II UKN 432/97

Wygrał pozwany
SN6 stycznia 1998·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła przeliczenia renty inwalidzkiej po utracie przez świadczeniobiorcę z dniem 1 stycznia 1996 r. prawa do pobierania z zakładu pracy deputatu węglowego w naturze. ZUS doliczył do podstawy wymiaru świadczenia równowartość deputatu, stosując zasady „ubruttowienia” i waloryzacji. Wnioskodawca domagał się przyjęcia cen węgla z dnia utraty prawa do deputatu, a sąd I instancji częściowo uwzględnił jego żądanie. Sąd Apelacyjny zmienił jednak ten wyrok i oddalił odwołanie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1 kwietnia 1985 r. ma zastosowanie także przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru świadczeń emerytalno-rentowych po utracie prawa do deputatu węglowego. Podkreślono, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia cen rynkowych z dnia utraty deputatu, a zarzuty procesowe były nieprecyzyjne i nie wykazały wpływu na wynik sprawy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru renty po utracie deputatu węglowego stosuje się § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1 kwietnia 1985 r.
  • ·czy wartość deputatu węglowego należy uwzględniać według cen z dnia utraty prawa do deputatu, czy według zasad ekwiwalentu i ubruttowienia
  • ·zakres związania Sądu Najwyższego granicami kasacji oraz wymogi należytego uzasadnienia zarzutów kasacyjnych
  • ·dopuszczalność zarzutów procesowych dotyczących dowodów przy bezspornym stanie faktycznym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie kasacji natomiast prezentuje pogląd, że wartość deputatu wę- glowego powinna być uwzględniona w postawie wymiaru świadczenia emerytalno- rentowego w wysokości odpowiadającej cenie rynkowej w dniu utraty prawa do po- bierania w naturze tego deputatu; w rozpatrywanej sprawie w wysokości ceny w dniu 1 stycznia 1996 r., jednakże nie wskazano podstawy prawnej tak sformułowanego żądania. Według wnoszącego kasację przytoczony wyżej przepis § 5 ust. 1 rozpo- rządzenia nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, ponieważ: "Przepis ten reguluje sytuację, kiedy to po przejściu na rentę lub emeryturę nie otrzymuje się świadczenia w naturze i zachodzi konieczność wliczenia wartości deputatu do podstawy wymiaru renty lub emerytury (...) Natomiast przedmiotowy stan faktyczny dotyczy zupełnie innej sytuacji, gdyż w tym przypadku świadczenie deputatowe istniejące obok świad- czenia z ubezpieczenia społecznego zostało uprawnionym odebrane na mocy pow- szechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. Dlatego też, zdaniem powoda, brak jest podstaw do dokonywania wyliczenia świadczenia rentowego w nowej wyso- - 5 - kości na mocy tegoż rozporządzenia Rady Ministrów. Świadczenie deputatowe po- winno być więc rozliczone w cenach węgla obowiązujących w dniu utraty prawa do niego, tj. w dniu 1 stycznia 1996 r. Zaś wysokość tego świadczenia w latach następ- nych powinna być waloryzowana w oparciu o aktualne ceny węgla obowiązujące w Polsce, aż do wygaśnięcia świadczenia emerytalno-rentowego. Jest to jedyna forma rozliczeń uwzględniająca interes rencisty, jak również nie kolidująca z zasadami współżycia społecznego". Przede wszystkim należy podkreślić, że orzeczenia Sądu Najwyższego, na których oparł Sąd pierwszej instancji swe rozstrzygnięcie, a do których odwołuje się również wnoszący kasację, są nieadekwatne do przedmiotu sporu w niniejszej spra- wie i zaskarżenia kasacyjnego. Z treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1994 r., II UZP 33/96 (OSNAPiUS 1995 r. nr 8 poz. 100) wynika, że w sytuacji, gdy przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia nie uwzględniono w jej wysokości wartości deputatu węglowego pobieranego w naturze równocześnie z pobieraniem świadczenia emerytalno-rentowego, to w razie ponownego ustalenia podstawy wy- miaru (po zaprzestaniu pobierania deputatu w naturze) poprzez doliczenie do niej równowartości tego deputatu stosuje się tzw. "ubruttowienie" wynikające z ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416). Natomiast w wyroku z dnia 8 listopada 1995 r., II URN 49/95 (OSPiKA 1996 r. z. 12 poz. 175) Sąd Najwyższy uznał, że utrata, zachowane- go po podjęciu wypłaty emerytury, prawa do pobierania z zakładu pracy ekwiwalentu za deputat węglowy, stanowi podstawę do ponownego ustalenia emerytury w trybie art. 80 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 26 ze zm.). W rozpatrywanej sprawie organ rentowy ponownie ustalił podstawę wymiaru emerytury wnioskodawcy na podstawie art. 80 ustawy o z.e.p., dokonał jej "ubruttowienia" oraz uwzględnił rewaloryzację i kolejne waloryzacje. Tezy powołanych orzeczeń Sądu Najwyższego nie uprawniają więc do zaaprobowania poglądu wyrażonego przez Sąd pierwszej instancji, a tym bardziej zaprezentowanego w kasacji. Sąd Najwyższy w tezie powołanego wyżej wyroku z dnia 8 listopada 1995 r., użył sformułowania: "(...) przez wliczenie wartości ekwiwa- lentu do podstawy wymiaru emerytury z daty przyznania świadczenia...", a w uza- sadnieniu wyraźnie podkreślił, że wypłacaną świadczeniobiorcy przez pracodawcę, - 6 - po przyznaniu emerytury, deputatową część wynagrodzenia, należy wliczyć "do za- robków ujętych w podstawie wymiaru emerytury z chwilą jej przyznania". Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela ten pogląd. Bezpodstawne jest twierdzenie kasacji, że do ponownego ustalenia wysokości podstawy wymiaru eme- rytury wnioskodawcy nie ma zastosowania przepis § 5 ust. 1 powołanego wyżej roz- porządzenia z dnia 1 kwietnia 1985 r. Rozporządzenie to wydane z upoważnienia ustawowego art. 22 ust. 1 pkt 1-3 i 5 ustawy o z.e.p., poprzez art. 45 ust. 2 ustawy o rewaloryzacji ma nadal zastosowanie. Skoro ustawodawca zmieniając przepisy doty- czące deputatów pracowniczych nie uregulował odmiennie uprawnień do tych świadczeń dla osób pobierających świadczenia emerytalno-rentowe, to - zarówno sąd powszechny, jak i Sąd Najwyższy, związane ustawami - nie mogą zmieniać stanu prawnego. Dlatego też bezprzedmiotowe jest odwołanie się kasacji do szero- kiego zakresu podmiotowego rozstrzygnięcia tej sprawy, względów słuszności i po- winności ustawodawcy. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się naruszenia zaskarżonym wyrokiem wskaza- nych w kasacji przepisów prawa materialnego, bowiem przepis § 5 ust. 1 rozporzą- dzenia ma zastosowanie również przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru świadczeń emerytalno-rentowych świadczeniobiorców, którzy z dniem 1 stycznia 1996 r. utracili prawo do pobierania z zakładu pracy deputatu węglowego w naturze. Powołując jako podstawę kasacyjną zarzut naruszenia "prawa procesowego" strona wnosząca kasację zarzuciła błędne zastosowanie przepisu art. 386 § 1 (za- miast 385 KPC) oraz wskazała przepis art. 227 KPC. Wprawdzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, uwzględniającego apelację, znajduje się stwierdzenie, że "apelacja nie jest zasadna", jednakże trudno podzielić pogląd wnoszącego kasację, że doszło do naruszenia przepisu art. 386 § 1 KPC tak istotnego, że miało to wpływ na wynik sprawy. Treść rozważań Sądu świadczy, że uznał apelację za zasadną a treść uzasadnienia jest zgodna z sentencją. Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisu art. 227 KPC poprzez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka doprowadzonego na rozprawę. W kasacji nie wskazano, czy chodzi o postępowanie w Sądzie pierwszej, czy drugiej instancji, jakie fakty miały być przedmiotem tego dowodu, jakie znaczenie mogły mieć na wynik sprawy, skoro stan faktyczny sprawy był bezsporne, a spór - 7 - dotyczył stosowania prawa. Sąd Najwyższy kontynuując linię orzecznictwa przed- wojennego w zakresie postępowania kasacyjnego, wielokrotnie już podkreślał w swym aktualnym orzecznictwie, że: "zarzuty kasacyjne powinny być przedstawione tak szczegółowo, by Sąd Najwyższy bez poszukiwań w pismach procesowych (ak- tach sprawy) otrzymał omówienie wytkniętej wady" (wyrok z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 32/96 - OSNAPiUS 1997 nr 15 poz. 275). Podkreślić należy, że bezprzedmiotowe jest powołanie się w kasacji na od- mienną praktykę stosowaną w PKP, ponieważ zakład pracy, który jest równocześnie organem rentowym ma prawo odmiennego, korzystniejszego od rozwiązań Kodeksu pracy, uregulowania swych świadczeń zarówno dla pracowników, jak i emerytów i rencistów. Sąd Najwyższy zauważa, że wobec braku apelacji wnioskodawcy od nie- uwzględnionej przez Sąd pierwszej instancji części jego żądania, kasacja w zakresie wykraczającym poza datę wskazaną w wyroku Sądu Wojewódzkiego, narusza zakaz reformationis in peius, mający zastosowanie również w postępowaniu kasacyjnym z mocy przepisów art. 393 19 w związku z art. 384 KPC. Mając powyższe na uwadze, że zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasad- nienia odpowiada prawu, a kasacja nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, Sąd Najwyższy na podstawie przepisu art. 393 12 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================