Sprawa dotyczyła przeliczenia renty inwalidzkiej po utracie przez świadczeniobiorcę z dniem 1 stycznia 1996 r. prawa do pobierania z zakładu pracy deputatu węglowego w naturze. ZUS doliczył do podstawy wymiaru świadczenia równowartość deputatu, stosując zasady „ubruttowienia” i waloryzacji. Wnioskodawca domagał się przyjęcia cen węgla z dnia utraty prawa do deputatu, a sąd I instancji częściowo uwzględnił jego żądanie. Sąd Apelacyjny zmienił jednak ten wyrok i oddalił odwołanie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1 kwietnia 1985 r. ma zastosowanie także przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru świadczeń emerytalno-rentowych po utracie prawa do deputatu węglowego. Podkreślono, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia cen rynkowych z dnia utraty deputatu, a zarzuty procesowe były nieprecyzyjne i nie wykazały wpływu na wynik sprawy.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru renty po utracie deputatu węglowego stosuje się § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1 kwietnia 1985 r.
·czy wartość deputatu węglowego należy uwzględniać według cen z dnia utraty prawa do deputatu, czy według zasad ekwiwalentu i ubruttowienia
·zakres związania Sądu Najwyższego granicami kasacji oraz wymogi należytego uzasadnienia zarzutów kasacyjnych
·dopuszczalność zarzutów procesowych dotyczących dowodów przy bezspornym stanie faktycznym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie kasacji natomiast prezentuje pogląd, że wartość deputatu wę-
glowego powinna być uwzględniona w postawie wymiaru świadczenia emerytalno-
rentowego w wysokości odpowiadającej cenie rynkowej w dniu utraty prawa do po-
bierania w naturze tego deputatu; w rozpatrywanej sprawie w wysokości ceny w dniu
1 stycznia 1996 r., jednakże nie wskazano podstawy prawnej tak sformułowanego
żądania. Według wnoszącego kasację przytoczony wyżej przepis § 5 ust. 1 rozpo-
rządzenia nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, ponieważ: "Przepis ten reguluje
sytuację, kiedy to po przejściu na rentę lub emeryturę nie otrzymuje się świadczenia
w naturze i zachodzi konieczność wliczenia wartości deputatu do podstawy wymiaru
renty lub emerytury (...) Natomiast przedmiotowy stan faktyczny dotyczy zupełnie
innej sytuacji, gdyż w tym przypadku świadczenie deputatowe istniejące obok świad-
czenia z ubezpieczenia społecznego zostało uprawnionym odebrane na mocy pow-
szechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. Dlatego też, zdaniem powoda,
brak jest podstaw do dokonywania wyliczenia świadczenia rentowego w nowej wyso-
- 5 -
kości na mocy tegoż rozporządzenia Rady Ministrów. Świadczenie deputatowe po-
winno być więc rozliczone w cenach węgla obowiązujących w dniu utraty prawa do
niego, tj. w dniu 1 stycznia 1996 r. Zaś wysokość tego świadczenia w latach następ-
nych powinna być waloryzowana w oparciu o aktualne ceny węgla obowiązujące w
Polsce, aż do wygaśnięcia świadczenia emerytalno-rentowego. Jest to jedyna forma
rozliczeń uwzględniająca interes rencisty, jak również nie kolidująca z zasadami
współżycia społecznego".
Przede wszystkim należy podkreślić, że orzeczenia Sądu Najwyższego, na
których oparł Sąd pierwszej instancji swe rozstrzygnięcie, a do których odwołuje się
również wnoszący kasację, są nieadekwatne do przedmiotu sporu w niniejszej spra-
wie i zaskarżenia kasacyjnego. Z treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia
1994 r., II UZP 33/96 (OSNAPiUS 1995 r. nr 8 poz. 100) wynika, że w sytuacji, gdy
przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia nie uwzględniono w jej wysokości
wartości deputatu węglowego pobieranego w naturze równocześnie z pobieraniem
świadczenia emerytalno-rentowego, to w razie ponownego ustalenia podstawy wy-
miaru (po zaprzestaniu pobierania deputatu w naturze) poprzez doliczenie do niej
równowartości tego deputatu stosuje się tzw. "ubruttowienie" wynikające z ustawy z
dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz.
U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416). Natomiast w wyroku z dnia 8 listopada 1995 r., II URN
49/95 (OSPiKA 1996 r. z. 12 poz. 175) Sąd Najwyższy uznał, że utrata, zachowane-
go po podjęciu wypłaty emerytury, prawa do pobierania z zakładu pracy ekwiwalentu
za deputat węglowy, stanowi podstawę do ponownego ustalenia emerytury w trybie
art. 80 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i
ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 26 ze zm.). W rozpatrywanej sprawie organ rentowy
ponownie ustalił podstawę wymiaru emerytury wnioskodawcy na podstawie art. 80
ustawy o z.e.p., dokonał jej "ubruttowienia" oraz uwzględnił rewaloryzację i kolejne
waloryzacje. Tezy powołanych orzeczeń Sądu Najwyższego nie uprawniają więc do
zaaprobowania poglądu wyrażonego przez Sąd pierwszej instancji, a tym bardziej
zaprezentowanego w kasacji. Sąd Najwyższy w tezie powołanego wyżej wyroku z
dnia 8 listopada 1995 r., użył sformułowania: "(...) przez wliczenie wartości ekwiwa-
lentu do podstawy wymiaru emerytury z daty przyznania świadczenia...", a w uza-
sadnieniu wyraźnie podkreślił, że wypłacaną świadczeniobiorcy przez pracodawcę,
- 6 -
po przyznaniu emerytury, deputatową część wynagrodzenia, należy wliczyć "do za-
robków ujętych w podstawie wymiaru emerytury z chwilą jej przyznania".
Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela ten pogląd. Bezpodstawne jest
twierdzenie kasacji, że do ponownego ustalenia wysokości podstawy wymiaru eme-
rytury wnioskodawcy nie ma zastosowania przepis § 5 ust. 1 powołanego wyżej roz-
porządzenia z dnia 1 kwietnia 1985 r. Rozporządzenie to wydane z upoważnienia
ustawowego art. 22 ust. 1 pkt 1-3 i 5 ustawy o z.e.p., poprzez art. 45 ust. 2 ustawy o
rewaloryzacji ma nadal zastosowanie. Skoro ustawodawca zmieniając przepisy doty-
czące deputatów pracowniczych nie uregulował odmiennie uprawnień do tych
świadczeń dla osób pobierających świadczenia emerytalno-rentowe, to - zarówno
sąd powszechny, jak i Sąd Najwyższy, związane ustawami - nie mogą zmieniać
stanu prawnego. Dlatego też bezprzedmiotowe jest odwołanie się kasacji do szero-
kiego zakresu podmiotowego rozstrzygnięcia tej sprawy, względów słuszności i po-
winności ustawodawcy.
Sąd Najwyższy nie dopatrzył się naruszenia zaskarżonym wyrokiem wskaza-
nych w kasacji przepisów prawa materialnego, bowiem przepis § 5 ust. 1 rozporzą-
dzenia ma zastosowanie również przy ponownym ustalaniu podstawy wymiaru
świadczeń emerytalno-rentowych świadczeniobiorców, którzy z dniem 1 stycznia
1996 r. utracili prawo do pobierania z zakładu pracy deputatu węglowego w naturze.
Powołując jako podstawę kasacyjną zarzut naruszenia "prawa procesowego"
strona wnosząca kasację zarzuciła błędne zastosowanie przepisu art. 386 § 1 (za-
miast 385 KPC) oraz wskazała przepis art. 227 KPC. Wprawdzie w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku, uwzględniającego apelację, znajduje się stwierdzenie, że
"apelacja nie jest zasadna", jednakże trudno podzielić pogląd wnoszącego kasację,
że doszło do naruszenia przepisu art. 386 § 1 KPC tak istotnego, że miało to wpływ
na wynik sprawy. Treść rozważań Sądu świadczy, że uznał apelację za zasadną a
treść uzasadnienia jest zgodna z sentencją.
Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisu art.
227 KPC poprzez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka doprowadzonego na
rozprawę. W kasacji nie wskazano, czy chodzi o postępowanie w Sądzie pierwszej,
czy drugiej instancji, jakie fakty miały być przedmiotem tego dowodu, jakie znaczenie
mogły mieć na wynik sprawy, skoro stan faktyczny sprawy był bezsporne, a spór
- 7 -
dotyczył stosowania prawa. Sąd Najwyższy kontynuując linię orzecznictwa przed-
wojennego w zakresie postępowania kasacyjnego, wielokrotnie już podkreślał w
swym aktualnym orzecznictwie, że: "zarzuty kasacyjne powinny być przedstawione
tak szczegółowo, by Sąd Najwyższy bez poszukiwań w pismach procesowych (ak-
tach sprawy) otrzymał omówienie wytkniętej wady" (wyrok z dnia 17 grudnia 1996 r.,
II UKN 32/96 - OSNAPiUS 1997 nr 15 poz. 275).
Podkreślić należy, że bezprzedmiotowe jest powołanie się w kasacji na od-
mienną praktykę stosowaną w PKP, ponieważ zakład pracy, który jest równocześnie
organem rentowym ma prawo odmiennego, korzystniejszego od rozwiązań Kodeksu
pracy, uregulowania swych świadczeń zarówno dla pracowników, jak i emerytów i
rencistów.
Sąd Najwyższy zauważa, że wobec braku apelacji wnioskodawcy od nie-
uwzględnionej przez Sąd pierwszej instancji części jego żądania, kasacja w zakresie
wykraczającym poza datę wskazaną w wyroku Sądu Wojewódzkiego, narusza zakaz
reformationis in peius, mający zastosowanie również w postępowaniu kasacyjnym z
mocy przepisów art. 393
19
w związku z art. 384 KPC.
Mając powyższe na uwadze, że zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasad-
nienia odpowiada prawu, a kasacja nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, Sąd
Najwyższy na podstawie przepisu art. 393
12
KPC orzekł jak w sentencji wyroku.
========================================