II UKN 563/98

Wygrał pozwany
SN14 kwietnia 1999·sentence
Ubezpieczenia społeczne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła wcześniejszej wypłaty renty rodzinnej po mężu. Wnioskodawczyni twierdziła, że już w 1979 r. złożyła wniosek o rentę, a ZUS powinien był przyznać jej świadczenie albo co najmniej podjąć wypłatę z urzędu po zmianach wynikających z ustawy rewaloryzacyjnej z 1991 r. Sądy ustaliły jednak, że w 1979 r. ZUS przyznał rentę rodzinną wyłącznie córce, a wnioskodawczyni nie zaskarżyła tej decyzji, mimo pouczenia o środkach odwoławczych. Ponadto przez wiele lat pozostawała w zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy, co wykluczało wypłatę świadczenia na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów. Sąd Najwyższy uznał, że ustawa z 17 października 1991 r. nie nakładała na organ rentowy obowiązku działania z urzędu wobec osoby, która w dniu jej wejścia w życie nie pobierała świadczeń. Postępowanie o rentę wszczyna się co do zasady na wniosek, a brak było przepisu pozwalającego na automatyczne wznowienie wypłaty w tej sytuacji. Kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy ZUS miał obowiązek z urzędu podjąć wypłatę renty rodzinnej po wejściu w życie ustawy rewaloryzacyjnej z 1991 r.
  • ·czy postępowanie o świadczenie z ubezpieczenia społecznego może zostać wszczęte bez wniosku zainteresowanej osoby
  • ·czy brak wcześniejszego zaskarżenia decyzji ZUS i nieprzerwane zatrudnienie wykluczały wypłatę świadczenia za okres wcześniejszy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 14 kwietnia 1999 r. II UKN 563/98 Ustawa z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 104, poz. 450 ze zm.) nie stworzyła organowi rentowemu obowiązku działania z urzędu w stosunku do osoby, która w dniu wejścia w życie tej ustawy nie po- bierała świadczeń (art. 26 ust. 1 i 2 tej ustawy). Przewodniczący: SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 1999 r. sprawy z wniosku Czesławy S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o wcześniejszą wypłatę renty rodzinnej, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 kwietnia 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 kwietnia 1998 r. oddalił apela- cję Czesławy S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych w Toruniu z dnia 20 stycznia 1998 r., którym oddalone zostało odwołanie wnioskodawczyni od decyzji ZUS-Oddziału w G., odmawiającej wnioskodawczyni wcześniejszej wypłaty renty rodzinnej po mężu. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apela- cyjny podał, że decyzją z dnia 9 kwietnia 1997 r. organ rentowy przyznał Czesławie S. rentę rodzinną od 1 kwietnia 1997 r. Następnie decyzją z dnia 6 listopada 1997 r. odmówił wypłaty tej renty za czas wykraczający poza miesiąc, w którym złożony zos- tał wniosek o wypłatę. W odwołaniu do Sądu Wojewódzkiego Czesława S. twierdziła, że wniosek o rentę rodzinną złożyła w 1979 r. Przyznano rentę rodzinną jej córce, mimo, że wnio- sek obejmował także ją. Otrzymała wówczas legitymację rencisty, w której córka była 2 wpisana jako członek rodziny. Zdaniem Czesławy S. organ rentowy powinien był podjąć wypłatę świadczenia z urzędu. Sąd Apelacyjny oddalenie apelacji uzasadnił następująco: Z akt rentowych wynika, że ZUS decyzją z 14 września 1979 r. rentę rodzinną po zmarłym Stefanie S. przyznał córce Katarzynie, urodzonej 9 stycznia 1965 r. i świadczenie to było wypłacane do rąk matki Czesławy S. jako ustawowej przedstawi- cielki małoletniej córki. W decyzji tej napisano, że uprawnioną do renty rodzinnej jest córka Katarzyna, a uprawnienie służy do 9 stycznia 1982 r. Rubryki dotyczącej prawa do renty dla wdowy nie wypełniono, co oznacza, że wnioskodawczyni nie przyznano tego świadczenia. Decyzji tej wnioskodawczyni nigdy nie zaskarżyła, mimo, że w da- cie składania wniosku spełniała warunki do przyznania i wypłaty renty rodzinnej pod warunkiem zaniechania pracy zawodowej (art. 65 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin). Sąd Apelacyjny podkreślił, że Czesława S. nieprzerwanie wykonywała pracę zawodową aż do złoże- nia wniosku o rentę rodzinną w kwietniu 1997 r. W decyzji o przyznaniu renty rodzin- nej na córkę było zawarte pouczenie o warunkach nabywania prawa do renty rodzin- nej przez wdowę i dzieci, o warunkach zawieszania świadczenia, a także o sposobie i terminie złożenie odwołania od decyzji do Rady Nadzorczej ZUS i sądu. Z tego prawa ubezpieczona nie skorzystała, co potwierdza fakt, iż z treścią decyzji zgodziła się. To, że nie zrezygnowała z pracy zawodowej świadczy, w ocenie Sądu drugiej instancji, iż jej zamiarem nie było pobieranie renty rodzinnej. Nie można się temu dziwić, bowiem dochód z tytułu pracy zawodowej oraz renta rodzinna wypłacana na córkę przewyższały kwotę renty rodzinnej na dwie osoby. W tych warunkach organ rentowy nie miał obowiązku pouczenia ubezpieczonej o prawie złożenia wniosku o rentę rodzinną po mężu, gdy w 1989 r. ustało prawo córki do tego świadczenia w związku z ukończeniem przez nią studiów, a także nie był obowiązany do podejmo- wana jakichkolwiek czynności z urzędu w związku z wejściem w życie przepisów ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach wypłacania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 104, poz. 450 ze zm.). Zgodnie z art. 89 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku, chyba, że ustawa lub przepis szczególny stanowi inaczej. Nie istnieje przepis, który w rozpoznawanej sprawie zobowiązywałby pozwany organ do podejmowania czynności z urzędu. 3 W związku z tym brak jest podstaw do przyjęcia, iż organ rentowy miał obowiązek wypłacić świadczenie od 1991 r., a nawet za okres nie dłuższy niż 3 lata wstecz od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty, gdyby przyczyną nie- wypłacenia świadczenia był błąd organu rentowego (art. 103 ust. 2 ustawy o z.e.p.). Zdaniem Sądu Apelacyjnego twierdzenie zawarte w apelacji o ustawowym obowiązku ZUS-u przyznania świadczenia lub co najmniej poinformowania o ko- nieczności zgłoszenia dodatkowego wniosku jest bezzasadne. W dacie składania wniosku o rentę rodzinną (1979 r.) obowiązywała ustawa z dnia 23 stycznia 1968 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 3, poz. 6 ze zm.). Z mocy art. 65 tej ustawy wnioskodawczyni nie nabyłaby prawa do wypłaty świadczenia ponieważ była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy. Gdyby ZUS nawet przyznał to świadczenie – miałby obowiązek zawiesić prawo do niego. Fakt, że tego nie uczynił nie pozwala przyjąć, iż w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent... miał obowią- zek z urzędu podjąć wypłatę świadczenia. Zmiana prawa i zasad wypłacania świadczeń wskazana w art. 24 ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent... nie nakładała na organ rentowy obowiązku działania z urzędu w sytuacji, gdy świadczenie nie było wypłaca- ne, a jego przyznanie wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego dla ustalenia, czy wnioskodawczyni spełnia warunki do renty rodzinnej, gdyż od śmierci jej małżonka, tj. od 5 września 1979 r. do dnia wejścia w życie cytowanej ustawy z 17 października 1991 r. nie było podstaw prawnych do wypłaty renty rodzinnej ze względu na nieprzerwane zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy. Sąd Apelacyjny zwrócił też uwagę, że w prawie ubezpieczeniowym brak jest przepisu, który pozwoliłby wypłacić świadczenie za okres dłuższy niż 3 lata wstecz od miesiąca, w którym powstało do niego prawo lub zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty świadczenia (art. 101 i 103 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p.). W kasacji pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyj- nego: 1. naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwą wykładnię i zastosowanie: - art. 76, art. 83, 88 i 89, 99, 101 ust. 1 pkt 2 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. z dnia 18 grudnia 1982 r., Nr 40, poz. 267 ze zm.), - art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 95 wyżej wskaza- nej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin; 4 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 233 § 1 KPC przez naruszenie zasady swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - art. 328 § 2 KPC, - art. 231 KPC, - art. 227 KPC oraz art. 24 ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent... (Dz.U. Nr 104, poz. 450) i wniósł o uchylenie tego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji. W uzasadnieniu kasacji podano, że już w 1979 r. organ rentowy nie rozpoznał wniosku i nie wydał decyzji w części dotyczącej uprawnień wnioskodawczyni. Wyda- na przez organ rentowy decyzja z dnia 19 września 1979 r. dotyczyła tylko uprawnień do renty rodzinnej na rzecz córki wnioskodawczyni – Katarzyny. Decyzja ta nie za- wierała rozstrzygnięcia w zakresie uprawnień wnioskodawczyni. Organ rentowy po- winien – bez względu na to czy wnioskodawczyni posiadała uprawnienia do nabycia świadczeń z tytułu renty rodzinnej czy też nie – wydać decyzję przyznającą lub od- mawiającą przyznania dochodzonych świadczeń. Brak decyzji uniemożliwił wniosko- dawczyni skontrolowanie prawidłowości działania organu rentowego oraz uniemożli- wił złożenie stosownego odwołania. W ten sposób wnioskodawczyni została pozba- wiona możliwości dochodzenia swych praw i obrony interesów. Wnioskodawczyni została więc pozbawiona możliwości zaskarżenia tej decyzji. Wnoszący kasację uważa za sprzeczne z obowiązującymi przepisami stano- wisko Sądu, iż to wnioskodawczyni powinna dbać o własne prawa i podejmować nie- zbędne działania. Według pełnomocnika wnioskodawczyni, zgodnie z treścią art. 95 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin z dnia 18 grudnia 1982 r. ze zm. – w kwestiach, które nie zostały unormowane wskazaną wyżej ustawą mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z treścią art. 9 KPA obowiązkiem organu rentowego jest należyte i wyczerpujące informowa- nie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych mających dla nich znaczenie. Taki obowiązek przewidują również przepisy ustawy z 1991 r. o rewaloryzacji... W niniejszej sprawie organ rentowy nie wykazał, aby podjął działania mające na celu realizację nałożonych nań z mocy ustawy obowiązków. Zmiana prawa i zasad wypła- cania świadczeń określona w ustawie z 1991 r. o rewaloryzacji... nakładała na organ rentowy obowiązek działania z urzędu, tym bardziej iż istniała możliwość zawieszenia wypłaty należnego wnioskodawczyni świadczenia. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: 5 Kasacja nie ma uzasadnionych podstaw. Zarzut kasacji, że obowiązkiem or- ganu rentowego było podjęcie z urzędu wypłaty renty rodzinnej wnioskodawczyni od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustawy (Dz.U. Nr 104, poz. 450 ze zm.) nie ma podstaw prawnych. W kasacji zarzucono zaskarżonemu wyrokowi, między innymi, naruszenie art. 76 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Przepis ten dotyczy powstania prawa do świadczeń, a nie daty wypłaty świadczenia. Tę ostatnią kwestię reguluje art. 99 omawianej ustawy. Wprawdzie wśród podstaw ka- sacji, przytoczono również i ten przepis, ale wbrew obowiązkowi wynikającemu z tre- ści art. 3933 KPC zarzut naruszenia tego przepisu nie został w jakikolwiek sposób uzasadniony. Ten przepis ustawy o z.e.p. ma w sprawie decydujące znaczenie, gdyż ustala on zasady rozpoczęcia wypłaty świadczeń, podobnie jak jej art. 101 regulujący zasadę wypłaty świadczeń przy ponownym ustaleniu prawa do nich. Kasacja nie za- wiera uzasadnienia na czym miało polegać naruszenie tego przepisu przez Sąd Apelacyjny. Nie został także uzasadniony zarzut naruszenia art. 83, 88 i 89 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. Przepis art. 83 nie może mieć w ogóle w sprawie zastosowania albowiem nie dotyczy małżonka uprawnionego do renty rodzinnej. Przepis art. 88 ustawy o z.e.p. obejmuje właściwość organów rentowych i nie miał w sprawie zastosowania. Jego naruszenie przez Sąd Apelacyjny nie zostało w kasacji wykazane. Zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 89 ustawy o z.e.p. również nie znajduje uzasadnienia. Założeniem tego przepisu jest, iż postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na wniosek chyba, że ustawa lub przepis szczególny stanowi inaczej. Sąd Apelacyjny wyraźnie wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie postępowanie o rentę rodzinną mogło być wszczęte jedynie na wniosek osoby uprawnionej, a ten wpłynął do organu rentowego w kwietniu 1997 r. Od tej daty organ rentowy wznowił wypłatę renty (art. 99 ustawy o z.e.p.). Zarzut naruszenia art. 9 KPA nie ma również uzasadnienia. Kasacja jest wniesiona od wyroku Sądu Apelacyjnego, w którym postępowa- nie w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, podobnie jak w Sądzie I instancji, toczy się według przepisów kodeksu postępowania cywilnego (art. 1 KPC). Tym sa- mym Sąd Apelacyjny nie mógł dopuścić się naruszenia art. 9 KPA, który w ogóle nie 6 miał w sprawie zastosowania. Nie można także podzielić wywodów kasacji co do na- ruszenia w postępowaniu apelacyjnym art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy o z.e.p. W spra- wie, jak to prawidłowo zostało ustalone w dotychczasowym postępowaniu sądowym, nie miał miejsca błąd organu rentowego. W decyzji z dnia 21 września 1979 r. wy- danej w wyniku wniosku Czesławy S. z dnia 10 września 1979 r. organ rentowy jed- noznacznie wskazał, że osobą uprawnioną do renty rodzinnej po Stefanie S. jest córka Katarzyna. Rubryka dotycząca wdowy pozostała pusta. Równocześnie wnios- kodawczyni została prawidłowo pouczona o przysługującym jej prawie odwołania się od tej decyzji do Rady Nadzorczej ZUS oraz sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Z prawa tego nie skorzystała. Wniosek o rentę rodzinną złożyła 3 kwietnia 1997 r. W tej sytuacji Sądy obu instancji przyjęły, że organ rentowy nie był upoważniony do przyznania wnioskodawczyni renty rodzinnej z urzędu. Jedynie informacyjnie organ rentowy podał w odpowiedzi na pismo wnioskodawczyni, że pobieranie przez nią renty rodzinnej – i tak nie było możliwe przed dniem 15 listopada 1991 r., przed wejś- ciem w życie ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji, ponieważ przez cały czas wnioskodawczyni była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu. Przepisy tej ustawy zmieniły wprawdzie zasady zawieszania prawa do emerytury lub renty (art. 24) ale mogły mieć zastosowanie dopiero po zgłoszeniu odpowiedniego wniosku a nie na skutek działania organu rentowego z urzędu (art. 26 ust. 1 i 2 ustawy rewalo- ryzacyjnej), gdy osoba zainteresowana nie pobierała żadnych świadczeń w dniu wej- ścia w życie ustawy rewaloryzacyjnej. Kasacja zarzutu naruszenia powołanych w niej przepisów postępowania nie uzasadniła, ani poprzez wskazanie na czym uchybienie tym przepisom miało pole- gać, ani też, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też Sąd Najwyższy na mocy art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================