Sprawa dotyczyła dwóch pracowników Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, którzy domagali się zobowiązania pracodawcy do mianowania ich na stanowisko wychowawcy na podstawie Karty Nauczyciela. Sąd Najwyższy uznał, że powodowie nie spełniali wymaganych kwalifikacji z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MEN z 10 października 1991 r., ponieważ ukończyli pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, a nie pedagogikę specjalną w rozumieniu tego przepisu. Jednocześnie SN skorygował stanowisko sądów niższych co do art. 11 Karty Nauczyciela: brak uzgodnienia z organem nadzoru pedagogicznego nie wyłącza sam w sobie roszczenia o mianowanie, a odmowa organu podlega kontroli sądowej. Mimo tej błędnej wykładni, kasacja została oddalona, ponieważ roszczenie powodów było niezasadne z powodu niespełnienia wymagań kwalifikacyjnych.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy ukończony kierunek studiów spełnia wymagania kwalifikacyjne do mianowania nauczycielem-wychowawcą w placówce resocjalizacyjnej
·czy brak uzgodnienia dyrektora szkoły z organem nadzoru pedagogicznego wyłącza roszczenie nauczyciela o mianowanie
·czy odmowa mianowania przez organ nadzoru pedagogicznego podlega kontroli sądowej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 7 grudnia 2000 r.
I PKN 140/00
Brak wymaganego przez art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta
Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.) uzgodnienia
przez dyrektora szkoły z organem nadzoru pedagogicznego decyzji o miano-
waniu nie pozbawia nauczyciela roszczenia o mianowanie.
Przewodniczący SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Katarzyna Gonera, Barbara Wagner.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2000 r. sprawy z powództwa
Józefa P. i Aleksandra C. przeciwko Młodzieżowemu Ośrodkowi Wychowawczemu w
B. o nałożenie obowiązku mianowania, na skutek kasacji powodów od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 3
grudnia 1999 r. [...]
o d d a l i ł kasację i nie zasądził kosztów postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
W imieniu powodów Józefa P. i Aleksandra C. wniesiona została kasacja od
wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze
z dnia 3 grudnia 1999 r. [...], którym oddalono ich apelację od wyroku Sądu Rejono-
wego-Sądu Pracy w Wolsztynie z dnia 28 września 1999 r. [...].
Powodowie domagali się nakazania pozwanemu Młodzieżowemu Ośrodkowi
Wychowawczemu w B. mianowania na stanowisko wychowawcy w trybie przewi-
dzianym w art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity
tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.). Według ustaleń Sądu Pracy powodo-
wie są pracownikami Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w B. zatrudnionymi
na stanowisku wychowawcy. Józef P. ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Z.G.
o kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Jednym z przedmiotów, który był
wykładany na tym kierunku, była resocjalizacja. Natomiast Aleksander C. posiada
2
wykształcenie wyższe w zakresie pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej. W czasie
studiów uczęszczał na wykłady zakończone egzaminem z przedmiotów: niedostoso-
wanie społeczne, pedagogika społeczna, diagnoza środowiska wychowawczego.
Powodowie złożyli (20 maja 1999 r. – Józef P., 10 marca 1999 r. – Aleksander C.)
prośby o mianowanie ich na stanowisko wychowawcy. Wnioski powodów nie zostały
uwzględnione przez Kuratorium Oświaty w G.W. Zgodnie ze stanowiskiem Kurato-
rium powodowie nie spełniają wymagań określonych w art. 10 ust. 2 pkt 5 Karty Nau-
czyciela, albowiem winni posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych na kierunku
pedagogiki o specjalności pedagogika specjalna lub na psychologii o specjalności
nadającej kwalifikacje do pracy w określonym typie placówki kształcenia i wychowa-
nia specjalnego. Mając to na uwadze dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowaw-
czego (9 czerwca 1999 r.) odmówił mianowania ich na stanowisko wychowawców
pozwanego Ośrodka. Na podstawie art. 11 Karty Nauczyciela – nauczyciela mianuje
dyrektor szkoły w uzgodnieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad
szkołą. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w B. jest publiczną resocjalizacyjną
placówką prowadzoną przez Kuratorium Oświaty. Zgodnie z wydanym na podstawie
upoważnienia z art. 9 ust. 2 Karty Nauczyciela rozporządzeniem Ministra Edukacji
Narodowej z dnia 10 października 1991 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wy-
maganych od nauczyciela oraz określenia szkół i wypadków, w których można za-
trudnić nauczycieli nie mających wyższego wykształcenia (Dz.U. Nr 98, poz. 433 ze
zm.) w brzmieniu nadanym przez rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia
17 grudnia 1993 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 5, poz. 19), ustalenia, czy dany kierunek stu-
diów jest zbliżony do nauczanego przedmiotu lub rodzaju prowadzonych zajęć, do-
konuje organ sprawujący nadzór pedagogiczny. Wynika stąd, że oceny, czy powo-
dowie ukończyli kierunek studiów zbliżony do wymaganego dla wychowawców Mło-
dzieżowego Ośrodka Wychowawczego, dokonuje organ sprawujący nadzór pedago-
giczny, czyli Kuratorium Oświaty w G.W. Ocena Kuratorium jest więc w tym wypadku
wiążąca. Skoro zatem organ sprawujący bezpośredni nadzór ocenił, że wykształce-
nie powodów jest niewystarczające, to dyrektor pozwanego Ośrodka był tą oceną
związany i nie mógł na podstawie art. 11 Karty Nauczyciela mianować powodów na
stanowisko wychowawcy.
Oddalając apelację powodów Sąd drugiej instancji w szczególności stwierdził,
że chybiony okazał się zwłaszcza zarzut naruszenia § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia
MEN z 10 października 1991 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych
3
od nauczycieli. Sąd ten w pełni podzielił pogląd strony pozwanej zawarty w odpowie-
dzi na pozew i zaakceptowany przez Sąd Pracy, że zawarte w tym paragrafie okre-
ślenie „pedagogika specjalna” obejmuje także i taki kierunek, który zbliżony jest pod
względem rodzaju zajęć w rozumieniu § 1 pkt 3 rozporządzenia z 10 października
1991 r. Nie może ulegać wątpliwości, że posiadane kwalifikacje formalne w zakresie
pedagogiki specjalnej, np. do pracy z dziećmi głuchymi, nie mogą być tożsame ze
specjalnością do pracy w ośrodkach resocjalizacyjnych. Stanowisko strony powodo-
wej sprowadza się do tego, że ukończenie każdego kierunku studiów w zakresie pe-
dagogiki specjalnej daje uprawnienia do pracy w każdej placówce, w której wymaga-
ne są kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej. Powodowie ukończyli zaś studia
o kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. W ocenie Sądu drugiej instancji
problem ten nie ma jednak decydującego znaczenia w rozpoznawanej sprawie.
Zgodnie bowiem z art. 11 Karty Nauczyciela – nauczyciela mianuje dyrektor szkoły w
uzgodnieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad szkołą. Tym samym
do mianowania nauczyciela potrzebne jest wspólne, jednobrzmiące stanowisko dy-
rektora szkoły (placówki) i (w rozstrzyganym przypadku) Kuratora Oświaty. Brak
wspólnego (pozytywnego) zdania w tym przedmiocie „powoduje skutek w postaci
braku podstaw do mianowania”. Wbrew wywodom apelacji wymóg działania w
uzgodnieniu nie jest jedynie nową regulacją trybu postępowania, „ale jest warunkiem,
zgodnie z treścią pojęcia „w uzgodnieniu”, które w języku polskim sprowadza się do
stwierdzenia „bez rozbieżności”, od którego zależy możliwość dokonania mianowania
przez dyrektora szkoły”.
W skardze kasacyjnej powodowie zaskarżonemu nią wyrokowi zarzucają, że
narusza on § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. w sprawie
szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli „przez przyjęcie, że zawarte
w tym przepisie określenie „pedagogika specjalna” oznacza tylko kierunek zbliżony
do rodzaju zajęć w rozumieniu § 1 pkt 3 powołanego rozporządzenia”. Ponadto za-
rzut kasacji dotyczy naruszenia art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela „przez przyjęcie, że
brak wspólnego (pozytywnego) zdania dyrektora placówki i Kuratora Oświaty w
przedmiocie mianowania nauczyciela, o którym mowa w art. 11 Karty Nauczyciela,
powoduje skutek w postaci braku podstaw do mianowania nauczyciela”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
4
Częściowo zarzuty kasacji są zasadne, jednakże z uwagi na to, że zaskarżony
wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, nie została ona uwzględniona
(art. 39312
KPC). W myśl § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. w
sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli kwalifikacje do zaj-
mowania stanowiska nauczyciela w przedszkolach, szkołach i placówkach kształce-
nia i wychowania specjalnego posiada osoba, która legitymuje się dyplomem ukoń-
czenia studiów wyższych na kierunku pedagogika o specjalności pedagogika spe-
cjalna lub na kierunku psychologia o specjalności nadającej kwalifikacje do pracy w
określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. Powodowie nie
ukończyli studiów wyższych na kierunku pedagogika o specjalności pedagogika spe-
cjalna, lecz na kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Wprawdzie w § 4
ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. nie wskazuje się bezpośrednio
i jednoznacznie, co należy rozumieć pod pojęciem „specjalność pedagogika spe-
cjalna”, jednakże przy jego wyjaśnieniu nie bez znaczenia jest końcowy fragment
tego przepisu, w którym mowa jest o specjalności nadającej kwalifikacje do pracy w
określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. O tyle też przy
wyjaśnianiu, czy w danym wypadku w rachubę wchodzi „specjalność pedagogika
specjalna” w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r.,
czy też inna „specjalność” (w wypadku powodów specjalność opiekuńczo-wycho-
wawcza), istnieje usprawiedliwienie dla pomocniczego sięgania do reguły ustanowio-
nej w § 1 pkt 3 tego rozporządzenia, oddającego kwestię rozstrzygania powstającej
wątpliwości co do zgodności wykształcenia (umiejętności) z wymaganiami wynikają-
cymi z charakteru danej szkoły (placówki szkolnej) w ręce organu sprawującego
nadzór pedagogiczny. Warto przy tym wskazać, że w myśl wyroku Sądu Najwyż-
szego z dnia 11 czerwca 1997 r., I PKN 199/97 (OSNAPiUS 1998 nr 10, poz. 294)
oceny, czy kierunek studiów, który ukończył nauczyciel, jest zbliżony z nauczanym
przedmiotem lub rodzajem prowadzonych zajęć, dokonuje wiążąco organ sprawujący
nadzór pedagogiczny nad szkołą. Reguła ta, co prawda, nie może być wprost prze-
noszona na grunt niniejszej sprawy, ale musi być wszakże brana dodatkowo pod
uwagę w sytuacji, w której z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r.
nie wynika w sposób jednoznaczny, co się kryje pod pojęciem „pedagogiki specjal-
nej”, a jednocześnie przepis ten pozwala na przyjęcie tezy, iż przy usuwaniu możli-
wych wątpliwości ważną dyrektywą jest posiadanie kwalifikacji do pracy w określo-
nym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego, a nawet więcej, można
5
twierdzić, że przez pedagogikę specjalną w tym przepisie rozumie się tylko taką pe-
dagogikę, która „nadaje” kwalifikacje do pracy w określonym typie placówki kształ-
cenia i wychowania specjalnego. Mając to na względzie należy dojść do przekona-
nia, iż rodzaj ukończonych przez powodów studiów (kierunek studiów) nie uzasadnia
ich tezy, że spełniają oni wymaganie przewidziane w § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia
z 10 października 1991 r., gdyż nie ukończyli oni „pedagogiki specjalnej” w
rozumieniu tego przepisu, z którą pedagogika opiekuńczo-wychowawcza na jego
gruncie nie może być utożsamiana. Słusznie więc Sąd Pracy oddalił ich powództwo,
a Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych ich apelację, z tego powodu, iż w istocie –
wbrew ich twierdzeniom – nie spełniają oni wymagania przewidzianego w § 4 ust. 1
pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. Tym samym kasacyjny zarzut naru-
szenia tego przepisu jest bezpodstawny.
Trafny jest natomiast zarzut dotyczący naruszenia art. 11 Karty Nauczyciela.
Przepis ten przewiduje, że mianowanie nauczyciela następuje w uzgodnieniu z orga-
nem sprawującym nadzór pedagogiczny nad szkołą, co oznacza, że mianowanie
dokonane bez tego uzgodnienia jest czynnością wadliwą. Można w tym zakresie
zgodzić się z Sądem drugiej instancji, że uzgodnienie mianowania z organem nadzo-
ru pedagogicznego stanowi szczególnie pojęty warunek mianowania, natomiast zbyt
daleko idzie jego twierdzenie, że „brak wspólnego (pozytywnego) zdania w tym
przedmiocie powoduje skutek w postaci braku podstaw do mianowania”. Ustawo-
dawca bowiem w sposób szczegółowy określił okoliczności, w których powinno na-
stąpić mianowanie nauczyciela (art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela). Sposób ich ujęcia
wskazuje, iż ustawodawca wprowadził prawo nauczyciela do uzyskania mianowania.
Przyjęcie zaś, że to od zgody organu nadzoru pedagogicznego zależy realizacja tego
prawa w gruncie rzeczy oznacza jego unicestwienie. Prowadzi to do wniosku, że
brak tej zgody musi podlegać kontroli sądowej. Innymi słowy, jeżeli nauczyciel speł-
nia wymagania przewidziane w art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela, a mimo to organ
sprawujący nadzór pedagogiczny nie wyraża aprobaty dla mianowania, to nauczy-
cielowi służy roszczenie o mianowanie, które powinno zostać uwzględnione przez
sąd. Organ ten może sprzeciwić się mianowaniu tylko wtedy, gdy nauczyciel nie
spełnia wymagań z art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela. Społeczno-organizacyjny sens
rozwiązania przyjętego w art. 11 Karty Nauczyciela polega na tym, że ustawodawca
zakłada, iż dyrektor szkoły, jako organ upoważniony do mianowania nauczyciela,
może mylnie ocenić spełnienie przez niego warunków przewidzianych w art. 10 ust. 2
6
Karty Nauczyciela i stąd decyzja o mianowaniu podejmowana jest w uzgodnieniu z
organem sprawującym nadzór pedagogiczny, co wszakże nie oznacza, iż organ ten
może odmawiać zgody w sposób arbitralny i że to jego działanie nie podlega kontroli
sądowej. Oznacza to, że gdy odmowa ta jest bezzasadna, bo nauczyciel spełnia
warunki przewidziane w art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela, to mimo braku uzgodnienia
mianowania służy mu o nie roszczenie. Mianowanie dokonane bez uzgodnienia -
podobnie jak np. wypowiedzenie sprzeczne z prawem, choć wadliwe wywołuje sku-
tek prawny doprowadzając do nawiązania stosunku pracy z mianowania. Ponadto
jeżeli dyrektor szkoły odmawia mianowania danego nauczyciela, to oznacza to, iż
tym samym brak jest uzgodnienia z organem nadzoru pedagogicznego, a więc nau-
czycielowi nigdy nie służyłoby powództwo o zobowiązanie do mianowania go, bo
także wtedy, gdy organ ten chce mianowania a dyrektor tego nie akceptuje, tym sa-
mym z istoty rzeczy brak jest „uzgodnienia”. Dyrektor szkoły, który jest przeciwny
mianowaniu, zawsze może przyjąć taktykę, że w ogóle nie będzie się zwracał do or-
ganu nadzoru pedagogicznego, a wobec tego warunek uzgodnienia z tym organem
mianowania danego nauczyciela nie będzie spełniony, co przy przyjęciu poglądu
Sądu drugiej instancji, iż uzgodnienie jest materialnoprawną przesłanką powstania
prawa do mianowania, prowadzi w gruncie rzeczy do przekreślenia tego prawa i wy-
kluczenia kontroli sądu w tym zakresie. Prowadzi to do konkluzji, że stanowisko Sądu
drugiej instancji w kwestii interpretacji art. 11 Karty Nauczyciela jest nietrafne. Nie
oznacza to jednakże, iż z tego powodu kasacja zasługiwała na uwzględnienie. Nie-
zależnie bowiem jednak od nietrafności wykładni tego przepisu dokonanej przez Sąd
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zaskarżony wyrok z uwagi na treść jego rozstrzy-
gnięcia, przy braku zasadności roszczenia powodów o mianowanie, odpowiada
prawu.
Z powyższych motywów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312
KPC, orzekł
jak w sentencji wyroku.
========================================