II UKN 444/99

Wygrał pozwany
SN30 marca 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła prawa Doroty W. do renty inwalidzkiej z ogólnego stanu zdrowia. ZUS odmówił świadczenia, twierdząc, że wnioskodawczyni nie wykazała wymaganego okresu zatrudnienia w dziesięcioleciu poprzedzającym inwalidztwo oraz że inwalidztwo nie powstało przed 14 listopada 1991 r. Sąd Apelacyjny zmienił decyzję ZUS i przyznał rentę, opierając się na uzupełniającej opinii medycznej, z której wynikało, że inwalidztwo powstało już w lutym 1986 r., a więc w okresie, gdy ubezpieczona spełniała warunek stażu ubezpieczeniowego. ZUS wniósł kasację, kwestionując datę powstania inwalidztwa i ocenę dowodów. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako bezzasadną, wskazując, że zarzuty były zbyt ogólne i nieprawidłowo skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym, a nie przeciwko ewentualnym uchybieniom procesowym. Podkreślono też, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych organ rentowy ma obowiązek aktywnie uczestniczyć w postępowaniu dowodowym i ponosi skutki swojej bierności.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Zakres obowiązku dowodowego organu rentowego w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych
  • ·Skuteczność kasacji i wymogi należytego sformułowania podstaw kasacyjnych
  • ·Ocena daty powstania inwalidztwa jako ustalenia faktycznego opartego na opinii biegłych
  • ·Przesłanki nabycia prawa do renty inwalidzkiej według przepisów obowiązujących przed 1 września 1997 r.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 30 marca 2000 r. II UKN 444/99 W postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych organ rentowy ma pozycję strony (art. 47710 § 1 KPC), więc powinien przejawiać od- powiednią aktywność dowodową, między innymi wobec treści dowodu z opinii biegłych lekarzy sądowych, a w przeciwnym razie ponosi negatywne skutki prawne swej bierności, polegające zwłaszcza na zmianie wydanej decyzji czy oddaleniu wniesionego środka zaskarżenia. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Maria Tyszel, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2000 r. sprawy z wniosku Doroty W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o prawo do renty inwalidzkiej, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyj- nego w Katowicach z dnia 11 marca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro- kiem z dnia 17 lutego 1998 r. [...] oddalił odwołanie Doroty W. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w C. z dnia 10 kwietnia 1997 r., odmawiającej wnioskodawczyni prawa do renty inwalidzkiej z ogólnego stanu zdrowia, ponieważ w dziesięcioleciu poprzedzającym inwalidztwo nie udowodniła wymaganego okresu zatrudnienia, a brak podstaw do przyjęcia, iż to inwalidztwo powstało przed dniem 14 listopada 1991 r. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki powołał się na dowód z opinii biegłych lekarzy, specjalistów z zakresu dermatologii oraz chorób na- czyń, którzy stwierdzili, że ubezpieczona cierpi na [...], które kwalifikują ją to trzeciej grupy inwalidztwa, przy czym powstało ono po dniu 14 listopada 1991 r. Tymczasem tylko inwalidztwo powstałe przed tą data pozwoliłoby wykazać niezbędny okres za- 2 trudnienia we wcześniejszym dziesięcioleciu, zwłaszcza że w okresie od dnia 21 czerwca 1986 r. do dnia 10 września 1995 r. korzystała wnioskodawczyni z urlopu wychowawczego. Apelację wnioskodawczyni uwzględnił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Katowicach, który wyrokiem z dnia 11 marca 1999 r. [...] zmienił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzającą je decyzję organu rentowego w ten spo- sób, że przyznał Dorocie W. prawo do renty inwalidzkiej trzeciej grupy z ogólnego stanu zdrowia, począwszy od daty wyczerpania zasiłku chorobowego. W uzasadnie- niu tego wyroku Sąd Apelacyjny powołał się na przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z opinii Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Naczyń G. Centrum Medycznego, w oparciu o którą ustalił, że wnioskodawczyni cierpi na żylaki obu kończyn dolnych i pozakrzepowy zespół lewej kończyny dolnej stanowiący trwałe oraz istotne zaburze- nie krążenia żylnego, powstałe wskutek zakrzepowego zapalenia żył. Inwalidztwo związane ze wspomnianym zespołem pozakrzepowym istnieje od lutego 1986 r., tj. od pierwszej hospitalizacji wnioskodawczyni z powodu zakrzepowego zapalenia żył lewej kończyny dolnej. Sąd Apelacyjny stwierdził też, że wnioskodawczyni urodziła się w dniu 8 stycznia 1960 r., a zatem w lutym 1986 r., czyli w okresie powstania inwalidztwa, ukończyła 26 lat, więc zgodnie z art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) powinna wykazać okres zatrudnienia wynoszący – łącznie z okresami równorzędny- mi i zaliczalnymi – 4 lata. Tymczasem w okresie poprzedzającym powstanie inwa- lidztwa ubezpieczona legitymuje się nieprzerwanym zatrudnieniem od 1 września 1975 r., czyli ponad dziesięcioletnim. Tym samym od dnia zaprzestania pobierania zasiłku chorobowego spełnia wszystkie przesłanki określone w art. 32 ustawy o zep do nabycia prawa do renty inwalidzkiej. Kasację od tego wyroku wniósł organ rentowy, zarzucając naruszenie przepi- su art. 32 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., domagając się na tej podstawie zmiany zaskarżonego wzroku i „oddalenia odwołania”, względnie uchylenia kwestionowane- go orzeczenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnie- niu kasacji napisano, że „opinia Ś. Akademii Medycznej co do daty powstania inwa- lidztwa nie jest przekonywująca. Przebycie zakrzepowego zapalenia żył w 1986 r. (...) nie spowodowało niezdolności do pracy. Świadczy o tym krótki okres hospitaliza- cji – zaledwie 8 dni – jak i późniejsze zatrudnienie odwołującej się. Brak dowodów 3 potwierdzających istotne upośledzenie stanu zdrowia czyniące odwołującą się nie- zdolną do pracy, co dowodzi, iż po okresach zaostrzenia w/w była w pełni zdolna do pracy. Dopiero po powstaniu zespołu pozakrzepowego lewej kończyny dolnej, tj. od 1996 r. można datować niezdolność do pracy”. Odpowiadając na kasację ubezpieczona wniosła o jej oddalenie, zwracając uwagę na fakt początkowego niekwestionowania przez ZUS opinii lekarsko-sądowej z dnia 14 stycznia 1999 r. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu jako bezzasadna. Sąd Najwyższy rozpoznaje bo- wiem sprawę w granicach kasacji wyznaczonych przede wszystkim przez przytoczo- ne podstawy kasacyjne oraz ich uzasadnienie (art. 3933 KPC), a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Jako zawierające uza- sadnienie podstaw kasacyjnych traktuje się przy tym w utrwalonej judykaturze tylko takie pismo procesowe, które dokładnie określa przepis naruszony – zdaniem strony – w orzeczeniu sądu drugiej instancji, szczegółowo wyjaśnia na czym poszczególne uchybienie polegało, jak również przedstawia prawidłową wykładnię lub właściwe zastosowanie danego uregulowania, a gdy chodzi o zarzuty procesowe – to również zawiera uprawdopodobnienie tezy o istotnym wpływie uchybień na treść rozstrzyg- nięcia. Zarzuty sformułowane mniej czy bardziej ogólnie w petitum kasacji powinny przy tym znaleźć w jej uzasadnieniu odpowiednio skonkretyzowane rozwinięcie. Tymczasem petitum przedmiotowej kasacji zawiera ogólnikowy zarzut naru- szenia przepisu art. 32 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Ogólnikowość zarzutu pole- ga na braku wskazania, o którą z trzech jednostek redakcyjnych tego przepisu cho- dzi, a także na niewskazaniu przedmiotu zarzutu, a więc niewyjaśnieniu, czy Sąd drugiej instancji błędnie zinterpretował lub niewłaściwie zastosował powołany prze- pis. Jedynie z szerszego kontekstu uzasadnienia kasacji wynika, iż organ rentowy uważa, że inwalidztwo wnioskodawczyni powstało dopiero od 1996 r., a nie od lutego 1986 r., wobec czego doszło do naruszenia art. 32 pkt 3 ustawy o zep przez niewłaś- ciwe zastosowanie tego przepisu. Organ rentowy zdaje się jednak nie wiedzieć czy nie rozumieć, że powstanie inwalidztwa wnioskodawczyni w lutym 1986 r. jest ustale- niem faktycznym, poczynionymi przez Sąd Apelacyjny w oparciu o dowód z opinii 4 medycznej placówki naukowo-dydaktycznej, które to ustalenie może być skutecznie kwestionowane tylko przez zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania o prowadzeniu dowodów, a nie przez pryzmat zarzutu o niewłaściwym zastosowaniu przepisu prawa materialnego o przesłankach warunkujących nabycie prawa do renty inwalidzkiej. Można by wręcz powiedzieć, że jeśli Sąd na podstawie opinii lekarskiej ustalił powstanie inwalidztwa wnioskodawczyni w lutym 1986 r. to obowiązany był orzec o nabyciu przez nią prawa do renty inwalidzkiej. Bezprzedmiotowe są zatem te wywody uzasadnienia kasacji, które zdają się sugerować, że opinia lekarska z dnia 14 stycznia 1999 r. nie jest adekwatna do ustawowego pojęcia inwalidztwa (w rozumieniu przepisów obowiązujących do dnia 31 sierpnia 1997 r.), a mimo to została przez Sąd drugiej instancji bezkrytycznie za- akceptowana. Wywody te nie powołują jednak swej podstawy prawnej, a poza tym nie usprawiedliwiają wcześniejszej bierności organu rentowego wobec treści tej opi- nii. W postępowaniu sądowym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ma bowiem organ rentowy pozycję strony (art. 47711 § 1 KPC) i powinien wykazywać odpowiednią aktywność dowodową, rozumianą zarówno jako wskazywanie dowodów lub ustosunkowywanie się do wniosków dowodowych drugiej strony lub dowodów inicjowanych przez sąd z urzędu, a także wypowiadanie się co do treści przeprowa- dzonych dowodów, pod rygorem specyficznie rozumianego „poniesienia negatyw- nych skutków procesowych”, w tym zwłaszcza zmiany decyzji bądź oddalenia środ- ków zaskarżenia. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================