Sąd Najwyższy oddalił kasację powódki, która domagała się zmiany protokołu powypadkowego oraz ustalenia, że jej zmarły mąż był pracownikiem Nadleśnictwa R. i że to ten zakład odpowiada za śmiertelny wypadek przy pracy. Ustalono, że Marian P. był zatrudniony przez Zakład Usług Leśnych Henryka P., a nie przez pozwane Nadleśnictwo, choć wykonywał prace remontowe na jego terenie na podstawie umowy cywilnoprawnej. SN wskazał, że zgodnie z ustawą wypadkową z 1975 r. odszkodowanie przysługuje od zakładu pracy tylko wtedy, gdy poszkodowany był jego pracownikiem. Skoro zmarły pracował u innego pracodawcy, pozwane Nadleśnictwo nie ponosi odpowiedzialności na podstawie tej ustawy. Sąd uznał też, że sądy niższych instancji mogły pominąć część dowodów, ponieważ okoliczność zatrudnienia była dostatecznie wyjaśniona. Kasacja została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·odpowiedzialność zakładu pracy za wypadek przy pracy osoby zatrudnionej u innego pracodawcy
·prawo do jednorazowego odszkodowania z ustawy wypadkowej z 1975 r.
·ustalenie istnienia stosunku pracy wobec spornego pracodawcy
·dopuszczalność pominięcia dowodów przy jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 9 grudnia 1997 r.
II UKN 389/97
Zakład pracy, na terenie którego nastąpiło nieszczęśliwe zdarzenie nie
ponosi odpowiedzialności na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 czerwca
1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
(jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) za wypadek przy pracy,
jakiemu uległ pracownik zatrudniony u innego pracodawcy.
Przewodniczący SSN: Stefania Szymańska, Sędziowie SN: Roman
Kuczyński, Maria Mańkowska (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 1997 r. sprawy z powództwa
Jolanty P. przeciwko Skarbowi Państwa - Lasy Państwowe - Nadleśnictwo R. o
zmianę treści protokołu powypadkowego, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu
Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 16 maja
1997 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Powódka Jolanta P. w pozwie przeciwko Nadleśnictwu R. wniosła o zmianę
treści protokołu powypadkowego z dnia 22 października 1996 r. [...] i ustalenie, że
nadzorujący pracę w imieniu strony pozwanej leśniczy J.M. nie zapewnił odpowied-
nich warunków pracy (brak zabezpieczenia cyrkutarki) i przez to doszło do śmiertel-
nego wypadku, jakiemu uległ mąż powódki Marian P. Następnie powódka sprecyzo-
wała żądanie, wnosząc także o ustalenie, iż pomiędzy stroną pozwaną i mężem po-
wódki została zawarta umowa o pracę.
Strona pozwana nie uznała powództwa, gdyż mąż powódki był zatrudniony w
Zakładzie Usług Leśnych, którego właścicielem jest Henryk P. i ten pracodawca spo-
rządził protokół powypadkowy, natomiast pozwane Nadleśnictwo nie było praco-
- 2 -
dawcą zmarłego Mariana P.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Krośnie wyrokiem z dnia 13 marca 1997 r. oddalił
powództwo i ustalił, że mąż powódki uległ śmiertelnemu wypadkowi w dniu 25 paź-
dziernika 1996 r. przy remoncie leśniczówki, będąc pracownikiem Zakładu Usług
Leśnych Henryka P. Zakład ten miał zawartą umowę cywilno-prawną ze stroną poz-
waną na wykonanie remontów budynków leśniczówki, które realizował między in-
nymi, mąż powódki. Pracodawca Henryk P. sporządził protokół powypadkowy, wy-
płacił powódce wynagrodzenie za pracę, należną jej mężowi i powódka ma prawo
realizacji swoich uprawnień w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych stosownie do art.
32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków
przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze
zm.).
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie wyrokiem
z dnia 16 maja 1997 r. oddalił apelację powódki, ponieważ po uzupełnieniu postę-
powania dowodowego z akt Prokuratury Rejonowej w K. [...] uznał, że nie ma żadnej
wątpliwości, iż w dniu 15 października 1996 r. Marian P. nie był zatrudniony u strony
pozwanej, ale był pracownikiem Zakładu Usług Leśniczych Henryka P.
Powódka złożyła kasację od powyższego wyroku, zarzucając naruszenie
prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 32 ust. 2 pkt 1 ustawy z
dnia 12 czerwca 1975 r. poprzez uznanie, iż nie doszło do zawarcia umowy o pracę
pomiędzy Marianem P. i pozwanym Nadleśnictwem R. oraz naruszenie przepisów
postępowania, w szczególności art. 217 § 1 i 2 KPC poprzez pominięcie dowodów
wnioskowanych przez powódkę, w następstwie czego nastąpiło negatywne dla niej
rozstrzygnięcie. Powódka wniosła o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i prze-
kazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Krośnie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja nie jest zasadna. Art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o
świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst:
Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) stanowi, że jednorazowe odszkodowanie z
tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu albo śmierci przysługuje: 1)
- 3 -
pracownikom uspołecznionych zakładów pracy i członkom ich rodzin - od zakładu
pracy, 2) pracownikom nie uspołecznionych zakładów pracy jak i ich członkom rodzin
- od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Sądy obu instancji niewadliwie ustaliły na podstawie zebranego w sprawie
materiału dowodowego, że mąż powódki nie był pracownikiem strony pozwanej, za-
tem zgodnie z ust. 2 powołanego wyżej przepisu, powódce nie przysługuje odszko-
dowanie od strony pozwanej, ale jedynie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z
tytułu wypadku przy pracy w nie uspołecznionym zakładzie pracy. Zakład Usług Leś-
nych, którego właścicielem jest Henryk P. i który zatrudniał Mariana P. w charakterze
pracownika, jest bowiem niewątpliwie zakładem nie uspołecznionym.
Pracodawca skierował pracownika - męża powódki do wykonywania robót re-
montowych przy budynku leśniczówki w ramach umowy zlecenia na wykonanie tych
prac. Nadzór nad tymi pracami miał z ramienia strony pozwanej leśniczy J.M. Rów-
nież akta Prokuratury Rejonowej w K., z których dowód przeprowadził Sąd Apela-
cyjny potwierdzają, iż mąż powódki nie był w dniu wypadku pracownikiem strony
pozwanej.
Wobec powyższego Sąd Najwyższy uznał, że Sądy obu instancji prawidłowo
przyjęły, iż brak jest odpowiedzialności strony pozwanej, jako zakładu pracy za wy-
padek osoby, która nie była jej pracownikiem, na podstawie przepisów ustawy wy-
padkowej. Zakład pracy, na terenie którego nastąpiło nieszczęśliwe zdarzenie, nie
ponosi bowiem odpowiedzialności na podstawie przepisów tej ustawy za wypadek
przy pracy, któremu uległ pracownik zatrudniony u innego pracodawcy.
W tych warunkach Sądy mogły pominąć dowód z przesłuchania świadek J.M.,
skoro okoliczności zatrudnienia męża powódki nie budzą wątpliwości i zostały w
sprawie jednoznacznie wyjaśnione.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393
12
KPC
orzekł, jak w sentencji.
========================================