II UKN 362/99

Wygrał pozwany
SN4 lutego 2000·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie o objęcie pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Ustalono, że wnioskodawczyni była już zatrudniona na pełen etat jako psycholog w innej miejscowości, a następnie – będąc w ciąży – zawarła z firmą teścia umowę o pracę na stanowisku dyrektora, utworzonym specjalnie dla niej, z wysokim wynagrodzeniem. Faktyczne wykonywanie pracy miało charakter incydentalny i ograniczało się do krótkiego okresu, po czym nastąpiły długie zwolnienia lekarskie, urlop macierzyński i zasiłek opiekuńczy. Sądy uznały, że umowa z 17 lutego 1997 r. była pozorna i zmierzała wyłącznie do uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a więc była nieważna na podstawie art. 58 KC w zw. z art. 300 KP. Sąd Najwyższy podkreślił, że pozorne zatrudnienie nie rodzi pracowniczego ubezpieczenia społecznego. Jednocześnie zaakceptował ustalenie, że dopiero od 20 kwietnia 1998 r. istniały przesłanki do objęcia wnioskodawczyni ubezpieczeniem, gdy rzeczywiście podjęła pracę po rozwiązaniu poprzedniego stosunku pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy pozorna umowa o pracę może stanowić tytuł do pracowniczego ubezpieczenia społecznego
  • ·czy wykonywanie jedynie incydentalnych czynności przy jednoczesnym pełnoetatowym zatrudnieniu u innego pracodawcy spełnia przesłanki stosunku pracy z art. 22 § 1 KP
  • ·czy umowa zawarta wyłącznie w celu uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego jest nieważna na podstawie art. 58 KC w zw. z art. 300 KP
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 4 lutego 2000 r. II UKN 362/99 Pracownik, który zawiera z innym pracodawcą pozorną umowę o pracę nie podlega z tego tytułu pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania Szymańska, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2000 r. sprawy z wniosku Beaty E. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w P. o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia pracowniczego, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 marca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 marca 1999 r. zmienił zaskarżony przez Beatę E. wyrok Sądu Wojewódz- kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 15 października 1998 r. [...], oddalający jej odwołanie od decyzji organu rentowego z dnia 19 sierpnia 1997 r., stwierdzającej niepodleganie wnioskodawczyni od dnia 17 lutego 1997 r. pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia w Przedsiębiors- twie Handlowym „E.”, oraz zmienił tę decyzję w ten sposób, że ustalił, iż Beata E. podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu w tym Przedsiębiorstwie od 20 kwietnia1998 r., a w pozostałej części oddalił apelację wnioskodawczyni. W sprawie tej ustalono, że Beata E. była zatrudniona na stanowisku psycholo- ga w pełnym wymiarze czasu pracy w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w N.T., dokąd dojeżdżała z P. własnym samochodem. Pracowała tam od godziny 830 od wtorku do piątku. W okresie tego zatrudnienia wielokrotnie korzystała ze zwolnień lekarskich. W dniu 17 lutego 1997 r. Beata E., będąca w piątym miesiącu ciąży, zos- tała zatrudniona w firmie swojego teścia na podstawie umowy o pracę na czas nie 2 określony, na specjalnie utworzonym dla niej stanowisku dyrektora z wynagrodze- niem miesięcznym w wysokości 2000 zł. Zakres czynności na powierzonym jej sta- nowisku kierowniczym był wąski, a w szczególności nie posiadała ona uprawnień do podpisywania umów w imieniu Przedsiębiorstwa. Nadto, będąc z wykształcenia psy- chologiem, nie miała jakiejkolwiek praktyki z zakresu kierowania przedsiębiorstwem handlowym, a jej wynagrodzenie miesięczne zostało ustalone na poziomie znacznie wyższym niż pracowników z kilkuletnim stażem pracy. W dniu 17 lutego 1997 r., tj. w poniedziałek, kiedy wnioskodawczyni nie pracowała w Poradni Psychologiczno-Pe- dagogicznej, zapoznała się ona z dokumentacją firmy teścia i powadziła rozmowy z klientami z Niemiec i Anglii. Następnego dnia uczestniczyła już w szkoleniu organi- zowanym przez tę Poradnię i dopiero później była do dyspozycji firmy teścia. Nato- miast już od 19 lutego do 30 czerwca 1997 r. przebywała na kolejnych zwolnieniach lekarskich, następnie do końca 1997 r. na urlopie macierzyńskim, a od 2 stycznia do 7 marca 1998 r. korzystała ze zwolnienia od pracy z tytułu opieki nad dzieckiem. Takie ustalenia doprowadziły Sądy meriti do wniosku, że zatrudnienie wnios- kodawczyni w dniu 17 lutego 1997 r. w firmie teścia było fikcyjne i zmierzało wyłącz- nie do uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sądy te miały na uwadze następujące okoliczności. Wnioskodawczyni została zatrudniona na spe- cjalnie utworzonym dla niej stanowisku kierowniczym, ponieważ wcześniej żadna z osób pracujących w Firmie „E.” nie piastowała stanowiska dyrektora. W firmie tej wnioskodawczyni pracowała jedynie w poniedziałek 17 lutego 1997 r., tj. w dzień ty- godnia wolny od pracy w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w N.T. W dniu nas- tępnym brała już udział w szkoleniu organizowanym przez tego pracodawcę, nato- miast w firmie, którą jakoby miała kierować, była dopiero po tym szkoleniu. Dlatego wykonywanie w tych dniach niektórych czynności w Firmie „E.” odbywało się w ra- mach zwyczajowej pomocy rodzinnej, ponieważ jej praca nie odpowiadała ustalone- mu pełnemu wymiarowi zatrudnienia. Następnie wnioskodawczyni korzystała wy- łącznie ze zwolnień lekarskich, urlopu macierzyńskiego i zasiłku opiekuńczego. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny potwierdził prawidłowość zakwalifikowania przez Sąd pierwszej instancji umowy o pracę zawartej w dniu 17 lutego 1997 r. przez wniosko- dawczynię z firmą własnego teścia jako czynności prawnej pozornej, która zmierzała wyłącznie do uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, uznając, że zawarta umowa była nieważna (art. 58 KC w związku z art. 300 KP). Równocześ- nie Sąd ten uznał, że skoro wnioskodawczyni z dniem 7 marca 1998 r. rozwiązała 3 umowę o pracę z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną w N.T., oraz, że - po wy- korzystaniu urlopu macierzyńskiego i zasiłku opiekuńczego - od dnia 20 kwietnia 1998 r. wykonuje pracę w firmie swojego teścia, z którym nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego, to istniały przesłanki objęcia jej pracowniczym ubezpie- czeniem społecznym od tej daty i w tym zakresie orzekł reformatoryjnie. W kasacji od tego wyroku, w jego części oddalającej apelację wnioskodaw- czyni, jej pełnomocnik podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego idące w dwóch kierunkach. Po pierwsze, zarzut błędnej wykładni art. 4 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych oraz art. 22 § 1 KP – przez przyjęcie, iż wnioskodawczyni podlegała pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu dopiero od 20 kwietnia 1998 r., a nie od dnia faktycz- nego nawiązania stosunku pracy (17 lutego 1997 r.). Skarżący zakwestionował ustalenie, że czynności wykonywane przez wnioskodawczynię w Firmie ”E.” w dniach 17 i 18 lutego 1997 r. były świadczone w ramach pomocy rodzinnej oraz podważał przyjęcie innej kwalifikacji prawnej tego samego rodzaju pracy wykonywanej przez wnioskodawczynię po wyczerpaniu okresów zasiłkowych. Po drugie, w ocenie skar- żącego Sąd Apelacyjny niewłaściwie zastosował art. 58 KC w związku z art. 300 KP, przyjmując, że sporna umowa o pracę powódki miała charakter fikcyjny i była nie- ważna. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach ka- sacji, które wytyczają wskazane w skardze kasacyjnej podstawy oraz ich uzasadnie- nie (art. 3931 w związku z art. 3933 KPC), które w odniesieniu do zaskarżonego wy- roku, w jego części oddalającej apelację, zostały ograniczone wyłącznie do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Tymczasem zgodnie z utrwaloną judykaturą Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami zaskarżonego wyroku, jeżeli brak jest zarzutu uchybienia konkretnemu przepisowi proceduralnemu (wyrok z dnia 21 marca 1997 r., I PKN 58/97, OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 436). Już to wykluczało dopuszczalność weryfikowania polemiki skarżącego z wiążącymi ustaleniami Sądu Apelacyjnego, który zresztą przekonująco wykazał, że wnioskodawczyni w dniu 17 marca 1997 r. zawarła fikcyjną umowę o pracę, zmierzającą wyłącznie do uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy nie znalazł jakichkolwiek 4 racji, które - w miarodajnie ustalonych przez Sąd drugiej instancji okolicznościach sprawy - mogłyby przemawiać za uznaniem pracowniczego charakteru czynności wykonywanych przez wnioskodawczynię w dniach 17 i 18 lutego 1997 r. w Firmie „E.”. Odmowa uznania pracowniczego charakteru prac wykonywanych w dniu 17 lu- tego 1997 r., który był dla wnioskodawczyni dniem wolnym od pracy w Poradni Psy- chologiczno-Pedagogicznej w N.T., i jedynie częściowo w dniu następnym - z uwagi na udział w szkoleniu organizowanym przez tego pracodawcę wnioskodawczyni - wynikała z oceny rodzaju i rozmiaru wykonywanych wówczas czynności, które nie stanowiły o realnym wykonywaniu zobowiązania pracowniczego w rozumieniu art. 22 § 1 KP. Przepis ten wymaga bowiem stałej, codziennej i rzeczywistej dyspozycyj- ności pracownika względem pracodawcy, a nie tylko okazjonalnego wykonywania pracy w uzależnieniu od zatrudnienia u innego pracodawcy. Taka negatywna kwalifi- kacja prawna, wykluczająca możliwość zastosowania dyspozycji zawartych w art. 22 § 1 KP, wynikała zatem przede wszystkim z prawidłowego i racjonalnego wykazania, że pracownica zatrudniona w innej miejscowości, do której musiała dojeżdżać na godzinę 830 kilka dni w tygodniu (od wtorku do piątku) i która, w związku z zaawan- sowaną ciążą, korzystała u swojego pracodawcy z częstych zwolnień lekarskich od pracy, nie była w stanie podjąć i wykonywać równoczesnego zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy w tych samych godzinach pracy, jakie okazjonalnie wykony- wała przez niespełna dwa dni w firmie swojego teścia po to, by następnie korzystać z wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu długotrwałych zwolnień lekarskich, urlopu macierzyńskiego i zasiłku opiekuńczego. W takich okolicznościach sprawy zamiar obejścia przepisów prawa pracy o zawieraniu umów o pracę w celu uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego był oczywisty i jedno- znacznie czytelny, a przeto prawidłowo kwalifikowany według reguł określonych w art. 58 KC w związku z art. 300 KP - w opozycji do art. 22 § 1 KP i art. 4 ustawy z 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (tekst jedno- lity: Dz.U z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.). Nie może podlegać kwestii, że pracow- nik, który zawiera z innym pracodawcą dodatkową pozorną umowę o pracę, nie podlega z tytułu tego dodatkowego fikcyjnego zatrudnienia pracowniczemu ubezpie- czeniu społecznemu. Tego stanowiska nie podważyło miarodajne przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że po wykorzystaniu zwolnień lekarskich, urlopu macierzyńskiego i zasiłków opiekuńczych, a także po rozwiązaniu przez wnioskodawczynię umowy o pracę z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną w N.T. nie było przeszkód prawnych 5 do uznania od dnia 20 kwietnia 1998 r. realnego charakteru pracowniczego zatrud- nienia wnioskodawczyni w firmie jej teścia, z którym nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================