła przesłankę całkowitej niezdolności do pracy, a niezdolność ta pozostaje w związku z naruszeniem sprawności jej organizmu powstałym przed ukończeniem przez ubezpieczoną procesu edukacji. Faktem jest, że opiniujący w pierwszej kolejności biegli z zakresu ortopedii i neurologii nie uznali skarżącej całkowicie niezdolną do pracy. Podkreślenia jednak wymaga, że biegli ci opiniowali wyłącznie w zakresie swoich wąskich specjalizacji. Jednocześnie biegły ortopeda wskazał na zasadność oceny stanu zdrowia skarżącej przez biegłego z zakresu genetyki. Jak zaś wskazał biegły specjalista medycyny pracy, który nie kwestionował ustaleń dokonanych w jednostkowych opiniach ww. biegłych, ze względy na charakter rozpoznanych u skarżącej schorzeń, ich genetyczne podłoże oraz wielopłaszczyznowość, oceny stanu skarżącej należy dokonywać holistycznie, z uwzględnieniem wszystkich występujących u skarżącej objawów, ograniczeń i dolegliwości. Dopiero takie spojrzenie pozwala na rzetelną ocenę stanu skarżącej w kontekście możliwości świadczenia przez nią pracy.
Wbrew twierdzeniom pozwanego opinia biegłego specjalisty medycyny pracy zawierała merytoryczne uzasadnienie przyjętych przez biegłego wniosków. W szczególności zaś biegły rzeczowo wyjaśnił z jakich względów ubezpieczona nie jest zdolna do pracy na tzw. otwartym rynku pracy. Z jego opinii wynikało wprost, że już z samej dokumentacji z przebiegu leczenia wnioskodawczyni w ostatnich kilku latach wynika, że występowały u niej znaczne nieprawidłowości, które w sposób znaczny naruszały sprawność jej organizmu. Jak podkreślał biegły, dane z dokumentacji korelują z wynikami badań przedmiotowych przeprowadzonych przez lekarzy orzeczników oraz pozostałych biegły, odmienna pozostała jednak kwalifikacja stwierdzonych nieprawidłowości, którą biegły uznał za błędną, gdyż nie uwzględniała ona przełożenia tych nieprawidłowości na faktyczną możliwość wykonywania przez ubezpieczoną obowiązków zawodowych w ramach zatrudnienia na otwartym rynku pracy. zważyć w tym miejscu należy, że uzasadnienie ustaleń orzeczniczych lekarza orzecznika było wyjątkowo lakoniczne, zaś komisja lekarska opiniowała zaocznie, przytaczając jedynie ustalenia lekarza orzecznika.
W ocenie Sądu opinia biegłego specjalisty medycyny pracy zawierała wnikliwą ocenę wszystkich danych dotyczących przebiegu rozpoznanych u skarżącej schorzeń. Wioski opinii korelują z zeznaniami ubezpieczonej, w których opisała ona sposób jej codziennego funkcjonowania, w szczególności zaś liczne ograniczenia wynikające z jej niepełnosprawności.
W świetle powyższego, zgłoszone przez pozwanego zastrzeżenia nie zasługiwały na uwzględnienie, gdyż w żaden sposób nie mogły zdyskwalifikować ww. opinii oraz zawartych w niej wniosków. W tej sytuacji Sąd przyjął ustalenia biegłego za prawidłowe i oparte o wszechstronną ocenę schorzeń skarżącej w odniesieniu do jej możliwości świadczenia pracy. Skoro zaś Sąd uzyskał od biegłego wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego orzekania, nie było już potrzeby powoływania innego biegłego tej specjalizacji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1999r., II UKN 96/99, OSNAPiUS 2000 nr 23, poz. 869; z dnia 6 marca 1997r., II UKN 23/97, OSNAPiUS 1997 nr 23, poz. 476; z dnia 21 maja 1997r., II UKN 131/97, OSNAPiUS 1998 nr 3, poz. 100; z dnia 18 września 1997r., II UKN 260/97, OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 408). Potrzeba uzupełniania opinii, bądź powołania innego biegłego powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii. Zważyć należy, iż dowód z opinii biegłego jak i instytutu ma szczególny charakter. Wyraża się on w tym, że korzysta się z niego w wypadkach wymagających wiedzy specjalnej. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z kolejnych biegłych, gdy opinia złożona w sprawie zawiera istotne braki, względnie też, gdy nie wyjaśnia wszystkich istotnych okoliczności, a taka sytuacja, zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie zaistniała. Z tych też względów Sąd, na zasadzie art. 235 2§ 1 pkt 2 i 5 kpc pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego specjalisty medycyny pracy w nowej osobie.
Mając zaś na uwadze korzystaną dla ubezpieczonej opinię biegłego P. R., która w ocenie Sądu stanowiła wystarczającą podstawę do wyrokowania w niniejszej sprawie, Sąd pominął wniosek ubezpieczonej o dopuszczenie dowodu z zeznań zawnioskowanego przez nią świadka, stosownie do art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc.
W konsekwencji Sąd, na podstawie art. 477 14 § 2 kpc, zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do renty socjalnej od dnia 1 października 2024r. do dnia 30 września 2029r. (pkt I. wyroku). Odnośnie przyjętej przez Sąd daty początkowej prawa do świadczenia wskazać trzeba, że w ocenie Sądu zachodziły podstawy by prawo to przyznać już od pierwszego dnia miesiąca, w którym złożono wniosek o świadczenie. Ze złożonego wraz z wnioskiem o rentę socjalną zaświadczenia o stanie zdrowia OL-9 z dnia 26 września 2024r. nie wynika, żeby to dopiero w dacie wystawienia tego zaświadczenia nastąpiło pogorszenie w stanie ubezpieczonej. Ponadto z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (w którym we wskazaniach dotyczących odpowiedniego zatrudnienia wskazano na zakład pracy chronionej) wynika, że stopień umiarkowany niepełnosprawności istnieje u skarżącej od dnia 23 kwietnia 2024r., co również potwierdza, że naruszenie sprawności organizmu skarżącej w znacznym stopniu istniało co najmniej pół roku przed złożeniem wniosku o świadczenie. Powyższe znajduje potwierdzenie również w zeznaniach ubezpieczonej, która wskazywała, że do istotnego pogorszenia w stanie jej zdrowia doszło około 2,5 roku temu.
Ponadto Sąd, na podstawie art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, stwierdził odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (pkt II. wyroku). Na etapie postępowania odwoławczego nie zostały ujawnione żadne nowe okoliczności dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonej, istotne dla oceny jej niezdolności do pracy. W ocenie Sądu pozwany nie dokonał dogłębnej analizy globalnego funkcjonowania wnioskodawczyni, zaś uzasadnienie jego ustaleń orzeczniczych – jak już wyżej wskazano – było wyjątkowo lakoniczne i nie zawierało żadnej merytorycznej argumentacji. Z opinii biegłego specjalisty medycyny pracy wynikało zaś niezbicie, że podstawy do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy ubezpieczonej istniały już na etapie postępowania orzeczniczego przed organem rentowym.
Z wyrokiem nie zgodził się pozwany organ rentowy, zaskarżając wyrok w całości zarzucając mu naruszenie przepisów:
1)naruszenie prawa materialnego: art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (Dz. U. z 2025 r. poz. 420), poprzez uznanie, że skarżąca spełnia warunki do przyznania prawa do renty socjalnej, pomimo że ubezpieczona nie spełnia warunków do uzyskania ww. prawa, gdyż nie jest całkowicie niezdolna do pracy,
- art. 118 ust. 1a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. (Dz. U. z 2024 r., poz. 1631) po przez błędne stwierdzenie odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania wyroku, podczas gdy ubezpieczona nie spełnia warunków do uzyskania prawa do renty socjalnej, gdyż nie jest całkowicie niezdolna do pracy,
2) naruszenie prawa procesowego:
- art. 224 § 1 oraz art. 233 § 1 ustawy z dnia 17.11.1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz. U. z 2024 r., poz. 1568) polegające na braku wszechstronnego rozważenia wszystkich zebranych W sprawie dowodów, a w szczególności poprzez uznanie okoliczności spornych za dostatecznie wyjaśnione - tj. ustalenie czy u odwołującej istnieje całkowita niezdolność do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało przed ukończeniem 18. roku życia, w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia, w trakcie kształcenia w szkole doktorskiej, studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej,
art. 227 w związku z art. 286 k.p.c. polegające na pominięciu wniosku dowodowego organu rentowego o dopuszczenie dowodu z opinii nowego biegłego z zakresu medycyny pracy, co doprowadziło do błędnego uznania, iż okoliczność sporna - tj. czy u odwołującej istnieje całkowita niezdolność do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało przed ukończeniem 18. roku życia, w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia, w trakcie kształcenia w szkole doktorskiej, studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej - została dostatecznie wyjaśniona.
Wskazując na te zarzuty skarżący wnosił o:
zmianę zaskarżonego wyroku w całości tj. o oddalenie odwołania skarżącej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Elblągu.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja pozwanego jest nieuzasadniona.
Sąd Apelacyjny podziela argumenty zawarte w uzasadnieniu Sądu Okręgowego
i przyjmuje je za własne, gdyż Sąd ten w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, gdyż prawidłowo zinterpretował i zastosował odpowiednie przepisy prawa. W konsekwencji,
Sąd Apelacyjny oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, nie widząc potrzeby ich powielania. Całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku, zasługuje na akceptację. Ustalenia te, jako prawidłowe, a nadto niewymagające zmiany ani uzupełnienia, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2
1 punkt 1 k.p.c.). Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu pierwszej instancji, Sąd odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2
1 punkt 2 k.p.c.).
Wskazać należy, że obowiązkiem Sądu rozstrzygającego sprawę o świadczenie uzależnione od oceny zdolności do pracy jest dopuszczenie dowodu z opinii biegłych sądowych właściwie dobranych pod kątem specjalizacji adekwatnych do oceny schorzeń eksponowanych przez osobę domagającą się przyznania określonego świadczenia. Takie dowody Sąd Okręgowy dopuścił. W ocenie Sądu Apelacyjnego opinie biegłego neurologa, ortopedy , lekarza medycyny pracy – specjalisty toksykologii klinicznej w są jednoznaczne i rzeczowe, a zawarte w nich wnioski końcowe prawidłowo uzasadnione, z odwołaniem do dokumentacji medycznej. Tym samym Sąd Okręgowy dysponował materiałem dowodowym pozwalającym na kategoryczne rozstrzygnięcie sporu.
Oceny całkowitej niezdolności do pracy odwołującej w niniejszej sprawie należało dokonać z perspektywy przepisów ustawy o rencie socjalnej op.cit. wyżej, dlatego też nawet negatywna ocena przewodniczącej komisji lekarskiej ZUS, nie miała wpływu na ocenę spełnienia przez odwołującego przesłanek z art. 4 ustawy o rencie socjalnej.
Biegli zapoznali się z całą przedłożoną przez odwołującą dokumentacją, dotyczącą Jej rzadkiego schorzenia genetycznego w postaci EDS i POTS.
Organ rentowy nie wykazał, aby opinia biegłego lekarza medycyny praczy i genetyka toksykologicznego była nierzetelna, stronnicza lub niefachowa. Sporządzonej opinii nie można skutecznie postawić zarzutu dowolności. Wnioski płynące z opinii są kategoryczne i tym samym nie było potrzeby zasięgania opinii kolejnych biegłych. Niezadowolenie strony z konkluzji opinii biegłego sądowego jest niewystarczające do podważenia jego ustaleń oraz wniosków. Odwołujący organ rentowy nie naprowadził okoliczności, ani też nie zaoferował dowodów, które podważałyby ustalenia i wnioski biegłego, stanowiącego podstawę orzekania w sprawie.
Przypomnieć należy, iż zgodnie z art. 4 ustawy o rencie socjalnej, renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało: przed ukończeniem 18-ego roku życia; w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia; w trakcie kształcenia w szkole doktorskiej, studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
Mając powyższe na uwadze podkreślić trzeba, że zakres i nasilenie schorzeń na jakie cierpi odwołująca (schorzenie genetyczne, uszkodzenie układu łącznotkankowego, niestabilność stawów, osłabienie mięśni, zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej POTS – czyli dysfunkcja układu nerwowego) w okresie wydania zaskarżonej decyzji skutkowały niemożnością wykonywania jakiejkolwiek pracy. Ograniczenia i dolegliwości jakie występowały u ubezpieczonej L. S., były na tyle istotne i długotrwale, iż znacząco ograniczały jej ( absolwentka LO – lat 20) możliwość wykonywania jakiejkolwiek pracy. Nadmienić przy tym trzeba, że niezdolność do pracy w rozumieniu art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przy ocenie niezdolności do pracy bierze się pod uwagę kwalifikacje, poziomem wykształcenia i doświadczenia zawodowego, umiejętności i predyspozycje ubezpieczonego.
Reasumując, ocena stanu zdrowia odwołującej przeprowadzona w oparciu o właściwe dla tego rodzaju spraw dowody z uwzględnieniem przesłanek z art. 12 i art. 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS prowadzi do wniosku, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji nie była Ona zdolna do wykonywania jakiejkolwiek pracy.
Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy jest zatem prawidłowa i nie uchybia przepisom kodeksu postępowania cywilnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd
I instancji nie naruszył też przepisów prawa materialnego. Apelacja pozwanego nie zawierała zarzutów, które mogłyby skutkować zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku, czy też nawet koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu apelacyjnym.
Trafnie również Sąd Okręgowy stwierdził odpowiedzialność organu rentowego
za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, stosownie do treści przepisu art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Uzasadnione jest stanowisko Sądu I instancji, że organ rentowy miał możliwość wydania prawidłowej decyzji, dysponował dowodami przemawiającymi za uznaniem ubezpieczonej za całkowicie niezdolną do pracy. W tej sytuacji wydanie przez organ błędnej decyzji obciąża pozwanego skutkami z art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z przepisami ustawy o rencie socjalnej art.11.
Wniosek zawarty w apelacji o ewentualne uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania przez sąd I instancji nie odpowiada w ogóle normie art. 386§4 kpc, po jego nowelizacji, albowiem w sprawie nie zachodzi żadna z dwóch przesłanek warunkujących zastosowaniem tego przepisu. Sąd I instancji nie tylko przeprowadził postępowanie dowodowe w wystarczającym zakresie dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy, ale i rozpoznał jej istotę.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak
w sentencji wyroku.
SSA Daria Stanek