Sprawa dotyczyła odmowy przyznania Krystynie R.-S. dodatku pielęgnacyjnego przez ZUS. Sądy niższych instancji oddaliły odwołanie, opierając się głównie na opinii biegłych lekarzy, którzy uznali, że wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy, ale nie wymaga stałej opieki i nie jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację, wskazując na istotne uchybienia procesowe: nie doręczono stronie odpisu opinii biegłych, nie umożliwiono zgłoszenia zastrzeżeń, a sądy nie wezwały biegłych do ustnych wyjaśnień mimo poważnych wątpliwości co do opinii. Dodatkowo opinia była wydana bez bezpośredniego badania wnioskodawczyni, mimo że wcześniejszy biegły wskazywał na taką konieczność. Wyroki sądów obu instancji zostały uchylone, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·obowiązek doręczenia stronie odpisu opinii biegłych i umożliwienia zgłoszenia zastrzeżeń
·konieczność wezwania biegłych do ustnych wyjaśnień, gdy opinia budzi uzasadnione wątpliwości
·ocena dowodu z opinii lekarskiej w sprawie o dodatek pielęgnacyjny i niezdolność do samodzielnej egzystencji
·naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające wpływ na wynik sprawy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 8 grudnia 1998 r.
II UKN 360/98
Zarzut kasacji naruszenia art. 286 KPC jest uzasadniony, jeżeli sąd nie
wezwał biegłych lekarzy sądowych do złożenia ustnie wyjaśnień do opinii wy-
danej na piśmie, a stronie nie doręczono jej odpisu, uniemożliwiając zgłoszenie
zastrzeżeń, przy czym opinia budziła uzasadnione wątpliwości.
Przewodniczący: SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Zbigniew Myszka, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 1998 r. sprawy z wniosku
Krystyny R.-S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w P. o
dodatek pielęgnacyjny, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apela-
cyjnego w Rzeszowie z dnia 27 lutego 1998 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Wojewódz-
kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Przemyślu z dnia 16 grudnia 1997 r.
[...] i sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 27 lutego 1998 r. oddalił apela-
cję Krystyny R.-S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Przemyślu z dnia 16 grudnia
1997 r., którym Sąd ten oddalił odwołanie Krystyny R.-S. od decyzji organu rentowe-
go z dnia 9 czerwca 1997 r., którą odmówiono wnioskodawczyni dodatku pielęgna-
cyjnego. Sąd Apelacyjny oddalając apelację podzielił ustalenia Sądu Wojewódzkiego
dokonane na podstawie opinii biegłych lekarzy sądowych. Biegli ustalili, że wniosko-
dawczyni jest całkowicie niezdolna do wykonywania jakiejkolwiek pracy (inwalidztwo
II grupy), ale nie stwierdzili u niej niezdolności do samodzielnej egzystencji (I grupa
inwalidów). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zawarte w apelacji zarzuty sprowadzały się
do kwestionowania opinii biegłych lekarzy sądowych i były nieuzasadnioną polemiką
2
z tą opinią oraz prawidłową jej oceną, jako decydującego dowodu w sprawie - doko-
naną przez Sąd pierwszej instancji.
W kasacji pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjne-
go naruszenie art. 378 § 1 KPC poprzez zaniechanie rozpoznania wszystkich za-
rzutów podniesionych w apelacji, art. 387 § 1 w związku z art. 391 i art. 328 § 2 KPC
poprzez zaniechanie oceny prawidłowości postępowania przed sądem pierwszej ins-
tancji; art. 217 § 1, 279 KPC wobec uniemożliwienia wnioskodawczyni zapoznania
się z treścią opinii biegłych i pominięcia jej wniosków co do wyboru i liczby biegłych.
Ponadto w kasacji zarzucono naruszenia art. 286 i 224 § 1 KPC.
Wniosek kasacji sprowadzał się do uchylenia zaskarżonego wyroku i przeka-
zania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniesiono,
między innymi, że biegli lekarze sądowi w opinii z dnia 12 listopada 1997 r. zwrócili
uwagę na konieczność bezpośredniego badania wnioskodawczyni, bez którego nie
można zająć definitywnego stanowiska w sprawie stopnia jej niezdolności do samo-
dzielnej egzystencji. W drugiej opinii, wydanej 10 grudnia 1997 r. definitywnie stwier-
dzono, że wnioskodawczyni nie jest pozbawiona zdolności do samodzielnej egzys-
tencji. Opinia ta wbrew opinii z dnia 12 listopada 1997 r. wydana została bez bezpoś-
redniego zbadania wnioskodawczyni.
Sąd Najwyższy rozpatrując kasację uznał, że jest ona uzasadniona.
Wnioskodawczyni, urodzona w 1952 r., została w 1989 r. zaliczona do III
grupy inwalidów z powodu schorzeń internistycznych, a następnie także zespołu o
podłożu psychicznym. W 1991 r. stwierdzono u niej inwalidztwo II grupy spowodo-
wane wystąpieniem dodatkowego schorzenia o charakterze endokrynologicznym z
wieloobjawowym zespołem klinicznym. W 1993 r. wnioskodawczyni wystąpiła o zali-
czenie jej do I grupy inwalidów (aktualnie o stwierdzenie niezdolności do samodziel-
nej egzystencji). Prawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia
2 kwietnia 1993 r. oddalone zostało jej odwołanie od decyzji odmawiającej przyzna-
nie dodatku pielęgnacyjnego z powodu inwalidztwa I grupy. W dniu 27 stycznia 1997
r. wnioskodawczyni wystąpiła ponownie z wnioskiem o uznanie, że jest niezdolna do
samodzielnej egzystencji. Do wniosku dołączyła zaświadczenie w zakresie potrzeby
stałej opieki innej osoby wydane przez lekarza endokrynologa, który bezpośrednio
zbadał wnioskodawczynię w jej mieszkaniu. Przedstawiła także decyzję Miejskiego
Ośrodka Pomocy Społecznej w J. z dnia 9 stycznia 1997 r. o przyznaniu jej bezpłat-
3
nej pomocy w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych. Obwodowa Komisja
Lekarska w dniu 11 marca 1997 r. zaocznie zaliczyła wnioskodawczynię do drugiej
grupy inwalidów. Orzeczenie zostało wydane przez dwóch lekarzy internistów. Po-
dobne stanowisko, również zaocznie, zajęła Wojewódzka Komisja do Spraw Inwa-
lidztwa i Zatrudnienia. Sąd Wojewódzki w Przemyślu zwrócił się do Sądu Wojewódz-
kiego w Rzeszowie w drodze pomocy sądowej o przeprowadzenie dowodu z opinii
biegłych lekarzy sądowych, wnosząc o wezwanie Krystyny R.-S. na badanie przez
biegłych pod rygorem pominięcia dowodu lub wydania opinii bez udziału wniosko-
dawczyni. Biegły lekarz sądowy internista powołany przez Sąd w Rzeszowie zapro-
ponował osobiste zbadanie wnioskodawczyni przez biegłych podkreślając, że doku-
mentacja znajdująca się w aktach sprawy nie jest wystarczająca do orzeczenia inwa-
lidztwa I grupy (niemożność samodzielnej egzystencji). W dniu, w którym wniosko-
dawczyni była wezwana na badanie przez biegłych jej córka dostarczyła do Sądu
dokumentację lekarską i zaświadczenie lekarskie z dnia 7 listopada 1997 r., z które-
go wynikało, że ze względu na stan zdrowia wnioskodawczyni nie może stawić się na
badanie przez biegłych. Ponieważ wnioskodawczyni przekazała też do Sądu Woje-
wódzkiego w Rzeszowie pismo, zgodnie z którym nie wyrażała zgody na badanie
przez biegłego psychiatrę - Sąd ten zwrócił odezwę bez wykonania Sądowi Woje-
wódzkiemu w Przemyślu. Sąd Wojewódzki w Przemyślu zawiadomił wnioskodaw-
czynię o wyznaczeniu terminu badania przez biegłych sądowych w P. z pouczeniem,
że w przypadku niestawiennictwa opinia zostanie wydana zaocznie. Na badanie to (2
grudnia 1997 r.) wnioskodawczyni nie stawiła się. Biegli lekarze sądowi endokryno-
log, neurolog, psychiatra wydali opinię na podstawie dokumentacji. Zwrócili uwagę na
brak szeregu istotnych badań, ale uznali, że dysponują wystarczającym materiałem
do uznania, że wnioskodawczyni nie jest inwalidą I grupy. W dniu 15 grudnia 1997 r.
wnioskodawczyni pokwitowała odbiór zawiadomienia o terminie rozprawy wyznaczo-
nej na 16 grudnia 1997 r. Na rozprawę nie stawiła się i Sąd Wojewódzki w Przemyślu
w tym samym dniu wydał wyrok oddalający odwołanie. W uzasadnieniu wyroku Sąd
Wojewódzki wspomniał o stanowisku lekarzy biegłych sądowych z R., którzy uważali,
że niezbędne jest osobiste stawienie się wnioskodawczyni na badanie. Nie komen-
tując szerzej tego faktu, Sąd uznał za miarodajną opinię biegłych lekarzy sądowych z
P., wydaną bez zbadania wnioskodawczyni. Na podstawie tej opinii Sąd ustalił, że
wnioskodawczyni nie ma prawa do dodatku pielęgnacyjnego, gdyż nie wymaga stałej
pomocy innej osoby i nie jest inwalidą I grupy.
4
W apelacji wnioskodawczyni zarzuciła, że Sąd zawyrokował przed doręcze-
niem jej opinii biegłych lekarzy. Podkreśliła też, że wydający opinię lekarz endokry-
nolog poprzednio jako lekarz wojewódzki w sierpniu 1994 r. wydał jej legitymację in-
walidy niepełnosprawnego ruchowo, a neurolog i psychiatra opiniowali już o stopniu
jej inwalidztwa w 1995 r. [...]. Dlatego opinia wydana w rozpoznawanej aktualnie
sprawie nie była w jej ocenie obiektywna. Wnioskodawczyni domagała się określenia
stanu jej zdrowia przez specjalistów endokrynologów. W apelacji wnosiła o ustano-
wienie pełnomocnika z urzędu. Sąd Apelacyjny zaskarżonym kasacją wyrokiem od-
dalił apelację, nie prowadząc we własnym zakresie jakiegokolwiek postępowania do-
wodowego. Oddalił też wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu. W uzasadnieniu
Sąd Apelacyjny uznał opinię biegłych za wyczerpującą, a zarzuty apelacji oparte na
subiektywnych odczuciach wnioskodawczyni nie popartych żadnymi dowodami. W
ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja jest jedynie polemiką z opinią biegłych. Polemikę
wnioskodawczyni prowadzi dlatego, że biegli nie zaliczyli jej do I grupy inwalidów.
Zarzut kasacji naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 378 § 1 i 286 KPC jest
uzasadniony. Sąd ten pominął szereg zarzutów apelacji, w tym zarzut dotyczący
biegłych, którzy już raz w innej sprawie [...] wydali opinię o braku u wnioskodawczyni
niezdolności do samodzielnej egzystencji. Uzasadnienie tej opinii podpisanej przez
dwoje spośród badających obecnie wnioskodawczynię biegłych mogło pozwolić na
zastrzeżenia zgłaszane w apelacji. Biegli ci - neuropsychiatra Jacek B. i neurolog
Krystyna C.-K. opinię swoją z 1995 r., wydaną również zaocznie, uzasadnili tym, że
„uczestniczka jak wynika z akt sprawy jest osobą wyjątkowo sprawną intelektualnie,
pomimo rozlicznych schorzeń jest osobą na tyle sprawną, że mieszkając w J. potrafi
udać się do P. celem wykonania badań laboratoryjnych, ponadto jest osobą posia-
dającą prawo jazdy mające co prawda klauzulę inwalidztwa wydane przez lekarza
wojewódzkiego, co dowodzi, że uczestniczka jest w stanie prowadzić pojazd mecha-
niczny i samodzielnie poruszać się. Jeżeli tak to potrafi umyć się, ubrać, wyjść z
domu, załatwiać potrzeby fizjologiczne...”. Biegli ci w rozpoznawanej sprawie wydali
opinię kategoryczną mimo braku szeregu niezbędnych badań dodatkowych, które
potwierdziłyby podstawowe rozpoznanie. Ani biegli ani sądy obu instancji nie usto-
sunkowali się do wskazanej jednoznacznie przez biegłego lekarza powołanego w
Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie konieczności bezpośredniego badania wniosko-
dawczyni. Pozostaje poza sporem, że wnioskodawczyni nie doręczono odpisu opinii
biegłych, a o terminie rozprawy apelacyjnej została zawiadomiona z jednodniowym
5
zaledwie wyprzedzeniem, mimo że jest osobą chorą i zamieszkałą w innym mieście.
Zgodnie ze stanowiskiem niektórych przedstawicieli doktryny (między innymi
E.Wengerek Kodeks postępowania cywilnego z Komentarzem, 1989 r., s. 468) oraz z
poglądami orzecznictwa jest obowiązkiem sądu wynikającym zarówno z zasady ust-
ności jak i bezpośredniości zażądanie ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie.
Gdyby nawet przyjąć odmienne stanowisko, zgodnie z którym jeżeli opinia nie budzi
wątpliwości racjonalna ocena potrzeby wzywania biegłego jest pozostawiona decyzji
sądu, to niewątpliwie doszło do naruszenia art. 286 KPC w sposób mający wpływ na
wynik sprawy. Sama opinia budziła zasadnicze wątpliwości choćby dlatego, że ist-
niało wyraźne wskazanie biegłego lekarza z R. do bezpośredniego zbadania wnios-
kodawczyni. Ponadto biegli opinii swojej wydanej na podstawie oczywiście niepełnej
dokumentacji, na co sami zwrócili uwagę, nie skonfrontowali z faktem przyznania
wnioskodawczyni decyzją Ośrodka Pomocy Społecznej, codziennej pomocy w sa-
moobsłudze. Poza sporem pozostaje też, że odpis opinii biegłych, wbrew ustalonym
zasadom orzecznictwa (np. wyrok SN z dnia 15 lutego 1958 r., I CR 392/57, NP 1959
nr 1, s. 98) nie został doręczony wnioskodawczyni w ogóle, a powinien był być dorę-
czony z takim wyprzedzeniem, aby mogła się z nim zapoznać i wnieść o ewentualne
wezwanie biegłych o uzupełnienie opinii.
Sąd Apelacyjny mimo tego wyraźnego uchybienia i istotnych zastrzeżeń do
opinii biegłych zgłoszonych w apelacji potraktował apelację jedynie jako wyraz nie-
zadowolenia z opinii biegłych. Pominięcie przez ten Sąd istotnych uchybień przepi-
sowi art. 286 KPC Sąd Najwyższy uznał za wystarczającą podstawę do uwzględnie-
nia kasacji i na mocy art. 39313
KPC orzekł jak w sentencji.
=======================================