I PKN 562/98

Wygrał powód
SN9 lutego 1999·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uznał, że niższe sądy błędnie oceniły charakter łączącego strony stosunku prawnego. Powódka wykonywała osobiście, codziennie i w stałych godzinach (7:00–15:00) obowiązki nadzoru nad internatem wojskowym, zakwaterowywania żołnierzy oraz utrzymania porządku. Taki sposób świadczenia pracy wskazywał na podporządkowanie organizacyjne i kierownictwo pracodawcy, a więc na cechy typowe dla stosunku pracy. SN podkreślił, że nazwa umowy oraz zastrzeżenia wyłączające uprawnienia pracownicze nie przesądzają o jej cywilnoprawnym charakterze, jeśli w rzeczywistości występują istotne elementy umowy o pracę. W konsekwencji SN uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie, czy umowa zlecenia w rzeczywistości była umową o pracę
  • ·znaczenie osobistego świadczenia pracy, stałych godzin i podporządkowania organizacyjnego dla kwalifikacji stosunku prawnego
  • ·naruszenie art. 22 § 1 i 1^1 KP przez błędną ocenę charakteru zatrudnienia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 9 lutego 1999 r. I PKN 562/98 Jeżeli w stosunku łączącym strony występują istotne elementy umowy o pracę, to odmienna jego ocena narusza art. 22 § 1 i 1 1 KP. Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Teresa Flemming- Kulesza, Maria Mańkowska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 1999 r. sprawy z powództwa Bogumiły K. przeciwko Jednostce Wojskowej [...] w W. o ustalenie, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 22 maja 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Bogumiła K. w pozwie skierowanym przeciwko Jednostce Wojskowej [...] w W. wniosła o ustalenie, że faktycznie wykonywała u pozwanego pracę na podstawie umowy o pracę oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana Jednostka Wojskowa wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. Wyrokiem z dnia 17 listopada 1997 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Wałczu oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz poz- wanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka od lipca 1996 r. do sierpnia 1997 r. zawarła z pozwaną Jednostką Wojskową czter- naście miesięcznych umów zlecenia, na podstawie których była zobowiązana do sprawowania nadzoru w internacie wojskowym znajdującym się pod zarządem strony pozwanej. Swoje obowiązki, do których należało między innymi zakwaterowanie 2 zgłaszających się żołnierzy skierowanych do internatu przez pozwanego, dbałość o czystość i porządek, powódka zgodnie z treścią zawartych umów wykonywała oso- biście, codziennie od godziny 7 00 do 15 00 za wynagrodzeniem ustalonym przez strony. Ponadto, Sąd pierwszej instancji ustalił, że w § 7 łączących strony umów ist- niało zastrzeżenie, iż powódce nie przysługują świadczenia i uprawnienia przewi- dziane dla osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę, a w § 8, że w zakresie spraw nie uregulowanych w umowie zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilne- go. Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd Rejonowy uznał, iż po- wództwo nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem strony łączyły umowy zlecenia w rozumieniu art. 734 § 1 KC i następnych, o czym świadczy zdaniem Sądu pierwszej instancji nie tylko nazwa umów ale i ich treść (przede wszystkim § 7 i § 8). Sąd pierwszej instancji uznał, iż fakt zastrzeżenia w umowach, że powódka ma osobiście wykonywać powierzone jej obowiązki oraz przebywać na terenie internatu w stałych godzinach nie przemawia za tym, że łączące strony umowy miały charakter umów o pracę. Zdaniem Sądu, obowiązku osobistego świadczenia pracy nie wyklucza prze- pis art. 738 § 1 KC, natomiast codzienne przebywanie na terenie internatu w godzi- nach 7 00 - 15 00 było wynikiem spoczywających na powódce obowiązków. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 22 maja 1998 r. oddalił apelację strony powodowej. Sąd drugiej instancji podzielił w pełni stanowisko Sądu pierwszej instancji uznając ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, za prawidłowe. Powyższy wyrok kasacją zaskarżyła powódka zarzucając mu naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 1, 2, 22 § 1 § 1 1 KP, oraz błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 476 § 1 pkt 1 1 KPC. Powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i wyroku Sądu Rejonowego oraz przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem należnych powódce kosztów procesu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest uzasadniona. Ustalony przez Sąd Rejonowy i zaakceptowany przez Sąd drugiej instancji stan faktyczny sprawy wskazuje, iż powódka była zobo- wiązana do sprawowania nadzoru nad mieniem internatu wojskowego, zakwatero- 3 wywania żołnierzy oraz dbania o utrzymanie czystości i porządku, a obowiązki te, zgodnie z zawartą umową, miała wykonywać osobiście w godzinach od 7 do 15-tej. Sądy obu instancji dokonały błędnej oceny, iż w takich warunkach osobiste wykony- wanie powierzonej powódce pracy oraz obowiązek przebywania na terenie internatu w stałych i wyznaczonych godzinach pracy nie przemawiają za tym, że łączące strony umowy miały charakter umów o pracę. Stosownie do art. 22 § 1 KP cechami charakterystycznymi dla stosunku pracy jest zatrudnianie pracownika za wynagrodzeniem i zobowiązanie go do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem. Niezbęd- nym warunkiem dla zakwalifikowania umowy zlecenia jako umowy o pracę, jest ustalenie, że przeważający charakter mają cechy istotne dla umowy o pracę, jak: osobiste wykonywanie pracy, podporządkowanie pracownika, a także świadczenie tej pracy w warunkach obciążenia podmiotu zatrudniającego ryzykiem prowadzenia zakładu pracy. Ma rację powódka w kasacji, , że wykonywanie przez nią pracy re- cepcjonistki internatu wojskowego we wszystkich dniach tygodnia (z wyjątkiem wol- nych sobót i niedziel) i w wyznaczonych godzinach pracy, stanowiło pracę pod sta- łym kierownictwem i kontrolą pracodawcy. Za podporządkowanie pracownika pracodawcy nie można bowiem uważać wyłącznie podporządkowania osobowego. Warunki świadczonej przez powódkę pracy wskazują na jej podporządkowanie organizacyjne, poprzez powierzenie obo- wiązków, polegających między innymi na osobistym pilnowaniu mienia internatu oraz wyznaczenie miejsca i czasu pracy. Sprzeczność oceny tych okoliczności przez Sądy obu instancji polega na tym, że z jednej strony zostało ustalone, iż powódka miała wykonywać pracę osobiście, z drugiej - przyjęto, iż było to konsekwencją treści zobowiązania powódki do nadzoru nad internatem i nie może stanowić okoliczności przesądzającej o pracowniczym, a nie usługowym charakterze zawartej umowy. Z poglądem tym nie można się zgodzić bowiem istotnymi elementami umowy o pracę, które nie zawsze występują w umowie zlecenia, jest właśnie obowiązek pracownika osobistego wykonywania pracy, podpo- rządkowania pracodawcy, obowiązek przestrzegania czasu pracy i dyscypliny pracy. Te wszystkie elementy zachodziły w sytuacji, gdy powódka była odpowiedzialna za pieczę nad mieniem internatu. Jeżeli więc z okoliczności sprawy wynika, że w sto- sunku łączącym strony występują istotne elementy umowy o pracę, to odmienna ocena tego stosunku narusza art. 22 § 1 i 1 1 KP. 4 Z tych wszystkich przyczyn i na podstawie art. 393 13 KPC Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================