II UKN 103/00

Wygrał pozwany
SN1 grudnia 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odmowy przyznania Krystynie B. renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy. KRUS oraz sądy obu instancji uznały, że stan zdrowia wnioskodawczyni nie wyklucza jej pracy w prowadzonym gospodarstwie rolnym. Sąd Apelacyjny podkreślił, że gospodarstwo ma niewielką powierzchnię (62 ary), a schorzenia skarżącej nie powodują długotrwałej niezdolności do wykonywania niezbędnych prac. W kasacji podniesiono m.in., że sądy nie uwzględniły faktu inwalidztwa męża, przez co większość obowiązków spoczywa na wnioskodawczyni, oraz że łączne oddziaływanie chorób zostało ocenione zbyt pobieżnie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że nie wskazano konkretnych przepisów postępowania naruszonych przez sąd drugiej instancji, a zarzut błędnej wykładni art. 21 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników jest bezzasadny. SN stwierdził, że przy ocenie zdolności do pracy w danym gospodarstwie rolnym nie uwzględnia się zdolności do pracy małżonka w tym gospodarstwie.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wykładnia pojęcia „dane gospodarstwo rolne” z art. 21 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników
  • ·ocena trwałej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym jako przesłanki renty rolniczej
  • ·czy przy ocenie zdolności do pracy należy uwzględniać niezdolność do pracy małżonka rolnika
  • ·granice kasacji i obowiązek wskazania konkretnych przepisów postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 1 grudnia 2000 r. II UKN 103/00 W ocenie zdolności do pracy w "danym gospodarstwie rolnym" rolnika ubiegającego się o rentę z tytułu niezdolności do pracy (art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jednolity tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) nie uwzględnia się zdolności do pracy w tym gospodarstwie jego małżonka. Przewodniczący SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2000 r. sprawy z wniosku Krystyny B. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziałowi Regionalnemu w G. o rentę rolniczą, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 listopada 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Decyzją z dnia 28 grudnia 1998 r. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecz- nego-Oddział Regionalny w G. odmówiła Krystynie B. prawa do renty rolniczej. W odwołaniu do Sądu wnioskodawczyni utrzymywała, że stan zdrowia nie po- zwala jej na pracę w gospodarstwie rolnym. Wyrokiem z dnia 4 marca 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu, oddalił odwołanie. W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał się na opinię biegłego lekarza, który podtrzymał diagnozę lekarza orzecznika organu rentowego i uznał, że wnioskodawczyni nie jest niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym. Opinię tę Sąd uznał za wystarczająco miarodajną i zasadną, aby stanowiła podstawę rozstrzygnięcia. W apelacji wnioskodawczyni zarzuciła, że Sąd Okręgowy nie uwzględnił, iż występujące u niej schorzenia powodują konieczność ciągłego przyjmowania leków. 2 Leki te utrudniają prowadzenie gospodarstwa rolnego. Zwróciła też uwagę na to, że utrzymuje się z dzierżawy 62 arów, co daje bardzo niski dochód. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku, wyrokiem z dnia 10 listopada 1992 r. oddalił apelację. Sąd ten w uzasadnieniu przytoczył treść art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) i podkreślił, że odmiennie niż to ma miejsce w stosunku do innych grup ubezpieczonych, rolnika uważa się za trwale niezdolnego do pracy w gospodarstwie rolnym, jeżeli ze względu na pogorszenie się jego stanu zdrowia, istnieją przeciwwskazania do osobistego wykonywania niezbęd- nych prac w danym gospodarstwie rolnym, w okresie dłuższym niż 6 miesięcy. Sąd skoncentrował swoje rozważania na sformułowaniu „w danym gospodarstwie rolnym” podkreślając, że gospodarstwo prowadzone przez wnioskodawczynię ma niewielką powierzchnię i tym samym nie wymaga dużego nakładu sił, a choroby rozpoznane u niej nie doprowadziły do upadku sił biologicznych. Okresowy charakter zaostrzania się cukrzycy z całą pewnością nie przekracza 6 miesięcy. Podobnie żadne z pozo- stałych, stwierdzonych u wnioskodawczyni schorzeń, nie stanowi wystarczających przeciwwskazań do pracy w prowadzonym przez nią gospodarstwie. W kasacji wnioskodawczyni działając przez pełnomocnika zarzuciła wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię, oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy i wnio- sła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prze- pisanych. Kasacja, podobnie jak wyrok Sądu Apelacyjnego, koncentrowała swoje wywo- dy na sformułowaniu zawartym w art. 21 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników: „w danym gospodarstwie rolnym”. Wnoszący kasację polemizował z oceną tego pojęcia dokonaną przez Sąd Apelacyjny i domagał się uwzględnienia wszyst- kich okoliczności dotyczących tego właśnie gospodarstwa. Zdaniem kasacji, sądy nie uwzględniły dotychczas tak istotnej dla rozstrzygnięcia sporu przesłanki, jaką jest fakt, że większość prac związanych z prowadzeniem gospodarstwa obciąża wnio- skodawczynię ze względu na inwalidztwo jej męża. Kasacja zarzucała także, że bie- gli lekarze oceniali oddzielnie każde ze schorzeń wnioskodawczyni, bez uwzględnie- nia jaki skutek ma ich łączne występowanie. W kasacji nie wskazano, mimo podnie- 3 sienia takiego zarzutu, jakie przepisy postępowania naruszył Sąd Apelacyjny zaskar- żonym wyrokiem. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wbrew obowiązkowi, jaki na wnoszącego kasację nakłada art. 3931 KPC, w rozpatrywanej kasacji nie podano jakie przepisy postępowania Sąd drugiej instancji naruszył i czy istnieje związek między pogwałceniem konkretnych przepisów postę- powania a rozstrzygnięciem sprawy. Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy jest związany granicami kasacji. Wobec tego, że kasacja nie zawiera zarzutów narusze- nia przepisów postępowania, gdyż jak wspomniano, nie przytoczono w niej żadnego przepisu postępowania, jaki miałby być naruszony przez Sąd Apelacyjny, Sąd Naj- wyższy jest związany stanem faktycznym ustalonym przez ten Sąd. Nie zasługuje na uwzględnienie drugi zarzut kasacji dotyczący naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisu prawa materialnego - art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Kasacja w uzasadnieniu wyjaśnia, że zarzut naruszenia tego przepisu prawa materialnego wynika z pominię- cia faktu, iż mąż wnioskodawczyni jest niezdolny do pracy oraz, że nie uwzględniono charakteru gospodarstwa rolnego prowadzonego przez wnioskodawczynię. Wbrew tym zarzutom rodzaj prowadzonego przez wnioskodawczynię gospodarstwa rolnego był przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego i Sąd ten dał tej ocenie szczegółowo wy- raz w uzasadnieniu wyroku. Sąd podkreślił, że prowadzone przez wnioskodawczynię gospodarstwo rolne ma niewielką powierzchnię (przyznaje to sama wnioskodawczyni, podając iż po- wierzchnia gospodarstwa wynosi zaledwie 62 ary), a produkcja rolna z tego gospo- darstwa sprowadza się do zboża i ziemniaków uprawianych przy pomocy specjali- stycznych maszyn rolniczych. Trudno uznać, za zasługujący na uwzględnienie wy- wód kasacji co do naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników polegającego na pominięciu stanu zdrowia męża wnioskodawczyni jako elementu składającego się na pojęcie „danego gospodarstwa rolnego”. Wydaje się nie wymagać szerszego uzasadnienia bezpodstawność tego zarzutu. Sąd Apelacyjny szczegółowo rozważył rodzaj scho- rzeń wnioskodawczyni oraz podzielił opinie biegłych lekarzy sądowych co do braku długotrwałej jej niezdolności do pracy w prowadzonym gospodarstwie, a tym samym 4 nie dopuścił się naruszenia tego przepisu prawa materialnego przez błędną jego wy- kładnię. Przeciwnie, wykładnia tego przepisu dokonana w zaskarżonym wyroku jest prawidłowa. Dlatego też Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================