Sąd Najwyższy oddalił kasację wdowy po oficerze wojska, który zmarł w Bejrucie na skutek rozległego zawału serca w przebiegu zaawansowanej miażdżycy naczyń wieńcowych. Uznano, że sama długoletnia służba wojskowa na odpowiedzialnych stanowiskach, wiążąca się z napięciem nerwowym i nienormowanym czasem pracy, nie stanowi zewnętrznej przyczyny wypadku w rozumieniu ustawy o świadczeniach odszkodowawczych związanych ze służbą wojskową. Aby zawał mógł być uznany za wypadek, konieczne byłoby wykazanie szczególnego stresu jako współprzyczyny zewnętrznej, czego w sprawie nie stwierdzono. Dodatkowo biegli wskazali, że zawał trwał od kilkudziesięciu godzin do kilku dni przed śmiercią, co wykluczało cechę nagłości zdarzenia. W konsekwencji brak było podstaw do przyznania jednorazowego odszkodowania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy zawał serca żołnierza może być uznany za wypadek pozostający w związku ze służbą wojskową
·czy długotrwała służba na stresującym stanowisku stanowi zewnętrzną przyczynę zawału
·czy zdarzenie miało cechę nagłości wymaganą dla wypadku w rozumieniu ustawy
·rozróżnienie między chorobą pozostającą w związku ze służbą a wypadkiem uprawniającym do odszkodowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie kwestionuje w zaskarżonym wyroku usta-
leń faktycznych i uznaje, że „w zasadniczym zrębie” odpowiadają one zebranym do-
wodom. Z tych dowodów Sąd Apelacyjny wyprowadził jednak wniosek błędny i
sprzeczny z utrwaloną linią orzecznictwa. Judykatura pozwala bowiem przyjąć, że
przyczynę zgonu Marka K. stanowił „nadmierny wysiłek pracownika”, za który u
człowieka dotkniętego samoistnym schorzeniem należy uważać wykonywanie pracy,
tj. codziennych zadań w normalnych warunkach, ponieważ nadmierność wysiłku jest
oceniana przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości pracownika, a więc aktual-
nego stanu zdrowia i sprawności organizmu. W konkretnych warunkach należy
przyjąć (założyć), że Marek K. nie wiedział o swym stanie zdrowia, gdyż wszelkie i
wielokrotne badania lekarskie nie wykazywały stanu chorobowego. Dalsze powoły-
wanie orzecznictwa dotyczącego rozważanego problemu byłoby - zdaniem skarżą-
cego - zbędne. „Natomiast nie kwestionowane są przesłanki przepisu art. 20 ustawy
z dnia 16 grudnia 1972 r. w zakresie winy, tj. winy umyślnej”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
5
Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu graniczącym z jej odrzuceniem.
Skarga akceptuje bowiem - przynajmniej „w zasadniczym zrębie” - ustalenia fak-
tyczne poczynione w zaskarżonym wyroku, a w każdym razie nie zarzuca mu naru-
szenia któregokolwiek z przepisów prawa procesowego, wobec czego rozpoznając
sprawę w granicach kasacji (art. 393
11
KPC) Sąd Najwyższy jest związany tymi
ustaleniami faktycznymi. Zarzut uchybienia przepisom prawa materialnego ogranicza
się natomiast do wskazania rzekomo naruszonych przepisów, tj. art. 2 pkt 1-3 ustawy
z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w
razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr
53, poz. 342 ze zm.) „w związku z § 15 i nast.” rozporządzenia Ministra Obrony Na-
rodowej z dnia 25 października 1976 r. w sprawie postępowania w razie wypadku lub
choroby pozostającej w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr 36, poz. 212). Naru-
szenie powołanych przepisów miałoby polegać na ich błędnej wykładni, lecz skarżą-
ca nie wyjaśniła na czym błąd, czy błędy te polegają, a więc jaka norma prawna wy-
nika z prawidłowej wykładni wspomnianych przepisów ustawowych, zwłaszcza przy
ich interpretowaniu „w związku” z przepisami rozporządzenia o postępowaniu w
sprawie ustalenia prawa do ustawowych świadczeń, które to przepisy zostały po-
nadto wskazane jako „§ 15 i nast. rozporządzenia”, czyli niedopuszczalnie ogólniko-
wo. Sposób sformułowania zarzutu kasacji rodzi zresztą wątpliwość, czy skarżącej
na pewno chodziło o błędną wykładnię przytoczonych przepisów, czy też raczej o ich
niewłaściwe zastosowanie, a ściślej - o bezzasadne w okolicznościach sprawy nie-
zastosowanie tych przepisów, skoro owa „błędna wykładnia” ma się według skargi
wyrażać w „ustaleniu, iż zawał serca Marka K., powodujący jego zgon, jako sa-
moistne schorzenie wywołany został wyłącznie przyczyną wewnętrzną”. Wątpliwości
dotyczące przedmiotu zarzutów pogłębia powoływanie się w uzasadnieniu skargi
także na art. 20 ustawy, chociaż jest to zapewne przejaw niestarannej korekty tego
pisma procesowego, gdyż wspomniany przepis nie dotyczy winy, w tym „winy umyśl-
nej”, a poza tym kwestia winy Marka K., czy też jego przełożonych nie była w proce-
sie w ogóle podnoszona.
Lektura przedmiotowej skargi kasacyjnej upoważnia do twierdzenia, że w jej
uzasadnieniu został - bez jakiegokolwiek związku z zarzutami sformułowanymi w
petitum skargi - przedstawiony pogląd, iż ze względu na stopień zaawansowania
choroby wieńcowej, o czym Marek K. nie wiedział, wykonywanie przezeń jakichkol-
6
wiek czynności służbowych stanowiło w istocie nadmierny wysiłek i powinno być w
świetle utrwalonej judykatury uznane za zewnętrzną przyczynę współsprawczą doz-
nanego zawału serca. Podobnie ogólna teza nie znajduje jednak oparcia w obowią-
zującym prawie oraz w jego wykładni dokonywanej przez Sąd Najwyższy, którego
orzeczeń nie można odrywać od szczególnych okoliczności faktycznych konkretnych
spraw. Poza tym powołane w skardze przykłady orzeczeń Sądu Najwyższego odno-
szą się do stosowania przepisów o odpowiedzialności za pracownicze wypadki przy
pracy i choroby zawodowe, podczas gdy w niniejszej sprawie chodzi o uregulowane
szczególnymi przepisami świadczenia odszkodowawcze z tytułu wypadków i chorób
pozostających w związku ze służbą wojskową.
Odrębność powyższej regulacji przejawia się między innymi w ustaleniu wy-
kazu chorób pozostających w związku ze służbą wojskową, z wyraźnym odróżnie-
niem chorób „powstałych” w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami
służby oraz chorób, które w związku z tymi właściwościami lub warunkami mogą się
w służbie jedynie „ujawnić” wskutek istotnego pogorszenia stanów chorobowych
powstałych bez związku ze służbą. Zgodnie z zarządzeniem Ministra Obrony Naro-
dowej z dnia 16 stycznia 1973 r. w sprawie ustalenia wykazów chorób pozostających
w związku ze służbą wojskową, z tytułu których przysługują świadczenia rentowe i
odszkodowawcze (M.P. Nr 4, poz. 29 ze zm.), wydanym na podstawie upoważnienia
między innymi z art. 3 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r., choroba wieńcowa została
zamieszczona w wykazie chorób drugiej ze wspomnianych grup (załącznik nr 2).
Choroba wieńcowa ujawniona w warunkach długotrwałego odbywania służby wojs-
kowej na odpowiedzialnych stanowiskach, wymagających napięcia nerwowego i
nienormowanego czasu pracy, ma więc doniosłość dla ustalenia inwalidztwa zwią-
zanego ze służbą wojskową, a tym samym dla uzyskania świadczeń zaopatrzenio-
wych z tytułu takiej służby. Nie ma ona natomiast znaczenia dla prawa do świadczeń
odszkodowawczych określonych w ustawie z dnia 16 grudnia 1972 r., należnych
jedynie z tytułu wymienionych w załączniku nr 1 do wspomnianego zarządzenia cho-
rób powstałych w bezpośrednim związku ze szczególnymi właściwościami lub wa-
runkami służby wojskowej.
Z analizowanych tu przepisów nie wynika co prawda, iżby zgon żołnierza
wskutek zawału mięśnia sercowego nie mógł być nawet w warunkach istnienia i pos-
tępu choroby wieńcowej uznany za wypadek pozostający w związku z pełnieniem
czynnej służby wojskowej, ale wtedy zgon taki musi równocześnie spełniać przesłan-
7
ki określone w art. 2 ust. 1 ustawy z 16 grudnia 1972 r., a więc być następstwem
zdarzenia nagłego, wywołanego zewnętrzną przyczyną i zaistniałego podczas lub w
związku z sytuacjami opisanymi w art. 2 ust. 1 pkt 1-8 ustawy. Zewnętrzna przyczyna
zawału nie może być jednak u żołnierzy cierpiących na chorobę wieńcową upatry-
wana w wykonywaniu czynności służbowych nawet na odpowiedzialnym stanowisku i
w warunkach nerwowego napięcia oraz nienormowanego czasu służby, gdyż w
świetle przepisów zarządzenia z 16 stycznia 1973 r. są to właściwości i warunki
służby dla tej choroby typowe. Aby więc czynności służbowe mogły być uznane za
zewnętrzną oraz współistotną przyczynę zawału, to ich wykonywanie powinno prze-
biegać w warunkach szczególnego stresu. Wymaganiu temu nie odpowiada zdener-
wowanie, jakie Marek K. mógł w dniu 1 czerwca 1994 r. odczuwać na lotnisku w Bej-
rucie w trakcie nadzorowania rotacji żołnierzy i personelu medycznego polskiego
szpitala wojskowego. Poza tym oparta na wynikach sekcji zwłok opinia biegłych leka-
rzy wskazuje, że zawał serca wystąpił od kilkudziesięciu godzin do kilku dni przed
śmiercią Marka K. Świadczy to o trwaniu zawału ponad jedną dniówkę roboczą, a
tym samym - jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny - o braku w tym zdarzeniu usta-
wowo wymaganej cechy nagłości. Już z tego choćby względu i niezależnie od istnie-
nia zewnętrznej przyczyny współsprawczej nie można by spornego zawału zakwalifi-
kować jako wypadku związanego ze służbą wojskową.
Z wyżej podanych motywów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393
12
KPC
orzekł, jak w sentencji.
========================================