II UKN 48/00

Wygrał pozwany
SN17 listopada 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła odmowy ZUS przyznania Annie S. renty i jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku w drodze do pracy. Wnioskodawczyni uległa wypadkowi o godz. 7:00, gdy jechała samochodem, aby odwieźć chore dziecko do ośrodka wychowawczego w Ł., podczas gdy pracę w szkole w Z.W. miała rozpocząć dopiero o godz. 16:30. Sądy obu instancji uznały, że taka trasa nie była drogą do pracy, ponieważ nie pozostawała w związku czasowym, miejscowym ani funkcjonalnym z wykonywaniem pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że nawet trudna sytuacja życiowa i konieczność organizacji opieki nad dzieckiem nie zmieniają oceny prawnej: droga podjęta rano w celu dowiezienia dziecka do placówki nie jest drogą do pracy w rozumieniu obowiązujących przepisów. Za drogę do pracy można by ewentualnie uznać późniejszy przejazd z Ł. do Z.W. w celu stawienia się do pracy, ale nie poranny wyjazd do ośrodka. Kasacja została uznana za bezzasadną.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy poranny przejazd pracownicy w celu odwożenia dziecka do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego może być uznany za drogę do pracy
  • ·Zakres pojęcia 'wypadek w drodze do pracy' w świetle § 14 pkt 2 rozporządzenia z 17 października 1975 r.
  • ·Znaczenie związku czasowego, miejscowego i funkcjonalnego między podróżą a wykonywaniem pracy
  • ·Ocena, czy trudna sytuacja rodzinna pracownika może rozszerzać definicję drogi do pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 17 listopada 2000 r. II UKN 48/00 Droga, którą pracownik rozpoczynający pracę o godzinie 16.00 , podej- muje tego dnia o godzinie 7.00 , do miejscowości znajdującej się poza siedzibą zakładu pracy, w celu odwiezienia dziecka do ośrodka opiekuńczo-wychowaw- czego, nie jest drogą do pracy, nawet wówczas, gdy po zakończeniu zajęć w ośrodku pracownik ma odwieźć dziecko do miejscowości, w której mieści się zakład pracy, w celu przekazania go innej osobie, co umożliwia mu podjęcie pracy (§ 14 pkt 2 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych, Dz.U. Nr 36, poz. 199). Przewodniczący SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Stefania Szymańska (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2000 r. sprawy z wniosku Anny S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w Z.W. o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem w drodze do pracy i odszkodowanie, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 3 listopada 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w Z.W. decyzjami z dnia 17 marca i 24 marca 1998 r. odmówił Annie S. przyznania renty i jednorazowego odszkodowa- nia z tytułu wypadku, jakiemu uległa w dniu 14 marca 1996 r., nie uznając tego zda- rzenia za wypadek w drodze do pracy. 2 Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy: w dniu 14 marca 1996 r. wnio- skodawczyni o godzinie 7 rano odwoziła swoją chorą córkę do Ośrodka Wycho- wawczego w Ł. Jechała samochodem na dworzec kolejowy w Z.W. W pewnej chwili uderzyła w autobus MPK w Z.W. doznając szeregu obrażeń. Tego samego dnia wnioskodawczyni dostarczyła kierowcy autobusu oświadczenie, że wypadek nastąpił z jej winy. W dniu wypadku wnioskodawczyni miała rozpocząć pracę w szkole w Z.W. o godz. 1630 . Sąd uznał, że jazda wnioskodawczyni na dworzec PKP w Z.W. o godz. 7 rano nie miała związku z pracą, celem wnioskodawczyni było dowiezienie córki do Ośrodka w Ł. Od momentu wypadku do godziny rozpoczęcia pracy pozostawało bli- sko 10 godzin. Nie była to zatem droga do pracy i to droga najkrótsza. Z tych wzglę- dów Sąd Okręgowy uznał decyzje organu rentowego za prawidłowe. W apelacji od powyższego wyroku wnioskodawczyni zakwestionowała stano- wisko Sądu, że wypadek komunikacyjny, jakiemu uległa nie był wypadkiem w drodze z domu do pracy, choć przyznała, że sytuacja była nietypowa. Sąd Apelacyjny wyrokiem z 3 listopada 1999 r. oddalił apelację jako pozba- wioną uzasadnionych podstaw. W motywach wyroku Sąd Apelacyjny wywiódł, iż poza sporem jest stan faktyczny sprawy, a mianowicie, że wnioskodawczyni uległa wypadkowi nie w drodze do pracy w szkole w Z.W., którą rozpoczynała ok. godz. 16, lecz o 7 rano, gdy odwoziła swe niepełnosprawne dziecko do Ośrodka Wychowaw- czego w Ł., a konkretnie w czasie jazdy samochodem na dworzec kolejowy w Z.W., skąd następnie miała udać się pociągiem do Ł. Dlatego drogi tej nie sposób powią- zać ani czasowo, ani miejscowo z drogą do pracy. Postępowanie wnioskodawczyni jest życiowo zupełnie zrozumiałe, skoro miała możliwość leczenia i rehabilitacji dziecka w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Ł., to korzystała z tej możliwości do- wożąc dziecko w godzinach rannych do Ośrodka, tym bardziej, że miała możliwość wykonywania pracy zawodowej w szkole w Z.W. w godzinach popołudniowych. Jed- nakże droga z dzieckiem do Ł. w godzinach rannych nie ma żadnego związku z drogą do pracy w godzinach popołudniowych w szkole w Z.W. Nie mieści się ona w dyspozycji § 14 i § 15 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadków przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz.U. Nr 36, poz. 199). W kasacji wnioskodawczyni zarzuciła: 3 naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, a to: § 14 rozpo- rządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadków przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz.U. Nr 36, poz. 199), naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 KPC poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności nie danie wiary zeznaniom powódki, iż droga, którą odbywała 14 marca 1996 r. była jej drogą do pracy. Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz o uchylenie poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 13 maja 1999 r. i orzeczenie co do istoty sprawy lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i prze- kazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podkreślono, że wnioskodawczyni ma dziecko z pora- żeniem mózgowym, bez kontaktu słownego (dziecko nie mówi) bez znajomości języ- ka migowego, z zaburzeniami ruchu. Jedynym miejscem, w którym można było pod- jąć próby przystosowania dziecka do nauki i dalszego życia był Ośrodek Szkolno- Wychowawczy dla Dzieci Głuchych w Ł. przy ul. K. Ośrodek ten, to najbliższa ze względu na miejsce zamieszkania dziecka tego typu placówka. Dziecko zostało tam skierowane orzeczeniem kwalifikacyjnym Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w S. Dzień 14 marca 1996 r. miał być 3-cim dniem nauki dziecka w tej szkole. Ze względu na przytoczone wyżej schorzenia i dodatkowo padaczkę, na którą cierpi dziecko, pierwsze dni przeniesienia do nowej szkoły wymagały ciągłego kontaktu matki z dzieckiem (co kilkanaście lub kilkadziesiąt minut), co powodowało, iż od trzech dni droga wnioskodawczyni do pracy wyglądała w ten sposób, iż wychodziła ona z domu odwożąc dziecko do szkoły, „przeczekiwała” okres pobytu dziecka w szkole, zabierała je, a następnie przekazywała dziecko mężowi i udawała się do pracy. Droga do pracy w tych dniach była więc nietypowo wydłużona, ale tak jej dłu- gość jak i przerwa w niej były w całości życiowo uzasadnione, a ich czas z całą pew- nością nie przekraczał granic potrzeby. Sytuacja życiowa wnioskodawczyni nie jest z całą pewnością sytuacją typową. Konkretne stany faktyczne winny być każdorazowo indywidualnie oceniane i temu służy § 14 pkt 2 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. Przemawia za tym np. orzeczenie Sądu Najwyższego II URN 65/87. Sytuacja 4 życiowa wnioskodawczyni wydaje się w całości usprawiedliwiać tak długość jak i czas jej drogi do pracy dnia 14 marca 1996 r. Tak więc naruszeniem prawa material- nego jest stanowisko Sądu Apelacyjnego w Łodzi stwierdzające, iż sytuacja ta nie mieści się w dyspozycjach § 14 powołanego wyżej rozporządzenia. Zdaniem strony skarżącej jest to rażące naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwą jego wykładnię. Dokonując takiej interpretacji prawa Sąd nie uwzględnił składanych w tym zakresie wyjaśnień powódki, które poparte były stosownymi dokumentami lekarskimi, mylnie uznając, iż nie mają one wpływu na stan faktyczny sprawy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega od- daleniu. Kasacja została wniesiona z obu podstaw określonych w art. 3931 KPC. Je- żeli chodzi o podstawę z pkt 2 tego przepisu, to ogranicza się ona do zarzutu naru- szenia art. 233 KPC (bez podania o jaki § tego przepisu chodzi). Z kontekstu kasacji jednak należy przyjąć, że chodzi o § 1 tego przepisu. W szczególności chodzi o za- rzut „nie dania wiary” zeznaniom wnioskodawczyni, iż droga, którą odbywała w dniu 14 marca 1996 r. była jej drogą do pracy. W kasacji nie kwestionuje się ustaleń sta- nowiących podstawę rozstrzygnięcia sprawy, tj. co do przebiegu drogi, jaką miała odbyć tego dnia wnioskodawczyni, celu wyjazdu z dzieckiem do Ł., godziny wyjazdu z domu (7oo ) i godziny zamierzonego powrotu do Z.W. w celu podjęcia pracy w szkole (o godz. 1630 ). Zarzutu naruszenia art. 233 § 1 KPC kasacja dopatruje się natomiast w tym, iż Sąd Apelacyjny nie dał wiary zeznaniom wnioskodawczyni, że była to jej droga do pracy. Przy takim „ujęciu” zarzutu naruszenia przepisów postę- powania należy więc podkreślić, iż w istocie zarzut ten dotyczy oceny Sądu co do charakteru prawnego przedmiotowego wypadku, odmawiającej mu przymiotu wypad- ku w drodze do pracy w rozumieniu § 14 pkt 2 powołanego rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. (Dz.U. Nr 36, poz. 199), a co zarzuca się właśnie w pkt 1 peti- tum kasacji. Dlatego przy rozpoznaniu kasacji istotne jest tylko, czy Sąd Apelacyjny, przyjmując - tak jak Sąd pierwszej instancji – iż brak jest podstawy do uznania, że wnioskodawczyni uległa wypadkowi w drodze do pracy, zastosował prawidłową wy- kładnię § 14 pkt 2 powołanego wyżej rozporządzenia z dnia 17 października 1975 r. Naruszenie prawa przez błędną jego wykładnię polega na błędnym zrozumieniu tre- 5 ści lub znaczenia normy prawnej, bądź na błędnym przyjęciu, bądź zaprzeczeniu związku jaki zachodzi między faktem (faktami) ustalonym (ustalonymi), a normą prawną. Wbrew twierdzeniu zawartemu w kasacji Sąd Apelacyjny (jak i poprzednio Sąd pierwszej instancji) nie dopuścił się błędnej wykładni § 14 pkt 2 powołanego roz- porządzenia. W świetle niespornych okoliczności faktycznych sprawy ocena, że nie sposób jest powiązać podjętej przez wnioskodawczynię o godz. 700 drogi do Ł. w celu odwiezienia tam dziecka do Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego ani czasowo ani miejscowo z pracą, którą miała świadczyć w Z.W. w szkole o godz. 1600 , nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. Wyjazd wnioskodawczyni do Ł. nie pozostaje w związku funkcjonalnym z wykonywaną pracą w szkole. Za drogę do pracy natomiast można byłoby uznać drogę wnioskodawczyni z Ł. do Z.W., w celu podjęcia pracy w szkole, którą to drogę rozpoczęłaby po zakończeniu zajęć przez dziecko w Ośrodku Wychowawczym w Ł. - w celu przekazania go pod opiekę mężowi w ZW., a więc w miejscowości, w której mieści się zakład pracy. W takiej bowiem sytuacji ta droga pozostawałaby w związku funkcjonalnym z drogą do pracy. Natomiast droga, którą pracownik rozpoczynający pracę dopiero od godz. 1630 podejmuje tegoż dnia o godz. 700 rano do miejscowości znajdującej się poza miejs- cem zakładu pracy w celu odwiezienia dziecka do Ośrodka Opiekuńczo-Wychowaw- czego, nie jest drogą do pracy w rozumieniu § 14 pkt 2 powołanego rozporządzenia z dnia 17 października 1975 r. – nawet wówczas, gdy po zakończeniu zajęć w Ośrodku ma odwieźć dziecko do miejscowości, w której znajduje się zakład pracy w celu prze- kazania dziecka pod opiekę innej osobie, co ma umożliwić mu rozpoczęcie pracy. Dlatego Sąd Najwyższy doceniając trudną sytuację życiową wnioskodawczyni jednak uznał, iż kasacja pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 39312 KPC. Na koniec należy pod- kreślić, iż powołany w kasacji wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 1987 r., II URN 65/87 (OSNC 1988 z. 7-8, poz. 107) nie jest adekwatny do stanu faktycznego rozpo- znawanej sprawy. ========================================