Sprawa dotyczyła roszczenia o rentę uzupełniającą po wypadku przy pracy. Powódka, pracownica pozwanego zakładu opieki zdrowotnej, uległa wypadkowi w 1990 r. i od 1991 r. pobierała rentę inwalidzką z tytułu wypadku przy pracy. Twierdziła, że świadczenie to nie rekompensuje w pełni utraconych zarobków, więc domagała się renty uzupełniającej na podstawie art. 444 § 2 KC, wskazując na odpowiedzialność pracodawcy z art. 435 § 1 KC. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia. Sądy obu instancji uznały, że trzyletni termin przedawnienia zaczął biec w maju 1991 r., gdy powódka dowiedziała się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że dla rozpoczęcia biegu przedawnienia wystarczy świadomość szkody w ogóle, bez konieczności precyzyjnego ustalenia jej rozmiaru. To, że inwalidztwo miało charakter czasowy i wyznaczono badanie kontrolne, nie miało znaczenia prawnego dla biegu przedawnienia, skoro nie ujawniły się nowe, odrębne szkody. Roszczenie zostało więc uznane za przedawnione.
Kluczowe kwestie prawne:
·początek biegu przedawnienia roszczenia o rentę uzupełniającą po wypadku przy pracy
·znaczenie wiedzy o szkodzie i osobie odpowiedzialnej dla art. 442 § 1 KC
·czy czasowy charakter inwalidztwa i badanie kontrolne wpływają na przedawnienie
·możliwość dochodzenia roszczeń uzupełniających obok świadczeń z ustawy wypadkowej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie, że jako pracownik pozwanego uległa w dniu 10 sierpnia 1990 r. wy-
padkowi przy pracy. W dniu 6 maja 1991 r. została zaliczona do III grupy inwalidów z
ogólnego stanu zdrowia i III grupy w związku z wypadkiem przy pracy i od dnia 12
kwietnia 1991 r. (od wyczerpania zasiłku chorobowego) otrzymuje rentę inwalidzką.
Pobierane świadczenie w wysokości 377,88 zł miesięcznie nie rekompensuje jej strat
w związku z wypadkiem, bowiem gdyby kontynuowała zatrudnienie jej wynagrodze-
nie wynosiłoby około 890 zł miesięcznie. Różnica między tymi kwotami (między wy-
nagrodzeniem a rentą wypadkową) stanowi dochodzoną rentę uzupełniającą należną
w oparciu o art. 444 § 2 KC. Według powódki odpowiedzialność pracodawcy opiera
się na zasadzie ryzyka - art. 435 § 1 KC.
2
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zarzucając przedawnienie
roszczenia w myśl art. 442 § 1 zdanie 1 KC.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Oświęcimiu wyrokiem z dnia 17 kwietnia 1997 r.
oddalił powództwo, podzielając zarzut przedawnienia i stwierdzając, że bieg trzylet-
niego okresu przedawnienia rozpoczął się od dnia 6 maja 1991 r., w którym powódka
dowiedziała się o szkodzie materialnej i o osobie odpowiedzialnej za skutki wypadku.
Sąd nadto doszedł do przekonania, że zasady współżycia społecznego nie
sprzeciwiają się uwzględnieniu przedawnienia.
W apelacji od tego wyroku Danuta Z. zarzuciła, że o dowiedzeniu się o szko-
dzie można mówić dopiero w dniu 9 maja 1994 r., od kiedy jej inwalidztwo w związku
z wypadkiem przy pracy zostało uznane za trwałe. Zarzutu tego nie podzielił Sąd
Wojewódzki w Bielsku Białej, który wyrokiem z dnia 5 czerwca 1997 r. oddalił apela-
cję. W ocenie Sądu powódka dowiedziała się o szkodzie 6 maja 1991 r., wtedy bo-
wiem została uznana za inwalidę w związku z wypadkiem przy pracy. Między tą datą
a dniem 9 maja 1994 r., kiedy inwalidztwo to zostało potwierdzone „nie zaszły żadne
nowe okoliczności, które miałyby wpływ na początek biegu przedawnienia” w rozu-
mieniu art. 442 § 1 KC.
Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją powódka i zarzucając naruszenie prawa
materialnego - art. 442 § 1 KC - przez błędną wykładnię, wniosła o jego zmianę i
uwzględnienie żądania pozwu. W jej ocenie dowiedziała się o szkodzie dopiero po
kontrolnym badaniu przez Obwodową Komisję Lekarską do spraw Inwalidztwa i Za-
trudnienia w dniu 9 maja 1994 r., która stwierdziła, że inwalidztwo związane z wy-
padkiem przy pracy ma charakter stały. W odpowiedzi na kasację strona pozwana
wniosła o jej oddalenie, wskazując, że już w chwili wypadku powódka wiedziała o
szkodzie „nie znała jedynie jej rozmiarów”. Wiedza o nich wystąpiła w dniu 6 maja
1991 r. wtedy bowiem powódka została zaliczona do trzeciej grupy inwalidów.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Od dnia 1 stycznia 1990 r. pracownicy zostali uprawnieni do dochodzenia od
zobowiązanych pracodawców, naprawienia szkody na podstawie prawa cywilnego,
jeżeli świadczenia otrzymane na podstawie ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o
świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst:
Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) nie wyrównały jej w pełnym zakresie. Było to
3
związane z uchyleniem przez przepis art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 24 maja 1990 r. o
zmianie niektórych przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym (Dz. U. Nr 36, poz. 206),
art. 40 ustawy wypadkowej, w myśl którego świadczenia z tej ustawy stanowią zas-
pokojenie wszelkich roszczeń z tytułu uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku
przy pracy w stosunku do pracodawcy. Jest to możliwe przy wykazaniu odpowie-
dzialności pracodawcy z tytułu czynu niedozwolonego. Roszczenia takie jednak -
skoro mają charakter majątkowy - ulegają przedawnieniu. Dotyczy to także świad-
czeń powtarzających się, a więc renty gdy uprawniony utracił całkowicie lub częś-
ciowo zdolność do pracy zarobkowej (art. 444 § 2 KC). Przedawnienie takiego rosz-
czenia objęte jest trzyletnim terminem określonym w art. 442 § 1 zdanie 1 KC. W
myśl tego przepisu bieg przedawnienia rozpoczyna się od chwili, w której poszkodo-
wany dowiedział się o powstaniu szkody i o osobie obowiązanej do jej naprawienia,
przy czym obie te przesłanki winny wystąpić łącznie. Źródłem roszczenia z tytułu
czynu niedozwolonego jest - stosownie do art. 444 KC - uszkodzenie ciała lub rozs-
trój zdrowia (szkoda na osobie). Dotychczasowe, utrwalone orzecznictwo Sądu Naj-
wyższego przyjmuje, że poszkodowany musi mieć świadomość szkody w ogóle, bez
konieczności jej precyzyjnego obliczenia (por. np. uchwałę siedmiu sędziów SN z
dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62 - OSNCP 1964, Nr 5, poz. 87).
Z tych ogólnych uwag wynika, że powódka wiedziała o szkodzie, także w jej
wymiarze finansowym, od chwili gdy - jako zaliczona do III grupy inwalidów z tytułu
wypadku przy pracy - przeszła na rentę inwalidzką „wypadkową” od dnia 12 kwietnia
1991 r. stosownie do orzeczenia Obwodowej Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidz-
twa i Zatrudnienia w O. z dnia 6 maja 1991 r. Wiedziała także o osobie obowiązanej
do naprawienia szkody, będącej wynikiem wypadku przy pracy (abstrahując od tego,
czy istniały podstawy do przypisania odpowiedzialności pracodawcy z tytułu czynu
niedozwolonego). W tych warunkach stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że początek
biegu przedawnienia należy liczyć od maja 1991 r. jest trafne, co pociąga za sobą
stwierdzenie, że powództwo niniejsze jest przedawnione. Okoliczność, że inwalidz-
two było czasowe i został wyznaczony termin badania kontrolnego, nie ma prawnego
znaczenia dla biegu terminu przedawnienia. Między stwierdzeniem inwalidztwa a
terminem badania kontrolnego nie zaszły żadne nowe okoliczności, które miałyby
wpływ na początek biegu przedawnienia, bowiem w tym czasie nie ujawniły się nowe,
odrębne szkody wynikłe z tego samego zdarzenia. Skoro więc kasacja nie zawiera
usprawiedliwionych podstaw, należało ją oddalić na podstawie art. 393
12
KPC.
4
========================================